II KR 266/78

WyrokIzba Karna1978-11-12

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy działania oskarżonego, polegające na uderzeniu nożem pokrzywdzonego, można uznać za obronę konieczną lub przekroczenie jej granic, jeśli atak ze strony pokrzywdzonego już ustał?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że działania oskarżonego nie można było zakwalifikować jako obrony koniecznej ani przekroczenia jej granic, ponieważ oskarżony uderzył nożem, gdy nie zagrażało mu już żadne niebezpieczeństwo, a atak ze strony pokrzywdzonego całkowicie ustał. Działanie w obronie koniecznej wymaga odparcia ataku w momencie bezpośredniego zagrożenia, a nie w sytuacji, gdy zagrożenie już nie istnieje.
Stan faktyczny
Władysław D. został skazany za zabójstwo Stanisława J., polegające na uderzeniu go trzykrotnie nożem, co spowodowało natychmiastową śmierć. Obrońca oskarżonego wniósł rewizję, zarzucając obrazę prawa materialnego i twierdząc, że działania oskarżonego stanowiły obronę konieczną lub jej przekroczenie, gdyż odpierał on bezpośredni zamach. Sąd Najwyższy rozpatrzył zarzut obrazy prawa materialnego dotyczący obrony koniecznej oraz zarzut rażącej surowości kary.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu, uznając rewizję obrońcy za bezzasadną.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Tobera. Sędziowie: J. Bratoszewski, J. Borodej (sprawozdawca).Prokurator Prokuratury Generalnej: D. Gutkowska.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy Władysława D., oskarżonego z art. 148 § 1 k.k., z powodu rewizji wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu z dnia 29 listopada 1977 r.utrzymał w mocy zaskarżony wyrok (...).Uzasadnienie faktyczneWyrokiem Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu z dnia 29 listopada 1977 r. Władysław D. skazany został na podstawie art. 148 § 1 k.k. na karę 15 lat pozbawienia wolności za to, że w dniu 8 lipca 1971 r. w W., przewidując możliwość pozbawienia życia Stanisława J. i godząc się na to, uderzył go trzykrotnie nożem kuchennym, powodując trzy rany kłute lewej części przymostkowej klatki piersiowej - w tym jedną drążącą do prawej komory serca, połączoną z następowym wylewem krwi do worka osierdziowego oraz lewej jamy opłucnowej - i w następstwie tego natychmiastową śmierć. Wyrok ten zaskarżył rewizją obrońca oskarżonego, podnosząc zarzut obrazy przepisów prawa materialnego ze względu na to, że działania oskarżonego nie uznano za działanie w obronie koniecznej czy przekraczające granice tej obrony, mimo że odpierał on bezpośredni i bezprawny zamach ze strony Stanisława J. (...).Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje.Rewizja nie jest zasadna.Sąd pierwszej instancji dokładnie i szczegółowo rozważył oraz ocenił wszystkie dowody, jak też okoliczności i z oceny tej wyciągnął prawidłowe wnioski co do winy oraz kary.Ocena ta jest trafna, przekonująca i nie wykracza poza granice zakreślone dla niej w art. 4 § 1 k.k.Z poczynionych przez sąd ustaleń wynika, że przyczyną nagłej i gwałtownej śmierci Stanisława J. były rany kłute klatki piersiowej, a w szczególności jedna z nich, drążąca do prawej komory serca, powodująca jego następową tamponadę.Ustalenia te nie są kwestionowane przez strony. Kwestionowane natomiast są te ustalenia, które stwierdzają, że sprawcą zadania tych ran jest oskarżony.Rewizja bowiem sugeruje, że obrażenia te powstać mogły wskutek "nadziania się" Stanisława J. na trzymany przez oskarżonego nóż. To stanowisko rewizji nie jest trafne.Z zebranych w sprawie dowodów, a w szczególności z wyjaśnień oskarżonego wynika wyraźnie, że obrażenia te spowodował oskarżony. Ustalenia sądu w tej kwestii potwierdzają również zeznania Eugeniusza P. i Anny J. oraz opinia biegłego Jerzego K. Biegły wyłączył stanowczo możliwość "nadziania się" Stanisława J. na nóż w czasie upadku. Przeciwko takiej możliwości przemawia także umiejscowienie i ilość zadanych ran. Biegły wyłączył również to, aby rany te powstać mogły od uderzenia kombinerkami. Ocena tych dowodów przez sąd, nie nasuwa żadnych zastrzeżeń.Dokonane przez sąd ustalenia nie potwierdzają również, aby oskarżony działał w warunkach obrony koniecznej albo aby przekroczył granice tej obrony.Sąd pierwszej instancji trafnie bowiem ustalił, że oskarżony uderzył nożem, gdy nie zagrażało mu żadne niebezpieczeństwo, atak bowiem ze strony Stanisława J. ustał już całkowicie. Działanie w obronie koniecznej polega na podjęciu takiej akcji obronnej, jaka niezbędna jest do odparcia ataku w momencie bezpośredniego zagrożenia ze strony napastnika. Bezpośredniość zagrożenia wchodzi w grę również wówczas, gdy istnieje wysoki stopień prawdopodobieństwa, że zagrożone atakiem dobro zostanie zaatakowane natychmiast, w najbliższej chwili.Podjęcie działania w sytuacji, gdy zagrożenie nie istnieje, nie mieści się w granicach obrony koniecznej. W świetle powyższych ustaleń sądu brak podstaw do twierdzenia, że oskarżony działał w warunkach obrony koniecznej albo że przekroczył granice tej obrony.Za oczywiście bezzasadny uznać należy również wniosek zawarty w rewizji o złagodzenie orzeczonej oskarżonemu kary. Kara 15 lat pozbawienia wolności w zestawieniu ze znacznym stopniem społecznego niebezpieczeństwa czynu, wybitnie nagannym trybem życia oskarżonego, jego działaniem pod wpływem alkoholu nie może być uznana za niewspółmiernie rażąco surową. Sąd pierwszej instancji w sposób prawidłowy ocenił te okoliczności, na które powołuje się rewizja, i słusznie uznał, że kara w rozmiarze orzeczonym spełni należycie swe zadanie wychowawcze zarówno w zakresie społecznego, jak i indywidualnego oddziaływania.Z tych wszystkich względów należało orzec jak w dyspozytywnej części wyroku.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 148 § 1 KKart. 4 § 1 KK§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.