IV KR 220/77
WyrokIzba Karna1977-11-21
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przekroczenie granic obrony koniecznej następuje w sytuacji, gdy osoba napadnięta, broniąc się przed dwoma silniejszymi napastnikami, używa noża, zadając obrażenia zagrażające życiu, ale w okolicznościach, gdy inne środki obrony okazały się nieskuteczne?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że samo użycie środka obrony, który godzi w ważne dla życia i zdrowia organy ciała, nie jest wystarczające do przyjęcia przekroczenia granic obrony koniecznej. Przekroczenie takie następuje, gdy intensywność obrony w danych okolicznościach wykracza poza granice konieczności dla skutecznego odparcia bezpośredniego bezprawnego zamachu. W niniejszej sprawie, oskarżony, będąc atakowany przez dwóch silniejszych napastników i dusząc go, użył noża, początkowo celując w nogi, a następnie uderzając na oślep, co mieściło się w ramach obrony koniecznej.Stan faktyczny
Oskarżony został zaatakowany przez dwóch znacznie silniejszych fizycznie napastników, którzy go kopali i duszili, gdy leżał na ziemi. Oskarżony, pracownik służby leśnej, nosił przy sobie nóż myśliwski. Broniąc się, najpierw uderzył napastników nożem w nogi, co okazało się nieskuteczne. Następnie, w sytuacji duszenia, zaczął uderzać nożem na oślep, zadając napastnikom ciężkie obrażenia ciała, które jednak nie doprowadziły do ich śmierci dzięki natychmiastowej pomocy lekarskiej. Sąd pierwszej instancji uznał oskarżonego winnym przekroczenia granic obrony koniecznej.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego w Olsztynie w ten sposób, że oskarżonego od popełnienia zarzucanego mu czynu uniewinnił.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia F. Kozłowski. Sędziowie: T. Majewski, R. Czapiewski (sędzia SW deleg. do SN - sprawozdawca).Prokurator Prokuratury Generalnej: E. Sanecki.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 21 listopada 1977 r. sprawy Mirosława W., oskarżonego z art. 155 § 1 pkt 2 k.k. w związku z art. 22 § 3 k.k., z powodu rewizji wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Olsztynie z dnia 1 kwietnia 1977 r.zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że oskarżonego od popełnienia zarzucanego mu czynu uniewinnił (...).Uzasadnienie faktyczneMirosław W. został oskarżony o to, że w dniu 30 listopada 1976 r. w S., przewidując możliwość pozbawienia życia Andrzeja K. i Antoniego K. i na to się godząc, uderzył ich kilkakrotnie nożem myśliwskim o długości ostrza 9 cm w okolicę brzucha i nóg, powodując tym u Andrzeja K. ranę cięto-kłutą tuż nad spojeniem łonowym długości 3 cm, drążącą do jamy otrzewnej z przedziurawieniem okrężnicy osowatej oraz postrzępieniem sieci większej, a u Antoniego K. ranę kłutą śródbrzusza prawego długości 1,5 cm, drążącą do jamy otrzewnej, z przedziurawieniami jelita krętego oraz postrzępieniami i przedziurawieniami sieci większej, tj. ciężkie obrażenia ciała, lecz zamierzonego skutku nie osiągnął, gdyż natychmiastowa pomoc lekarska uratowała im życie, tj. o popełnienie czynu określonego w art. 11 § 1 k.k. w związku z art. 148 § 1 k.k.Sąd Wojewódzki w Olsztynie - wyrokiem z dnia 1 kwietnia 1977 r. - oskarżonego Mirosława W. uznał za winnego tego, że w dniu 30 listopada 1976 r. w S., działając w obronie koniecznej i przekraczając jej granice, spowodował ciężkie uszkodzenie ciała Andrzeja K. i Antoniego K. w ten sposób, iż odpierając ich bezpośredni i bezprawny zamach uderzył ich kilkakrotnie nożem myśliwskim o długości ostrza 9 cm w okolice brzucha i nóg, powodując tym u Andrzeja K. ranę cięto-kłutą tuż nad spojeniem łonowym długości 3 cm, drążącą do jamy otrzewnej z przedziurawieniem okrężnicy osowatej oraz postrzępieniem sieci większej, a u Antoniego K. ranę kłutą śródbrzusza prawego długości 1,5 cm, drążącą do jamy otrzewnej z przedziurawieniem jelita krętego oraz postrzępieniami i przedziurawieniami sieci większej, przez co spowodował chorobę zazwyczaj zagrażającą życiu, tj. za winnego popełnienia czynu przewidzianego w art. 155 § 1 pkt 2 k.k. w związku z art. 22 § 3 k.k., i za to na podstawie tych przepisów skazał go na karę 2 lat pozbawienia wolności, następnie na podstawie art. 73 § 1 i 2 k.k. wykonanie orzeczonej kary pozbawienia wolności warunkowo zawiesił na okres 3 lat, a na podstawie art. 75 § 1 k.k. orzekł grzywnę w wysokości 20.000 zł (...).Od tego wyroku wniósł rewizję obrońca oskarżonego.Rewizja obrońcy wnosi o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego.W swym uzasadnieniu rewizja obrońcy między innymi podnosi, że oskarżony został zaatakowany przez dwóch znacznie silniejszych fizycznie od siebie napastników w sposób wyjątkowo brutalny, leżąc bowiem na ziemi był przez nich kopany i duszony. W tej sytuacji - zdaniem rewizji obrońcy - oskarżony miał podstawę do obaw o swoje życie. Oskarżony leżąc na ziemi początkowo bronił się uderzając napastników nożem myśliwskim po nogach, a w podbrzusze i brzuch zaczął uderzać dopiero wówczas, gdy jeden z napastników zaczął go dusić.Rewizja obrońcy zajmuje stanowisko, że użycie przez oskarżonego w tych okolicznościach i w taki sposób noża, gdy nie dysponował innym skutecznym do odparcia zamachu narzędziem, nie przekraczało dopuszczalnych granic obrony koniecznej. Rewizja obrońcy reprezentuje pogląd, że w tej sytuacji nie zachodziła niewspółmierność stosowanego środka obrony do niebezpieczeństwa zamachu, o której mowa w § 3 art. 22 k.k. Rewizja obrońcy zwraca również uwagę na nienaganną opinię, jaką cieszy się oskarżony, podnosząc jednocześnie fakt wybitnie, z kolei, negatywnych opinii o pokrzywdzonych oraz lęku, jaki żywił przed nimi oskarżony po odparciu zamachu.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizji obrońcy nie można odmówić słuszności. Dokładna analiza materiału dowodowego uzasadnia pogląd, że ustalony przez sąd pierwszej instancji stan faktyczny odpowiada rzeczywistemu przebiegowi wypadków. Ustalenia te nie są zresztą kwestionowane. Prawidłowy jest również pogląd sądu pierwszej instancji, że Andrzej K. i Antoni K. dopuścili się przeciwko oskarżonemu bezpośredniego bezprawnego zamachu. Nie może ulegać też wątpliwości, że postępowanie obydwu atakujących stwarzało realne niebezpieczeństwo dla zaatakowanego. Sposób działania napastników dawał pełną podstawę do uczucia realnego zagrożenia i w związku z tym do podjęcia obrony. Trudno odmówić racji poglądowi wyrażonemu w rewizji obrońcy, że obrona podjęta przez oskarżonego miała cechy obrony koniecznej, a jej intensywność mieściła się jeszcze w dopuszczalnych prawem granicach. Jedynie samo stwierdzenie użycia środka obrony w taki sposób, że godzi on w ważne dla życia i zdrowia organy ciała, nie może stanowić wystarczającej podstawy do przyjęcia, iż w takiej sytuacji następuje przekroczenie granic obrony koniecznej. Zdarza się to bowiem wówczas, gdy osoba napadnięta podejmuje obronę, której intensywność w danych okolicznościach wykracza poza granice konieczności dla skutecznego odparcia bezpośredniego bezprawnego zamachu.Jak wynika z materiału dowodowego, oskarżony padł ofiarą ataku ze strony dwóch napastników znacznie od niego silniejszych, których metodę postępowania ocenić trzeba jako wyjątkowo brutalną. Oskarżony, będąc powalony na ziemię zadanymi mu ciosami znienacka, w chwili, gdy był duszony, nie mając - biorąc praktycznie - innych możliwości skutecznej obrony, wyciągnął nóż myśliwski, któryj ako pracownik służby leśnej nosił przy sobie, i początkowo usiłował bronić się uderzając nim w nogi napastników. Ten sposób obrony okazał się nieskuteczny, i wówczas oskarżony począł uderzać nożem na oślep, trafiając na napastników w miejsca opisane w akcie oskarżenia oraz w zaskarżonym wyroku. Dopiero wtedy napastnicy odstąpili od kontynuowania napaści. W tej sytuajci trudno uznać, aby sposób obrony oskarżonego nie mieścił się jeszcze w ramach zakreślonych dla obrony koniecznej, a stanowił już przekroczenie jej granic.Nie można również pominąć oceny sylwetek napastników i napadniętego, jakie zarysowały się na podstawie istniejących w sprawie dokumentów. Świadczą o tym opinie dotyczące tych osób. Nie bez znaczenia jest także kwestia samych powodów zajścia i okoliczności go poprzedzających, jak również fakt, że nawet po odparciu zamachu oskarżony ukrywał się z powodu lęku przed tymi napastnikami (...).
Powiązane orzeczenia
- VI KRN 14/77 1977-06-28Czy przekroczenie granic obrony koniecznej następuje, gdy osoba odpierająca bezpośredni, bezprawny zamach na swoje życie lub zdrowie, używa noża, mając możliwość użycia innego środka obrony lub ucieczki?
- VI KRN 34/74 1974-11-07Czy użycie noża w obronie koniecznej, gdy napastnicy atakują rękami, może być uznane za przekroczenie granic obrony koniecznej, jeśli odpierający zamach nie dysponował innym, równie skutecznym środkiem obrony, a zamach z…
- III KR 40/78 1978-04-04Czy przekroczenie granic obrony koniecznej następuje, gdy osoba broniąca się przed bezpośrednim zamachem na życie, używając niebezpiecznego narzędzia, zadaje cios o znacznej sile i w newralgiczne miejsce, jeśli taka obro…
- I KR 346/72 1973-02-12Czy działanie oskarżonego, który w obronie koniecznej uderzył napastnika nożem, powodując jego śmierć, stanowiło przestępstwo z przekroczenia granic obrony koniecznej?
- VI KRN 39/75 1975-09-30Czy działanie podjęte w celu odparcia gwałtownego i nieproporcjonalnego ataku, prowadzące do śmierci napastnika, stanowi obronę konieczną bez przekroczenia jej granic, nawet jeśli napadnięty nie wezwał napastników do zap…
Powołane przepisy
art. 155 § 1 pkt 2 KKart. 22 § 3 KKart. 11 § 1 KKart. 148 § 1 KKart. 73 § 1art. 75 § 1 KKart. 22 KK§ 1 pkt 2§ 3§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.