III K 796/53

WyrokIzba Karna1953-12-08

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy podżegacz lub pomocnik, który zgłosił o planowanym przestępstwie dopiero po dowiedzeniu się o ujęciu jednego ze sprawców i możliwości ujawnienia jego udziału, może skorzystać z nadzwyczajnego złagodzenia kary na podstawie art. 30 § 2 k.k.?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że nadzwyczajne złagodzenie kary na podstawie art. 30 § 2 k.k. może być zastosowane tylko do takiego podżegacza lub pomocnika, który uczynił wszystko, co mógł w danej sytuacji, aby zapobiec skutkom swojego działania. Samo powiadomienie jednego z uczestników o mniejszej ilości pieniędzy w kasie, a następnie zgłoszenie na posterunku MO dopiero po dowiedzeniu się o ujęciu jednego ze sprawców i możliwości ujawnienia jego udziału, nie spełnia tego wymogu, gdyż nie było wystarczające do odwieść sprawców od zamiaru popełnienia przestępstwa.
Stan faktyczny
Oskarżony Kazimierz U. został skazany za pomocnictwo w usiłowaniu napadu rabunkowego na gminną kasę spółdzielczą poprzez udzielenie informacji o zabezpieczeniach i ilości gotówki. Prokurator wniósł rewizję, domagając się surowszej kary i zarzucając obrazę prawa przez bezzasadne zastosowanie nadzwyczajnego złagodzenia kary. Oskarżony zgłosił o planowanym napadzie dopiero po dowiedzeniu się o ujęciu jednego ze sprawców.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok w części dotyczącej kary, orzekając wobec oskarżonego karę trzech lat więzienia.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Kazimierza U., osk. z art. 27 k.k. w zw. z art. 2 § 1 dekretu z dn. 4.III.1953 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 68), po rozpoznaniu założonej przez Prokuratora rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Rzeszowie z dnia 25 września 1953 r., na podstawie art. 375, 384 pkt 2 k.p.k. zmienił zaskarżony wyrok w części dotyczącej kary w ten sposób, że za przypisany czyn skazał oskarżonego na karę trzech lat więzienia (...).Uzasadnienie faktyczneWyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Rzeszowie z dnia 25 września 1953 r. oskarżony Kazimierz U. został skazany na podstawie art. 2 § 1 dekretu z dn. 4.III.1953 r. o wzmożeniu ochrony własności społecznej (Dz. U. Nr 17, poz. 68) na karę 1 roku i 6 miesięcy więzienia za to, że udzielił pomocy Eugeniuszowi K., Witoldowi C. i Franciszkowi G. w usiłowaniu dokonania napadu rabunkowego na gminną kasę spółdzielczą przez udzielenie informacji o położeniu i zabezpieczeniu kasy oraz o ilości znajdującej się w kasie gotówki.Rewizja Prokuratora, wnosząc o wymierzenie oskarżonemu surowszej kary, zarzuca wymierzenie oskarżonemu kary rażąco niewspółmiernej w stosunku do szkodliwości społecznej przypisanego mu przestępstwa oraz obrazę art. 30 § 2 k.k. przez bezzasadne zastosowanie do oskarżonego nadzwyczajnego złagodzenia kary na podstawie art. 30 § 2 k.k., skoro oskarżony zgłosił o planowanym napadzie rabunkowym na spółdzielnię dopiero wówczas, gdy dowiedział się, że jeden ze sprawców został ujęty i że w toku śledztwa może wyjść na jaw jego nazwisko.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd prawny:W myśl art. 30 § 2 k.k. nadzwyczajne złagodzenie kary może być zastosowane do takiego podżegacza lub pomocnika, który "starał się zapobiec skutkom swego działania". Ani ten przepis, ani żaden inny nie określa, kiedy można przyjąć, że podżegacz lub pomocnik starał się zapobiec skutkom swego działania. Z treści wyrazu "starać się" wynika, że z nadzwyczajnego złagodzenia kary na podstawie art. 30 § 2 k.k. nie może korzystać każdy podżegacz lub pomocnik, który wykonał jakikolwiek czyn, mający na celu zapobieżenie skutkom swego działania, lecz tylko taki podżegacz lub pomocnik, który uczynił wszystko, co mógł uczynić w danej sytuacji, by zapobiec skutkom swego działania. Z nadzwyczajnego złagodzenia kary na podstawie tego przepisu może korzystać np. taki pomocnik w napadzie rabunkowym, który w porę zawiadomił najbliższy posterunek MO o planowanym przy jego pomocy napadzie rabunkowym, lecz to jego zawiadomienie nie zapobiegło rabunkowi, ponieważ na posterunku np. zbagatelizowano jego zawiadomienie, albo też pomocnik, który z przyczyn od siebie niezależnych, np. z powodu złamania nogi w drodze, nie zdążył w porę przybyć na posterunek MO.Z ustaleń zaskarżonego wyroku oraz z wyjaśnień oskarżonego wynika, że oskarżony ograniczył się do powiadomienia jednego z uczestników planowanego rabunku, że tego dnia w gminnej kasie spółdzielczej, którą miano obrabować nie będzie dużo pieniędzy. Jest rzeczą oczywistą dla każdego, a więc i dla oskarżonego, że tego rodzaju powiedzenie nie wystarczało, by odwieść sprawców od planowanego rabunku. W rzeczywistości sprawcy nie odstąpili od swego zamiaru, a kasa nie została przez nich obrabowana tylko dlatego, że spłoszył ich kasjer. Oskarżony dopiero na drugi dzień, gdy dowiedział się o ujęciu jednego ze sprawców, zameldował na posterunku MO co wiedział o rabunku, przewidując, że w toku śledztwa wyjdzie na jaw jego nazwisko.Oskarżony nie może więc korzystać z nadzwyczajnego złagodzenia kary na podstawie art. 30 § 2 k.k.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 27 KKart. 2 § 1art. 375art. 30 § 2 KK§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.