II KR 48/76
WyrokIzba Karna1976-04-15
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Sąd Wojewódzki dopuścił się obrazy prawa procesowego (art. 176 § 1 k.p.k.) poprzez samodzielne ustalenie, że obrażenia ofiary uniemożliwiały jej wejście po schodach do mieszkania na czwartym piętrze bez pozostawienia śladów krwi, co wymagałoby opinii biegłego?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że ustalenie niemożliwości wejścia po schodach przez osobę z rozległymi obrażeniami i intensywnym krwawieniem, bez pozostawienia śladów, nie wymaga wiadomości specjalnych i jest dostępne dla każdego inteligentnego człowieka. Sąd Wojewódzki prawidłowo ocenił dowody, a jego rozumowanie było logiczne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego, co skutkowało utrzymaniem zaskarżonego wyroku w mocy.Stan faktyczny
Sąd Wojewódzki skazał Arkadiusza W. za zabójstwo Eryki S., orzekając karę 25 lat pozbawienia wolności. Oskarżony uderzył pokrzywdzoną pogrzebaczem i skopał ją, co spowodowało jej śmierć. Obrońca oskarżonego wniósł rewizję, kwestionując ustalenia faktyczne i prawne sądu pierwszej instancji. Sąd Najwyższy rozpoznał sprawę po rewizji oskarżonego.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego w Katowicach.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Żurawski. Sędziowie: J. Bratoszewski (sprawozdawca), J. Bereznowska (sędzia SW del. do SN). Prokurator Prokuratury Generalnej: J. Eksner. SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 15 kwietnia 1976 r. sprawy Arkadiusza W., oskarżonego z art. 148 § 1 k.k., z powodu rewizji wniesionej przez oskarżonego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Katowicach z dnia 4 listopada 1975 r. utrzymał zaskarżony wyrok w mocy (...).Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki w Katowicach wyrokiem z dnia 4 listopada 1975 r. uznał oskarżonego Arkadiusza W. za winnego tego, że w dniu 15 lutego 1975 r. w B. w zamiarze pozbawienia życia Eryki S. uderzył ją kilkakrotnie w głowę pogrzebaczem oraz prawą rękę, powodując u niej ranę kłutą w okolicy prawej nasady nosa i oczodołu prawego oraz łokcia prawej ręki, a także skopał po całym ciele, które to obrażenia spowodowały u niej wstrząśnienie mózgu oraz wewnętrzne wykrwawienie, w następstwie czego nastąpił jej zgon, i za to na podstawie art. 148 § 1 i art. 40 § 1 pkt 1 k.k. skazał go na karę 25 lat pozbawienia wolności oraz pozbawienie praw publicznych na okres 10 lat.Od tego wyroku wniósł rewizję obrońca oskarżonego (...).Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja jest całkowicie bezzasadna.Odrzucając jako niewiarygodną obronę oskarżonego, jakoby jego konkubina Eryka S. przyszła już do domu pokrwawiona i pobita, co w konsekwencji miało być przyczyną jej zgonu, Sąd Wojewódzki nie dopuścił się żadnego błędu w ocenie dowodów, a w szczególności nie postąpił dowolnie, kierując się przysługującym mu uprawnieniom do swobodnej oceny dowodów, wyrażonym w art. 4 § 1 k.p.k.Sąd Wojewódzki wnikliwie i należycie rozważył treść wyjaśnień oskarżonego, konfrontując je z innymi dowodami, a swoje stanowisko co do odmowy dania wiary wyjaśnieniom oskarżonego przekonująco uzasadnił.Rozumowanie Sądu Wojewódzkiego jest nie tylko logiczne i konsekwentne, ale pozostaje najzupełniej w zgodzie z całokształtem zebranych w sprawie dowodów i zasadami doświadczenia życiowego.Dla uniknięcia zbędnych powtórzeń w zakresie argumentacji Sąd Najwyższy w całości powołuje się na argumentację Sądu Wojewódzkiego, jako na argumentację prawidłową i przekonującą.Podkreślić jedynie należy, że szczególne znaczenie dla oceny, że nie kto inny, lecz właśnie oskarżony jest sprawcą zabójstwa Eryki S., mają - obok wielu innych - następujące, bezspornie stwierdzone okoliczności:1) śmierć Eryki S. w pokoju zajmowanym wspólnie z oskarżonym, przy równoczesnym bezspornym ustaleniu, że powróciła ona do mieszkania wieczorem dnia 15 lutego 1975 r. i przebywała tam tylko w obecności oskarżonego, aż do czasu zgłoszenia o jej śmierci przez oskarżonego w dniu 16 lutego 1975 r.;2) stwierdzenie na całym jej ciele bardzo licznych obrażeń łącznie z wgnieceniem czaszki przy równoczesnym znalezieniu pogrzebacza zawiniętego w koc, na którym znajdowały się "nieregularne rozmazy koloru ciemnobrunatnego wyglądem przypominające krew";3) znalezienie pod blaszką prawego buta oskarżonego kosmyka włosów denatki;4) stwierdzenie bardzo licznych rozbryzgów krwi na wielu przedmiotach, a nawet na ścianach mieszkania oskarżonego;5) wypowiedź oskarżonego (wyrażona przy użyciu wulgarnego określenia) do swego znajomego świadka Tadeusza W. spotkanego następnego dnia, że Eryka S. powróciła do domu pijana i on ją pobił, a rano "okazało się", że nie żyje;6) odgłosy awantury dochodzące krytycznego wieczoru z mieszkania oskarżonego.Ponadto należy uwzględnić, że oskarżony w toku śledztwa przyznawał fakt "skarcenia" Eryki S. przez uderzenie jej w twarz, co brzmiało bardziej wiarygodnie, niż późniejsza jego wersja przedstawiona na rozprawie głównej, jakoby tylko ją czule objął za głowę. Przecież psychologicznie całkowicie zrozumiałe jest jego zainteresowanie oraz oburzenie z powodu zbyt późnego powrotu Eryki S. do domu, i to w stanie nietrzeźwym, skoro uprzednio musiała ona uzyskać jego zgodę na pozostanie w lokalu z innym mężczyzną i skoro miała poczynić zakupy, by przygotować wspólny posiłek. W takiej zaś sytuacji zupełnie sprzeczne z doświadczeniem życiowym jest rzekome okazywanie jej czułości po powrocie do domu oraz zauważenie przy tej sposobności śladów jej pobicia. Zresztą gdyby tak istotnie było, to naturalnym odruchem i konsekwencją owej rzekomej czułości byłaby próba okazania jej jakiejkolwiek pomocy, a przynajmniej próba dowiedzenia się, kto i w jakich okolicznościach miałby ją pobić, czego oskarżony absolutnie nie uczynił. Skoro się do tego doda - co Sąd Wojewódzki trafnie ustalił - że zakres stwierdzonych u Eryki S. obrażeń ciała był tak wielki, iż po pierwsze nader wątpliwe jest, by mogła w ogóle o własnych siłach wejść po schodach do mieszkania, znajdującego się na czwartym piętrze, a po wtóre, jeżeliby się jej to nawet udało, to na schodach musiałyby pozostać ślady krwi, tych zaś tam nie stwierdzono, to stwierdzić należy, że ogół tych wszystkich okoliczności dawał Sądowi Wojewódzkiemu wystarczającą podstawę do przyjęcia winy oskarżonego za wykazaną.Nie można przy tym zgodzić się z zarzutem rewizji, jakoby Sąd Wojewódzki dopuścił się obrazy prawa procesowego (art. 176 § 1 k.p.k.) wskutek tego, że dokonał samodzielnie ustaleń, które - zdaniem rewizji - wymagały wiadomości specjalnych. Pojęcie wiadomości specjalnych, których wystąpienie w sprawie wymaga powołania biegłego z określonej specjalności (art. 176 § 1 k.p.k.), nie jest w ustawie sprecyzowane. Powszechnie przyjmuje się jednak, że do wiadomości specjalnych nie należą te wiadomości, które są dostępne dla dorosłego człowieka o odpowiednim doświadczeniu życiowym, wykształceniu i zasobie wiedzy ogólnej.W sprawie niniejszej rewizja prezentuje pogląd, jakoby ustalenie niemożliwości wejścia Eryki S. po schodach na czwarte piętro bez pozostawienia śladów krwi wymagało zasięgnięcia opinii biegłego z zakresu medycyny sądowej, gdyż praktyka kryminalistyki zna wiele przypadków pokonywania nawet znacznej przestrzeni przez osoby, u których nastąpiły nawet rozległe obrażenia ciała.Nie wdając się w ocenę trafności poglądu, czy praktyka kryminalistyczna istotnie zna takie przypadki, stwierdzić jednak należy, że w sprawie niniejszej chodzi nie o jakiekolwiek przypadki znane "w ogóle" tejże praktyce, lecz o konkretny przypadek, w którym krwawienie ofiary było bardzo intensywne łącznie z licznymi rozbryzgami na ścianach i przedmiotach w mieszkaniu.Gdyby zaś założyć na chwilę (na potrzeby niniejszego rozumowania), że nie pochodziły one od zadanych ofierze ciosów przez oskarżonego w mieszkaniu, lecz były następstwem dokonanego już wcześniej pobicia poza mieszkaniem, to tak liczne i poważne obrażenia połączone z intensywnym krwawieniem bez wątpienia musiałyby spowodować pozostawienie śladów krwi również na schodach. Do ustalenia takiej okoliczności nie są konieczne w konkretnej sprawie wiadomości specjalne, które ma biegły, gdyż są one dostępne każdemu inteligentnemu człowiekowi.Również dalszy argument Sądu Wojewódzkiego, wynikający z dokonanych przez ten Sąd z urzędu oględzin ubioru denatki, a mianowicie że na płaszczu, w którym była ona krytycznego dnia ubrana, nie stwierdzono ani śladów przekłucia, ani śladów zacieków krwi, co wyłącza to, by została ona między innymi ukłuta w prawie przedramię i w ogóle pobita, jest argumentem dodatkowym, przemawiającym pośrednio za trafnością przekonania Sądu Wojewódzkiego co do winy oskarżonego.Również i w tym zakresie nie było potrzeby zasięgania opinii biegłego, gdyż po pierwsze ze względu na upływ czasu i częściowe zbutwienie płaszcza do czasu oględzin nie należało się liczyć z kategoryczną odpowiedzią biegłych, po wtóre w zakresie braku śladów przedziurawienia płaszcza w ogóle zbędna jest opinia jakiegokolwiek biegłego, a ponadto argument wynikający z oględzin płaszcza miał jedynie charakter posiłkowy, a nie decydujący (...).
Powiązane orzeczenia
- IV KKN 553/98 2001-04-03Czy sąd odwoławczy, aprobując sposób rozumowania sądu pierwszej instancji, który przyjął za prawdziwe wyjaśnienia oskarżonego korzystniejsze dla niego, mimo istnienia sprzecznych wersji tych wyjaśnień, dopuścił się rażąc…
- II K 776/60 1960-11-10Czy Sąd Najwyższy powinien utrzymać w mocy wyrok skazujący oskarżonych za spowodowanie śmierci, pobicie oraz naruszenie nietykalności cielesnej, pomimo zarzutów o obrazę przepisów proceduralnych i błędną ocenę dowodów?
- V KK 284/13 2013-11-27Czy naruszenie przepisów postępowania, w szczególności art. 167 k.p.k. w zw. z art. 4 i 7 k.p.k. poprzez nieprzeprowadzenie z urzędu dowodu z opinii biegłego z zakresu medycyny sądowej na okoliczność ustalenia, którą ręk…
- WA 1/15 2015-03-10Czy Sąd Najwyższy powinien uchylić wyrok uniewinniający oskarżonego od popełnienia przestępstwa poświadczenia nieprawdy w dokumentacji medycznej, jeśli prokurator zarzuca obrazę przepisów postępowania i błąd w ustaleniac…
- IV KR 92/72 1972-06-15Czy sąd prawidłowo ustalił sprawstwo i zamiar zabójstwa oskarżonego, pomimo odmowy zeznań pokrzywdzonej, a także czy obraza przepisów procesowych i błąd w ustaleniach faktycznych miały wpływ na treść orzeczenia?
Powołane przepisy
art. 148 § 1 KKart. 148 § 1art. 40 § 1 pkt 1 KKart. 4 § 1 KPKart. 176 § 1 KPK§ 1§ 1 pkt 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.