II KR 268/74

WyrokIzba Karna1975-01-30

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umieszczenie sprawcy przestępstwa popełnionego w stanie ograniczonej poczytalności w szpitalu psychiatrycznym jest uzasadnione, gdy jego pozostawanie na wolności grozi poważnym niebezpieczeństwem dla porządku prawnego, nawet jeśli wyrządzone szkody są niewielkie?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że umieszczenie sprawcy przestępstwa popełnionego w stanie ograniczonej poczytalności w szpitalu psychiatrycznym jest w pełni uzasadnione, gdy jego pozostawanie na wolności grozi poważnym niebezpieczeństwem dla porządku prawnego. O celowości stosowania środka zabezpieczającego decyduje przede wszystkim charakter i wielkość szkód realnie grożących porządkowi prawnemu w razie niezastosowania takiego środka, a nie tylko wielkość szkody już wyrządzonej. Niewielkie szkody wyrządzone przez sprawcę nie wykluczają zastosowania środka zabezpieczającego, zwłaszcza gdy ograniczony zasięg szkód jest wynikiem akcji ratowniczych.
Stan faktyczny
Oskarżony Henryk T. został skazany za podpalenia dokumentacji ośrodka szkoleniowego, skrzynek przy kiosku spożywczym oraz trzech altanek i sterty słomy. Sąd Wojewódzki stwierdził, że w chwili popełnienia przestępstw zdolność oskarżonego do rozpoznania znaczenia czynu i kierowania postępowaniem była znacznie ograniczona. Na podstawie opinii biegłych, którzy stwierdzili u oskarżonego debilizm połączony z piromanią i zagrożenie dla porządku prawnego, Sąd orzekł umieszczenie go w szpitalu psychiatrycznym. Obrońca zaskarżył tę część wyroku, argumentując, że szkody były niewielkie, a opieka nad oskarżonym mogłaby zastąpić internację.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok w części dotyczącej umieszczenia oskarżonego w szpitalu psychiatrycznym, uznając rewizję obrońcy za bezzasadną.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia Z. Ziemba. Sędziowie: dr K. Mioduski (sprawozdawca), W. Sutkowski.Prokurator Prokuratury Generalnej: H. Kubicki.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy Henryka T., oskarżonego z art. 138 § 1 i art. 212 § 2 k.k., z powodu rewizji wniesionej przez obrońcę od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Opolu z dnia 19 czerwca 1974 r.utrzymał w mocy powyższy wyrok w zaskarżonej części (...).Uzasadnienie faktyczneHenryk T. oskarżony został o to, że:1) dnia 21 lutego 1972 r., w K., używając zapałek, podpalił dokumentację miejscowego Ośrodka Szkolenia Zawodowego Kierowców znajdującą się w szafach w pomieszczeniach budynku Ligi Obrony Kraju, w wyniku czego od rozprzestrzeniającego się ognia zapaliły się drewniane przedmioty, zagrażające spaleniem się całego budynku, do czego nie doszło ze względu na ugaszenie pożaru przez straż pożarną, tj. o przestępstwo określone w art. 138 § 1 k.k.;2) dnia 25 marca 1972 r. w K., używając zapałek, podpalił drewniane i tekturowe skrzynki złożone na zapleczu kiosku warzywniczego Wojewódzkiego Przedsiębiorstwa Handlu Spożywczego w K., czym sprowadził pożar zagrażający mieniu w znacznych rozmiarach, gdyż palący się kiosk wartości około 100.000 zł stał w bezpośrednim sąsiedztwie kiosku "Ruchu" i budynków mieszkalnych, tj. o przestępstwo określone w art. 138 § 1 k.k.;3) w okresie od dnia 29 grudnia 1973 r. do dnia 17 stycznia 1974 r. w K., działając czynem ciągłym, rozniecał ogień, który zniszczył przez spalenie się na szkodę Józefa C. altankę wraz ze znajdującymi się w niej przedmiotami łącznej wartości około 11.000 zł, na szkodę Tadeusza L. altankę wraz ze znajdującymi się w niej przedmiotami łącznej wartości około 6.000 zł, na szkodę Rafała K. altankę wraz ze znajdującymi się w niej przedmiotami łącznej wartości około 1.900 zł, na szkodę Kazimierza K. stertę słomy wartości około 10.000 zł oraz , działając wspólnie z Janem C., pokrowiec do samochodu osobowego wartości 1.300 zł na szkodę Stefana C., tj. o przestępstwo określone w art. 212 § 1 k.k. w związku z art. 212 § 2 k.k. i w związku z art. 58 k.k.Sąd Wojewódzki w Opolu, po rozpoznaniu sprawy, wyrokiem z dnia 19 czerwca 1974 r. oskarżonego Henryka T. uznał za winnego popełnienia zarzuconych mu w akcie oskarżenia czynów z tą różnicą, że w chwili popełnienia tych przestępstw zdolność rozpoznania znaczenia czynu i kierowania postępowaniem oskarżonego była w znacznym stopniu ograniczona, i za to skazał go za czyn opisany w pkt 1 - na podstawie art. 138 § 1 k.k. w związku z art. 25 § 2 i art. 57 § 1 i 3 pkt 1 k.k. - na karę 2 lat pozbawienia wolności, za przestępstwo opisane w pkt 2 - na podstawie art. 138 § 1 k.k. w związku z art. 25 § 2 i art. 57 § 1 i 3 pkt 1 k.k. - na karę 1 roku i 10 miesięcy pozbawienia wolności, za przestępstwo opisane w pkt 3 - na podstawie art. 212 § 1 k.k. w związku z art. 212 § 2 i art. 58 k.k., stosując art. 25 § 2 i art. 57 § 3 k.k. - na karę 5 miesięcy pozbawienia wolności. Na podstawie art. 66 i 67 § 1 k.k. za zbiegające się przestępstwa wymierzył oskarżonemu Henrykowi T. karę łączną 3 lat pozbawienia wolności, na podstawie art. 83 § 1 k.k. na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności zaliczył oskarżonemu okres tymczasowego aresztowania od dnia 17 stycznia 1974 r. do dnia 19 czerwca 1974 r., a na podstawie art. 100 § 1 k.k. orzekł umieszczenie Henryka T. w szpitalu psychiatrycznym.Wyrok powyższy zaskarżył obrońca oskarżonego, podnosząc w rewizji zarzut niesłusznego zastosowania środka zabezpieczającego (art. 387 pkt 4 k.p.k.) i domagając się zmiany zaskarżonego wyroku przez odstąpienie od umieszczenia Henryka T. w szpitalu psychiatrycznym. W uzasadnieniu rewizji obrońca wywodzi, że wprawdzie treść opinii biegłych lekarzy psychiatrów skłania ku uznaniu, iż stan oskarżonego może budzić obawy naruszania porządku prawnego, to jednak ta przesłanka nie powinna być uznana za wystarczającą do uzasadnienia zaskarżonej części wyroku. Ze względu na to, że szkody wyrządzone czynem oskarżonego są niewielkie, a oskarżony nie byłby się dopuścił przypisanych mu przestępstw, gdyby nad osobą jego została roztoczona odpowiednia opieka, przy czym oskarżony zrozumiał niewłaściwość swego postępowania i wyraził żal, umieszczenie go w szpitalu psychiatrycznym jest zbędne, a nawet wręcz bezzasadne.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja nie podlega uwzględnieniu, gdyż oparta jest na błędnym poglądzie prawnym w kwestii przesłanek stosowania środka zabezpieczającego na podstawie art. 100 § 1 k.k. Przepis ten zezwala na umieszczenie sprawcy przestępstwa popełnionego w stanie ograniczonej poczytalności w szpitalu psychiatrycznym albo w innym odpowiednim zakładzie wówczas, gdy pozostawanie sprawcy na wolności grozi poważnym niebezpieczeństwem dla porządku prawnego. Biegli lekarze psychiatrzy na podstawie długotrwałej obserwacji oskarżonego orzekli, że oskarżony ze względu na debilizm połączony z piromanią: "(...) stanowi poważne zagrożenie dla porządku prawnego i wymaga internacji i leczenia w szpitalu psychiatrycznym". Ze względu na to, że opinia biegłych znajduje pełne potwierdzenia w zebranym w sprawie materiale dowodowym, w tym również w wyjaśnieniach samego oskarżonego ["(...) gdy byłem zdenerwowany, wypiłem sobie, wtedy w głowie mąciło mi się, wtedy szedłem, by się uspokoić, gdy nie mogłem się uspokoić, to podpalałem"], zastosowanie względem oskarżonego środka przewidzianego w art. 100 § 1 k.k. jest w pełni uzasadnione koniecznością zabezpieczenia społeczeństwa przed sprawcą nie mogącym opanować swych patologicznych popędów. Nie przemawiały przeciwko zastosowaniu omawianego środka - wbrew poglądom rewizji - niezbyt wielkie szkody wywoływane ogniem wznieconym przez oskarżonego. O celowości stosowania środka zabezpieczającego przewidzianego w art. 100 § 1 k.k. decyduje przede wszystkim charakter i wielkość szkód realnie grożących porządkowi prawnemu w razie niezastosowania wobec sprawcy wspomnianego środka. Wielkość szkody już wyrządzonej przestępstwem jest jedynie jednym ze wskaźników do oceny niebezpieczeństwa grożącego na przyszłość ze strony sprawcy porządkowi prawnemu. Wartość tego wskaźnika w konkretnej sprawie jest mało istotna dlatego, że ograniczony zasięg szkód wywołanych przestępstwami oskarżonego jest rezultatem wszczynanych w każdym wypadku przez pokrzywdzonych i straż pożarną akcji ratowniczych. W świetle aktualnego stanu psychiki sprawcy zapewnienia jego, że nie będzie kontynuował w przyszłości procederu podpalania, uznać trzeba za nieprzekonujące. Trudno sobie również wyobrazić to, jaka "odpowiednia opieka" roztoczona nad oskarżonym mogłaby skutecznie zastąpić środek przewidziany w art. 100 § 1 k.k. i zagwarantować, że w przyszłości oskarżony nie ulegnie popędowi podpalania (...).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 138 § 1art. 212 § 2 KKart. 138 § 1 KKart. 212 § 1 KKart. 58 KKart. 25 § 2art. 57 § 1art. 212 § 2art. 57 § 3 KKart. 66art. 83 § 1 KKart. 100 § 1 KK

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.