III K 211/56
WyrokIzba Karna1956-05-18
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy rzucenie petardy w zatłoczonej hali podczas meczu bokserskiego, które spowodowało obrażenia u kilku osób i mogło wywołać panikę, stanowi przestępstwo sprowadzenia powszechnego niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że przestępstwo z art. 216 § 1 k.k. zachodzi nie tylko wtedy, gdy niebezpieczeństwo powszechne zostało spowodowane samą siłą eksplozji materiałów wybuchowych, ale również wtedy, gdy powstało ono na skutek użycia niewielkiej ilości materiałów wybuchowych w szczególnych okolicznościach. W niniejszej sprawie eksplozja petardy w zatłoczonej hali, przy zgaszonych światłach, z towarzyszącym hukiem i błyskiem, a także obrażeniami u widzów, stworzyła realne podłoże dla powstania paniki, co stanowiło niebezpieczeństwo powszechne.Stan faktyczny
Oskarżeni Jan W., Andrzej G. i Roman G. zostali skazani za popełnienie przestępstwa z art. 216 § 1 k.k. polegającego na rzuceniu petardy w zatłoczonej hali podczas meczu bokserskiego. Wybuch petardy spowodował obrażenia u siedmiu osób i stworzył możliwość powstania paniki. Oskarżeni wnieśli rewizje, kwestionując kwalifikację prawną czynu, ustalenia faktyczne oraz wymierzone kary.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w stosunku do Jana W. i umorzył postępowanie na podstawie ustawy o amnestii. Zmienił wyrok w części dotyczącej Andrzeja G. i Romana G., zawieszając wykonanie kary umieszczenia w zakładzie poprawczym na rok tytułem próby i oddając ich pod dozór odpowiedzialny.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Jana W., Andrzeja G. i Romana G., oskarżonych z art. 216 § 1 k.k., po rozpoznaniu założonej przez oskarżonych rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu z dnia 13 lutego 1956 r. na podstawie art. 375, 384 pkt 2 k.p.k. uchylił zaskarżony wyrok w stosunku do oskarżonego Jana W. i co do niego na podstawie art. 5 pkt 1 ustawy z dn. 27.IV.1956 r. o amnestii (Dz. U. Nr 11, poz. 57) postępowanie umorzył, zmienił zaskarżony wyrok w części odnoszącej się do oskarżonych Andrzeja G. i Romana G. w ten sposób, że wykonanie zastosowania względem nich umieszczenia w zakładzie poprawczym zawiesił im tytułem próby na przeciąg jednego roku i oddał ich pod dozór odpowiedzialny, a mianowicie oskarżonego Andrzeja G. - jego ojca Czesława G., a Romana G. - jego ojca Romana G.Uzasadnienie faktyczneWyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu z dnia 13 lutego 1956 r. oskarżeni Jan W., Andrzej G. i Roman G. zostali uznani za winnych popełnienia przestępstwa przewidzianego w art. 216 § 1 k.k., a mianowicie, że w dniu 24 września 1955 r. w P., działając w porozumieniu, przy czym Andrzej G. i Roman G. działali z rozeznaniem, sprowadzili niebezpieczeństwo powszechne dla życia i zdrowia kilku tysięcy ludzi zgromadzonych na meczu bokserskim w hali Międzynarodowych Targów Poznańskich rozgrywanego pomiędzy Centralnym Wojskowym Klubem Sportowym - Warszawa a "Stalą-Warta" - Poznań w ten sposób, że przygotowany uprzednio wspólnie z chloranu potasu i czerwonego fosforu środek wybuchowy rzucili w okolicę ringu, wskutek czego wybuch spowodował zranienie siedmiu osób oraz sprowadził możliwość powstania nieobliczalnej w skutkach paniki. Za ten czyn zostali skazani: oskarżony Jan. W. na dwa lata i sześć miesięcy więzienia, a oskarżony Andrzej G. i Roman G. na podstawie art. 70 k.k. na umieszczenie w zakładzie poprawczym.Wyrok ten zaskarżyli wszyscy trzej wyżej wymienieni oskarżeni, przy czym ich skargi rewizyjne zawierają następujące jednakowe zarzuty:1.błędną ocenę okoliczności faktycznych:1.wyrażającą się w ustaleniu, że spowodowanie wybuchu petardy, zawierającej niewielką ilość fosforu czerwonego i chloranu potasu spowodowało niebezpieczeństwo powszechne dla życia lub zdrowia, co w konsekwencji doprowadziło do nieprawidłowego zakwalifikowania czynu oskarżonych z art. 216 § 1 k.k.,2.wyrażającą się w przyjęciu, że oskarżeni przewidywali skutki, jakie pociągnie za sobą wybuch petardy i że na nastąpienie tych skutków się godzili, co doprowadziło do przyjęcia ich winy umyślnej, gdy w rzeczywistości można im najwyżej przypisać winę nieumyślną.Ponadto rewizje poszczególnych oskarżonych podnoszą następujące zarzuty:2.osk. Jana W., że z uwagi na skutki wybuchu petardy w postaci zranienia 7 osób czyn jego należało zakwalifikować z art. 237 § 2 k.k.,3.osk. Andrzeja G. błędną ocenę okoliczności faktycznych, przejawiającą się w ustaleniu, że miał on zamiar rzucenia petardy na ring i że od tego zamiaru nie odstąpił, przy czym Sąd Wojewódzki ustaleń tych dokonał mimo braku dowodów.Jako ostatni z zarzutów skargi rewizyjne wszystkich oskarżonych podnoszą zarzut wymierzenia im kar nadmiernie surowych z uwagi na ich prowadzenie się przed i po dokonaniu przestępstwa, okazaną skruchę, dobrą opinię ze schronisk co do obu nieletnich i zły stan zdrowia oskarżonego Jana W.W konkluzjach skargi rewizyjne wnoszą:1.osk. Jana W. - o uchylenie zaskarżonego wyroku i uznanie tegoż oskarżonego za winnego popełnienia przestępstwa przewidzianego w art. 237 § 2 k.k. i wymierzenie mu za nie odpowiedniej kary z warunkowym zawieszeniem jej wykonania,2.osk. Andrzeja G. - o uchylenie wyroku i uniewinnienie go lub o zastosowanie względem niego środka wychowawczego, albo o zawieszenie tytułem próby zastosowanego względem niego umieszczenia w zakładzie poprawczym lub o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.3.osk. Romana G. - o uchylenie zaskarżonego wyroku i uniewinnienie lub o uznanie go za winnego popełnienia przestępstwa z art. 27 k.k. w związku z art. 237 § 1 k.k. i zawieszenie mu tytułem próby orzeczonego umieszczenia w zakładzie poprawczym.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd prawny.I.Ocena, czy zostało sprowadzone niebezpieczeństwo powszechne przez użycie materiałów wybuchowych lub łatwopalnych albo gazów nie może być dokonana w oparciu o pewne tylko okoliczności zdarzenia, ale winna ona nastąpić przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności danego przypadku. Dlatego też przy ocenie, czy oskarżeni sprowadzili niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia widzów zgromadzonych na meczu bokserskim, nie można się ograniczyć do rozważenia samej tylko siły wybuchu petardy dla ustalenia wynikającego z tej siły zagrożenia życia i zdrowia widzów, ale okoliczność tę należy rozważyć w powiązaniu z innymi okolicznościami zdarzenia, takimi jak miejsce spowodowania wybuchu petardy, moment, w którym on nastąpił, huk, który wybuch spowodował i inne.Istotnie sama tylko siła wybuchu petardy z uwagi na niewielką ilość materiału wybuchowego, jaką ona zawierała, nie mogła spowodować niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia widzów zgromadzonych na meczu bokserskim, jednak przestępstwo z art. 216 k.k. zachodzi nie tylko wówczas, gdy niebezpieczeństwo powszechne dla życia lub zdrowia ludzkiego albo w znacznych rozmiarach dla mienia zostało spowodowane w zwykłych okolicznościach przez samą tylko siłę eksplozji materiałów wybuchowych, ale przestępstwo to zachodzi również i wtedy, gdy niebezpieczeństwo takie powstało na skutek użycia niewielkiej nawet ilości materiałów wybuchowych w szczególnych okolicznościach. W przypadku będącym przedmiotem rozpoznania w sprawie niniejszej eksplozja petardy nastąpiła właśnie w takich szczególnych warunkach, a mianowicie na sali mieszczącej kilka tysięcy widzów w momencie, gdy zgasły wszystkie światła. Wybuchowi petardy towarzyszył silny huk i błysk. Te okoliczności stworzyły realne podłoże dla powstania paniki wśród widzów tym bardziej, że siedmiu widzów zostało pokaleczonych odłamkami szkła z petardy.Wybuch paniki wśród kilku tysięcy widzów i opuszczenie w tym stanie sali spowodowały niebezpieczeństwo grożące życiu i zdrowiu znacznej ilości bliżej nie oznaczonych osób spośród zebranych widzów.Z uwagi na powyższe, spowodowanie wybuchu petardy we wskazanych wyżej okolicznościach sprowadziło niebezpieczeństwo powszechne w rozumieniu art. 216 k.k.II.Oskarżeni przed zdarzeniem, będącym przedmiotem rozpoznania w sprawie niniejszej, sporządzali petardy z chloranu potasu i fosforu czerwonego i rzucali je na ulicach, aby straszyć przechodniów, a ponadto oskarżony Jan G. na skutek nieostrożnego obchodzenia się z petardą sporządzoną z bardzo małej ilości takiego materiału doprowadził do jej wybuchu w kieszeni, w wyniku którego doznał poparzenia ręki, o czym wszyscy oskarżeni wiedzieli.Powyższe świadczy o tym, że oskarżeni znali skutki wybuchu mieszaniny chloranu potasu z fosforem czerwonym i reakcję ludzi na niespodziewane wybuchy, a zatem przewidywali skutki wybuchu petardy, za czym dodatkowo przemawia fakt, że oskarżony Andrzej G. w pewnym momencie odmówił rzucenia petardy na ring obawiając się następstw, jakie spowoduje jej wybuch. W tych warunkach przypisanie oskarżonym działania z zamiarem ewentualnym należy uznać za zasadne, a w konsekwencji i przyjętą dla ich czynu kwalifikację z art. 216 § 1 k.k. za trafną.III.Petardę do rzucenia na ring przygotował oskarżony Andrzej G. i przyniósł ją na salę, na której odbywał się mecz bokserski. W pewnym momencie odmówił on oskarżonemu Janowi W. rzucenia jej na ring, ale następnie wręczył ją w tym celu oskarżonemu Romanowi G. Z uwagi na powyższe zarzuty rewizji tego oskarżonego są bezzasadne, natomiast słuszne są zarzuty skarg rewizyjnych wszystkich oskarżonych co do wymierzenia im kar nadmiernie surowych.Oskarżony Jan W. przyznał się ze skruchą do popełnienia przypisanego mu czynu. Jest on poważnie chory. W chwili popełnienia przestępstwa przekroczył zaledwie 17 rok życia. Okoliczności te wskazują, że dla reedukacji oskarżonego byłaby dostateczną karą w wymiarze do dwóch lat więzienia, a zatem podlegająca w całości darowaniu na podstawie art. 3 ust. 2 ustawy z dn. 27.IV.1956 r. o amnestii (Dz. U. Nr 11, poz. 57), w konsekwencji czego postępowanie w stosunku do osk. Jana W. należało umorzyć na podstawie art. 5 ust. 1 cytowanej ustawy o amnestii. Jak wynika z opinii Schroniska dla Nieletnich w Pobiedziskach, obaj oskarżeni Andrzej G. i Roman G. będąc zatrzymani po popełnieniu przestępstwa będącego przedmiotem rozpoznania w sprawie niniejszej (od 28.10.1955 r.) zachowywali się w schronisku poprawnie i wkroczyli na drogę resocjalizacji. W tych warunkach zawieszenie tytułem próby wymierzonego tym oskarżonym umieszczenia w zakładzie poprawczym z równoczesnym oddaniem ich pod dozór odpowiedzialny ich ojców należało uznać za wystarczający środek dla zapewnienia ich reedukacji.Z tych przeto względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- IV KR 81/65 1965-08-18Czy zaniechanie ostrzeżenia o zgromadzonej amunicji w płonących zabudowaniach, które doprowadziło do eksplozji i śmierci, stanowi przestępstwo z art. 216 § 1 k.k., czy też przestępstwo nieumyślne z art. 230 § 1 k.k. i ar…
- II KR 184/85 1985-10-15Czy eksplozja materiałów wybuchowych w miejscu publicznym, która spowodowała zniszczenie szyb w okolicznych budynkach, stanowi zdarzenie zagrażające życiu lub zdrowiu ludzi oraz mieniu w znacznych rozmiarach w rozumieniu…
- III K 433/60 1963-02-14Czy przy ocenie znikomego niebezpieczeństwa społecznego czynu polegającego na kradzieży materiałów wybuchowych należy brać pod uwagę jedynie wartość skradzionego mienia, czy też potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa…
- III KK 97/04 2004-12-03Czy dla bytu przestępstwa z art. 171 § 1 k.k. konieczne jest ustalenie, że przedmioty lub substancje wybuchowe mogą sprowadzić niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wielu osób albo mienia w wielkich rozmiarach, czy też…
- Rw 916/83 1983-11-24Czy przechowywanie materiałów wybuchowych, które mogą stwarzać powszechne niebezpieczeństwo, stanowi przestępstwo trwałe, a czy osoba uzależniona od narkotyków, która dopuściła się takiego czynu, może liczyć na warunkowe…
Powołane przepisy
art. 216 § 1 KKart. 375art. 5 pkt 1art. 70 KKart. 237 § 2 KKart. 27 KKart. 237 § 1 KKart. 216 KKart. 3 ust. 2art. 5 ust. 1§ 1§ 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.