I KR 63/80

WyrokIzba Karna1980-04-17

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy działanie oskarżonego, który w obronie własnej i mienia zadał napastnikowi ciosy siekierą, a następnie kontynuował zadawanie ciosów po unieszkodliwieniu napastnika, stanowiło obronę konieczną z przekroczeniem jej granic?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że oskarżony działał w warunkach obrony koniecznej, odparłszy bezpośredni i bezprawny zamach na jego życie i mienie. Jednakże, kontynuując zadawanie ciosów siekierą po unieszkodliwieniu napastnika, oskarżony przekroczył granice obrony koniecznej, działając z zamiarem pozbawienia życia, gdy realna potrzeba obrony już ustała. W związku z tym, Sąd Najwyższy zastosował nadzwyczajne złagodzenie kary na podstawie art. 25 § 2 k.k. oraz art. 22 § 3 k.k., uwzględniając również znaczne ograniczenie poczytalności oskarżonego.
Stan faktyczny
Oskarżony Franciszek K. został zaatakowany przez Władysława T. w swoim mieszkaniu. W trakcie szamotaniny, pod wpływem alkoholu i mając znacząco ograniczoną poczytalność, oskarżony uderzył napastnika siekierą, powodując jego śmierć. Sąd Wojewódzki uznał oskarżonego za winnego zabójstwa, odrzucając argument obrony koniecznej. Obrońca wniósł rewizję, zarzucając błąd w ustaleniach faktycznych.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok, przyjmując działanie oskarżonego w obronie koniecznej z przekroczeniem jej granic i wymierzył mu karę 3 lat pozbawienia wolności. W pozostałym zakresie wyrok został utrzymany w mocy.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia SN St. Kotowski.Sędziowie SN: A. Hapon, Wł. Ochman (spr.).Protokolant: E. Balcerzak.Prokurator Prokuratury Generalnej: K. Zdrojowski.SentencjaSąd Najwyższy w Warszawie Izba Karna po rozpoznaniu w dniu 17 kwietnia 1980 r. sprawy Franciszka K. oskarżonego z art. 148 § 1 w zw. z art. 25 § 2 k.k. z powodu rewizji wniesionej przez obrońcę od wyroku Sądu Wojewódzkiego w S. z dnia 19 grudnia 1979 r. sygn. akt II K 50/791. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że przyjmuje działanie oskarżonego w obronie koniecznej z przekroczeniem jej granic i na podstawie art. 148 § 1 w zw. z art. 22 § 3 i art. 25 § 2 oraz art. 57 § 1 i 3 pkt 1 k.k. wymierza mu karę 3 (trzech) lat pozbawienia wolności z zaliczeniem na jej poczet okresu tymczasowego aresztowania od dnia 26 sierpnia 1979 r.,2. w pozostałym zakresie zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy,3. zwalnia oskarżonego od ponoszenia kosztów postępowania odwoławczego i opłaty za drugą instancję.Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki w S. wyrokiem z dnia 19 grudnia 1979 r. uznał oskarżonego Franciszka K. za winnego tego, że: dnia 26 sierpnia 1979 r. w T. gm. A., znajdując się pod wpływem alkoholu, a przy tym mając ograniczoną w stopniu znacznym zdolność rozpoznania znaczenia czynu i kierowania postępowaniem, w zamiarze bezpośrednim pozbawienia życia Wł.T. uderzył go kilkakrotnie siekierą w głowę, powodując: rozległe złamania kości pokrywy czaszki z wgnieceniem na dużej powierzchni oraz uszkodzenie mózgu, skutkujące natychmiastową jego śmierć, tj. czyny z art. 148 § 1 k.k. w zw. z art. 25 § 2 k.k. - i na podstawie art. 148 § 1 k.k. w zw. z art. 25 § 2 k.k. skazał go na karę 8 lat pozbawienia wolności, z zaliczeniem na jej poczet okresu tymczasowego aresztowania od dnia 26 sierpnia 1979 r.Wyrok Sądu Wojewódzkiego zaskarżył obrońca oskarżonego i w rewizji zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku przez przyjęcie, że oskarżony nie działał w warunkach obrony koniecznej, pomimo że materiał dowodowy nie pozwalał na poczynienie tego rodzaju ustaleń oraz wniósł o zmianę tegoż wyroku przez uniewinnienie oskarżonego od popełnienia zarzucanego mu czynu, względnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja jest w istocie rzeczy zasadna.Na podstawie materiału dowodowego w sprawie, ujawnionego i przeprowadzonego na rozprawie przez Sąd Wojewódzki nie ulega żadnej wątpliwości, że oskarżony został zaatakowany przez Wł.T. oraz że oskarżony w wyniku działania Wł.T. skierowanego przeciwko niemu upadł na podłogę, gdzie Wł.T. trzymając go za włosy, uniemożliwiał mu nie tylko obronę, ale również możliwość zabezpieczenia swego mienia, którego wydania żądał Wł.T.Sąd Wojewódzki dokonał więc prawidłowych ustaleń faktycznych w zakresie przebiegu zdarzenia w mieszkaniu oskarżonego w dniu 26 sierpnia 1979 r., jednakże z ustaleń tych nie wysnuł prawidłowych wniosków. Nie można podzielić poglądu Sądu Wojewódzkiego, że "oskarżony podjął decyzję o obronie bez obiektywnie istniejącego uzasadnienia, bowiem T. nie wykonywał żadnego rzeczywistego zamachu na jego mienie bądź osobę" (str. 4 odpisu uzasadnienia wyroku). Wniosek, jaki Sąd Wojewódzki wysnuł z danych faktycznych przedstawionych w uzasadnieniu wyroku nie jest więc adekwatny do ustaleń o przebiegu zdarzenia.Sąd Wojewódzki z jednej strony ustalił i przyjął za wiarygodne wyjaśnienia oskarżonego, iż oskarżony "podjął działanie przeciwko T. w przekonaniu, że działa w obronie własnego mienia a później też w obronie własnej osoby oraz uznał, że prośba o pożyczkę, natarczywe wmawianie, że K. musi posiadać pieniądze ... w pończosze - później szamotanie - stanowiły formę agresji bezprawnej i bezpośredniej, jak też, iż T. rzeczywiście chce go ograbić, a nawet pozbawić życia" (str. 4 uzasadnienia wyroku), z drugiej zaś - że "Pojawienie się takiego przekonania było irracjonalne", bowiem okoliczności, o których mowa w uzasadnieniu wyroku Sądu Wojewódzkiego (str. 4) nie dawały podstawy oskarżonemu do takiej oceny zachowania się i postępowania wobec niego Wł.T.Należy zważyć, że zachowanie się i postępowanie Wł.T. wobec oskarżonego, a więc konkretne działania podjęte i skierowane przeciwko oskarżonemu, wyraźne żądanie wydania pieniędzy, uderzenie, przewrócenie, trzymanie za włosy, uniemożliwienie obrony i swobody ruchów, przewaga fizyczna Wł.T. - z powodu m.in. różnicy wieku i sprawności fizycznej - stwarzały dla oskarżonego realną sytuację zagrożenia dla niego osobiście i dla jego mienia, było więc realnym bezprawnym i bezpośrednim zamachem na jego życie i mienie. Odnośnie osobowości oskarżonego oraz jego właściwości psychicznych zajęli stanowisko biegli lekarze psychiatrzy oraz biegły psycholog, którzy stwierdzili u oskarżonego ograniczenie poczytalności w stopniu znacznym oraz - po pierwsze - że oskarżonego nie cechuje skłonność do konfabulacji, po drugie - że alkohol u T. wyzwolił agresję, po trzecie - że ludzie w podeszłym wieku pragną żyć za wszelką cenę, po czwarte - że oskarżony poczuł się zagrożony zachowaniem T., po piąte - że oskarżony nie kontrolował też swoich czynności w strachu o życie (k. 127). Oskarżony podjął więc przeciwdziałanie środkami, jakie miał w konkretnej sytuacji do dyspozycji i przy użyciu siekiery zadał Wł.T. ciosy w obronie własnej osoby, i w obawie o własne życie oraz własne mienie. Zagrożenie dla życia i mienia oskarżonego nie było w konkretnej sytuacji, jak to przyjął Sąd Wojewódzki irracjonalne, lecz było to zagrożenie rzeczywiste i bezpośrednie.Ocena prawno-karna działania oskarżonego prowadzi do wniosku, że było to działanie w warunkach obrony koniecznej, skierowane w celu odparcia bezpośredniego i bezprawnego zamachu na jego dobro osobiste i majątkowe.Sąd Najwyższy uznał jednak, że oskarżony przekroczył granice obrony koniecznej przez zastosowanie przeciwdziałania ponad realną potrzebę. Przede wszystkim po zadaniu siekierą ciosu w głowę i powaleniu nie zachodziła realna potrzeba zadawania mu dalszych ciosów w głowę, napastnik został już bowiem unieszkodliwiony a bezpośredni zamach odparty. Oskarżony zadając T. dalsze ciosy siekierą, po unieszkodliwieniu napastnika, działał z zamiarem bezpośrednim pozbawienia go życia, czemu dał wyraz w swoich wyjaśnieniach, podając: musiałem go zabić, musiałem go uderzyć, bo by wstał, a ja nie ucieknę (k. 27), zaprzestał natomiast ciosów dopiero wówczas, gdy stwierdził, że Wł.T. nie żyje (k. 27). Działanie oskarżonego ponad odparcie bezpośredniego i bezprawnego zamachu na jego życie i mienie nie może być uznane za usprawiedliwione, nie może być więc ocenione w granicach pełnej obrony koniecznej i bez przekroczenia jej granic.Sąd Najwyższy zastosował do czynu oskarżonego nadzwyczajne złagodzenie kary, biorąc za podstawę zarówno przepis art. 25 § 2 jak i przepis art. 22 § 3 k.k., obie te podstawy prawne w konkretnej sytuacji faktycznej i prawnej występują bowiem jednocześnie, mimo iż zastosowanie przepisu art. 57 § 1 w zw. z art. 57 § 3 pkt 1 k.k. może mieć praktycznie zastosowanie jednokrotnie jako jednokrotne nadzwyczajne złagodzenie kary. Oceniając czyn i osobowość oskarżonego, popełniony w warunkach obrony koniecznej i z przekroczeniem jej granic oraz w stanie znacznego stopnia ograniczenia poczytalności należy stwierdzić, że każda z tych okoliczności mogłaby stanowić samodzielną podstawę nadzwyczajnego złagodzenia kary, co należało uwzględnić w podstawie skazania za przypisany oskarżonemu czyn z art. 148 § 1 k.k. i przy wymiarze kary za ten czyn.Oskarżony jest bowiem człowiekiem 84 letnim i wymaga leczenia szpitalnego; w ciągu swego dotychczasowego życia nie był karany oraz cieszył się dobrą opinią,. W konkretnej sytuacji stanu zdrowia i wieku oskarżonego karę 3 lat pozbawienia wolności należy uznać więc za współmierną i mając na uwadze te wszystkie okoliczności należało zwolnić go od ponoszenia kosztów i opłat za drugą instancję.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 148 § 1art. 25 § 2 KKart. 22 § 3art. 25 § 2art. 57 § 1art. 148 § 1 KKart. 22 § 3 KKart. 57 § 3 pkt 1 KK§ 1§ 2§ 3§ 3 pkt 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.