III KK 454/19

WyrokIzba Karna2020-08-28

Skład orzekający: Zbigniew Puszkarski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Sąd odwoławczy prawidłowo rozpoznał zarzuty apelacji dotyczące naruszenia przepisów postępowania, w szczególności w zakresie oceny dowodów i oddalenia wniosków dowodowych, a także czy kara orzeczona wobec skazanego jest rażąco niewspółmierna?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał kasację za oczywiście bezzasadną, podzielając stanowisko prokuratora. W odniesieniu do zarzutów naruszenia przepisów postępowania, SN stwierdził, że Sąd odwoławczy prawidłowo ocenił, iż Sąd pierwszej instancji działał w ramach swobodnej oceny dowodów, a jego ustalenia nie były stronnicze. Sąd odwoławczy zasadnie uznał, że wnioski dowodowe obrony były nieprecyzyjne i nie wykazywały konieczności ich uwzględnienia, a opinia biegłych psychiatrów była wystarczająca do oceny stanu psychicznego oskarżonego. SN uznał również, że kara orzeczona wobec skazanego nie była rażąco niewspółmierna, biorąc pod uwagę jego recydywę i sposób popełnienia czynów.
Stan faktyczny
Obrońca skazanego M. M. vel M. złożyła kasację od wyroku Sądu Okręgowego, który utrzymał w mocy wyrok Sądu Rejonowego skazujący go za usiłowanie kradzieży z włamaniem do domu i samochodu oraz zniszczenie mienia, z zastosowaniem art. 64 § 2 k.k. Zarzuty apelacji dotyczyły m.in. obrazy przepisów postępowania poprzez dowolną ocenę dowodów, niesłuszne oddalenie wniosków dowodowych (świadków i opinii biegłych psychiatrów) oraz błędu w ustaleniach faktycznych. Obrońca kwestionowała również rażącą niewspółmierność orzeczonej kary. Sąd Najwyższy oddalił kasację jako oczywiście bezzasadną.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił kasację jako oczywiście bezzasadną, zasądził od Skarbu Państwa na rzecz obrońcy koszty nieopłaconej pomocy prawnej i zwolnił skazanego od zapłaty kosztów sądowych postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt III KK 454/19 POSTANOWIENIE Dnia 28 sierpnia 2020 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Zbigniew Puszkarski w sprawie M. M. vel M. skazanego za czyn z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 279 § 1 k.k. w zw. z art. 288 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 64 § 2 k.k. i in. po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k. w dniu 28 sierpnia 2020 r., kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego od wyroku Sądu Okręgowego w L. z dnia 9 kwietnia 2019 r., sygn. akt V Ka (…), utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w L. z siedzibą w Ś. z dnia 24 października 2018 r., sygn. akt III K (…) p o s t a n o w i ł: 1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną; 2. zasądzić od Skarbu Państwa na rzecz adw. A. W. P. (Kancelaria Adwokacka w L.), obrońcy z urzędu M. M. vel M., kwotę 442,80 zł (czterysta czterdzieści dwa złote i osiemdziesiąt groszy), w tym 23% VAT, za sporządzenie i wniesienie kasacji; 3. zwolnić skazanego od zapłaty kosztów sądowych postępowania kasacyjnego. UZASADNIENIE Sąd Rejonowy w L. wyrokiem z dnia 24 października 2018 r., sygn. akt III K (…), uznał M. M. vel M. za winnego tego, że: 2 1. w dniu 14 lutego 2016 r. w miejscowości D. woj. (…) usiłował dokonać kradzieży z włamaniem do domu należącego do M. i M. W. w ten sposób, że po umyślnym zniszczeniu napędu bramy przesuwanej wraz z lampą sygnalizacyjną, podstawy lampy, anteny, 6 szyb zespolonych w drzwiach wejściowych, drzwiach garażu i drzwiach tarasu oraz uszkodzeniu elewacji pod parapetem okiennym, chciał dostać się do wnętrza domu, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na interwencję osób trzecich, a nadto umyślnie dokonał zniszczenia donicy ogrodowej, oświetlenia przy furtce, dwóch kinkietów, oświetlenia zewnętrznego, szafki pod zawór gazowy, dwóch kinkietów, dwóch płytek ściennych, płytki podłogowej oraz karmnika dla ptaków o łącznej wartości szkody wynoszącej 3.896 zł, przy czym tego czynu dopuścił się w ciągu 5 lat od odbycia kary ponad roku pozbawienia wolności za przestępstwo z art. 279 § 1 k.k., będąc uprzednio skazanym w warunkach określonych w art. 64 § 1 k.k., czym wyczerpał dyspozycję art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 279 § 1 k.k. w zw. z art. 288 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 64 § 2 k.k. (pkt I a wyroku); 2. w dniu 14 lutego 2016 r. w miejscowości i czasie jak w pkt 1. usiłował dokonać kradzieży z włamaniem do samochodu marki O. o nr rej. (…) będącego własnością M. i M. W. w ten sposób, że wybijając szybę boczną w pojeździe o wartości 100 zł dostał się do jego wnętrza, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na brak przedmiotów o wartości majątkowej, przy czym czynu tego dopuścił się w ciągu 5 lat od odbycia kary ponad roku pozbawienia wolności za przestępstwo z art. 279 § 1 k.k. będąc uprzednio skazanym w warunkach określonych w art. 64 § 1 k.k., czym wyczerpał dyspozycję art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 279 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 2 k.k. (pkt I b wyroku) i za to, przyjmując iż działał w krótkich odstępach czasu z wykorzystaniem takiej samej sposobności, na podstawie art. 14 § 1 k.k. w zw. z art. 279 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. w zw. z art. 64 § 2 k.k. w zw. z art. 91 § 1 k.k. wymierzył oskarżonemu karę 2 lat i 4 miesięcy pozbawienia wolności, zaliczając na jej poczet okres rzeczywistego pozbawienia wolności oskarżonego w sprawie od dnia 14 lutego 2016 r. godz. 20.55 do dnia 16 lutego 2016 r. godz. 11.30. Na podstawie art. 46 § 1 k.k. orzekł obowiązek częściowego naprawienia szkody wyrządzonej przypisanymi przestępstwami poprzez zapłatę przez oskarżonego na rzecz TUiR A. 3 S.A. w W. kwoty 3.768 zł, zaś na rzecz M. i M. W. kwoty 184 zł. Zwolnił oskarżonego z opłaty oraz wydatków, obciążając nimi Skarb Państwa. Apelację od wyroku wniosła obrońca oskarżonego. Zaskarżając wyrok w całości, zarzuciła „obrazę przepisów postępowania, mającą wpływ na treść orzeczenia, a mianowicie: „1. art. 4 k.p.k., 7 k.p.k. i art. 410 k.p.k. polegającą na oparciu treści rozstrzygnięcia na selektywnie wybranym oraz ocenionym w sposób dowolny materiale dowodowym, przyjęciu za wiarygodne wyłącznie dowodów przemawiających na niekorzyść oskarżonego przy jednoczesnym odmówieniu waloru wiarygodności dowodom świadczącym na korzyść oskarżonego, co stanowiło skutek przekroczenia granicy swobodnej oceny dowodów, podjęcie tej oceny w sposób dowolny, w sposób uniemożliwiający ustalenie prawdy obiektywnej i sformułowania w ramach tej oceny niesłusznych merytorycznie wniosków, iż M. M. vel M. dokonał zarzucanych mu czynów, podczas gdy prawidłowa ocena materiału dowodowego w sprawie prowadzi do odmiennego wniosku; 2. art. 4 k.p.k., 7 k.p.k. i 410 k.p.k. objawiającą się przekroczeniem zasady swobodnej oceny dowodów i zasady obiektywizmu poprzez arbitralne odmówienie wiarygodności wyjaśnieniom oskarżonego M. M. vel M. w zakresie w jakim oskarżony nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów, co uniemożliwiło ustalenie prawdy obiektywnej i sformułowania w ramach tej oceny niesłusznych merytorycznie wniosków, iż M. M. vel M., dokonał zarzucanych mu czynów, podczas gdy prawidłowa ocena materiału dowodowego w sprawie prowadzi do odmiennego wniosku; 3. art. 170 § 1 pkt 2 k.p.k. poprzez niesłuszne oddalenie wniosku dowodowego o dopuszczenie dowodu z zeznań świadków A. B, A. A. na okoliczność ustalenia zamiaru oskarżonego z jakim kierował się udając się na przedmiotową nieruchomość w D., podczas gdy wniosek ten był istotny dla rozstrzygnięcia sprawy, o czym świadczy pisemne uzasadnienie wyroku sądu; 4. art. 201 k.p.k. w zw. z art. 170 § 1 pkt 2 k.p.k. poprzez niesłuszne oddalenie wniosku dowodowego o dopuszczenie dowodu z opinii innych biegłych psychiatrów na okoliczność stanu zdrowia oskarżonego w dacie czynów, braku poczytalności 4 oskarżonego w dacie czynów, podczas gdy wniosek ten był istotny dla rozstrzygnięcia sprawy, o czym świadczy pisemne uzasadnienie wyroku sądu; 5. art. 170 § 1 pkt 2 k.p.k. poprzez niesłuszne oddalenie wniosku dowodowego o dopuszczenie dowodu z zeznań świadka P. K. na okoliczność stanu zdrowia oskarżonego w dacie czynów, podczas gdy wniosek ten był istotny dla rozstrzygnięcia sprawy, o czym świadczy pisemne uzasadnienie wyroku sądu”. Nadto obrońca zarzuciła: „ – błąd w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę orzeczenia, mający wpływ na treść wydanego orzeczenia, polegający na przyjęciu, iż oskarżony M. M. vel M. dopuścił się czynów zarzucanych mu w akcie oskarżenia, podczas gdy oskarżony nie przyznał się do zarzucanych mu czynów, zaś z okoliczności sprawy, zgromadzonych dowodów a w szczególności wyjaśnień oskarżonego wynika, iż początkowe przyznanie się do winy, było wynikiem składania wyjaśnień w warunkach wyłączających swobodę wypowiedzi; - rażącą niewspółmierność wymierzonej oskarżonemu kary na skutek przecenienia ustalonych przez Sąd okoliczności obciążających i niedocenianie okoliczności łagodzących, w tym pominięcie przy wymiarze kary postawy oskarżonego w toku postępowania sądowego, jak i postępowania przygotowawczego, wyrażenia skruchy”. Wskazała też na potrzebę uzupełnienia przewodu sądowego w instancji odwoławczej poprzez przeprowadzenie zawnioskowanych w apelacji dowodów, a w konkluzji wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego w zakresie czynu z pkt I a wyroku od zarzutu usiłowania kradzieży z włamaniem i przyjęcie kwalifikacji zniszczenia mienia z art. 288 § 1 k.k., zaś w zakresie czynu z pkt I b wyroku uniewinnienie oskarżonego od zarzutu usiłowania kradzieży z włamaniem i przyjęcie kwalifikacji wykroczenia z art. 124 § 1 k.w., ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Sąd Okręgowy w L. wyrokiem z dnia 9 kwietnia 2019 r., sygn. akt V Ka (…), utrzymał zaskarżony wyrok w mocy i zwolnił oskarżonego od zapłaty kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze. 5 Kasację od prawomocnego wyroku Sądu odwoławczego złożyła obrońca aktualnie skazanego M. M. vel M.. Zarzuciła rażące naruszenie prawa, mające istotny wpływ na treść orzeczenia, a mianowicie: „1. art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k., poprzez nienależyte rozpoznanie zarzutów wskazanych w środku odwoławczym i ograniczenie się de facto jedynie do stwierdzenia trafności wniosków Sądu I instancji, w konsekwencji prowadzących - w sposób rzekomo nie budzący wątpliwości - do uznania skazanego M. M. vel M. za winnego dokonania zarzucanych mu czynów oraz polegające na niedostatecznym wskazaniu w uzasadnieniu wyroku Sądu Okręgowego podstaw do uznania za niezasadne zarzutów apelacyjnych dotyczących oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, których to uchybień ten sąd odwoławczy dopuścił się w ten sposób, że: a) bezkrytycznie oraz bez przeprowadzenia wnikliwej analizy przyjął za Sądem I instancji, że wyrok znajduje oparcie w prawidłowo dokonanej ocenie całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego i ujawnionego w toku postępowania i bezzasadnie poprzestał w tym zakresie Sąd Okręgowy na odwołaniu się w sposób ogólnikowy do trafności ustaleń, ocen i poglądów wyrażonych w uzasadnieniu wyroku Sądu I instancji, podczas gdy obowiązkiem Sądu Odwoławczego jest wszechstronne rozpoznanie oraz przekonujące wykazanie braku zasadności tych zarzutów; b) zdawkowo, w sposób mało wnikliwy i nieprzekonujący rozpatrzył i wskazał brak zasadności zarzutu apelacji dotyczącego błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia przez Sąd I instancji i mającego wpływ na jego treść, a wynikającego z obrazy przepisów prawa procesowego, podczas gdy obowiązkiem Sądu Odwoławczego jest wszechstronne rozpoznanie oraz przekonujące wykazanie braku zasadności tych zarzutów, tym bardziej, iż dokonana w sprawie ocena dowodów nie podlega kontroli kasacyjnej; 2. art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 170 § 1 pkt 2 k.p.k., poprzez brak rzetelnego odniesienia się do postawionego w apelacji zarzutu dotyczącego bezzasadnego oddalenia wniosków oskarżonego o dopuszczenie dowodu z zeznań świadków P. K. i A. B. - mimo, iż zgłoszenie takiego wniosku 6 obligowało Sąd do przesłuchania tych osób, zwłaszcza w sytuacji, gdy zeznania świadka A. B. zawierałyby istotne informacje dotyczące okoliczności zdarzenia objętego aktem oskarżenia, natomiast zeznania P. K. jako lekarza pod którego opieką psychiatryczną pozostawał oskarżony od dzieciństwa, miałyby istotne znaczenie dla kwestii odpowiedzialności karnej oskarżonego; 3. art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 170 § 1 pkt 2 k.p.k. i art. 201 k.p.k. poprzez brak rzetelnego odniesienia się do postawionego w apelacji zarzutu dotyczącego bezzasadnego oddalenia wniosku oskarżonego o dopuszczenie dowodu z opinii innych biegłych psychiatrów na okoliczność stanu zdrowia oskarżonego w dacie czynów, braku poczytalności oskarżonego w dacie czynów, podczas gdy wniosek ten był istotny dla rozstrzygnięcia sprawy o czym świadczy pisemne uzasadnienie wyroku sądu; 4. art. 452 § 2 k.p.k. oraz art. 170 § 1 pkt 3 i art. 366 § 1 k.p.k. w zw. z art. 458 k.p.k. poprzez bezpodstawne oddalenie - jako nie mające znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy - wniosków dowodowych obrońcy oskarżonego o dopuszczenie dowodu z zeznań świadka P. K. i A. B. oraz wniosku dowodowego o dopuszczenie dowodu z opinii innych biegłych psychiatrów - co w konsekwencji doprowadziło do zamknięcia przewodu sądowego i wydania orzeczenia bez przeprowadzenia dowodów istotnych dla kwestii odpowiedzialności karnej oskarżonego (pozbawiając go w ten sposób prawa do obrony); 5. art. 433 § 1 i 2 i art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k. i art. 458 k.p.k. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów w postaci danych o karalności oskarżonego oraz odpisów poprzednich wyroków skazujących wydanych w stosunku do osoby oskarżonego - co w konsekwencji doprowadziło do błędnego i dowolnego ustalenia, iż orzeczone dotychczas wobec oskarżonego kary nie spełniały swoich celów w zakresie prewencji indywidualnej i skutkowało nieuwzględnieniem zarzutu apelacji w zakresie rażącej niewspółmierności orzeczonej kary wobec oskarżonego”. Podnosząc te zarzuty, obrońca wniosła o uchylenie wyroków sądów obu instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu, ewentualnie o uchylenie wyroku Sądu Okręgowego w L. i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania. Zwróciła się również o zasądzenie kosztów 7 nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej skazanemu z urzędu, według norm prawem przepisanych. Prokurator Rejonowy w L. w pisemnej odpowiedzi na kasację wniósł o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Należało podzielić pogląd prokuratora o oczywistej bezzasadności kasacji, co skutkowało jej oddaleniem w trybie przewidzianym w art. 535 § 3 k.p.k., tj. na posiedzeniu bez udziału stron. W trzech pierwszych zarzutach kasacji, zresztą zbędnie mnożąc ich liczbę, podniesiono zarzut naruszenia przez Sąd odwoławczy art. 433 § 2 k.p.k. oraz art. 457 § 3 k.p.k. przez „nienależyte” rozpoznanie zarzutów podniesionych w apelacji, względnie „brak rzetelnego” odniesienia się do tych zarzutów. Przy uwzględnieniu części motywacyjnej skargi oraz uzasadnienia zaskarżonego wyroku trzeba jednak przyjąć, że rzeczywistym powodem wysunięcia tych zarzutów jest nie tyle wadliwe przeprowadzenie przez Sąd Okręgowy kontroli wyroku wydanego przez Sąd pierwszej instancji, ile niepodzielenie zarzutów apelacji. Pierwsza ich grupa zasadniczo sprowadzała się do twierdzenia, że Sąd meriti nieprawidłowo ocenił zebrane w sprawie dowody, w tym wyjaśnienia oskarżonego, w konsekwencji czego błędnie ustalił, że popełnił on przypisane mu przestępstwa. W tym względzie Sąd odwoławczy zasadnie stwierdził, że „Sąd I instancji działał w ramach swobodnej oceny dowodów i ramy te nie zostały przez niego przekroczone”, a „to, że ostateczna ocena dowodów spowodowała wyciągnięcie niekorzystnych dla oskarżonego wniosków nie oznacza przecież, że została dokonana w sposób stronniczy, skoro Sąd rozważał wszystkie dowody, zarówno korzystne, jak i niekorzystne dla oskarżonego, a sposób ich oceny nie narusza reguł logiki i jest zgodny z doświadczeniem życiowym”. Wskazał też, że Sąd Rejonowy „był w pełni uprawniony do ustalenia w oparciu o zgromadzone dowody, iż oskarżony dopuścił się przypisanych mu przestępstw” oraz że „w sposób logiczny przedstawił swoją argumentację co do tego komu i dlaczego dał wiarę oraz jakim dowodom i z jakiej przyczyny wiary odmówił”. Chociaż zaznaczył, że nie ma potrzeby ponownego przytaczania tej argumentacji, to m.in. zwrócił uwagę, że w toku postępowania przygotowawczego oskarżony przyznał się do popełnienia zarzuconych mu 8 czynów, przy czym jako osoba, wobec której uprzednio toczyły się postępowania karne, zdawał sobie sprawę z ciężaru zarzutów oraz konsekwencji składanych wyjaśnień. Kiedy zaś później podał inną wersję zdarzenia, zmiany wyjaśnień nie był w stanie logicznie oraz przekonująco wytłumaczyć. Podkreślił też Sąd Okręgowy, w nawiązaniu do zawartej w apelacji sugestii, że „żadne dowody nie wskazują przy tym na okoliczność, że oskarżony składał wyjaśnienia w warunkach wyłączających swobodę wypowiedzi, aby w tym czasie był w szpitalu i przyjmował leki”. W kasacji zwrócono uwagę, że „bez (zapewne powinno być: brak – uw. SN) omówienia argumentów podniesionych w apelacji w zakresie zeznań świadków, wyjaśnień oskarżonego powoduje, że kontrola odwoławcza de facto nie nastąpiła, albowiem Sąd w istocie nie dokonał w tym zakresie żadnego rozumowania”. Rzecz jednak w tym, że apelacja we wskazanym zakresie nie zawierała rzeczowych argumentów, wymagających wnikliwego odniesienia się do nich. Obrońca poprzestała bowiem na zwykłej polemice z Sądem meriti, wywodząc, że „jak wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego, w tym z wyjaśnień oskarżonego, zeznań świadków, zamiarem swoim oskarżony nie obejmował zaboru rzeczy a jedynie zniszczenie mienia”. Wyjaśnienia oskarżonego w części, w której negował zamiar dokonania kradzieży, Sąd Rejonowy odrzucił, podając powody takiego postąpienia, natomiast co do świadków (J. i M. M., K. G., M. G.) wskazał, że pojawili się oni przed posesją pokrzywdzonych, gdy był już na niej oskarżony i ich relacje przedstawiały jego dostrzeżone zachowanie polegające na niszczeniu mienia, ale też na wybiciu szyby w samochodzie i dostaniu się do jego wnętrza, skąd wyjął dokumenty. Sądy obu instancji słusznie przyjęły, że zeznania świadków wcale nie wskazują, że zamiarem oskarżonego było tylko zniszczenie należącego do pokrzywdzonych mienia (w uznanych za wiarygodne wyjaśnieniach z dnia 16 lutego 2016 r. M. M. vel M. podał, że niszczył rzeczy ze zdenerwowania, że nie udało mu się wejść do wnętrza domu), natomiast w sytuacji, gdy świadkowie nie wypowiadali się na temat zamiaru oskarżonego, nielojalnie wobec materiału dowodowego obrońca wskazywała, że świadkowie „także potwierdzili, że zamiarem sprawcy było niszczenie i dewastowanie różnych przedmiotów znajdujących się na posesji w D.”. Jak to zostało ustalone, zamiar taki rzeczywiście u oskarżonego się 9 zrodził, jednak wtórnie wobec pierwotnego zamiaru dokonania kradzieży z włamaniem. W nawiązaniu do zarzutu z pkt 1b kasacji można wskazać, że w sytuacji, gdy błąd w ustaleniach faktycznych zazwyczaj jest efektem wadliwej oceny dowodów, Sąd Okręgowy, uznając iż Sąd pierwszej instancji dowody ocenił prawidłowo, nie musiał szeroko wywodzić, że i ustalenia faktyczne zostały poczynione bezbłędnie i mógł zwięźle wskazać, że „słusznie Sąd Rejonowy ustalił, że w dniu 14 lutego 2016 r. około godz. 20-tej oskarżony chciał dostać się do wnętrza zamkniętego domu pokrzywdzonych celem zaboru rzeczy o wartości majątkowej” oraz że „oskarżony chciał dostać się do wnętrza zamkniętego samochodu, także w celu zaboru rzeczy o wartości majątkowej”. Zarzut drugi kasacji bazuje na kilku błędnych tezach: że zgłoszenie określonego wniosku dowodowego obligowało Sąd meriti do jego uwzględnienia, że zeznania A.B. zawierałyby „istotne informacje dotyczące okoliczności zdarzenia objętego aktem oskarżenia” oraz że zeznania P. K. miałyby istotne znaczenie dla kwestii odpowiedzialności karnej oskarżonego. Nie ulega tymczasem wątpliwości, że zgłoszony przez stronę wniosek dowodowy nie zawsze musi zostać uwzględniony, oraz że w apelacji nie podano precyzyjnie powodów, dla których niezbędne było przesłuchanie w charakterze świadka A. B., poprzestając na ogólnikowym twierdzeniu, że wniosek o dopuszczenie dowodu z jej zeznań oraz inne wnioski dowodowe były istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, „o czym świadczy pisemne uzasadnienie wyroku sądu”. Nie jest jasne, dlaczego w taki sposób skarżąca interpretowała to uzasadnienie, skoro Sąd Rejonowy w gruncie rzeczy podał w wątpliwość twierdzenie oskarżonego, że na miejsce zdarzenia udał się w towarzystwie A. B. oraz C. K. („znamienne przy tym pozostaje, iż M. M. vel M. we wcześniejszych wyjaśnieniach zapewniał, iż nie pamięta okoliczności zdarzenia, by następnie po upływie znacznego czasu nagle »przypomnieć« sobie o wątku obecności znajomych” – cytat z uzasadnienia wyroku), a z przytoczonych wyjaśnień oskarżonego nie wynika, że powiedział im w jakim celu chce wejść na posesję M. i W. W., natomiast wynika, że zrobił to w ich obecności, ale zaraz potem oni się oddalili. W takim razie zasadnie Sąd Okręgowy wskazał, że A. B. „nie mogłaby się wypowiedzieć odnośnie zamiaru oskarżonego, z jakim dopuścił się popełnienia 10 zarzucanych mu czynów”. Wskazując na wagę zeznań P. K. obrońca nie uwzględnił natomiast, że w kwestii odpowiedzialności karnej oskarżonego, w aspekcie okoliczności z art. 31 k.k., mogą się wypowiadać wyłącznie biegli lekarze psychiatrzy, a nie świadek. W tym względzie Sąd Okręgowy zauważył, że „stan zdrowia oskarżonego został w sposób wyczerpujący i prawidłowy opisany w wywołanej w niniejszej sprawie opinii biegłych lekarzy psychiatrów”. Powyższa konstatacja Sądu odwoławczego posłużyła obrońcy do sformułowania trzeciego zarzutu kasacji, który jest nietrafny z tego powodu, że wymieniony Sąd nie poprzestał na przytoczonym stwierdzeniu, ale w sposób rzeczowy wyjaśnił na s. 7-8 uzasadnienia wyroku, dlaczego stanął na stanowisku, że „Sąd orzekający słusznie uznał tę opinię za pełnowartościowy materiał dowodowy, mogący stanowić podstawę ustaleń faktycznych w sprawie”. Zwrócił też uwagę, że „skarżący formułując zarzuty pod adresem opinii biegłych i ich oceny przeprowadzonej przez Sąd Rejonowy, ograniczył się do ogólnego jej zanegowania, nie odnosząc się w apelacji do jej treści”, zwłaszcza „nie wskazał na żadne rzeczywiste wady tej opinii, które związane byłyby z jej sporządzeniem”. Uwaga ta jest w pełni zasadna, bowiem w apelacji obrońca rzeczywiście poprzestała na twierdzeniu, że „Sąd I instancji obraził przepisy postępowania co miało wpływ na treść wyroku poprzez niesłuszne oddalenie (…) wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii innych biegłych psychiatrów”, natomiast w najmniejszym stopniu nie nawiązała do wymienionych w art. 201 k.p.k. przesłanek powołania innych biegłych, tj. nie twierdziła, i to rzeczowo motywując ten pogląd, że sporządzona w sprawie opinia sądowo-psychiatryczna jest niepełna, niejasna albo wewnętrznie sprzeczna. Poczynione wyżej uwagi tłumaczą, dlaczego za niezasadny uznano czwarty zarzut kasacji. W uzupełnieniu można zaznaczyć, że w sytuacji, gdy Sąd ad quem słusznie uznał za prawidłowe postąpienie Sądu Rejonowego polegające na oddaleniu wniosków o przesłuchanie w charakterze świadków A. B. i P. K. oraz o dopuszczenie dowodu z opinii innych biegłych lekarzy psychiatrów, to konsekwentnie i bez naruszenia art. 170 § 1 pkt 3 k.p.k. oddalił takie same wnioski zgłoszone przez obrońcę w apelacji. Jest przy tym widoczne, że mnożenie przez obrońcę wniosków dowodowych było dyktowane nie rzeczywistą potrzebą uzupełnienia dotychczas zgromadzonego materiału dowodowego, ale negowaniem 11 niektórych dowodów tylko z tego powodu, że – jak opinia sądowo-psychiatryczna – nie były korzystne dla oskarżonego, względnie nie opartym na realnych podstawach przypuszczeniem, że być może przeprowadzenie określonego dowodu będzie dla niego korzystne. Zarzut z pkt 5. kasacji sytuuje się na granicy dopuszczalności, jest bowiem widoczne, że wskazując na naruszenie przez Sąd Okręgowy przepisów dotyczących postępowania odwoławczego, obrońca w istocie nadal kwestionuje wymierzoną skazanemu karę, co zgodnie z art. 523 § 1 zd. 2 k.p.k. nie powinno mieć miejsca. W każdym razie nie sposób zgodzić się z obrońcą, że Sąd ad quem nienależycie rozpoznał podniesiony w apelacji zarzut wymierzenia skazanemu kary rażąco niewspółmiernej. Rozważania Sądu odnośnie do tego zarzutu są obszerne i przekonująco tłumaczą, dlaczego został on uznany za niezasadny. Sąd odwoławczy m.in. zaznaczył, że „kara dwóch lat i czterech miesięcy pozbawienia wolności za popełnione czyny – z racji rodzaju naruszonych dóbr, sposobu zachowania oskarżonego, stopnia winy oraz stopnia społecznej szkodliwości, motywacji, dotychczasowego trybu życia oskarżonego, a w szczególności wcześniejszego popełniania przestępstw – nie zawiera w sobie elementów rażącej surowości w rozumieniu art. 438 pkt 4 k.p.k.”. Stwierdził też, że prawidłowo Sąd meriti zwrócił uwagę na fakt uprzedniej karalności oskarżonego, w tym wielokrotnie za przestępstwa przeciwko mieniu, popełnianie występków w warunkach multirecydywy z art. 64 § 2 k.k. oraz że oskarżony działał w ramach ciągu przestępstw z art. 91 § 1 k.k. Z pewnością nie świadczy o przekroczeniu granic swobodnej oceny dowodów (danych o karalności W. M. vel M., odpisów poprzednich wydanych wobec niego wyroków skazujących) wyrażenie przez Sąd Okręgowy poglądu, że „popełnienie kolejnych przestępstw prowadzi przy tym do wniosku, że poprzednio orzeczone wobec niego kary nie wyrobiły u oskarżonego przekonania o nieopłacalności przestępstw, nie wychowały go ani nie odstraszyły od ponownego wejścia w konflikt z prawem”. W uzasadnieniu kasacji zwrócono też uwagę, że Sąd odwoławczy nie odniósł się do podniesionej w apelacji okoliczności, iż Sąd pierwszej instancji przy wymiarze kary pominął fakt okazania przez oskarżonego skruchy i wyrażenia przez niego deklaracji naprawienia szkody. W tym względzie wypada przyznać obrońcy 12 rację, jednak trzeba przyjąć, że chodzi tu o usterkę w procedowaniu, a nie o poważne uchybienie Sądu Okręgowego. Jest bowiem widoczne, że wspomniana postawa oskarżonego nie musiała prowadzić do wymierzenia mu łagodniejszej kary niż ta, która została orzeczona przez Sąd pierwszej instancji, która zresztą nie odbiega znacznie od dolnej granicy ustawowego zagrożenia za przypisane mu czyny. Wyrażenie przez ówczesnego oskarżonego skruchy, przy jednoczesnym zaprzeczaniu na rozprawie stawianym zarzutom, trudno bowiem nie traktować jako postawy instrumentalnie nakierowanej na uzyskanie możliwie łagodnego wyroku. Ta uwaga odnosi się również do deklaracji naprawienia szkody. Kiedy skazany wyrażał ją na rozprawie w 2018 r., od czasu popełnienia przez niego przestępstw upłynęło ponad 2 lata, zatem miał dość czasu, by naprawić szkodę wyrządzoną pokrzywdzonym, gdyby zaś uczynił to przed wydaniem wyroku przez Sąd drugiej instancji (ponad 3 lata po zdarzeniu), obrońca z pewnością zaznaczyłaby to w apelacji, względnie na rozprawie odwoławczej albo w kasacji. Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy orzekł, jak w pkt 1. części dyspozytywnej postanowienia. Trudna sytuacja materialna skazanego, dostrzeżona już przez sądy obu instancji, które zwolniły M. M. vel M. od zapłaty kosztów sądowych, przemawiała za zwolnieniem go na podstawie art. 624 § 1 k.p.k. od zapłaty kosztów sądowych postępowania kasacyjnego. Wobec zgłoszenia przez obrońcę wniosku o zasądzenie kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu, zgodnie z art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. – Prawo o adwokaturze (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 1513 z późn. zm.) zasądzono od Skarbu Państwa na rzecz adwokata wspomniane koszty, przy czym wysokość należnej kwoty określono według stawki ustalonej w § 17 ust. 3 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 18), podwyższając ją, zgodnie z § 4 ust. 3 tegoż rozporządzenia, o stawkę podatku od towarów i usług.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 13 § 1 KKart. 279 § 1 KKart. 288 § 1 KKart. 11 § 2 KKart. 64 § 2 KKart. 535 § 3 KPKart. 64 § 1 KKart. 14 § 1 KKart. 11 § 3 KKart. 91 § 1 KKart. 46 § 1 KKart. 4 KPK

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 24.07.2026. · PDF źródłowy