II KR 277/71

WyrokIzba Karna1972-01-20

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w przypadku zagarnięcia mienia społecznego przez dwie pracownice działające wspólnie i w porozumieniu, każda z nich ponosi odpowiedzialność za całość zagarniętego mienia, nawet jeśli faktycznie przywłaszczyła tylko część?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że obie oskarżone, jako główna księgowa i kasjerka, działając wspólnie i w porozumieniu, ponoszą odpowiedzialność za całość zagarniętego mienia społecznego. Nawet jeśli jedna z nich zatrzymała dla siebie całą kwotę, fakt ten nie uzasadnia wyodrębnienia poszczególnych sum z wartości całości zagarniętego mienia, gdyż porozumienie polega również na wzajemnym umożliwianiu sobie dokonywania przywłaszczeń. Brak reakcji na wyłudzenie gotówki przez drugą oskarżoną, mimo obowiązku służbowego, był celowy i warunkował kontynuację przestępczej działalności, co stanowiło podstawę do przypisania im wspólnej odpowiedzialności.
Stan faktyczny
Dwie pracownice związku zawodowego, główna księgowa i kasjerka, działając wspólnie i w porozumieniu, zagarnęły na szkodę związku kwotę ponad 600 tysięcy złotych w okresie od 1964 do 1969 roku. Mechanizm przestępstwa polegał na fałszowaniu dokumentów, zatwierdzaniu ich rzetelności, wypłacie gotówki z kasy i księgowaniu. Sąd Wojewódzki początkowo przypisał im odrębną odpowiedzialność, opierając się na indywidualnie zagarniętych kwotach.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok, uznając oskarżone za winne popełnienia przestępstwa z art. 200 § 1 i 201 k.k. działając wspólnie i w porozumieniu, podwyższył wymierzone kary pozbawienia wolności i zasądził od oskarżonych solidarnie odszkodowanie na rzecz pokrzywdzonego związku zawodowego.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia L. Chmielewski (sprawozdawca). Sędziowie: T. Gdowski, Z. Durkiewicz.Prokurator Prokuratury Generalnej: C. Marysz.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 20 stycznia 1972 r. sprawy Augustyny L. i Wandy C., oskarżonych z art. 201 w związku z art. 200 § 1 k.k., z powodu rewizji założonych przez prokuratora i przez oskarżone od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Katowicach z dnia 3 kwietnia 1971 r.,I. zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że oskarżone Augustynę L. i Wandę C. uznał za winne tego, iż w okresie od stycznia 1964 r. do października 1069 r. w K. jako pracownice Zarządu Okręgu Związku Zawodowego Pracowników Służby Zdrowia: Augustyna L. - jako główna księgowa i Wanda C. - jako kasjerka, będąc z tytułu zajmowanego stanowiska i pełnionej funkcji odpowiedzialne za ochronę i nadzór nad powierzonym im mieniem, działając w porozumieniu, zagarnęły na szkodę wspomnianego Związku łącznie kwotę 613.291,29 zł, przez co dopuściły się przestępstwa z art. 200 § 1 i 201 k.k., i za ten czyn na podstawie art. 201 k.k. i art. 36 § 3, 46 § 1 pkt 2 oraz art. 40 pkt 3 k.k.:1. wymierzył oskarżonym kary pozbawienia wolności: Augustynie L. - 9 lat, a Wandzie C. - 7 lat,2. orzekł karę grzywny w rozmiarze: Augustynie L. - 100.000 zł, a Wandzie C. - 50.000 zł,3. orzekł konfiskatę mienia oskarżonych: co do Augustyny L. - mienia opisanego w pkt 7 protokołu tymczasowego zajęcia z dnia 2 maja 1970 r., tj. samochodu osobowego marki "Syrena", a co do Wandy C. - w całości;4. orzekł wobec oskarżonych pozbawienie praw publicznych na okres 5 lat;II. grzywny na wypadek nieuiszczenia ich w terminie zamienił na zastępczą karę pozbawienia wolności, przyjmując jeden dzień tej kary jako równoważnik 100 zł;III. na poczet wymierzonych oskarżonym kar pozbawienia wolności zaliczył okresy tymczasowego aresztowania: Augustynie L. - od dnia 21 kwietnia 1970 r., a Wandzie C. - od dnia 23 kwietnia 1970 r.;IV. na podstawie art. 363 § 1 k.p.k. zasądził od Augustyny L. i Wandy C. solidarnie na rzecz Zarządu Okręgu Związku Zawodowego Pracowników Służby Zdrowia w K. 562.291,29 zł z 8% od dnia 1 listopada 1969 r. oraz koszty sądowe - z tytułu zasądzonego odszkodowania - 30.887 zł (...).Uzasadnienie faktyczneRewizja prokuratora jest zasadna.1. Istota popełnionego przez Sąd Wojewódzki błędu przy ujęciu odrębnej i niezależnej od siebie działalności przestępczej obu oskarżonych w zakresie zagarnięcia mienia społecznego polega na pominięciu faktu, że obie oskarżone działały wspólnie i we wzajemnym porozumieniu oraz że mechanizm zagarniania tego mienia był ściśle związany z zakresem obowiązków każdej z nich w taki sposób, iż bez współdziałania jednej druga nie mogłaby tego przestępstwa popełnić. Mechanizm ten bowiem polegał na fałszowaniu dokumentów, na zatwierdzaniu ich rzetelności, na wypłacie na ich podstawie z kasy gotówki, a następnie na odpowiednim ich księgowaniu. W takim układzie kasjerka bez księgowej oraz księgowa bez kasjerki nie mogłyby samodzielnie, a co najmniej bez wiedzy drugiej, zagarniać gotówki.Jeżeli nawet w szeregu wypadków jednak z oskarżonych zatrzymywała dla siebie całą kwotę podjętą z kasy na podstawie podrobionych dokumentów, nie dzieląc się przywłaszczoną kwotą z drugą oskarżoną, to fakt ten nie uzasadnia wyodrębnienia poszczególnych sum z wartości całości zagarniętego mienia. Porozumienie bowiem, o którym mowa jest w art. 120 § 8 k.k., polega również na tym, że oskarżeni swoim postępowaniem wzajemnie umożliwiają sobie dokonywanie - choćby nawet oddzielnie - przywłaszczenia powierzonego ich wspólnej pieczy mienia społecznego.Każda z oskarżonych była współodpowiedzialna z tytułu pełnionej funkcji: jedna - gł. księgowej, a druga - kasjerki za powierzone ich pieczy fundusze Zarządu Okręgu Związku Zawodowego Pracowników Służby Zdrowia w K. Porozumienie między oskarżonymi Augustyną L. i Wandą C. polegało nie tylko na wspólnym zagarnięciu poszczególnych kwot na podstawie sfałszowanych dokumentów, lecz również na tym, że żadna z nich nie reagowała na wyłudzenie gotówki przez drugą, aczkolwiek reakcja taka stanowiła obowiązek służbowy każdej z oskarżonych. Brak tej reakcji był celowy i warunkował kontynuację przestępczej działalności.Warunkiem zatem dokonywania zagarnięcia przez każdą z nich było umożliwienie również samodzielnego zagarnięcia drugiej oskarżonej.2. Wyodrębnienie przez Sąd Wojewódzki działalności przestępczej każdej z oskarżonych pozostaje w sprzeczności z treścią dokumentów wydzielonych przez biegłego Henryka M. w jego orzeczeniach z dnia 12 lipca 1970 r. oraz z dnia 10 lutego 1971 r. Biegły ten opierając się na tym, która z oskarżonych zatwierdziła sfałszowany dowód do wypłaty, obliczył wysokość sumy zagarniętej przez każdą z oskarżonych.Powyższe kryterium, przyjęte przez Sąd Wojewódzki jako podstawa dokonanych ustaleń, jest całkowicie błędne i wadliwe, gdyż wszystkie sfałszowane dokumenty, na podstawie których oskarżone podejmowały z kasy pieniądze, były związane z czynnościami służbowymi każdej z nich. Jeśli bowiem fikcyjny dokument wystawiła bądź przerobiła oskarżona Augustyna L., to wówczas pieniądze z kasy do jej rąk (a nie do rąk uprawnionej osoby) wypłacała oskarżona Wanda C. i wciągała tę wypłatę do raportu kasowego. Jeżeli natomiast dokumenty takie podrabiała oskarżona Wanda C. samodzielnie i na ich podstawie wypłacała sobie gotówkę, to wówczas oskarżona Augustyna L. jako st. księgowa zatwierdzała je i odpowiednio księgowała, mając pełną świadomość ich fikcyjności.W tych warunkach rozliczenie dokonane przez biegłego mogło stanowić jedynie przyczynek do ustalenia wysokości korzyści osiągniętej przez każdą z oskarżonych, natomiast okoliczność ta nie ma istotnego znaczenia dla kwestii kwalifikacji prawnej czynu (zagarnięcia).3. Przyjęcie przez Sąd, że działalność przestępcza oskarżonej Wandy C. rozpoczęła się dopiero od 1965 r., jest również wadliwe. Ustalenie to - jak wynika z uzasadnienia wyroku - oparte zostało na wyjaśnieniach oskarżonej Wandy C. oraz rzekomo na podstawie dokumentów. Skoro oskarżona ta twierdziła w śledztwie, że działalność przestępczą rozpoczęła w 1966 r. lub 1967 r., a na rozprawie wyjaśniła, że działalność tę zapoczątkowała dopiero w grudniu 1967 r. lub w styczniu 1968 r.., to wyjaśnienia jej nie mogą stanowić właściwej podstawy do prawidłowego ustalenia początkowego okresu jej przestępczej działalności.Ponieważ oskarżona Wanda C. rozpoczęła pracę w Zarządzie Okręgu Związku Zawodowego Pracowników Służby Zdrowia w K. z dniem 1 maja 1961 r. (formalnie jako księgowa, lecz faktycznie jako kasjerka), a udokumentowane nadużycia oskarżonej Augustyny L. i Wandy C. związane z wypłatami zasiłków statutowych rozpoczęły się z początkiem 1964 r., przeto początek przestępczej działalności zarówno oskarżonej Augustyny L. jak i Wandy C. należało ustalić od tej daty. Na marginesie zauważyć należy, że dokumentacja z lat poprzednich nie mogła być przedmiotem kontroli, albowiem przed wykryciem nadużyć została ona przekazana na makulaturę.W świetle zatem właściwej oceny materiału dowodowego oraz prawidłowego rozumienia przepisu art. 120 § 8 k.k. czy też przepisu art. 1 § 2 ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11) zawarte w rewizji prokuratora wnioski należało uznać za słuszne, a tym samym rewizje oskarżonych, jako oparte na błędnym założeniu - za niezasadne.Sąd Wojewódzki dostrzegł i przytoczył powody przemawiające za koncepcją o działaniu oskarżonych w porozumieniu, jednakże z faktu tego nie wyciągnął prawidłowych wniosków, przyjmując dowolnie (bo bez wskazania motywacji) za opinią biegłego koncepcję winy odrębnej, której granice ma określić rozmiar kwoty indywidualnie zagarniętej. Koncepcja ta jest jednak nie do przyjęcia, jako sprzeczna z art. 120 § 8 zdanie drugie k.k.Wobec uwzględnienia rewizji prokuratora i - w konsekwencji - przyjęcia wyższego stopnia społecznego niebezpieczeństwa czynu przypisanego oskarżonym, Sąd Najwyższy podwyższył odpowiednio wymierzone kary pozbawienia wolności.Stosownej zmianie musiała też ulec część wyroku dotycząca wysokości zasądzonego odszkodowania.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 201art. 200 § 1 KKart. 200 § 1art. 201 KKart. 36 § 3art. 40 pkt 3 KKart. 363 § 1 KPKart. 120 § 8 KKart. 1 § 2art. 120 § 8§ 1§ 3

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.