II KR 205/88

WyrokIzba Karna1988-09-08

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sprawca, który dobrowolnie zapobiegł skutkowi przestępnemu, może być karany za usiłowanie tego przestępstwa, czy też powinien odpowiadać za inne dokonane przestępstwa, jeśli jego zachowanie wypełnia ich znamiona?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy stwierdził, że sprawca, który dobrowolnie zapobiegł skutkowi przestępnemu, nie podlega karze za usiłowanie tego przestępstwa na podstawie art. 13 § 1 k.k. Niemniej jednak, jeśli jego zachowanie wypełnia znamiona innego przestępstwa, ponosi za nie odpowiedzialność karną. W niniejszej sprawie, mimo że oskarżony dobrowolnie wezwał pomoc medyczną, co uratowało życie pokrzywdzonemu, jego działanie polegające na spowodowaniu poważnych obrażeń ciała należało zakwalifikować z art. 155 § 1 pkt 2 k.k.
Stan faktyczny
Oskarżony uderzył pokrzywdzonego siekierą w głowę, powodując obrażenia zagrażające życiu. Bezpośrednio po zdarzeniu oskarżony wezwał pomoc medyczną i powiadomił milicję, co doprowadziło do uratowania życia pokrzywdzonemu. Sąd pierwszej instancji uznał oskarżonego za winnego usiłowania zabójstwa w stanie ograniczonej poczytalności. Obrońca wniósł rewizję od wyroku.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok, eliminując kwalifikację prawną usiłowania zabójstwa i przyjmując jako podstawę skazania przestępstwo spowodowania ciężkich obrażeń ciała, wymierzając karę 3 lat pozbawienia wolności oraz uchylając orzeczenia o karach dodatkowych.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Bratoszewski (sprawozdawca).Sędziowie: Z. Bartnik, F. Tarnowski.Prokurator Prokuratury Generalnej: A. Kępiński.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 8 września 1988 r. sprawy Zagmunta Z., oskarżonego o czyn określony w art. 11 § 1 w zw. z art. 148 § 1 i art. 155 § 1 k.k. w zw. z art. 10 § 2 k.k., z powodu rewizji wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w G. z dnia 24 maja 1988 r.:- zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że:1) ustalił ponadto, iż oskarżony bezpośrednio po dokonaniu czynu przestępnego sprowadził natychmiastową pomoc lekarską, przez co dobrowolnie zapobiegł skutkowi przestępnemu w postaci śmierci pokrzywdzonego, i na podstawie art. 13 § 1 k.k. wyeliminował z podstawy prawnej skazania oskarżonego art. 11 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k. oraz 10 § 2 k.k., a za podstawę skazania i wymiaru kary przyjął art. 155 § 1 pkt 2 k.k. w zw. z art. 25 § 2 k.k., wymierzając karę 3 lat pozbawienia wolności;2) uchylił orzeczenie o karach dodatkowych pozbawienia praw publicznych i podania wyroku do publicznej wiadomości;- w pozostałym zakresie utrzymał w mocy tenże wyrok (...).Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki w G. wyrokiem. z dnia 24 maja 1988 r. uznał oskarżonego Zygmunta Z., za winnego tego, że w dniu 29 września 1987 r. w G., mając w znacznym stopniu ograniczoną zdolność rozpoznania znaczenia czynu i kierowania swym postępowaniem oraz przewidując możliwość pozbawienia życia i godząc się na to, uderzył siekierą w głowę Eugeniusza P., powodując otwarte złamanie zatoki czołowej i przedniego dołu czaszki, wgniecenie blaszki zewnętrznej kości pokrywy czaszki w okolicy czołociemnieniowej, które to obrażenia bezpośrednio zagrażały życiu, jednakże do zejścia śmiertelnego nie doszło ze względu na natychmiastową pomoc lekarską - to jest przestępstwa określonego w art. 11 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k. i w zw. z art. 155 § 1 pkt 2 k.k. oraz w art. 25 § 2 k.k. w zw. z art. 10 § 2 k.k., i za to na podstawie art. 11 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k., w zw. z art. 10 § 3 k.k., w zw. z art. 25 § 2 k.k. i w zw. z art. 57 § 1 i § 3 pkt 1 k.k. skazał go na karę 5 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności.Na podstawie art. 40 § 1 k.k. orzekł wobec oskarżonego karę dodatkową pozbawienia praw publicznych na okres 5 lat.Na podstawie art. 59a pkt 1 i 2 k.k. orzekł wobec oskarżonego nawiązki w wysokości po 10.000 zł na rzecz Polskiego Czerwonego Krzyża oraz na rzecz Polskiego Komitetu Pomocy Społecznej.Na podstawie art. 6 ustawy z dnia 10 maja 19085 r. o szczególnej odpowiedzialności karnej orzekł karę dodatkową podania wyroku do publicznej wiadomości.Od tego wyroku wniósł rewizję obrońca oskarżonego (...).Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Bezsporne jest, że sprawa niniejsza należy do nietypowych, i to nie tyle ze względu na działanie oskarżonego w stanie ograniczonej w stopniu znacznym poczytalności, ile przede wszystkim ze względu na postawę pokrzywdzonego, który nie czuje pretensji do oskarżonego i na rozprawie oświadczył, że chciałby, aby oskarżonemu "darowano karę", i nie chce, "aby była mu wyrządzona jakaś krzywda", przy czym ta szczególna postawa pokrzywdzonego była przez niego okazywana nie tylko na rozprawie głównej, ale i bezpośrednio po zajściu.Okoliczności te, a także udzielenie przez oskarżonego pomocy pokrzywdzonemu po zajściu, mogłyby uzasadniać złagodzenie orzeczonej kary do granic zbliżonych do minimum. Sąd Najwyższy dostrzegł jednak, niezależnie od granic rewizji (art. 389 k.p.k.), że podstawowym problemem jest nie tyla kara wymierzona oskarżonemu w ramach kwalifikacji prawnej z art. 11 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k. (z zastosowaniem nadzwyczajnego złagodzenia kary), ile problem prawidłowości przyjętej kwalifikacji prawnej, od której przecież zależy współmierność wymierzonej kary.Chodzi w szczególności o to, że bezpośrednio po zadaniu pokrzywdzonemu ciosu siekierą w głowę oskarżony zreflektował się, odłożył siekierę i pobiegł do sąsiadki, powiadamiając ją o zdarzeniu i prosząc, by wezwała MO, a gdy oświadczyła, by sam to uczynił, oskarżony udał się do portierni bliskiego przedsiębiorstwa, powiadomił portiera, że "zabił" człowieka, prosząc o wezwanie pogotowia ratunkowego i MO, co tenże portier uczynił. Bezsporne jest także, że wskutek takiego zachowania się oskarżonego i szybkiej reakcji pogotowia ratunkowego udało się uratować życie pokrzywdzonego. Dokonując trafnych ustaleń i zasadnie przyjmując - ze względu na rodzaj użytego narzędzia, siłę i umiejscowienie ciosu oraz wypowiadane przez oskarżonego pogróżki - że oskarżony działał z zamiarem ewentualnym zabójstwa pokrzywdzonego, Sąd Wojewódzki nie postąpił jednak konsekwentnie w zakresie kwalifikacji prawnej czynu oskarżonego, przechodząc do porządku nad unormowaniem zawartym w art. 13 § 1 k.k. Tymczasem z treści tego przepisu wynika, że nie podlega karze za usiłowanie m.in. taki sprawca, który dobrowolnie zapobiegł skutkowi przestępnemu. Zapobieżenie przez sprawcę skutkowi przestępnemu w postaci śmierci ofiary nie musi być bezpośrednim efektem osobistego działania sprawcy; wystarczą takie działania, które w sposób pośredni do tego doprowadziły, np. wskutek wezwania przez sprawcę i udzielenia ofierze skutecznej pomocy lekarskiej. Skoro w niniejszej sprawie tak się właśnie stało, to nie było podstaw do skazania oskarżonego za czyn zakwalifikowany z art. 11 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k.Stwierdzenie to nie oznacza jednak całkowitej bezkarności oskarżonego. Sprawca, który dobrowolnie zapobiegł pierwotnie zamierzonemu skutkowi przestępnemu, nie ponosi odpowiedzialności za usiłowanie tego przestępstwa, lecz ponosi odpowiedzialność karną za inne przestępstwa dokonane, jeżeli zachowaniem swym wypełnił znamiona tego innego przestępstwa.W niniejszym wypadku ze względu na spowodowanie przez oskarżonego u pokrzywdzonego poważnych obrażeń ciała, powodujących długotrwałą chorobę zazwyczaj, zagrażającą życiu, czyn przez niego popełniony należało zakwalifikować z art. 155 § 1 pkt 2 k.k.Kierując się takimi przesłankami, Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok przez wyeliminowanie - na podstawie art. 13 § 1 k.k. - z podstawy prawnej skazania oskarżonego art. 11 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k. oraz przyjęcie za podstawę prawną skazania i wymiaru kary art. 155 § 1 pkt 2 k.k.Wymierzając oskarżonemu karę na podstawie tego artykułu, Sąd Najwyższy uznał, że nie zachodzi już potrzeba sięgania do nadzwyczajnego złagodzenia kary, gdyż decyzja taka była uzasadniona tylko w razie zachowania poprzednio zastosowanej kwalifikacji prawnej - ze względu na wysoki dolny próg zagrożenia karą (od 8 lat pozbawienia wolności) za czyn określony w art. 148 § 1 k.k., kiedy to nawet najniższa kara przewidziana w ustawie byłaby niewspółmiernie surowa (art. 57 § 2 k.k.), natomiast przyjmując kwalifikację prawną z art. 155 § 1 pkt 2 k.k. dolny próg karny w ramach zwykłego ustawowego zagrożenia jest stosunkowo niski (od roku pozbawienia wolności), a okoliczności sprawy nie wskazują na zasadność wymierzenia kary poniżej tego dolnego progu, lecz przeciwnie - przemawiają za koniecznością określenia jej w znacznie wyższym rozmiarze. Nie pomijając bowiem tego, że oskarżony działał w pewnym rozdrażnieniu, wywołanym niewłaściwym zachowaniem pokrzywdzonego w mieszkaniu oskarżonego, a także tego, że jego poczytalność była w znacznym stopniu ograniczona, nie można było nie dostrzec dużego napięcia złej woli (w pierwszej fazie zdarzenia), przejawiającego się w niezwykle brutalnym i nieadekwatnym do przyczyny zaatakowania pokrzywdzonego siekierą w głowę i w używaniu pod jego adresem wulgarnych słów, i to nawet jeszcze wówczas, gdy wzywał dlań pomocy za pośrednictwem portiera.Oceniając przeto w całości zachowanie się oskarżonego i występujące w sprawie okoliczności zarówno obciążające, jak i łagodzące, Sąd Najwyższy uznał, że słuszną i współmierną do wagi popełnionego przestępstwa i odpowiadającą wszystkim dyrektywom wymiaru kary określonym w art. 50 k.k. będzie kara 3 lat pozbawienia wolności, i dlatego orzekł jak w wyroku (...).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 11 § 1art. 148 § 1art. 155 § 1 KKart. 10 § 2 KKart. 13 § 1 KKart. 11 § 1 KKart. 148 § 1 KKart. 155 § 1 pkt 2 KKart. 25 § 2 KKart. 10 § 3 KKart. 57 § 1art. 40 § 1 KK

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 21.07.2026.