II KRn 557/53

WyrokIzba Karna1953-08-17

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sąd wojewódzki może przekazać sprawę rozpoznawaną w trybie postępowania doraźnego sądowi powiatowemu również w trybie doraźnym, stosując odpowiednio art. 17 § 2 k.p.k.?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy stwierdził, że sąd wojewódzki nie może przekazać sprawy rozpoznawanej w trybie postępowania doraźnego sądowi powiatowemu również w trybie doraźnym. Wykładnia art. 4 dekretu o postępowaniu doraźnym w związku z art. 17 § 2 k.p.k. prowadzi do wniosku, że jeśli okoliczności sprawy uzasadniają jej "doraźność", to te same okoliczności nie mogą uzasadniać przekazania jej sądowi niższej instancji. Odwrotnie, jeśli okoliczności uzasadniają przekazanie sprawy sądowi powiatowemu, oznacza to, że sprawa nie posiada cech szczególnych uzasadniających postępowanie doraźne.
Stan faktyczny
Sąd Powiatowy w Łukowie skazał Adolfa B. i Antoniego Ł. w trybie doraźnym za przywłaszczenie mienia i przekroczenie uprawnień. Sąd Wojewódzki w Lublinie, stosując art. 17 § 2 k.p.k., przekazał sprawę do rozpoznania Sądowi Powiatowemu w Łukowie w trybie doraźnym. Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego wniósł rewizję nadzwyczajną od tego wyroku. Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Powiatowego i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Lublinie do rozpoznania w trybie zwykłym.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Powiatowego w Łukowie i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Lublinie do rozpoznania w trybie zwykłym.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Adolfa B. i Antoniego Ł., osk. z art. 286 § 2 k.k., po rozpoznaniu założonej przez Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego rewizji nadzwyczajnej od wyroku Sądu Powiatowego w Łukowie z dnia 4 października 1952 r., na podstawie art. 394-396, 400 § 1, oraz 383 pkt 3 k.p.k. uchylił wyrok Sądu Powiatowego w Łukowie z dnia 4 października 1952 r. i sprawę przekazał Sądowi Wojewódzkiemu w Lublinie do rozpoznania w trybie zwykłym.Uzasadnienie faktyczneWyrokiem Sądu Powiatowego w Łukowie z dnia 4 października 1952 r. oskarżeni Adolf B. i Antoni Ł. uznani zostali w trybie doraźnym za winnych tego, że Adolf B. jako referent skupu żywca, a Antoni Ł. jako członek komisji społecznej przy wadze i klasyfikacji trzody chlewnej i żywca gminnej spółdzielni "Samopomoc Chłopska" przekroczyli swą władzę przez to, że Adolf B. wystawił 15 kwitów za rzekomo dostarczony do skupu żywiec, Antoni Ł. zaś zrealizował te kwity w kasie spółdzielczej w Łukowie, po czym uzyskaną w ten sposób gotówkę w kwocie 15.716 zł 22 gr przywłaszczyli sobie, a ponadto Sąd Powiatowy uznał Adolfa B. za winnego tego, że jako referent skupu żywca gminnej spółdzielni "Samopomoc Chłopska" nie dopełnił obowiązku wpłacenia do kasy gotówki uzyskanej ze sprzedaży wędliny w sumie 1.219,09 zł, którą to kwotę sobie przywłaszczył. Na podstawie art. 286 § 2 k.k. Adolf B. został skazany na 6 lat więzienia, a Antoni Ł. na 8 lat więzienia.Rewizja nadzwyczajna zarzuca obrazę przepisów art. 329 lit. c) k.p.k., art. 76 § 1 k.p.k. w zw. z art. 11 i 12 dekretu z dn. 16.XI.1945 r. o postępowaniu doraźnym oraz art. 11 i 8 tegoż dekretu w zw. z art. 292 k.p.k. i wnosi o uchylenie wyroku oraz przekazanie sprawy Sądowi Wojewódzkiemu w Lublinie do rozpoznania w trybie zwyczajnym.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy wyraził, między innymi, następujący pogląd prawny:Postępowanie w sprawie niniejszej przeprowadzone zostało przez Sąd Powiatowy w trybie doraźnym.Art. 4 dekretu z dn. 16.IX.1945 r. o postępowaniu doraźnym głosi, iż "sprawy o przestępstwa, podlegające postępowaniu doraźnemu, rozpoznaje sąd apelacyjny" (obecnie sąd wojewódzki). W dalszym ciągu przepis ten głosi, iż przepis art. 17 § 2 k.p.k. "stosuje się odpowiednio".Opierając się na tych ostatnich słowach art. 4 dekretu o postępowaniu doraźnym, Sąd Wojewódzki w Lublinie, na podstawie art. 17 § 2 k.p.k. postanowił "sprawę... prowadzoną w trybie doraźnym przekazać do rozpoznania Sądowi Powiatowemu w Łukowie ze względu na miejsce popełnienia przestępstwa i jego charakter". Postanowienie to wprawdzie nie wyjaśnia całkowicie, czy Sąd Powiatowy powinien sprawę rozpoznać w trybie doraźnym, lecz taką raczej treść wyraża jego sformułowanie i tak też zostało to postanowienie zrozumiane przez Sąd Powiatowy.Słowa ustawy, iż przepis art. 17 § 2 k.p.k. "stosuje się odpowiednio" nie oznaczają bynajmniej, iż sprawa podlegająca rozpoznaniu przez sąd wojewódzki w trybie doraźnym może być przez tenże sąd przekazana do rozpoznania sądowi powiatowemu również w trybie doraźnym. Jest to treść domniemywana i to domniemywana w sposób nieprawidłowy. Słowa: "stosuje się odpowiednio" rozumiane być mogą w sensie brzmienia literalnego, tj. w ten sposób, iż sąd wojewódzki może odpowiednio zastosować art. 17 § 2 k.p.k., lecz bez zachowania doraźności sprawy. Logiczna wykładnia art. 4 dekretu o postępowaniu doraźnym na tle całokształtu tej ustawy oraz art. 17 § 2 k.p.k., stanowiącego wyjątek od reguły wyrażonej w art. 12 k.p.k., prowadzi do wniosku, iż ta druga interpretacja treści końcowej art. 4 dekretu o postępowaniu doraźnym jest prawidłowa, nieprawidłowa natomiast jest interpretacja rozszerzająca treść tego przepisu.Postępowanie doraźne, uregulowane dekretem z dn. 16.XI.1945 r. jest postępowaniem szczególnym, przy czym "okoliczności sprawy" skłaniają prokuratora sądu wojewódzkiego do złożenia wniosku o rozpoznanie danej sprawy w trybie doraźnym (art. 1 ust. 3). Nie każda przeto sprawa, która w myśl art. 1 ust. 1 i 2 może być rozpoznana w trybie doraźnym, powinna być w trybie tym rozpoznana, lecz taka jedynie, która ze względu na "okoliczności" uzasadnia, zdaniem prokuratora wojewódzkiego, postępowanie doraźne. Jak z powyższego wynika, przy braku owych "okoliczności" sprawa do postępowania doraźnego nie nadaje się. Art. 17 § 2 k.p.k. również uzależnia decyzję co do przekazania przez sąd wojewódzki sprawy należącej do jego właściwości rzeczowej sądowi powiatowemu od "okoliczności sprawy".Zarówno w przypadku użycia tego kryterium przez dekret o postępowaniu doraźnym w art. 1 ust. 3, jak i w przypadku użycia go w art. 17 § 2 k.p.k., pojęcie "okoliczności sprawy" jest jednoznaczne. Owe "okoliczności sprawy" oznaczają w swej istocie stopień niebezpieczeństwa społecznego przestępstwa. Gdy więc w przypadku art. 1 ust. 3 dekretu o postępowaniu doraźnym stopień ten jest znaczniejszy, istnieje przesłanka do przeprowadzenia sprawy w trybie postępowania doraźnego, gdy zaś w przypadku art. 17 § 2 k.p.k. stopień niebezpieczeństwa społecznego przestępstwa jest mniejszy istnieje przesłanka do przekazania sprawy, należącej do właściwości sądu wojewódzkiego, sądowi powiatowemu.Byłoby przeto uderzającą niekonsekwencją, ażeby "okoliczności sprawy", jako miara stopnia niebezpieczeństwa społecznego przestępstwa, kwalifikowały to samo przestępstwo z jednej strony do postępowania doraźnego, co oznacza uznanie tego przestępstwa za wyjątkowo społecznie niebezpieczne, a z drugiej strony kwalifikowały je do przekazania sądowi niższemu, co oznacza uznanie tego przestępstwa za znacznie mniej społecznie niebezpieczne. W jednej i tej samej sprawie chodzi bowiem o jedne i te same "okoliczności", ponieważ "sprawa" jest zespołem realnych zdarzeń, nie zaś grą pojęć.Wykładnia zatem art. 4 dekretu z dn. 16.XI.1945 r. o postępowaniu doraźnym (Dz.. U. z 1949 r. Nr 33, poz. 244) prowadzi do logicznego wniosku, że jeżeli "okoliczności sprawy" uzasadniają jej "doraźność" (art. 1 ust. 3 dekretu), to te same "okoliczności sprawy" nie mogą uzasadniać przekazywania jej przez sąd wojewódzki sądowi powiatowemu (art. 17 § 2 k.p.k.). I odwrotnie, jeżeli "okoliczności sprawy" uzasadniają przekazanie jej sądowi powiatowemu w trybie art. 17 § 2 k.p.k., to z tego wynika, że sprawa nie posiada tych cech szczególnych, które by uzasadniały w myśl art. 1 ust. 3 dekretu o postępowaniu doraźnym rozpoznanie jej w trybie doraźnym. Interpretacja odmienna byłaby sprzeczna z sensem szczególnego, skróconego jednoinstancyjnego postępowania, które powinno się toczyć przed sądem wyższego rzędu, jakim jest sąd wojewódzki, i tym, co głosi wprost jako zasadę art. 4 dekretu o postępowaniu doraźnym w swej pierwszej części.Ponadto Sąd Najwyższy stwierdził następujące uchybienia w postępowaniu przed Sądem Powiatowym:1)obrazę art. 329 lit. c) k.p.k. polegającą na tym, iż Sąd Powiatowy uznając oskarżonego Adolfa B. za winnego popełnienia dwóch przestępstw, za które powinny być wymierzone poszczególne kary oraz w myśl art. 31 k.k. kara łączna, wymierzył temu oskarżonemu tylko jedną karę, nie wymierzył więc oskarżonemu kary za jedno z przestępstw przypisanych mu w sentencji wyroku. Jest to uchybienie równające się nierozpoznaniu sprawy co do jednego (nie wiadomo którego) z dwóch zarzuconych oskarżonemu przestępstw;2)obrazę art. 76 k.p.k. w zw. z art. 12 dekretu z dn. 16.XI.1945 r. o postępowaniu doraźnym, polegającą na tym, iż Sąd nie dał oskarżonemu możności skorzystania z pomocy obrońcy. Jak wynika z akt sprawy, w dniu 2 października 1952 r. został wyznaczony przez Sąd Powiatowy obrońca z urzędu dla oskarżonego Antoniego B. Na rozprawę wyznaczoną na dzień 4 października 1952 r. stawił się tenże obrońca i prosił o zwolnienie go z obrony, ponieważ jest radcą prawnym instytucji, na której szkodę popełniono przestępstwo. Sąd przychylił się do wniosku obrońcy, podzielając argumenty przytoczone przez niego na rozprawie głównej oraz wyrażone w piśmie adresowanym do Sądu. Jak wynika z protokołu rozprawy doraźnej, jako obrońca oskarżonego ustanowił się adwokat J., ustnie upoważniony przez oskarżonego do obrony. Obrońca ten wnosił o odroczenie rozprawy w celu umożliwienia mu przygotowania obrony. Sąd nie uwzględnił tego wniosku.W świetle powyższego zasada procesowa, iż oskarżony powinien mieć zapewnione prawo do obrony, podniesiona do rangi zasady konstytucyjnej, wyrażonej w art. 53 Konstytucji PRL, została jaskrawo obrażona i to w przypadku, w którym ustawa szczególna czyni konieczną obronę oskarżonego przy udziale obrońcy. Obrońcy muszą być dane realne możliwości przygotowania się do obrony, tj. z reguły możność porozumienia się z oskarżonym i uzyskania od niego niezbędnych informacji co do jego ustosunkowania się do zarzutów aktu oskarżenia i co do dowodów. Jest to tym bardziej oczywiste w sprawie niniejszej, której przedmiot stanowią manipulacje finansowe, obliczenia, ekspertyzy itp., oskarżony zaś jest analfabetą;3)obrazę art. 11 ust. 3 dekretu o postępowaniu doraźnym, polegającą na tym, iż Sąd wyznaczając termin rozprawy doraźnej na dzień 4 października 1952 r. pozbawił oskarżonych możności złożenia dowodów w terminie zakreślonym przez ustawę. Akt oskarżenia został doręczony oskarżonym 1 października, a obrońcy z urzędu, wyznaczeni stosownie do art. 12 dekretu o postępowaniu doraźnym, zostali zawiadomieni o terminie rozprawy w dniu 3 października. W tym stanie rzeczy wyznaczenie rozprawy doraźnej na dzień 4 października stanowi jaskrawe ograniczenie prawa oskarżonych do złożenia wniosków co do dowodów w skróconym dla postępowania doraźnego terminie trzydniowym (art. 11 ust. 3 dekretu z dn. 16.XI.1945 r.) od doręczenia im aktu oskarżenia, jeżeli nie całkowite pozbawienie ich tego prawa;4)obrazę art. 8 w zw. z art. 292 k.p.k., polegającą na tym, iż Sąd odmówił wezwania świadków wskazanych na rozprawie przez obrońcę oskarżonego Antoniego Ł., uzasadniając odmowę tym, iż okoliczności, na stwierdzenie których podani zostali świadkowie, nie mogą mieć wpływu na treść orzeczenia o winie oskarżonego. Jak wynika z powyższego postanowienia, Sąd oparł się na nie wymienionym w postanowieniu art. 292 k.p.k., przyjmując dowody te za spóźnione, jakkolwiek oskarżonemu nie dano możności wskazania wcześniej jakichkolwiek dowodów, a w myśl art. 8 k.p.k. sąd ma obowiązek sprawdzenia dowodów złożonych przez oskarżonego, mogących mieć wpływ na treść orzeczenia.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 286 § 2 KKart. 394art. 329art. 76 § 1 KPKart. 11art. 292 KPKArt. 4art. 17 § 2 KPKart. 12 KPKart. 1 ust. 3art. 1 ust. 1art. 31 KK

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.