I K 562/51

WyrokIzba Karna1951-11-06

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy poświadczenie nieprawdy co do osoby sprzedawcy i odbiorcy pieniędzy w związku ze sprzedażą konia i uprzęży, a także wystawienie niezgodnie z prawdą asygnat rozchodowych, stanowi przestępstwo z art. 287 § 1 k.k., a jeśli tak, to czy czyn ten został popełniony w celu osiągnięcia korzyści majątkowej?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że poświadczenie nieprawdy co do osoby sprzedawcy jest okolicznością mającą znaczenie prawne, zwłaszcza gdy celem jest ukrycie rzeczywistego właściciela. Wystawienie niezgodnie z prawdą asygnat rozchodowych prowadzi do fałszywego prowadzenia raportów kasowych, co również stanowi naruszenie prawdy w urzędowaniu. Sąd uznał, że oskarżony działał w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, co uzasadnia kwalifikację czynu z art. 287 § 2 k.k. i wymierzenie surowszej kary.
Stan faktyczny
Edmund B., kierownik Ośrodka Wypoczynkowego, został oskarżony o poświadczenie nieprawdy poprzez wystawienie protokołu zakupu konia i asygnat stwierdzających wypłatę pieniędzy, które nie zostały dokonane w rzeczywistości. Sąd Wojewódzki uznał go winnym z art. 287 § 1 k.k. i skazał na rok i sześć miesięcy więzienia. Prokurator wniósł rewizję, zarzucając błędną ocenę okoliczności faktycznych i brak uznania działania w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Oskarżony również wniósł rewizję, domagając się uniewinnienia.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok, uznał oskarżonego za winnego przestępstwa z art. 287 § 2 k.k. i skazał go na karę trzech lat więzienia, orzekając utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na lat trzy.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy przy udziale Prokuratora Gen. Prok. R. P. na rozprawie rewizyjnej dnia 6 listopada 1951 r. w sprawie Edmunda B., oskarżonego z art. 287 § 1 k. k. po rozpoznaniu rewizji oskarżonego i Prokuratora od wyroku Sądu Wojewódzkiego w K. Nr IV. K. 27/51 Z dnia 14 marca 1951 r. na podstawie art. 375, 383 pkt. 2 i 3, 388 § 1, 459 k.p.k. oraz art. 4 dekretu o o.s.k. a) uchyla zaskarżony wyrok; b) uznaje oskarżonego Edmunda B. za winnego przestępstwa popełnionego czynem, opisanym w sentencji zaskarżonego wyroku, przyjmując, iż oskarżony działał w celu osiągnięcia korzyści majątkowej dla siebie, i z mocy art. 287 § 2 k. k. skazuje go na karę (3) trzech lat więzienia, oraz orzeka utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na lat trzy; c) z mocy art. 58 k. k. na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności zalicza oskarżonemu okres tymczasowego aresztowania od dnia 18 listopada 1950 r.; d) od kosztów postępowania karnego i opłat sądowych za obie instancje oskarżonego zwalnia.Uzasadnienie faktyczneWyrokiem Sądu Wojewódzkiego w K. z dnia 14 marca 1951 r. (sygn. akt IV. K. 27/51) Edmund B. został uznany za winnego tego, że w roku 1949 w P., jako kierownik Ośrodka Wypoczynkowego Funduszu Wczasów Pracowniczych w P.-Z., a więc jako urzędnik, poświadczył nieprawdę, co do okoliczności mających znaczenie prawne przez wystawienie protokółu zakupu konia z 17.III.1949 roku i asygnaty z 30 sierpnia 1949 roku stwierdzającej wypłatę P. kwoty 120.000 zł podczas gdy kwotę tę pobrał oskarżony, jako właściciel konia, oraz przez wystawienie asygnat 18/IX-39/IX, stwierdzających wypłatę sumy 297.929 zł w sierpniu 1949 r. i podczas gdy w rzeczywistości wypłat tych w tym czasie nie dokonano, tj. czynu z art. 287 § 1 k. k. i na mocy tego przepisu skazany na jeden rok i sześć miesięcy więzienia.Rewizje od tego wyroku założyli Prokurator i oskarżony.I.Rewizja Prokuratora zawiera wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku, uznanie oskarżonego winnym przestępstwa z art. 287 § 2 k. k. i wymierzenie mu stosownej kary, względnie o zmianę tegoż wyroku w części dotyczącej kary i wymierzenie oskarżonemu kary znacznie surowszej z art. 287 § 1 k. k zarzucając:1)błędną ocenę okoliczności faktycznych, przyjętych za podstawę wyroku, a w szczególności orzeczenia biegłych (k. 46 - 104), zeznania biegłego C. (k. 164), zeznania świadka Sz. (k. 163) i P. (k. 162), w wyniku czego Sąd błędnie nie dopatrzył się w czynie oskarżonego działania w celu osiągnięcia korzyści majątkowej;2)obrazę art. 320 k. p. k. przez pominięcie istotnych okoliczności, ujawnionych w toku przewodu sądowego, które mogły wywrzeć wpływ na treść wyroku, a zwłaszcza trzykrotnego wypłacenia przez oskarżonego swej żonie wynagrodzenia w łącznej sumie 25.550 zł. za pomoc w pracy kancelaryjnej na podstawie asygnat, wystawionych fikcyjnie na nazwisko Jadwigi M.;3)rażącą niewspółmierność wymierzonej oskarżonemu kary z przypisanym mu czynem.II.Rewizja oskarżonego zawiera wniosek o uchylenie wyroku i uniewinnienie oskarżonego, zarzucając:1)obrazę art. 31 k. k. przez skazanie oskarżonego za jeden czyn i wymierzenie mu jednej kary, gdyż w istocie popełnił on dwa przestępstwa, za które należało wymierzyć mu kary poszczególne oraz łączną;2)obrazę art. 287 § 1 k. k. przez skazanie oskarżonego z tego przepisu, mimo że:a)poświadczenie nieprawdy co do osoby sprzedawcy i odbiorcy pieniędzy w związku ze sprzedażą konia i uprzęży dotyczyło okoliczności nie mających znaczenia prawnego;b)wystawienie niezgodnie z prawdą asygnat rozchodowych w sierpniu 1949 r. na sumę zł. 297.929 stanowiło jedynie wadliwość w księgowości pod względem formalnym.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:1. Rewizja oskarżonego nie jest zasadna.Uchybienie to zostało słusznie wytknięte przez rewizję. Zarzut w tym przedmiocie nie służy jednak oskarżonemu, gdyż uchybienie to nie tylko nie jest obrazą jego praw, ale jest nawet dla niego korzystne.2a. Osoba sprzedawcy jest okolicznością istotną przy każdej transakcji kupna - sprzedaży, a więc mającą znaczenie prawne, zwłaszcza że w danym wypadku chodziło o ukrycie rzeczywistego właściciela konia i uprzęży, którym był oskarżony, występujący jako kontrahent z ramienia nabywcy. Ujawnienie w tym stanie rzeczy rzeczywistego sprzedawcy uniemożliwiłoby w ogóle dojście do skutku tej transakcji.2b. Przypisanie oskarżonemu wystawienia niezgodnie z prawdą asygnat rozchodowych prowadziło w dalszej konsekwencji do fałszywego prowadzenia przez niego raportów kasowych, a więc niewpisywanie zgodnie z rzeczywistością wpływów i rozchodów.W świetle orzeczeń Sądu Najwyższego, które stwierdziły, że przedmioty ochrony prawnej w art. 287 k. k. jest prawda w urzędowaniu i zaufanie zarówno władzy przełożonej, jak i ogółu obywateli do wszystkiego tego, co urzędnik stwierdza, i obojętne jest, czy poświadczenie nieprawdy nastąpiło w dokumencie doręczonym stronom, czy w aktach przeznaczonych jedynie do wewnętrznego urzędowania, czy ma ono znaczenie prawne na zewnątrz, czy też tylko znaczenie wewnętrzne, np. dla władzy przełożonej, ewentualnie kontrolującej urzędnika - twierdzenie rewizji oskarżonego, iż poświadczenie takie stanowiło w warunkach sprawy niniejszej jedynie wadliwość formalną w prowadzeniu rachunkowości - jest bezzasadne.Przechodząc z kolei do rewizji prokuratora należy stwierdzić, że jest ona słuszna i zasadna.Sąd orzekający pominął w swoich rozważaniach szereg okoliczności, które winny były doprowadzić go do wniosku, że oskarżony dokonał zarzuconego mu czynu w celu osiągnięcia korzyści majątkowej dla siebie.Tak więc pominął okoliczność, że oskarżony B. mógł sprzedać posiadanego przez siebie konia każdemu innemu nabywcy. Jeżeli zaś zdecydował się sprzedać go kierowanemu przez siebie Ośrodkowi Wypoczynkowemu w P. ukryć siebie jako sprzedawcę za osobą fikcyjnego sprzedawcy Michała P., to nie robił tego bez celu.Na cel ten wskazują takie fakty, jak: zapłacenie z funduszów O. W. w P. za leczenie tego konia w ciągu zaledwie paru miesięcy 11.056 zł (k. 56 akt śledztwa) i oszacowanie go na dzień 31 grudnia 1949 r. przez komisję inwentaryzacyjną na kwotę 70.000 zł. Koń w chwili sprzedaży był więc wart 60 - 70.000 złotych a nie 120.000 złotych, za którą to kwotę oskarżony sprzedał go Ośrodkowi Wypoczynkowemu.Odmienne zdanie świadka P., jako osoby wysoce zainteresowanej, nie może być w żadnym razie uznane za obiektywne i miarodajne, tym więcej, że zostało obalone zeznaniem świadka S. (k. 163 akt).Jeżeli chodzi o asygnaty w ilości 22 sztuk od 18.IX do 29.IX stwierdzające wypłatę ogółem 297.929 złotych w sierpniu 1949 r. to oskarżony B. stwierdził w nich nieprawdę, gdyż jak wynika z opinii biegłych (k. 46-104 akt śledztwa) nie mógł on w sierpniu 1949 r. tych asygnat wypłacić po prostu z braku takiej kwoty w kasie, a uregulował je dopiero we wrześniu, względnie wpisał jako zapłacone na raporcie kasowo - bankowym za wrzesień 1949 r. (k. 60-61 akt śledztwa).Fakt, że oskarżony znalazł się w posiadaniu pokwitowanych rachunków przed ich zapłatą i wystawił na rachunki asygnaty bez pokrycia, dowodzi, że zarówno oskarżony, jak i dostawcy nie działali w tym przypadku bez porozumienia i bezinteresownie.Na zainteresowanie materialne oskarżonego wskazuje również 3-krotne wypłacenie własnej żonie z funduszów O. W. kwoty łącznej 25.550 złotych za pomoc w pracy kancelaryjnej na podstawie asygnat fikcyjnie wystawionych na nazwisko Jadwigi M.W tym stanie rzeczy skwalifikowanie przypisanego oskarżonemu przez sąd orzekający czynu z art. 287 § 2 k. k., jak tego żąda rewizja prokuratora, okazało się zasadne, a orzeczona przez sąd ten kara musiała być uznana za niewspółmierną z tak przypisanym oskarżonemu czynem.Sąd Najwyższy podniósł ją z półtora roku do trzech lat więzienia, a to wobec znacznej szkodliwości społecznej postępowania oskarżonego i nadużycia zaufania kierownictwa Funduszu Wczasów Pracowniczych pokładanego w oskarżonym, jako inteligencie z wykształceniem handlowym i odpowiednio przygotowanym do tego rodzaju funkcji.W przedmiocie zaliczenia tymczasowego aresztowania, kosztów postępowania i opłat sądowych orzeczono jak w sentencji wyroku.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 287 § 1art. 375art. 4art. 287 § 2art. 58art. 320art. 31art. 287art 60§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.