I KR 379/72

WyrokIzba Karna1973-03-27

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w przypadku zasądzenia odszkodowania na podstawie art. 363 § 1 k.p.k. dopuszczalne jest jednoczesne nałożenie obowiązku naprawienia szkody na podstawie art. 75 § 3 k.k. w sytuacji, gdy sąd skazujący nałożył obowiązek naprawienia szkody?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy stwierdził, że przepis art. 363 § 4 k.p.k. jednoznacznie wyłącza możliwość zasądzenia odszkodowania na podstawie art. 363 § 1 k.p.k., gdy sąd skazując nałożył obowiązek naprawienia szkody. W przypadku sprzeczności, należy uchylić orzeczenie o zasądzeniu odszkodowania i utrzymać w mocy obowiązek naprawienia szkody.
Stan faktyczny
Sąd Najwyższy rozpoznał sprawę dotyczącą oskarżonych o przestępstwa związane z zagarnięciem mienia społecznego (niklu). Wiele rewizji obrońców dotyczyło m.in. oceny dowodów, kwalifikacji prawnej czynów, wymiaru kar oraz prawidłowości orzeczeń o odszkodowaniu i obowiązku naprawienia szkody. W trakcie postępowania przed Sądem Najwyższym ujawniono błędy proceduralne dotyczące zasądzenia odszkodowania obok obowiązku naprawienia szkody oraz wadliwe zaliczanie aresztu tymczasowego na poczet zawieszonej kary pozbawienia wolności.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok w części, a w pozostałej części zmienił go, korygując błędy proceduralne dotyczące zasądzenia odszkodowania i zaliczenia aresztu tymczasowego.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia W. Żebrowski (sprawozdawca). Sędziowie: Z. Neumann, Z. Durkiewicz.Prokurator Prokuratury Generalnej: S. Flasiński.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 26 marca 1973 r. sprawy Wiesława K., Stefana M., Henryka M., oskarżonych z art. 201 k.k., Wiesława S., oskarżonego z art. 202 § 1 k.k., Ryszarda J., Józefa S., oskarżonych z art. 199 § 1 k.k., Leszka S., Tadeusza P. i Jana B., oskarżonych z art. 215 § 1 k.k., z powodu rewizji wniesionych przez obrońców oskarżonych od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m. st. Warszawy z dnia 17 kwietnia 1972 r.:1) utrzymał w mocy zaskarżony wyrok w stosunku do oskarżonych Wiesława K., Stefana M., Wiesława S., Ryszarda J. i Leszka S.;2) zmienił tenże wyrok w stosunku do oskarżonego Henryka M. w ten sposób, że uznał go za winnego, iż w okresie od 1968 r. do kwietnia 1969 r. w W., działając wspólnie i w porozumieniu z Marianem P. i Feliksem P., zagarnął na szkodę jednostki gospodarki uspołecznionej Huty W. około 200 kg niklu w granulkach i około 40 kg niklu w płytkach wartości około 100.000 zł, i za to na podstawie art. 202 § 1 k.k. oraz art. 36 § 3 i art. 40 § 2 k.k. skazał na 5 lat pozbawienia wolności z zaliczeniem na poczet tej kary okresu tymczasowego aresztowania od dnia 30 lipca 1971 r. oraz na 20.000 zł grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na 200 dni zastępczej kary pozbawienia wolności, z orzeczeniem pozbawienia praw publicznych na okres 2 lat i zasądzeniem na podstawie art. 363 § 1 k.p.k. kwoty 100.000 zł z 8% od listopada 1970 r. na rzecz Huty W. solidarnie z oskarżonymi Marianem P i Feliksem P., a ponadto solidarnie wraz z nimi na spłacenie 5.460 zł tytułem wpisu stosunkowego;3) zmienił tenże wyrok w stosunku do oskarżonego Józefa S. w ten sposób, że uchylił orzeczenie o zasądzeniu na podstawie art. 363 § 1 k.p.k. odszkodowania w kwocie 29.000 zł i orzeczenie o wpisie stosunkowym, a termin wykonania nałożonego obowiązku określonego w art. 75 § 3 k.k. ustalił na dzień 31 grudnia 1973 r.; w pozostałych zaś częściach zaskarżony wyrok w stosunku do tego oskarżonego utrzymał w mocy;4) zmienił tenże wyrok w stosunku do oskarżonego Tadeusza D. w ten sposób, że na podstawie art. 83 § 3 k.k. okres tymczasowego aresztowania od dnia 24 listopada 1970 r. do dnia 13 lutego 1971 r. w liczbie 81 dni zaliczył na poczet orzeczonej kary grzywny, przyjmując jeden dzień aresztu za równoważny 100 zł grzywny, i uznał, iż grzywna w kwocie 8.100 zł jest wykonana, a do wykonania pozostaje jeszcze grzywna w kwocie 1.900 zł; w pozostałych zaś częściach zaskarżony wyrok w stosunku do tego oskarżonego utrzymał w mocy;5) zmienił tenże wyrok w stosunku do oskarżonego Jana B. w ten sposób, że na podstawie art. 83 § 3 k.k. okres tymczasowego aresztowania od dnia 1 lipca 1971 r. do dnia 9 października 1971 r. w liczbie 100 dni zaliczył na poczet orzeczonej grzywny w kwocie 10.000 zł, przyjmując jeden dzień aresztu za równoważny 100 zł grzywny, i grzywnę tę uznał za wykonaną, a na podstawie art. 83 § 1 k.k. okres tymczasowego aresztowania od dnia 9 października 1971 r. do dnia 4 listopada 1971 r. zaliczył na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności; w pozostałych zaś częściach zaskarżony wyrok w stosunku do tego oskarżonego utrzymał w mocy;6) na podstawie art. 384 k.p.k. zmienił wyrok Sądu Wojewódzkiego dla m. st. Warszawy z dnia 17 kwietnia 1972 r.:a) w stosunku do oskarżonego Władysława S. w ten sposób, że na podstawie art. 83 § 3 k.k. okres tymczasowego aresztowania od dnia 26 listopada 1970 r. do dnia 13 lutego 1971 r. w liczbie 79 dni zaliczył na poczet orzeczonej kary grzywny, przyjmując jeden dzień aresztu za równoważny 100 zł grzywny, i uznał, iż grzywna w kwocie 7.900 zł jest wykonana,b) w stosunku do oskarżonej Jadwigi G. w ten sposób, że uchylił orzeczenie o zasądzeniu na podstawie art. 363 § 1 k.p.k. odszkodowania w kwocie 42.000 zł i w kwocie 29.000 zł wraz z wpisem stosunkowym (...).Uzasadnienie faktyczneRewizje są niesłuszne z wyjątkiem rewizji obrońcy oskarżonego Henryka M., która jest częściowo zasadna.Ustalenia zaskarżonego wyroku co do ceny niklu nie wykazują błędu. Wprawdzie z pisma Huty W. z dnia 12 marca 1973 r., z którego przeprowadzono dowód na rozprawie w Sądzie Najwyższym, wynika, że ceny (detaliczne) 1 kg niklu wahają się od 120 zł do 113,50 zł, w zależności od procentowej zawartości niklu w stopie. Przyjęcie zatem przez Sąd Wojewódzki ceny 120 zł za 1 kg niklu nie stanowi błędu mogącego mieć wpływ na treść zaskarżonego wyroku, ponieważ zagarniano nikiel odpowiadający tej cenie, co wynika z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy; ponadto ceny detaliczne niklu podlegają zaokrąglaniu - zgodnie z pismem Państwowej Komisji Cen z dnia 27 października 1970 r. Wbrew twierdzeniom obrońców, z powyższego pisma Państwowej Komisji Cen wynika także, że narzut do ceny detalicznej (do ceny zbytu), tj. w tym wypadku do kwoty 120 zł, wynosi nie do 250%, lecz 250%. Słusznie zatem Sąd Wojewódzki przyjął, że cena 1 kg zagarnianego niklu wynosiła 420 zł, na którą składają się 120 zł ceny detalicznej i 300 zł stosowanego 250% narzutu.Co do oskarżonego Wiesława K.Wymierzona temu oskarżonemu, a kwestionowana przez rewizję kara 6 lat pozbawienia wolności nie może być uznana za niewspółmiernie surową w stopniu rażącym, skoro przewyższa dolną granicę ustawowego zagrożenia przewidzianą w art. 201 k.k. tylko o jeden rok, a więc zbliżona jest bardzo do minimum zagrożenia, i skoro, co jest niewątpliwe, stopień społecznego niebezpieczeństwa czynu jest znaczny (współudział w zagarnięciu mienia wartości ponad 200.000 zł), wzgląd zaś na społeczne oddziaływanie tej kary oczywisty. Okoliczności, które mogą być uznane za korzystne dla oskarżonego (wymienione w rewizji), znajdują aż nadto dostateczny wyraz w wymierzeniu takiej kary, jaką orzeczono w zaskarżonym wyroku. Kara dodatkowa konfiskaty mienia ma między innymi na celu pozbawienie sprawcy korzyści majątkowej wynikłej z przestępstwa. Nie oznacza to jednak, że konfiskata części mienia w postaci określonego przedmiotu lub prawa majątkowego uzależniona jest od wykazania, iż konfiskowane mienie pochodzi ze środków uzyskanych z przypisanego sprawcy przestępstwa. Rozmiary konfiskaty natomiast muszą być współmierne do okoliczności określonych w art. 50 k.k. i ewentualnie innych ustawowych dyrektyw wymiaru kary. Sąd Wojewódzki zatem nie musiał wykazać, że objęty konfiskatą mienia samochód osobowy marki "Warszawa" nabyty został przez oskarżonego ze środków pochodzących z przypisanego mu przestępstwa zagarnięcia mienia społecznego lub w okresie popełnienia tego przestępstwa. Powyższa kara dodatkowa nie wykazuje cech rażącej niewspółmierności, zwłaszcza w stosunku do rozmiarów, a zatem i stopnia społecznego niebezpieczeństwa przypisanego czynu.Co do oskarżonego Stefana M.Przyjęcie konstrukcji przestępstwa ciągłego jest słuszne, ponieważ czyny oskarżonego są jednorodzajowe, popełnione w taki sam lub bardzo podobny sposób, w stosunkowo niedługich odstępach czasu, skierowane przeciwko takiemu samemu dobru i przy wykorzystaniu tej samej trwałej sposobności. Istnieją wystarczające dowody co do tego, że oskarżony w roku 1968 brał udział w kradzieży niklu i miał świadomość, iż dokonuje tego przestępstwa. Wbrew twierdzeniu rewizji, winę tego oskarżonego potwierdzają nie tylko wyjaśnienia współoskarżonego Wiesława K., który stwierdził między innymi, że Stefan M. wiedział, iż chodzi o kradzież niklu, ale również wyjaśnienia samego Stefana M., sprowadzające się do tego, że na prośbę Wiesława K. i razem z nim ukradł 8 płyt niklu, chowając je pod piecem. Powyższe fakty potwierdza także oskarżony Marian P. Nie ma więc podstaw - jak chce rewizja - do "uniewinnienia" oskarżonego Stefana M. od czynów popełnionych w 1968 r. Co do pozostałych czynów słuszne jest stanowisko wyrażone w zaskarżonym wyroku, że ukrycie (przy współdziałaniu oskarżonego) niklu w kanałach wentylacyjnych (do których nikt nie wchodził) stanowi zagarnięcie mienia dokonane, a nie dopiero usiłowane.Wymierzona oskarżonemu za przypisane przestępstwo określone w art. 201 k.k. kara 5 lat pozbawienia wolności nie jest oczywiście rażąco surowa, skoro stanowi minimum ustawowego zagrożenia za to przestępstwo. Przypomnieć należy, że oskarżony współdziałał w zagarnięciu mienia społecznego wartości 200.340 zł. W tej sytuacji nawet dobre opinie oskarżonego nie mogą oczywiście uzasadniać - wnioskowanego przez rewizję - nadzwyczajnego złagodzenia kary (art. 57 § 2 pkt 2 k.k.), zwłaszcza że koncepcja rewizji o rzekomo podrzędnej roli oskarżonego w przestępstwie nie ma uzasadnienia w materiale dowodowym sprawy i nie jest możliwa do przyjęcia.Co do oskarżonego Henryka M.W zaskarżonym wyroku przyjęto, że oskarżony współdziałał w zagarnięciu około 200 kg i około 40 kg niklu, czyli razem około 240 kg niklu. Powyższe przybliżone dane ustalono na podstawie wyjaśnień oskarżonego i współoskarżonych Tadeusza P., Jana W., Piotra A., którzy podawali je także w przybliżeniu. Ustalenie, że zagarnięto około 240 kg niklu, może świadczyć o tym, że było go nieco więcej lub nieco mniej. Okoliczność ta ma istotne znaczenie dla oskarżonego, ponieważ od wartości mienia zagarniętego zależy kwalifikacja prawna czynu, a w związku z tym i inne jeszcze konsekwencje. Przyjmując, że cena (wartość) jednego kilograma niklu wynosi 420 zł, wartość zagarniętych 240 kg niklu równa jest kwocie 100.800 zł, którą w zaskarżonym wyroku określono niezasadnie jako "co najmniej". Wartość 100.000 zł jest progiem granicznym dla kwalifikowanej lub niekwalifikowanej postaci przestępstwa zagarnięcia mienia społecznego. Wątpliwości co do tego, czy oskarżony współdziałał w zagarnięciu mienia wartości powyżej lub poniżej 100.000 zł, nie da się w tym wypadku usunąć, ponieważ brak jakichkolwiek ścisłych danych w tej kwestii. Zgodnie zatem z zasadą określoną w art. 3 § 3 k.p.k., należy przyjąć możliwość dla oskarżonego korzystniejszą, tj. że wartość mienia nie przekracza 100.000 zł (art. 120 § 9 k.k.), a w związku z tym zmieniając zaskarżony wyrok przypisać oskarżonemu Henrykowi M. popełnienie przestępstwa określonego w art. 202 § 1 k.k. Za tak przypisane przestępstwo wymierzono oskarżonemu, stosując art. 36 § 3 i art. 40 § 2 k.k., karę 5 lat pozbawienia wolności, 20.000 zł grzywny i pozbawienie praw publicznych na okres 2 lat, ponadto z odpowiednim skorygowaniem kwoty zasądzonego odszkodowania. Mimo przypisania oskarżonemu czynu zagrożonego łagodniejszą karą nie obniżono wymienionych wyżej kar, gdyż istota przestępnej działalności oskarżonego nie zmieniła się zasadniczo, a powołane w rewizji okoliczności łagodzące albo faktycznie nimi nie są (rzekomo podrzędna rola w przestępstwie), albo kary łagodniejszej nie uzasadniają, przy czym ustalona nowa sytuacja powoduje, że wobec oskarżonego nie można orzec kary dodatkowej konfiskaty części mienia. W świetle zebranych dowodów i opartych na nich ustaleniach zaskarżonego wyroku niezasadna jest sugestia obrońcy oskarżonego na rozprawie rewizyjnej o możliwości zakwalifikowania czynu oskarżonego z art. 215 § 1 k.k.Co do oskarżonego Wiesława S.Oskarżony ten na rozprawie w sądzie pierwszej instancji nie przeczył zarzuconym mu czynom, twierdząc jedynie, że działał na polecenie przełożonego i nie miał świadomości kradzieży. Temu tłumaczeniu jednak przeczą wyjaśnienia współoskarżonych Wiesława K. i Stefana M. ze śledztwa i z rozprawy (a więc konsekwentne), którzy obciążając Wiesława S. obciążali także siebie. Sąd Wojewódzki dowody z wyjaśnień Wiesława K. i Stefana M. rozważył i uznał za wiarygodne, dając temu odpowiedni wyraz w uzasadnieniu wyroku. Stanowisko to nie wykazuje błędu i przy tym mieści się w ustawowo zagwarantowanych sądowi granicach dla swobodnej oceny dowodów. Rewizja stanowiska tego skutecznie nie podważa, a jej wywody co do tego, że Wiesława S. obciążono również okresem, gdy nie był w pracy, nie znajdują uzasadnienia nawet w wyjaśnieniach tego oskarżonego. Z urzędu należy stwierdzić, że wymierzona kara nie wykazuje cech rażącej surowości. Dodać wypada, że w stosunku do oskarżonego Wiesława S. nie orzeczono kary dodatkowej pozbawienia praw publicznych (art. 40 § 2 k.k.).Co do oskarżonego Ryszarda J.Nie wykazują błędu ustalenia, że oskarżony współdziałał w zagarnięciu około 170 kg niklu. Sam oskarżony podał w śledztwie, że zagarnął około 100 kg i około 80-90 kg niklu, i dopiero na rozprawie zmniejszył te liczby - około 70 kg i około 60 kg, czyli razem około 130 kg, przy czym mówił, iż nikiel nie był ważony, a więc te wszystkie cyfry są przybliżone.Współoskarżony Jerzy G. natomiast określał liczbę kilogramów niklu na około 170 lub 150. W tej sytuacji przyjęcie liczby około 170 kg niklu nie może być uznane za nie mające oparcia w dowodach i niesłuszne, a czyn oskarżonego nie może być zakwalifikowany z art. 215 § 1 k.k., jak chce tego rewizja. Z przeprowadzonych dowodów i dokonanych na ich podstawie ustaleń wynika niewątpliwie, że oskarżony Ryszard J. (nie zaś oskarżony Jerzy G.) ukrywał nikiel w czadnicach, następnie zaś brał udział w wywiezieniu go poza teren Huty W. Dowodzi to, że oskarżony ten brał udział w zagarnięciu niklu i jego działanie nie może być sprowadzone do roli pasera.Jest faktem, że zeznania świadków T. zostały odczytane. Jednakże sama rewizja nie twierdzi, ażeby to ewentualne uchybienie procesowe miało jakikolwiek związek z sytuacją procesową oskarżonego Ryszarda J., a zatem i wpływ na treść wyroku. Wymierzona kara nie jest rażąco surowa, gdyż w dostatecznej mierze uwzględnia upływ czasu od chwili czynu i dobre opinie oskarżonego.Co do oskarżonego Józefa S.Wbrew wywodom rewizji, wina tego oskarżonego została wykazana w sposób wystarczający. Oparcie jej zaś na wyjaśnieniach współoskarżonych Jerzego G. i Ryszarda J. ze śledztwa i rozprawy nie może być uznane za wadliwe, skoro Sąd Wojewódzki bezbłędnie uzasadnił, dlaczego te dowody uznał za wiarygodne, a waloru tego odmówił wyjaśnieniom oskarżonego Józefa S., nie przyznającego się do czynu. Rewizja nie podważa skutecznie oceny dowodów dokonanej przez Sąd Wojewódzki, ograniczając się w zasadzie do dezaprobaty dokonywania ustaleń na podstawie wyjaśnień współoskarżonych. Należy wskazać, że wyjaśnienia współoskarżonych były konkretne i ścisłe, bo ilustrowane nawet szkicami z określeniem miejsca znajdowania się oskarżonego w chwili czynu. Nie znajduje uzasadnienia w obowiązującym stanie prawnym wniosek rewizji o ograniczenie nałożonego obowiązku przewidzianego w art. 75 § 3 k.k. do kwoty 5.000 zł, czyli tej matematycznie wyliczonej części, która zdaniem rewizji obciąża oskarżonego. Z urzędu natomiast stwierdzić należy następujące uchybienie:Na podstawie art. 363 § 1 k.p.k. zasądzono od oskarżonego odszkodowanie w kwocie 29.000 zł, jednocześnie zaś na podstawie art. 75 § 3 k.k. (w związku z warunkowym zawieszeniem wykonania kary pozbawienia wolności) nałożono na tego oskarżonego obowiązek naprawienia szkody w kwocie 29.400 zł z ustaleniem terminu wykonania do dnia 30 grudnia 1972 r. Pomijając niekonsekwencje co do kwoty (29.000 i 29.400 zł) oraz nierealność terminu wykonania obowiązku - nie uwzględniającego terminu prawomocności orzeczenia - stwierdzić trzeba, że Sąd Wojewódzki dopuścił się obrazy art. 363 § 4 k.p.k.Przepis ten jednoznacznie i stanowczo wyłącza możliwość zasądzenia odszkodowania na podstawie art. 363 § 1 k.p.k., gdy sąd skazując nałożył obowiązek naprawienia szkody. Powołana w zaskarżonym wyroku uchwała SN z dnia 11 lutego 1972 r. - VI KZP 62/71 (OSNKW 1972, z. 4, poz. 61) nie ma w niniejszym wypadku zastosowania, gdyż odnosi się do innej sytuacji, a mianowicie zasądzenia powództwa cywilnego (którego w tej sprawie nie ma) i nałożenia obowiązku określonego w art. 75 § 3 k.k. Z przyczyn powyższych na podstawie art. 389 k.p.k. zmieniono zaskarżony wyrok co do oskarżonego Józefa S. przez uchylenie orzeczenia o zasądzeniu na podstawie art. 363 § 1 k.p.k. odszkodowania w kwocie 29.000 zł oraz orzeczenia o wpisie stosunkowym, a termin wykonania nałożonego obowiązku określonego w art. 75 § 3 k.k. ustalono na dzień 31 grudnia 1973 r.Co do oskarżonego Leszka S.Oskarżonemu temu przypisano bezbłędnie popełnienie przestępstwa określonego w art. 215 § 1 k.k., polegającego na udzieleniu pomocy w zbyciu skradzionego niklu. Sam oskarżony nie przeczył, że przechowywał paczki z niklem przeznaczone dla oskarżonego Piotra A., następnie woził je wraz z innymi do N., za co otrzymał 1.500 zł. Z wyjaśnień Mariana P., Stanisława M. i Piotra A. wynika, że oskarżony miał pełną świadomość pochodzenia niklu z przestępstwa, i z tą świadomością udzielił pomocy w zbyciu tego niklu Piotrowi A., przy czym uzyskał z tego tytułu korzyść majątkową. Rewizja wywodzi, że oskarżony korzyści majątkowej nie uzyskał i nie zamierzał uzyskać, i z tych wywodów wyprowadza wniosek o braku znamion przestępstwa określonego w art. 215 § 1 k.k., które przypisano oskarżonemu Leszkowi S. Rewizja ma oczywiście rację twierdząc, że odpowiedzialność za przyjęcie lub pomoc do ukrycia rzeczy - uzyskanej za pomocą czynu zabronionego - uzależniona jest od tego, czy sprawca działał w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Rzecz jednak w tym, że rewizja myli się co do tego, które znamię czynu określonego w art. 215 § 1 k.k. przypisano oskarżonemu. Przypisano mu bowiem pomoc do zbycia rzeczy, co nie wymaga już działania w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, nie zaś przyjęcie rzeczy lub pomoc w jej ukryciu, chociaż również znamiona tego przestępstwa w działaniu oskarżonego występują.Wymierzona oskarżonemu kara 3 lat pozbawienia wolności i 10.000 zł grzywny nie jest wprawdzie łagodna, zważywszy choćby upływ czasu od chwili czynu, ale nie może być uznana za niewspółmierną w stopniu rażącym i zakłócającą tzw. wewnętrzną sprawiedliwość wyroku. Oskarżony Leszek S. był już dwukrotnie karany sądownie, w tym za przestępstwo przeciwko mieniu społecznemu; obecnie został skazany już po raz trzeci. Ta okoliczność nie może mieć wpływu na wymiar kary.Co do oskarżonego Tadeusza P.Sąd Wojewódzki wykazał w zaskarżonym wyroku świadomość oskarżonego co do pochodzenia niklu z przestępstwa. Jedynie dla przypomnienia wystarczy dodać, że obciążające oskarżonego Tadeusza P. wyjaśnienia złożył jego brat - oskarżony Marian P.Odmienne wywody rewizji są całkowicie dowolne. W świetle opartych na dowodach prawidłowych ustaleń zaskarżonego wyroku nie ma żadnych podstaw do uniewinnienia oskarżonego lub przekazania sprawy do ponownego rozpoznania albo zakwalifikowania czynu z art. 216 k.k. Stwierdzić natomiast należy, że wadliwie zaliczono okres tymczasowego aresztowania na poczet kary pozbawienia wolności (której wykonanie zawieszono), zamiast prawidłowo na poczet wymierzonej kary grzywny, co należało oczywiście odpowiednio poprawić zgodnie z nakazem art. 389 k.p.k. W tej sytuacji wymierzona oskarżonemu kara grzywny nie może być uznana za rażąco surową, nie jest nią również kara pozbawienia wolności, skoro jej wykonanie warunkowo zawieszono.Co do oskarżonego Jana B.Wina tego oskarżonego opiera się na wiarygodnych wyjaśnieniach Wiesława K., Ryszarda J. i Jerzego G. Rewizja nie podważa skutecznie oceny powyższych dowodów, skoro dość ogólnikowo wyraża tylko dezaprobatę co do dokonywania ustaleń na podstawie pomówień współoskarżonego (nie wymieniając nawet którego) i ogólnikowo wspomina o niejasności pozostałych okoliczności (nie wymieniając jakich). Wymierzona kara pozbawienia wolności nie jest rażąco surowa, skoro jej wykonanie zawieszono. Również w stosunku do tego oskarżonego wadliwie zaliczono areszt tymczasowy na poczet kary pozbawienia wolności (zawieszonej), zamiast prawidłowo na poczet kary grzywny, co należało poprawić, zaliczając na poczet kary 10.000 zł grzywny okres tymczasowego aresztowania od dnia 1 lipca 1971 r. do dnia 9 października 1971 r. w liczbie 100 dni i uznając grzywnę za wykonaną, pozostały zaś okres aresztowania - na poczet kary pozbawienia wolności.Na podstawie art. 384 k.p.k. zmieniono wyrok w stosunku do nie wnoszących rewizji:a) oskarżonego Władysława S., ze względu na błędne zaliczenie okresu tymczasowego aresztowania na poczet zawieszonej kary pozbawienia wolności, zamiast prawidłowo na poczet kary grzywny;b) oskarżonej Jadwigi G., ze względu na obrazę art. 363 § 4 k.p.k. i zasądzenie odszkodowania obok nałożonego obowiązku naprawienia szkody, czyli ze względu na te same okoliczności, które przemawiały za zmianą zaskarżonego wyroku w stosunku do oskarżonych Józefa S., Tadeusza P. i Jana B. (...).Z powyższych przyczyn orzeczono jak w wyroku.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 201 KKart. 202 § 1 KKart. 199 § 1 KKart. 215 § 1 KKart. 36 § 3art. 40 § 2 KKart. 363 § 1 KPKart. 75 § 3 KKart. 83 § 3 KKart. 83 § 1 KKart. 384 KPKart. 50 KK

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 22.07.2026.