I K 159/57
WyrokIzba Karna1957-08-05
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy opinia daktyloskopijna, jako dowód w sprawie, może stanowić samoistną podstawę wyroku skazującego, nawet jeśli obrona podnosi zarzuty dotyczące sposobu jej uzyskania i kwalifikacji biegłego?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że przepisy procedury karnej nie wprowadzają hierarchii dowodów, a każdy dowód, o ile nie budzi zastrzeżeń, może stanowić podstawę wyroku skazującego. Materiał daktyloskopijny i opinia biegłego w tej dziedzinie, uwzględniając osiągnięcia naukowe, należy traktować na równi z innymi dowodami. Zgodność opinii kilku biegłych, nawet jeśli jeden z nich nie posiada wykształcenia wyższego, ale ma doświadczenie zawodowe, przemawia za trafnością ekspertyzy i może stanowić wystarczającą podstawę do skazania, zwłaszcza w kontekście sprzecznych z tym dowodem wyjaśnień oskarżonego i zeznań świadków.Stan faktyczny
Stanisław T. został skazany za kradzież materiałów tekstylnych i odzieży o wartości ponad 2000 zł, popełnioną przy użyciu dorobionych kluczy. Podstawą wyroku była opinia daktyloskopijna, która zidentyfikowała odciski palców oskarżonego na miejscu przestępstwa. Oskarżony wniósł rewizję, zarzucając obrazę przepisów procesowych, w szczególności opieranie wyroku wyłącznie na opinii daktyloskopijnej i błędną ocenę zeznań świadków.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego, uznając rewizję oskarżonego za bezzasadną.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Stanisława T., oskarżonego z art. 1 § 3 dekretu z dnia 4 marca 1953 r., po rozpoznaniu założonej przez oskarżonego rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m.st. Warszawy z dnia 14 stycznia 1957 r., na podstawie art. 375 k.p.k. zaskarżony wyrok utrzymał w mocy.Uzasadnienie faktyczneZaskarżonym wyrokiem skazany został Stanisław T. na 5 lat więzienia i utratę praw na okres lat 3 - za przestępstwo z art. 1 § 3 lit. c dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. z 1953 r. Nr 17, poz. 68) popełnione przez to, że działając wspólnie z nieujętymi sprawcami, po uprzednim otworzeniu drzwi przy pomocy dorobionych kluczy do pomieszczeń punktu usługowego Spółdzielni Pracy "Astra", dokonał kradzieży materiałów tekstylnych oraz garderoby męskiej i damskiej o łącznej wartości 2164,66 zł.Od wyroku tego założył rewizję oskarżony.Wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku i uniewinnienie z zarzutu dokonania przestępstwa ewentualnie o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania - rewizja oskarżonego zarzuca obrazę przepisów prawa procesowego, w szczególności art. 9, 320 i 339 k.p.k. Obrazy wymienionych wyżej przepisów dopatruje się rewizja w oparciu wyroku skazującego wyłącznie na opinii daktyloskopijnej, która to opinia - zdaniem rewizji - może być jedynie przesłanką pomocniczą przy wyrokowaniu, w dowolnym przyjęciu przez Sąd Wojewódzki, iż obserwacja organów MO pozwoliła zorientować się, że oskarżony T. jest sprawcą kradzieży, w błędnej ocenie zeznań świadka Anieli S. i odrzuceniu zeznań tego świadka z tej tylko przyczyny, że była ona przyjaciółką oskarżonego i że w związku ze sprawą oskarżonego T. karana była z art. 160 k.k.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja oskarżonego nie jest zasadna.Przepisy kodeksu postępowania karnego nie zawierają żadnych dyrektyw, które by nakazywały takie czy inne ustosunkowanie się do konkretnych dowodów, nie wprowadzają żadnych różnic co do wartości dowodowej poszczególnych dowodów, pozostawiając ocenę każdego dowodu sądowi orzekającemu.Stąd wniosek, iż każdy dowód w sprawie, o ile naturalnie nie nasuwa żadnych zastrzeżeń, może stanowić podstawę wyroku skazującego.Materiał daktyloskopijny i wydaną na jego podstawie opinię biegłego, jeśli uwzględnić osiągnięcia naukowe w tej dziedzinie, na co zwrócili uwagę występujący w sprawie biegli, należy traktować na równi z innymi dowodami.Dlatego też nie można zgodzić się z wysuniętym w rewizji poglądem podkreślającym w zasadzie wartość dowodową materiału daktyloskopijnego, sprowadzającym tego rodzaju dowód do rzędu dowodów pomocniczych nie mogących stanowić samoistnego dowodu w sprawie. Rzecz oczywista, że o wartości konkretnego dowodu w postaci materiału daktyloskopijnego i wydanej na jego podstawie opinii nie decydują same osiągnięcia nauki. Wchodzą tu w grę inne dotyczące konkretnego przypadku momenty takie jak: właściwe zabezpieczenie śladów, trafność ekspertyzy identyfikującej pozostawione w miejscu przestępstwa ślady itp., co przecież nie przekreśla samej wyrażonej wyżej zasady co do wartości tego rodzaju ekspertyz.Trzeba stwierdzić, że wbrew wywodom rewizji, oceniając materiał daktyloskopijny zebrany w sprawie oraz opinie biegłych, nie sposób dopatrzeć się jakichkolwiek wątpliwości co do wartości tego dowodu.Rewizja podnosi zastrzeżenia co do sposobu pobrania materiału służącego do wydania opinii i podnosząc rzekomy brak kwalifikacji eksperta usiłuje podważyć wydane przez biegłych opinie właściwie tym, że są one jedynie potwierdzeniem opinii eksperta z Komendy Głównej MO.Zauważyć należy, iż nad wątpliwościami co do właściwego zebrania w toku śledztwa materiału daktyloskopijnego, zastanawiał się Sąd Wojewódzki (wynika to zarówno z protokołu rozprawy jak i motywów wyroku) i kwestię tę w sposób wyczerpujący wyświetlił. Wyciągnięte przez Sąd Wojewódzki w tej mierze wnioski znajdują pełne oparcie w materiale dowodowym ujawnionym w sprawie, stąd też odpowiedź na ten zarzut rewizji sprowadzałaby się w zasadzie do powtórzenia przytoczonych już w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku argumentów, które należy w pełni podzielić.Niepoważny jest argument rewizji co do wartości opinii eksperta Komendy MO Stanisława O.Fakt, iż posiada on wykształcenie ogólne w zakresie 7 klas szkoły podstawowej oraz ukończoną Szkołę MO nie stanowi żadnej uzasadnionej przesłanki do dyskwalifikowania wartości przeprowadzonej przez niego ekspertyzy.W żadnym również wypadku nie można podzielić toku rozumowania rewizji, że - skoro opinia prof. H., adiunkta Z. i doc. S. są potwierdzeniem opinii Stanisława O., to nie są one słuszne.Wprost przeciwnie zgodność tych opinii przemawia za trafnością ekspertyzy wydanej przez nie mającego wprawdzie studiów wyższych, ale mającego doświadczenie zawodowe Stanisława O. Niewątpliwie bardziej właściwym byłoby, gdyby zgodnie z zaleceniem Sądu Najwyższego Sąd Wojewódzki przesłał do Zakładu Ekspertyz Sądowych w Krakowie sam materiał porównawczy bez orzeczonych już w sprawie opinii, nie ma jednakże żadnych podstaw do twierdzenia, iż biegły doc. S. znając poprzednie opinie został wyrażonym już, czy to przez prof. H. czy też adiunkta Z. poglądem zasugerowany.Opinia doc. S. miała być czynnikiem kontrolnym zakwestionowanych przez obronę poprzednich opinii i opinie te ostatecznie potwierdziła.Zgodność wszystkich biegłych co do identyczności odcisków palców pozostawionych przez sprawcę kradzieży w Spółdzielni "Astra" z odciskami palców oskarżonego Stanisława T. stanowi aż nadto oczywisty dowód przemawiający przeciwko oskarżonemu, wskazujący iż on właśnie był sprawcą dokonanego włamania.Zresztą istotne znaczenie ma tu sposób obrony oskarżonego, w szczególności jego kategoryczne twierdzenie, iż nigdy w Spółdzielni "Astra" nie był i nawet nie wiedział o takim zakładzie krawieckim. Wypływa stąd logiczny wniosek, że skoro na miejscu przestępstwa znaleziono odciski jego palców, to nie mogło to nastąpić przy innej okazji, a jedynie w czasie i przy sposobności dokonywanej kradzieży.To, że organa MO miały pewne dane do podejrzewania oskarżonego T. o dokonanie przedmiotowej kradzieży, nie jest bynajmniej dowolnym ustaleniem sądu. Przecież zanim ujęto T., już odciski palców zostały zidentyfikowane na podstawie znajdującej się w MO kartoteki.Fakt, iż obserwacja oskarżonego T. nie przyniosła pozytywnych rezultatów, wcale nie umniejsza wysuwanych przez organa śledcze podejrzeń, które ostatecznie okazały się całkowicie słuszne.Wreszcie kwestia oceny wyjaśnień oskarżonego na temat swego "alibi" i zeznań świadków w tym zakresie.Jeżeli świadek Adela S. była przyjaciółką oskarżonego, jeżeli miała nawet sprawę o udzielenie mu pomocy w dokonaniu przestępstwa, to chyba jasnym jest, że do zeznań jej musiał Sąd Wojewódzki odnieść się z rezerwą.Świadek Adela S. twierdzi, iż oskarżony spał w domu.Równocześnie materiał daktyloskopijny oraz opinie biegłych stwierdzają obecność jego w miejscu przestępstwa.Opierając się zupełnie słusznie na tej opinii konsekwentnie Sąd Wojewódzki odrzucił zeznanie świadka S., jako w świetle wspomnianych wyżej opinii nie zasługujące na wiarę.Zresztą nie bez znaczenia przy ocenie zeznań świadka Adeli S. są zeznania drugiego powołanego na tę samą okoliczność świadka, a mianowicie zeznania świadka Witolda S., który nie obalając w zasadzie zeznań swej matki, zeznań tych de facto nie potwierdził. Zasłaniając się tym, że ma twardy sen, świadek Witold S. stwierdził jedynie fakt bytności oskarżonego T. w domu w godzinach wieczornych. Naturalnie z powyższego jeszcze nie wynika, że świadek Adela S. mówi nieprawdę, niemniej jednak w połączeniu z dowodem w postaci ekspertyzy daktyloskopijnej dawało to pełne podstawy do odrzucenia przez sąd orzekający zarówno zeznań Adeli S. jak i wyjaśnień oskarżonego.W tym stanie rzeczy, nie znajdując żadnych również podstaw do kwestionowania orzeczenia o karze (nie wysunęła zastrzeżeń co do kary rewizja oskarżonego) należało zaskarżony wyrok utrzymać w mocy.
Powiązane orzeczenia
- III KR 112/77 1977-05-07Czy sąd może oprzeć ustalenia faktyczne w znacznej mierze na opinii biegłego, jeśli dokumenty źródłowe zostały prawidłowo ocenione przez biegłego, a sąd nie przeprowadził samodzielnej analizy tych dokumentów?
- I K 281/60 1962-08-17Czy Sąd Wojewódzki prawidłowo ocenił dowody i stan faktyczny, uwzględniając wszystkie ujawnione na rozprawie okoliczności, w tym sprzeczne zeznania złożone w śledztwie, przy wydawaniu wyroku skazującego?
- V KK 631/19 2020-06-25Czy dopuszczalne jest oparcie rozstrzygnięcia w sprawie karnej na dowodzie w postaci tzw. opinii prywatnej, nawet jeśli sąd nie dopuścił jej jako dowodu z opinii biegłego?
- III KK 641/19 2020-11-26Czy sąd odwoławczy rażąco naruszył przepisy postępowania, w szczególności dotyczące przeprowadzania dowodu z opinii biegłych, poprzez niezasadne pominięcie wniosków dowodowych oskarżycielki posiłkowej i oddalenie wniosku…
- II KK 448/24 2025-09-11Czy Sąd Okręgowy prawidłowo rozpoznał apelację obrońcy dotyczącą oceny dowodu z opinii biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych oraz eksperymentu procesowego, a także oceny dowodu z dokumentu prywatnego?
Powołane przepisy
art. 1 § 3art. 375 KPKart. 9art. 160 KK§ 3
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 21.07.2026.