II KR 375/80

WyrokIzba Karna1980-12-08

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy żądanie zwrotu długu przy użyciu przemocy lub groźby bezprawnej stanowi przestępstwo rozboju (art. 210 k.k.), czy też inne przestępstwo, jeśli zamiar zawładnięcia cudzym mieniem nie został udowodniony?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok, uznając, że sąd pierwszej instancji nie wykazał w sposób wystarczający, czy działanie oskarżonego Józefa D. polegało na próbie zaspokojenia uzasadnionych roszczeń (zwrot długu), czy też na zamiarze zawładnięcia cudzym mieniem. Wskazano, że jeśli sprawca używa przemocy lub groźby w celu zaspokojenia swoich uzasadnionych roszczeń, a nie w celu zawładnięcia cudzą rzeczą, czyn taki nie stanowi rozboju (art. 210 k.k.), lecz przestępstwo z art. 167 k.k. Brak szczegółowej analizy dowodów uniemożliwił kontrolę rewizyjną.
Stan faktyczny
Sąd Wojewódzki skazał Józefa D. i Karola U. za usiłowanie rozboju. Oskarżeni, działając wspólnie, grozili Władysławowi S. pobiciem i użyciem noża, a następnie przeszukali jego kieszenie w celu zabrania pieniędzy. Pokrzywdzony nie posiadał gotówki. Józef D. uderzył pokrzywdzonego, powodując obrażenia. Oskarżeni twierdzili, że Józef D. żądał zwrotu długu w wysokości 30 zł.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Szamrej.Sędziowie: J. Nóżyński (sprawozdawca), W. Sutkowski.Prokurator Prokuratury Generalnej: K. Grabiec-Borkowska.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy Józefa D. i Karola U., oskarżonych z art. 11 § 1 k.k. w związku z art. 210 § 2 k.k., z powodu rewizji wniesionej przez obrońców oskarżonych od wyroku Sądu Wojewódzkiego w K. z dnia 16 kwietnia 1980 r.uchyliłzaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w B. do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki w K. wyrokiem z dnia 16 kwietnia 1980 r. uznał oskarżonych Józefa D. i Karola U. za winnych tego, że w dniu 23 grudnia 1979 r. w T., działając wspólnie i w porozumieniu, w zamiarze zaboru w celu przywłaszczenia pieniędzy, grożąc pobiciem, przy czym oskarżony Karol U. używał niebezpiecznego narzędzia w postaci noża, a także bijąc, doprowadzili Władysława S. do stanu bezbronności, lecz zamierzonego skutku nie osiągnęli, gdyż pokrzywdzony nie posiadał przy sobie żadnej gotówki, i za to skazał:1) Józefa D. na podstawie art. 11 § 1 k.k. w związku z art. 210 § 1 k.k. na karę 5 lat pozbawienia wolności;2) Karola U. na podstawie art. 11 § 1 k.k. w związku z art. 210 § 2 k.k. na karę 6 lat pozbawienia wolności.Ponadto na podstawie art. 36 § 3 k.k. wymierzył oskarżonym grzywnę po 15.000 zł, a na podstawie art. 40 § 1 pkt 3 k.k. orzekł pozbawienie praw publicznych wobec oskarżonych na okres 4 lat (...).Wyrok ten zaskarżyli obrońcy obu oskarżonych.Obrońca oskarżonego Józefa D. zarzucił wyrokowi m.in. (...) błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, polegająca na uznaniu, że czyn popełniony przez tego oskarżonego kwalifikuje się jako zbrodnia określona w art. 11 § 1 k.k. w związku z art. 210 § 1 k.k., i wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji albo o zmianę zaskarżonego wyroku przez uznanie, że zarzucany oskarżonemu Józefowi D. czyn stanowi przestępstwo określone w art. 182 k.k. lub art. 203 k.k. w związku z art. 11 k.k., oraz przez wymierzenie temu oskarżonemu. stosownej kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania (...).Bezsporne w sprawie jest, że w dniu 23 grudnia 1979 r. będący w stanie nietrzeźwym oskarżony Józef D. podszedł w restauracji do Władysława S. i żądał od niego wydania mu pieniędzy w wysokości 30 zł, a następnie przeszukał mu kieszenie. W tym czasie wszedł do korytarza ubikacji, gdzie był Józef D. i Władysław S., oskarżony Karol U. i przyłożył Władysławowi D. nóż do boku, co miało zapobiec stawianiu ze strony Władysława S. jakiegokolwiek oporu wobec Józefa D. W związku z tym, że przeszukiwania kieszeni pokrzywdzonego nie dały pozytywnego rezultatu, Józef D. uderzył Władysława S. głową w twarz, powodując u niego ranę wargi, co naruszyło czynności ciała na okres krótszy od dni 7.Sporna natomiast i nie wyjaśniona pozostaje okoliczność, czy oskarżony Józef D., stosując przemoc wobec pokrzywdzonego, zmuszał go w ten sposób do zwrotu długu, czy też miał zamiar niesłusznie zawładnąć jego mieniem.Oskarżony ten konsekwentnie twierdził, że pokrzywdzony był mu winien 100 zł., z czego oddał w dwóch ratach 70 zł, a 30 zalegał. Okoliczności tej nie zaprzeczył pokrzywdzony zarówno w dochodzeniu, jak i na rozprawie, zeznając, że Józef D. wówczas, gdy podszedł do niego, powiedział, iż "jestem mu dłużny 30 zł i mam mu je dać" lub "mam mu dać 30 zł, bo tyle jestem mu jeszcze winien, a poza tym tyle mu brakuje".Potwierdził to także pokrzywdzony, że pracował kiedyś u oskarżonego Józefa D., ale czy był mu winien 30 zł, tego nie pamiętał.Dysponując tak wątpliwymi zeznaniami pokrzywdzonego i stanowczymi wyjaśnieniami oskarżonego Józefa D., Sąd Wojewódzki miał obowiązek dokładnego przeanalizowania tych dowodów i wykazania, któremu z nich daje wiarę i dlaczego, a którego pozbawia tego przymiotu.Ograniczenie się tylko do stwierdzenia, że oskarżeni próbowali dowodzić, iż pokrzywdzony był winien oskarżonemu Józefowi D. 30 zł, lub że świadek Władysław W. chciał jakoby pomóc oskarżonemu Józefowi D., dlatego brak zdecydowania w niektórych fragmentach jego zeznań, albo że jest bardzo prawdopodobne, iż brakowało im 30 zł na zakup wina, nie stanowi zadość wymaganiom treści zarówno art. 372 § 1 pkt 1 k.p.k., jak i art. 3 § 3 k.p.k.Ustalenie w niniejszej sprawie, czy oskarżony Józef D. żądał od pokrzywdzonego Władysława S. zwrotu należnych mu 30 zł, czy też pragnął zawładnąć jego mieniem, ma w niniejszej sprawie decydujące znaczenie.Działanie bowiem sprawcy, który używając przemocy lub groźby bezprawnej zmierza do zaspokojenia swych uzasadnionych roszczeń, a nie do zawładnięcia cudzą rzeczą, nie jest zbrodnią rozboju (art. 210 k.k.), lecz stanowi przestępstwo przewidziane w art. 167 k.k.Brak szczegółowej analizy zebranego w sprawie materiału dowodowego ze strony sądu orzekającego uniemożliwia Sądowi Najwyższemu kontrolę rewizyjną i prowadzi do uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.Ponownie rozpoznając sprawę, rzeczą sądu jest przeprowadzenie konfrontacji pokrzywdzonego z oskarżonym Józefem D., a następnie na podstawie bezpośrednio odniesionych wrażeń dokonanie szczegółowej i wnikliwej oceny, któremu z nich daje wiarę i dlaczego, po czym dokonanie właściwej oceny prawnej omawianego zdarzenia. Nie bez znaczenia jest również dokonanie głębszej analizy zeznań świadka Jana G.W szczególności należy ustalić odległość, w jakiej znajdował się ten świadek od miejsca, w którym oskarżony Józef D. obszukiwał kieszenie pokrzywdzonego, oraz czy z tej odległości istniała możliwość obserwacji tego, co się działo w korytarzu ubikacji.Jeżeli okaże się to niezbędne, sąd pierwszej instancji rozważy ewentualną potrzebę dokonania wizji lokalnej (...).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 11 § 1 KKart. 210 § 2 KKart. 210 § 1 KKart. 36 § 3 KKart. 40 § 1 pkt 3 KKart. 182 KKart. 203 KKart. 11 KKart. 372 § 1 pkt 1 KPKart. 3 § 3 KPKart. 210 KKart. 167 KK

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.