II K 776/60
WyrokIzba Karna1960-11-10
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Sąd Najwyższy powinien utrzymać w mocy wyrok skazujący oskarżonych za spowodowanie śmierci, pobicie oraz naruszenie nietykalności cielesnej, pomimo zarzutów o obrazę przepisów proceduralnych i błędną ocenę dowodów?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok, uznając, że ocena materiału dowodowego dokonana przez Sąd Wojewódzki była prawidłowa i znalazła dostateczne oparcie w zgromadzonych dowodach. Twierdzenia rewizji oskarżonych dotyczące niemożności rozpoznania sprawcy, wątpliwości co do wiarygodności świadków czy błędnej oceny okoliczności faktycznych zostały uznane za dowolne lub nieuzasadnione. Sąd Najwyższy stwierdził również, że kary wymierzone oskarżonym nie były rażąco niewspółmierne do przypisanych im czynów. Powództwo cywilne mogło zostać pozostawione bez rozpoznania, jeśli materiał dowodowy zebrany w procesie karnym nie był wystarczający do jego uwzględnienia bez dodatkowych dowodów.Stan faktyczny
Sąd Wojewódzki w Łodzi skazał Zdzisława O. i Stanisława O. za przestępstwa, w tym spowodowanie śmierci Władysława W. przez uderzenie cegłą, pobicia innych osób z użyciem niebezpiecznych narzędzi oraz naruszenie nietykalności cielesnej. Oskarżeni i powódka cywilna wnieśli rewizje od wyroku. Rewizje zarzucały m.in. obrazę przepisów proceduralnych, błędną ocenę dowodów i rażącą niewspółmierność kar. Sąd Najwyższy rozpoznał rewizje.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego w Łodzi.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Zdzisława O. oskarżonego z art. 230 § 2 k.k., 241 i 239 § 1 k.k., Stanisława O. oskarżonego z art. 240 § 2 k.k. i 241 k.k., po rozpoznaniu założonych przez oskarżonych i powódkę cywilną rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Łodzi z dnia 15 marca 1960 r. na podstawie art. 375 k.p.k. utrzymał w mocy zaskarżony wyrok (...).Uzasadnienie faktyczneZaskarżonym wyrokiem skazani zostali:1) Zdzisław O. I. z art. 230 § 2 k.k. na 6 lat więzienia za to, że nieumyślnie spowodował śmierć Władysława W. przez to, że umyślnie uderzył go cegłą w brzuch, w wyniku czego nastąpiło pęknięcie jelita cienkiego i śmierć tego Władysława W.;II.na 1 rok więzienia z art. 241 k.k. za to, że biorąc udział w pobiciu Stanisława M. uderzył go w głowę, używając przy tym niebezpiecznego narzędzia w postaci butelki od wina, orazIII.na 1 miesiąc aresztu z art. 239 § 1 k.k. za to, że naruszył nietykalność cielesną Feliksa W. i Eugeniusza K. uderzając ich rękoma po głowie i karku,2) Stanisław O.IV.z art. 240 § 2 k.k. na 3 lata więzienia za to, że działając wspólnie z Zdzisławem O. wziął udział w pobiciu Władysława W. w wyniku czego tenże W. doznał pęknięcia jelita cienkiego w następstwie czego zmarł, i V. na 1 rok i 6 miesięcy więzienia z art. 241 k.k. za to, że wziął udział w pobiciu Henryka R. i Zdzisława K. używając przy tym noża i butelki do wina w wyniku czego wymienieni doznali obrażeń ciała.Łącznie Sąd wymierzył Zdzisławowi O. 6 lat więzienia, zaś Stanisławowi O. 4 lata więzienia, pozostawiając równocześnie bez rozpoznania powództwo cywilne wniesione przez żonę zabitego.Od tego wyroku założyli rewizję obaj oskarżeni oraz powódka cywilna.Rewizja powódki cywilnej kwestionuje zaskarżony wyrok w części dotyczącej powództwa cywilnego dowodząc, iż materiał zebrany w sprawie dawał dostateczne podstawy do uwzględnienia roszczeń powódki i zasądzenia na jej rzecz oraz małoletnich dzieci zabitego wyszczególnionej w powództwie sumy.Rewizja oskarżonego Zdzisława O. wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w części skazującej z art. 230 § 2 k.k. i przekazanie sprawy w tym zakresie do ponownego rozpoznania, ewentualnie o zmianę kwalifikacji prawnej tego czynu na art. 240 § 2 k.k., oraz o złagodzenie kary wymierzonej za przestępstwo z art. 241 k.k. i kary łącznej, zarzuca obrazę art. 320 i 339 k.p.k. przez nierozważenie całokształtu okoliczności ujawnionych w toku przewodu sądowego, a w szczególności pominięcie wypowiedzi denata na temat uderzenia go cegłą, nierozważenie warunków widoczności na placu przed remizą gdzie miała miejsce bójka i w związku z tym możliwości dostrzeżenia przez świadków K. i S. uderzenia denata cegłą oraz bezkrytyczne przyjęcie zeznań wymienionych świadków, mimo nasuwających się wątpliwości, co do ich wiarygodności i nierozważenie sprzeczności w zeznaniach złożonych w śledztwie i na rozprawie przez świadka K. oraz błędną ocenę okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyroku przez wyciągnięcie wniosku, iż materiał dowodowy w sprawie daje pewność, iż uderzenia denata kamieniem lub cegłą dopuścił się oskarżony Zdzisław O., powodując nieumyślnie jego śmierć - co doprowadziło do obrazy art. 230 § 2 k.k. przez wadliwe jego zastosowanie ze względu na poważne wątpliwości co do osoby sprawcy uderzenia denata cegłą w brzuch, w wyniku czego nastąpiła śmierć, a nadto rażąco surowy wymiar kary w stosunku do przypisanych czynów - przez pominięcie okoliczności łagodzących.Rewizja oskarżonego Stanisława O. zarzuca obrazę art. 339 k.p.k., oraz błędną ocenę okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyroku i wnosi o jego uchylenie i uniewinnienie z zarzutu oskarżenia, ewentualnie przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania dowodząc, iż w świetle całokształtu okoliczności sprawy brak było podstaw do skazania oskarżonego za udział w bójce. Rewizja powołuje się na zeznania szeregu świadków, z których wynika, że oskarżony Stanisław O. nie tylko że udziału w zajściu nie brał, lecz sam został przez strażaków pobity.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Wbrew wywodom rewizji obu oskarżonych zarówno ocena materiału dowodowego zebranego w sprawie, jak poczynione przez Sąd ustalenia są prawidłowe, znajdują dostateczne oparcie w materiale sprawy i Sąd Najwyższy nie znalazł żadnych podstaw do ich kwestionowania.Okoliczność, iż pokrzywdzony Władysław W. nie wskazał sprawcy uderzenia, a twierdził jedynie, że uderzony został przez Zdzisława i Stanisława O. bynajmniej nie podważa wartości dowodowej zeznań świadków wskazujących na Zdzisława O. wprost przeciwnie zeznania te potwierdza. Powołując się na zeznania żony pokrzywdzonego Amelii W. i stwierdzony przez nią fakt, iż mąż jej znał Zdzisława i Stanisława O. rewizja pomija tu zeznania świadka Henryka B. który podał, iż Władysław W. nie znał imion oskarżonych, co w pełni tłumaczy jego ogólnikowe oświadczenie dotyczące obu O. Faktem jest, że oskarżony Zdzisław O. był na zabawie w białej koszuli i bez marynarki, co już ułatwiało rozpoznanie go nawet w niekorzystnych pod względem oświetlenia warunkach. Zresztą rewizja pomija tu znowu zeznania świadka M., który stwierdził, iż wprawdzie teren przed remizą nie był oświetlony, jednakże światło padało zarówno z okien remizy jak i z domu W., znajdującego się około 20 metrów od remizy i zeznania świadka W., z których wynika, iż przed remizą było dość widno, światła sięgały do połowy drogi między remizą w P. W świetle powyższego, twierdzenie rewizji, jakoby świadkowie nie mieli możliwości rozpoznania osoby, która rzuciła cegłą w kierunku W. trafiając go w brzuch, uznać należy za całkowicie dowolne.Nie można się wreszcie zgodzić z poglądem rewizji, iż zeznania świadka K. złożone w śledztwie dyskwalifikują zeznania świadków K. i S. Okoliczność, kiedy zarządzono zbiórkę strażaków, przed - czy po uderzeniu cegłą w Władysława W., nie ma w sprawie istotnego znaczenia i w żadnej mierze zeznań S., iż był przed remizą i widział, jak Zdzisław O. rzucił cegłą w kierunku Władysława W., obalić nie może. Faktem również jest, że jeszcze przed zajściem z Władysławem W., K. był przed remizą i został nawet uderzony ręką przez Zdzisława O. czemu sam oskarżony nie przeczy. Zresztą świadek K. zeznania swe ze śledztwa sprostował i Sąd Wojewódzki miał prawo tak a nie inaczej je ocenić. Odmienny w tej mierze pogląd rewizji zasadności zajętego przez Sąd stanowiska nie może obalić. Podobnie i wywody rewizji oskarżonego Stanisława O. sprowadzające się do przedstawienia własnej oceny materiału dowodowego, nie mogą podważyć słuszności dokonanej przez Sąd oceny. Kwestionując wiarygodność zeznań świadków K. i S. rewizja powołuje się na zeznania świadków Józefy O., Daniela O., B. i innych, zapominając, iż tym właśnie świadkom Sąd Wojewódzki nie dał wiary, z przyczyn wskazanych w motywach wyroku, a które w dostatecznej mierze odrzucenie tych dowodów uzasadniały. Rewizja nie przytacza tego rodzaju momentów, które by dokonaną przez Sąd ocenę podważały, a ogranicza się, jak to, powyżej zaznaczono, do przedstawienia własnych ustaleń. Gdyby nawet przyjąć, że istotnie tak jak twierdzą świadkowie obrony, oskarżony Stanisław O. został uderzony butelką w głowę, to ta okoliczność bynajmniej nie wyklucza udziału jego w bójce, skoro nawet przy takim ustaleniu, nie można w każdym razie odrzucić faktu uderzenia nożem R. i spowodowania u niego rany ciętej, co wynika bezspornie z dołączonego do akt zaświadczenia lekarskiego. To rzecz jasna nie może pozostawać bez wpływu na ocenę zeznań świadka R. a pośrednio i na zeznania pozostałych świadków obciążających oskarżonego Stanisława O. Twierdzenie rewizji, iż R. został pobity w innej bójce jest całkowicie dowolne i nie stanowi tu żadnego mogącego podważyć ustalenia sądu argumentu.Wymierzonych obu oskarżonym kar tak poszczególnych jak i łącznych nie można uznać za rażąco niewspółmierne w stosunku do przypisanych im czynów i dlatego też zaskarżony wyrok należało jako słuszny utrzymać w mocy. Nie jest zasadna również rewizja powoda cywilnego.Powództwo cywilne dopuszczalne w procesie karnym zgodnie z obowiązującymi przepisami, nie może utrudniać ani tamować biegu procesu karnego. Jeżeli zatem zachodziła potrzeba czy to ustalenia stopnia winy w rozumieniu naturalnie prawa cywilnego i zakresu materialnej odpowiedzialności poszczególnych oskarżonych, czy to sprawdzenia innych koniecznych do zasądzenia powództwa dowodów, sprawdzenia zasadności wyszczególnionych w powództwie roszczeń pieniężnych (w danej sprawie zachodzą pewne wątpliwości co do niektórych pozycji dotyczących poniesionych w związku ze śmiercią męża kosztów), materiał dowodowy zebrany przez Sąd i konieczny do wydania wyroku skazującego oskarżonych nie był, bez przeprowadzenia dodatkowych dowodów, do zasądzenia powództwa wystarczający, Sąd Wojewódzki uprawniony był do pozostawienia powództwa bez rozpoznania.Z tych też względów należało orzec jak w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- IV KR 60/81 1981-04-15Czy sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił materiał dowodowy i zastosował przepisy postępowania karnego, uniewinniając oskarżonego od zarzutu podpalenia ze skutkiem śmiertelnym?
- III KR 302/73 1973-12-14Czy sąd pierwszej instancji, uniewinniając oskarżonego od zarzutu przyjęcia pieniędzy uzyskanych w drodze przestępstwa, dokonał prawidłowej oceny materiału dowodowego, czy też popełnił błąd w ustaleniach faktycznych pole…
- I KK 378/23 2024-01-24Czy Sąd Okręgowy, uniewinniając oskarżonego, prawidłowo ocenił materiał dowodowy i zastosował przepisy prawa procesowego i karnego?
- I KA 1/21 2021-10-22Czy naruszenie przepisów postępowania karnego, w szczególności art. 7 i 410 k.p.k., poprzez nierzetelną ocenę materiału dowodowego i wadliwe sporządzenie uzasadnienia wyroku przez sąd pierwszej instancji, uzasadnia uchyl…
- WA 6/16 2016-06-30Czy sąd pierwszej instancji prawidłowo przeprowadził postępowanie dowodowe i ocenił zebrany materiał dowodowy, w szczególności poprzez oddalenie wniosków dowodowych obrony, co mogło mieć wpływ na treść wyroku?
Powołane przepisy
art. 230 § 2 KKart. 240 § 2 KKart. 375 KPKart. 241 KKart. 239 § 1 KKart. 320art. 339 KPK§ 2§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.