I KR 145/73
WyrokIzba Karna1973-08-10
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uderzenie napastnika siekierą kilkukrotnie, po tym jak przestał stanowić realne zagrożenie, stanowi przekroczenie granic obrony koniecznej?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że oskarżony, odpierając zamach, działał w obronie koniecznej, której granice przekroczył. Przekroczenie to polegało na zadaniu dalszych uderzeń siekierą, gdy napastnik nie stanowił już realnego zagrożenia. Sąd podkreślił, że czyn popełniony w warunkach przekroczenia granic obrony koniecznej nie powinien być traktowany jako szczególnie społecznie niebezpieczny, ze względu na jego przypadkowość i brak nasilenia stopnia zawinienia.Stan faktyczny
Oskarżony S.K. został oskarżony o usiłowanie zabójstwa S.M. poprzez wielokrotne uderzenie go siekierą. Wcześniej doszło do dwóch zajść, w których pokrzywdzony atakował oskarżonego. Oskarżony, wracając po zgubione przedmioty, zabrał ze sobą siekierę. Gdy pokrzywdzony ponownie go zaatakował, oskarżony uderzył go siekierą, a następnie kilkukrotnie, gdy ten upadł.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok, uznając, że oskarżony działał w warunkach przekroczenia granic obrony koniecznej. Zasądził od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa koszty postępowania rewizyjnego oraz opłatę sądową.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia SN E. Staszkiewicz (spr.).Sędziowie: SN Z. Neumann, W. Sikorski.przy udziale prokuratora Prok.Gen. W. Flatt - Ferenc.SentencjaSąd Najwyższy w Warszawie Izba Karna na rozprawie po rozpoznaniu sprawy S. K. oskarżonego z art. 11 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k. z powodu rewizji, wniesionych przez prokuratora i obrońcę oskarżonego w od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla woj. warszawskiego w W. z dnia 13 stycznia 1973 r. sygn. IV K. 173/72.1)zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy, przyjmując, że oskarżony S. K. działał w warunkach, przekroczenia granic obrony koniecznej;2)zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa koszty postępowania rewizyjnego oraz opłatę sądową za drugą instancję w kwocie 2.000 zł,Uzasadnienie faktyczneS. K. oskarżony został o to, że:w dniu 19 czerwca 1972 r. w S. w zamiarze pozbawienia życia S.M. uderzył go wielokrotnie siekierą czym spowodował u niego 3 rany tłuczona- cięte: okolicy czołowej ciemieniowej prawej dwie, ciemieniowej lewej jedną, złamanie otwarte wieloodłamowe kości czołowej przechodzące przez otwór lewy i schodzące na podstawą czaszki oraz inne obrażenia - lecz zamierzonego celu nie osiągnął w wyniku udzielenia M. szybkiej pomocy lekarskiej, przewidziany i art. 11 § 1 w zw. z art. 148 § 1 k.k.Sąd Wojewódzki w W. wyrokiem z dnia 13 stycznia 1973 r. S. K. uznał za winnego dokonania czynu opisanego aktem oskarżenia i za to skazał go na podstawie art. 11 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k. na karę 8 (ośmiu) lat pozbawienia wolności.Powyższy wyrok zaskarżyli: Prokurator i obrońca oskarżonego.Rewizja prokuratora, zarzucając rażącą niewspółmierność kary w stosunku do stopnia społecznego niebezpieczeństwa czynu, wnosi o zmianą wyroku i wymierzenie oskarżonemu kary 15 lat pozbawienia wolności.Rewizja oskarżonego zarzuca:1)obrazę przepisów prawa materialnego przez niezastosowanie wobec oskarżonego S. K. art. 22 k.k. mimo, że z ustaleń Sądu wynika w sposób nie budzący wątpliwości oraz z materiału ujawnionego w sprawie, iż oskarżony ten dwukrotnie był atakowany na drodze publicznej przez S. M.. oraz tempore criminis zachowywał się tylko w sposób obronny, a co zatem idzie odpierał bezpośredni, bezprawny zamach na jego dobro oraz spokój i porządek publiczny, a więc nie popełnił przestępstwa2)Wymierzenie osk. S. K. rażąco surowej kary przez nie zastosowanie wobec niego nadzwyczajnego złagodzenia karyPodnosząc powyższe zarzuty, rewizja wnosi:1)o zmianę zaskarżonego wyroku oraz uniewinnienie osk. S. K. na zasadzie art. 22 § 1 k.k. ewentualnie2)o zmianę zaskarżonego wyroku oraz zastosowanie wobec osk. S. K. nadzwyczajnego złagodzenia kary, a to na zasadzie art. art. 22 § 2 i 22 § 3 k.k. oraz art. 57 § 2 pkt 1 k.k.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje.Z nie kwestionowanych przez strony ustaleń Sądu Wojewódzkiego wynika, że w dniu 19 czerwca 1972 r. między oskarżonym i pokrzywdzonym były dwa zajścia, w czasie których oskarżony dopuścił się bezprawnego zamachu, polegającego na atakowaniu oskarżonego i biciu go rękami, a nawet i kopaniu gdy ten się przewrócił..W czasie pierwszego zajścia, uciekając przed pokrzywdzonym zgubił teczkę i beret.W celu odzyskania zguby wrócił na miejsce, w którym spodziewał się znaleźć utracone przedmioty, biorąc równocześnie ze sobą siekierę, którą schował pod marynarką. Pokrzywdzony, widząc oskarżonego, ponownie go zaatakował, bijąc go rękami.Oskarżony począł uciekać. Pokrzywdzony pobiegł za nim.Gdy go dopędził, złapał go za klapy marynarki i bił w dalszym ciągu (vide k 34 rozprawy)Wówczas oskarżony wyciągnął spod marynarki siekierę i uderzył nią w głową pokrzywdzonego, który sią przewrócił.Podnoszącego sią z ziemi oskarżony uderzył jeszcze kilkakrotnie siekierką w głową, po czym zbiegł do domu.W takiej sytuacji należy przyjąć, że oskarżony, odpierając opisany wyżej zamach, działał w obronie koniecznej, której granice jednak przekroczył przez to że nie ograniczając sią do zadania jednego uderzenia, co było wystarczającą reakcją dla odparcia zamachu, uderzył atakującego jeszcze kilkakrotnie mimo, że ten nie stanowił już dla niego realnego zagrożenia.Wyrażony przez Sąd Wojewódzki pogląd, że wyjaśnienia oskarżonego, iż bał sią M., nie są przekonywające, jest błędny jako sprzeczny z faktami.Przecież pokrzywdzony mimo, że atakował oskarżonego nie posiadając w ręku żadnego przedmiotu, to jednak w sposób zdecydowany przeważał nad nim. Bił go, przewrócił na ziemią, kopał nogami i gonił.Elementami składającymi sią na tą przewagą były: jego wiek (znacznie młodszy od oskarżonego) i mocniejsza budowa ciała.Całkowicie zatem zrozumiałe staje sią postępowanie oskarżonego, który dla odzyskania utraconych na drodze przedmiotów - stanowiących w jego trudnych warunkach materialnych rzeczy o pewnej wartości (vide uzasadn. wyroku str. 3) - w poczuciu swej bezsilności wobec pokrzywdzonego bierze ze sobą siekierą, jako jedyny przedmiot znaleziony w mieszkaniu nadający się do obrony.Brak jest dowodu na to - co przyjmuje Sąd Wojewódzki - że siekierą zabrał oskarżony z chęci odwetu.Oskarżony nie mógł bowiem wiedzieć czy ponownie spotka pokrzywdzonego.A jeśli zabrał ze sobą siekierą to zrobił to wyłącznie dla obrony przed ewentualnym możliwym ponownym atakiem - ze strony M.Zabranie siekiery nie może przemawiać na niekorzyść oskarżonego. Nie może go obciążać także pierwsze uderzenie siekierą.Każdy obywatel ma prawo do bezpieczeństwa osobistego i spokoju. Wszelki zamach na te dobra ma prawo skutecznie odpierać. Skuteczność taka może zachodzić tylko wówczas kiedy przeciwdziałanie zawiera w sobie element przewagi nad atakiem.W tych warunkach zadanie pokrzywdzonemu pierwszego uderzenia siekierą było działaniem w obronie koniecznej, gdyż służyło do odparcia bezpośredniego i bezprawnego zamachu realizowanego przez osobą posiadającą znaczną przewagą fizyczną nad atakowanym.Skoro jednak oskarżony zadał kilka dalszych ciosów w sytuacji gdy napastnik nie stanowił już realnego zagrożenia to należy, przyjąć, że przekroczył on granicą obrony koniecznej (eksces intensywny).Co do wymiaru kary.Przyjęcie przez Sąd Najwyższy działania oskarżonego w obronie koniecznej w warunkach przekroczenia jej granic musi eliminować z kręgu zarzutów rewizji prokuratora ten, który podnosi nieuwzględnienie w wyroku poważnego stopnia społecznego niebezpieczeństwa czynu oskarżonego.Bo właśnie wzglądy natury społecznej przemawiają za tym, aby czynu popełnionego w warunkach przekroczenia granic obrony koniecznej nie traktować jako szczególnie społecznie niebezpiecznego. Czyny tego rodzaju są bowiem z natury rzeczy przypadkowe i bez nasilenia stopnia zawinienia.Pozostałe zarzuty zawarte w rewizji prokuratora też nie zasługują na uwzględnienie, gdyż całkowicie pomijają osobowość oskarżonego, która w świetle okoliczności przytoczonych w uzasadnieniu wyroku Sądu Wojewódzkiego przedstawia się korzystnie.Sąd Najwyższy nie podzielił także wniosków rewizji oskarżonego w kierunku zastosowania nadzwyczajnego złagodzenia kary.Oskarżony w sposób rażący przekroczył granice obrony koniecznej powodując działaniem swym daleko idące skutki w postaci trwałego kalectwa pokrzywdzonego.Z tych względów Sąd Najwyższy orzekł jak w wyroku.
Powiązane orzeczenia
- I KR 63/80 1980-04-17Czy działanie oskarżonego, który w obronie własnej i mienia zadał napastnikowi ciosy siekierą, a następnie kontynuował zadawanie ciosów po unieszkodliwieniu napastnika, stanowiło obronę konieczną z przekroczeniem jej gra…
- I KR 346/72 1973-02-12Czy działanie oskarżonego, który w obronie koniecznej uderzył napastnika nożem, powodując jego śmierć, stanowiło przestępstwo z przekroczenia granic obrony koniecznej?
- IV KR 153/73 1973-07-27Czy uderzenie nożem napastnika przez osobę, która była wcześniej atakowana i następnie próbowała uciec na motocyklu, stanowi przekroczenie granic obrony koniecznej?
- IV KR 220/77 1977-11-21Czy przekroczenie granic obrony koniecznej następuje w sytuacji, gdy osoba napadnięta, broniąc się przed dwoma silniejszymi napastnikami, używa noża, zadając obrażenia zagrażające życiu, ale w okolicznościach, gdy inne ś…
- IV KR 18/85 1985-02-08Czy działanie oskarżonego, który w obronie przed atakiem, użył noża i spowodował śmierć napastnika, można uznać za obronę konieczną, a jeśli tak, to czy nie przekroczył jej granic?
Powołane przepisy
art. 11 § 1 KKart. 148 § 1 KKart. 11 § 1art. 22 KKart. 22 § 1 KKart. 22 § 2art. 57 § 2 pkt 1 KK§ 1§ 2§ 3§ 2 pkt 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 20.07.2026.