III KO 119/12

Izba Karna2013-02-07

Skład orzekający: Roman Sądej, Rafał Malarski, Dariusz Świecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy stan zdrowia oskarżonego, uniemożliwiający mu udział w postępowaniu przed sądem właściwym, uzasadnia przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu, mimo braku realnej szansy zakończenia postępowania?
Ratio decidendi
Przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu na podstawie art. 37 k.p.k. ze względu na stan zdrowia oskarżonego jest dopuszczalne i pożądane tylko wtedy, gdy istnieje realna szansa zakończenia sprawy przed tym sądem. Jeśli takiej szansy brak, a rozpoczęcie i przeprowadzenie postępowania karnego jawi się jako mało prawdopodobne, wyjęcie sprawy spod rozpoznania sądu terytorialnie właściwego nie powinno mieć miejsca. W sytuacji, gdy stan zdrowia oskarżonego jest bardzo poważny, a perspektywa zakończenia sprawy bez zbędnej zwłoki lub w ogóle jest iluzoryczna, uwzględnienie postulatu przekazania sprawy byłoby niecelowe.
Stan faktyczny
Sąd Okręgowy w O. zainicjował przekazanie sprawy karnej przeciwko Z. W. i H. T. do rozpoznania Sądowi Okręgowemu w W. ze względu na poważny stan zdrowia oskarżonego Z. W., który uniemożliwiał mu udział w postępowaniu. Sąd Najwyższy rozpoznał tę inicjatywę. Stan zdrowia Z. W. był bardzo poważny, a rozprawy z jego udziałem nie powinny trwać dłużej niż 3 godziny. Sąd Najwyższy uznał, że perspektywa zakończenia sprawy z udziałem Z. W. jest iluzoryczna.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy odmówił przekazania sprawy do rozpoznania Sądowi Okręgowemu w W., pozostawiając ją w kompetencji Sądu Okręgowego w O.

Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt III KO 119/12 POSTANOWIENIE Dnia 7 lutego 2013 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Roman Sądej (przewodniczący) SSN Rafał Malarski (sprawozdawca) SSN Dariusz Świecki w sprawie Z. W. i H. T. oskarżonych z art. 286 § 1 kk i in. po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 7 lutego 2013 r., inicjatywy przekazania sprawy do rozpoznania Sądowi Okręgowemu w W., wyrażonej w postanowieniu Sądu Okręgowego w O. z dnia 13 grudnia 2012 r., postanowił: odmówić przekazania sprawy. UZASADNIENIE Inicjatywa sądu właściwego nie zasługiwała na uwzględnienie. Sam fakt poważnego stanu zdrowia osoby oskarżonej, który trwale uniemożliwia jej uczestniczenie w postępowaniu przed sądem właściwym, a daje ową możność przed innym sądem równorzędnym, nie prowadzi w sposób automatyczny do odstąpienia od reguły określającej właściwość sądu. Sięgnięcie po rozwiązanie przewidziane w art. 37 k.p.k., który z oczywistych powodów powinien być interpretowany ścieśniająco, jest dopuszczalne ze względu na stan zdrowia oskarżonego, a wręcz pożądane, tylko wtedy, gdy istnieje nie teoretyczna, ale realna szansa zakończenia sprawy przed innym sądem równorzędnym. Jeśli takiej szansy brak, a nawet samo rozpoczęcie i przeprowadzenie postępowania karnego jawi się jako mało prawdopodobne, to wyjęcie sprawy spod rozpoznania 2 sądu terytorialnie właściwego z uwagi na „dobro wymiaru sprawiedliwości” nie powinno mieć miejsca. W konkretnej sprawie, gdy powszechnie znane są wyjątkowo duże obciążenie sądów warszawskich, w tym Sądu Okręgowego w W., i istniejące w nich znaczne zaległości w rozpoznawaniu spraw (w zasadniczej mierze spowodowane przyczynami obiektywnymi) oraz gdy stan zdrowia już 76- letniego Z. W. jest bardzo poważny (biegły wskazał, że rozprawy z udziałem oskarżonego nie powinny trwać dłużej niż 3 godziny, w trakcie których winien przyjmować zalecone leki – k. 5056), to perspektywa zakończenia sprawy bez zbędnej zwłoki lub w ogóle wydaje się być czysto iluzoryczna. Można wręcz powiedzieć, że rozpoczęcie rozprawy, niezależnie zresztą przed jakim sądem, w której miałby uczestniczyć Z. W., rysuje się jako zdarzenie nader niepewne, aby nie powiedzieć, że w znaczącym stopniu mało prawdopodobne. Uwzględnienie w takich warunkach postulatu sądu właściwego byłoby zatem postąpieniem niecelowym i nie prowadzącym do skutku oczekiwanego przez ten sąd. Co więcej, przeniesienie sprawy do sądu w W. mogłoby doprowadzić do tego, że i H. T., co do której nie stwierdzono przeciwwskazań do odbycia podróży do O. i uczestniczenia w rozprawie przed tamtejszym sądem (k. 5061), nie doczekałaby się osądzenia w rozsądnym terminie, o którym mowa w art. 2 § 1 pkt 4 k.p.k. Dlatego Sąd Najwyższy pozostawił sprawę oskarżonych w kompetencji Sądu Okręgowego w O., który właściwie korzystając z pozostających w jego dyspozycji instrumentów prawnych, będzie mógł przynajmniej sprawę H. T. zakończyć bez nieuzasadnionej zwłoki.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 286 § 1 kkart. 37 KPKart. 2 § 1 pkt 4 KPK§ 1§ 1 pkt 4

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026. · PDF źródłowy