III KO 165/24

Izba Karna2024-10-15

Skład orzekający: Tomasz Artymiuk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w sytuacji, gdy pokrzywdzoną w sprawie karnej jest sędzia sądu nadrzędnego, a jej mąż jest pokrzywdzonym w tej samej sprawie, istnieje realne zagrożenie dla dobra wymiaru sprawiedliwości uzasadniające przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu na podstawie art. 37 § 1 k.p.k.?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że sama okoliczność, iż pokrzywdzoną jest sędzia sądu nadrzędnego, a jej mąż jest również pokrzywdzonym, nie stanowi wystarczającej podstawy do przekazania sprawy innemu sądowi. Zagrożenie dla dobra wymiaru sprawiedliwości musi być realne, a nie hipotetyczne. W analizowanej sprawie, gdzie przedmiotem rozpoznania było zażalenie na postanowienie o umorzeniu dochodzenia w fazie in rem, a nie sprawa dotycząca odpowiedzialności karnej konkretnych osób, takie realne zagrożenie nie zostało wykazane. Fakt pracy sędziów w tym samym budynku nie uzasadnia przekazania sprawy na podstawie art. 37 § 1 k.p.k., lecz może co najwyżej rodzić potrzebę rozważenia wyłączenia sędziego na podstawie art. 41 § 1 k.p.k.
Stan faktyczny
Sąd Rejonowy wystąpił do Sądu Najwyższego z wnioskiem o przekazanie innemu sądowi równorzędnemu zażalenia pokrzywdzonego na postanowienie prokuratora o umorzeniu dochodzenia. Powodem wniosku była okoliczność, że pokrzywdzoną w sprawie jest sędzia sądu okręgowego, a jej mąż jest również pokrzywdzonym. Sąd Rejonowy uznał, że może to budzić w społecznym odbiorze wątpliwości co do bezstronności rozstrzygnięcia.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy nie uwzględnił wniosku Sądu Rejonowego o przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu.

Pełny tekst orzeczenia

III KO 165/24 POSTANOWIENIE Dnia 15 października 2024 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Tomasz Artymiuk w sprawie pokrzywdzonego W. M. w związku z zażaleniem na postanowienie prokuratora Prokuratury Rejonowej Szczecin – Śródmieścia w Szczecinie z dnia 19 czerwca 2024 r., sygn. akt […], o umorzeniu dochodzenia, po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 15 października 2024 r. wniosku Sądu Rejonowego Szczecin – Centrum w Szczecinie zawartego w postanowieniu z dnia 1 października 2024 r., sygn. akt IV Kp 497/24, o przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu, na podstawie art. 37 § 1 a contrario k.p.k. postanowienie nie uwzględnić wniosku. Postanowieniem z dnia 1 października 2024 r., sygn. akt IV Kp 497/24, Sąd Rejonowy Szczecin – Centrum w Szczecinie wystąpił do Sądu Najwyższego o przekazanie w trybie art. 37 § 1 k.p.k. innemu sądowi równorzędnemu zażalenia pokrzywdzonego W. M. na postanowienie prokuratora Prokuratury Rejonowej Szczecin – Śródmieście w Szczecinie z dnia 19 czerwca 2024 r., sygn. akt […], o umorzeniu dochodzenia o czyn z art. 288 § 1 k.k. Uzasadniając inicjatywę Sąd III KO 165/24 2 Rejonowy wskazał, że pokrzywdzonym w tej sprawie jest W. M. […] sędziego Sądu Okręgowego w Szczecinie B. M. , która z racji wspólności ustawowej małżeńskiej jest również pokrzywdzoną czynem polegającym na uszkodzeniu mienia (samochód). Zadaniem Sądu, w tym układzie procesowym, kiedy jedną z osób zainteresowanych rozstrzygnięciem sprawy jest sędzia sądu nadrzędnego i to pionu karnego rozpoznającego środki odwoławcze m.in. od orzeczeń wydawanych w sądzie właściwym miejscowo, może powstać w społecznym odbiorze przekonanie (nawet błędne), że sprawa nie zostanie bezstronnie rozpoznana. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Wniosek Sądu Rejonowego o przekazanie do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu zażalenia pokrzywdzonego na postanowienie prokuratora o umorzeniu dochodzenia o czyn z art. 288 § 1 k.k., w oparciu o przepis art. 17 § 1 pkt 1 k.p.k. (brak danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia tak kwalifikowane przestępstwa), nie zasługuje na uwzględnienie. Jedynym powodem zawartej w postanowieniu inicjatywy tego sądu jest zasadniczo okoliczność, że pokrzywdzoną w tej sprawie jest sędzia Sądu Okręgowego w Szczecinie, którego Wydział IV Odwoławczy (w którym orzeka pokrzywdzona) mieści się w tym samym budynku co Sąd Rejonowy Szczecin – Centrum, w związku z czym siłą rzeczy dochodzi do kontaktów sędziów sądu właściwego miejscowo z sędziami sądu nadrzędnego, rozstrzygającego środki odwoławcze od orzeczeń sądu meriti. Powyższa okoliczność ma zdaniem Sądu Rejonowego implikować możliwość powstania w odbiorze społecznym wątpliwości co do obiektywnego rozstrzygnięcia w przedmiocie wniesionego przez męża pokrzywdzonej, również pokrzywdzonego, środka odwoławczego. Słusznie zauważa sąd właściwy miejscowo, że instytucja określona w art. 37 k.p.k. ma charakter wyjątkowy, jednak z faktu tego, poza deklaracją, nie wyciąga adekwatnych dla realiów niniejszej sprawy wniosków. Przypomnieć więc należy, że wprawdzie obawa o mogące powstać po stronie opinii publicznej wątpliwości co obiektywizmu i bezstronności sądu ustawowo powołanego do rozpoznania konkretnej sprawy, może w określonych warunkach, prowadzić do konkluzji o zagrożeniu dobra wymiaru sprawiedliwości, będącego wyłączną przesłanką skorzystania z instytucji określonej w art. 37 § 1 III KO 165/24 3 k.p.k., jednak zapomniał o tym, że zagrożenie tego dobra musi być realne, a nie mieć charakter wyłącznie hipotetyczny. Takiego rzeczywistego zagrożenia sąd meriti nie wykazał odwołując się wyłącznie do szeregu rozstrzygnięć Sądu Najwyższego, w których wprawdzie Sąd ten przekazywał sprawy innym sądom niż sądy właściwe, lecz każdorazowy wskazywał na specyfikę istniejącego w tych sprawach układu personalnego, dającego podstawę do wyprowadzania w tym zakresie niekorzystnych do danego sądu, wprawdzie błędnych, ale realnie możliwych wniosków. I tak w sprawie III KO 105/00, rozstrzygając po myśli art. 37 k.p.k., Sąd Najwyższy uwzględnił, że czyny zarzucane oskarżonemu w akcie oskarżenia miały ścisły związek z wykonywaniem czynności służbowych przez sędziów i prokuratorów sądu właściwego miejscowo. Podobnie w sprawie V KO 3/02, w której w związku z zarzutem aktu oskarżenia konieczne było m.in. rozstrzygnięcie, czy niektórzy sędziowie Sądu Rejonowego dopuścili się złamania prawa, m.in. w związku z przypadkami wpływania do sądu wniosków o stwierdzenie nabycia spadku z pominięciem biura podawczego czy zaginięcia w sądzie tak ważnego dokumentu jak testament. W sprawie IV KO 9/06 osobą, której dotyczył akt oskarżenia był ławnik sądu właściwego miejscowo. Natomiast w sprawie III KO 92/21 akt oskarżenia został wniesiony przeciwko osobie, której zarzucono czyn popełniony na szkodę sądu właściwego miejscowo, który to Sąd w postępowaniu występował w charakterze pokrzywdzonego – jako statio fisci Skarbu Państwa. Sprawa IV KO 171/21, dotyczyła wprawdzie rozpoznania zażalenia pełnomocnika pokrzywdzonej na postanowienie prokuratora o odmowie wszczęcia śledztwa, jednak postępowanie, zakończone zaskarżonym postanowieniem, toczyło się na skutek zawiadomień złożonych przez pokrzywdzoną (sędziego sądu właściwego miejscowo) o podejrzeniu popełnienia przez dwóch sędziów tego Sądu (cały sąd liczył siedmiu sędziów) przestępstw fałszywego oskarżenia oraz fałszywych zeznań, w sprawie prowadzonej przez zastępcę rzecznika dyscyplinarnego działającego przy Sądzie Okręgowym. Wreszcie w sprawie II KO 84/08 przedmiotem rozpoznania było zaskarżone zażaleniem pokrzywdzonego postanowienie prokuratora o umorzeniu śledztwa III KO 165/24 4 dotyczącego m.in. przekroczenie uprawnień oraz niedopełnienie obowiązków przez sędziów sądu właściwego miejscowo. Już tylko powyższe przykładowe, zresztą w ślad z pisemnymi motywami postanowienia Sądu Rejonowego, postanowienia świadczą jak bardzo sąd meriti w tej sprawie rozmija się z dokonaną w cytowanych orzeczeniach interpretacją dobra wymiaru sprawiedliwości, jakim jest społeczny odbiór przyszłego rozstrzygnięcia w poszczególnych postępowaniach, w większości dotyczących zresztą orzeczenia o odpowiedzialności karnej konkretnych osób, przeciwko którym skierowano akt oskarżenia. Twierdzenie, że również i w tym postępowaniu takie zagrożenie dla dobra wymiaru sprawiedliwości istnieje stanowi oczywistą nadinterpretację, ignorującą realia tej sprawy, w której przedmiotem rozpoznania, jak to wskazano na wstępie jest wyłącznie zażalenie męża sędziego sądu wyższego na postanowienie zapadłe w toku dochodzenia w fazie in rem. Z kolei fakt pracy sędziów sądu właściwego miejscowo w tym samym budynku, w którym urzęduje żona pokrzywdzonego, to okoliczność mogąca wyłącznie – w zależności od okoliczności związanych z konkretnym sędzią – skutkować ewentualnym wnioskiem w oparciu o przepis art. 41 § 1 k.p.k., a nie wystąpieniem do Sądu Najwyższego na podstawie art. 37 § 1 k.p.k. Z omówionych powodów orzeczono jak w części dyspozytywnej postanowienia. [J.J.] [ał]

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 37 § 1art. 37 § 1 KPKart. 288 § 1 KKart. 17 § 1 pkt 1 KPKart. 37 KPKart. 41 § 1 KPK§ 1§ 1 pkt 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026. · PDF źródłowy