III KR 149/72

WyrokIzba Karna1973-01-10

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kwalifikacja prawna czynu z art. 199 § 1 k.k. jest dopuszczalna kumulatywnie z kwalifikacją z art. 202 k.k., skoro znamiona jednego przestępstwa mieszczą się w znamionach drugiego?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że nie zachodzi możliwość kumulatywnej kwalifikacji prawnej czynów z art. 199 § 1 k.k. i art. 202 k.k., ponieważ ustawowe znamiona występku określonego w art. 199 § 1 k.k. mieszczą się całkowicie w ustawowych znamionach przestępstwa określonego w art. 202 k.k. W związku z tym, sąd pierwszej instancji nietrafnie zakwalifikował czyny przypisane oskarżonym również z art. 199 § 1 k.k., stosując tym samym nieprawidłową kwalifikację prawną.
Stan faktyczny
Sąd Najwyższy rozpoznał sprawę dotyczącą zorganizowanego systemu przestępczego polegającego na zagarnianiu mienia społecznego (mięsa) w zakładach mięsnych. Oskarżeni byli powiązani z tym systemem na różnych etapach, od kradzieży po dystrybucję. Obrońcy oskarżonych kwestionowali kwalifikację prawną czynów, ustalenia dotyczące ilości i wartości zagarniętego mienia oraz wymierzone kary. Sąd Najwyższy częściowo zmienił zaskarżony wyrok, korygując kwalifikację prawną niektórych czynów oraz sposób zaliczenia okresu tymczasowego aresztowania, a także modyfikując kary dodatkowe w postaci konfiskaty mienia.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok w części dotyczącej kwalifikacji prawnej niektórych czynów, kar dodatkowych konfiskaty całego mienia oraz zaliczenia okresu tymczasowego aresztowania, a w pozostałych zaskarżonych częściach wyrok utrzymał w mocy.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia W. Komorniczak (sprawozdawca). Sędziowie: K. Grzebuła, M. Paluch.Prokurator Prokuratury Generalnej: S. Flasiński.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 10 stycznia 1973 r. sprawy Stanisława S., Edmunda P., oskarżonych z art. 202 § 2 k.k., Edwarda G., Czesława A., Stanisława P., oskarżonych z art. 202 § 1 k.k., Henryka S., oskarżonego z art. 201 k.k., oraz Jana B., Leona K., oskarżonych z art. 199 § 1 k.k., z powodu rewizji wniesionych przez obrońców oskarżonych od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu z dnia 1 lutego 1972 r.I) zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że:1) uznał, iż czyny przypisane Stanisławowi S. i Edmundowi P. stanowią jedynie przestępstwo określone w art. 202 § 2 k.k., czyny zaś przypisane Edwardowi G., Czesławowi A. i Stanisławowi P. stanowią jedynie występki określone w art. 202 § 1 k.k., i z podstawy prawnej ich skazania wyłączył art. 10 § 2 k.k.,2) zamiast kar dodatkowych konfiskaty całego mienia, wymierzonych oskarżonym Stanisławowi S. i Edmundowi P., orzekł w stosunku do Stanisława S. konfiskatę 1/2 nieruchomości położonej w P., a w stosunku do Edmunda P. - konfiskatę telewizora "Neptun" i pianina marki "Mietske", zajętych w dniu 11 września 1970 r.,3) zaliczył na poczet wymierzonych kar pozbawienia wolności okres tymczasowego aresztowania oskarżonemu Janowi B. od dnia 29 marca 1971 r., a oskarżonemu Leonowi K. - od dnia 29 marca 1971 r. do dnia 1 lutego 1972 r.;II) w pozostałych zaskarżonych częściach wyrok ten utrzymał w mocy (...).Uzasadnienie faktyczneNiezasadne są zarzuty rewizji oskarżonych co do przyjętej kwalifikacji prawnej z art. 202 k.k. przypisanych im czynów, ustaleń liczby ton i wartości zagarniętego przez oskarżonych mienia, wymierzonych im kar - z wyjątkiem kar dodatkowych konfiskaty całego majątku - oraz wysokości zasądzonych odszkodowań.Obrońcy trzech oskarżonych Stanisława S., Edmunda P. i Czesława A. podnoszą w rewizjach zarzuty obrazy art. 202 § 2 lub 1 k.k. Obrońcy wymienionych oskarżonych wywodzą, że zarówno postępowanie przygotowawcze, jak i przewód sądowy nie dostarczyły dowodów na to, aby oskarżeni, dokonując przestępstwa, działali w zmowie z co najmniej dwoma innymi sprawcami. Jedną z ustawowych cech przestępstwa określonego w art. 202 k.k. - jak słusznie twierdzą obrońcy oskarżonych - jest działanie w porozumieniu z innymi osobami. Jednakże wymieniony przepis nie wymaga, aby porozumienie było zawarte w określonej formie. Do bytu przestępstwa określonego w art. 202 k.k. wystarcza porozumienie przez podjęcie wspólnego działania, jeżeli nawet porozumienie to nie miało charakteru umowy. Zgodność bowiem woli w działaniu, a nie w składaniu deklaracji świadczy o istnieniu porozumienia między sprawcami przestępstwa. Nie chodzi przy tym o to, aby działanie w porozumieniu odbywało się zawsze między tymi samymi uczestnikami (zwłaszcza przy przestępstwach wieloczynowych wystarcza nawet zmienny skład uczestników), decydujące znaczenie ma to, aby każdy z nich miał świadomość, że zagarniając mienie społeczne działa wspólnie z innymi sprawcami. Dla istnienia przestępstwa określonego w art. 202 k.k. nie ma też znaczenia, czy poszczególni sprawcy dokonują takich samych działań, czy też odmiennych. Istotną rzeczą natomiast jest aby każdy sprawca zdawał sobie z tego sprawę, że jego działanie jest wkładem w zagarnianie mienia społecznego, dokonywane przez co najmniej trzy osoby.Z ustaleń Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu wynika, że w zakładach mięsnych w tym mieście był zorganizowany cały system przestępczy, polegający na tworzeniu nadwyżek mięsa w procesie rozbioru, sprzedaży tych nadwyżek pracownikom PTH, którzy odprzedawali je pracownikom uspołecznionych sklepów mięsnych, i dzieleniu się w odpowiedni sposób uzyskanymi pieniędzmi. O trwałości tego systemu świadczy fakt, że zdał on praktyczny egzamin w okresie około 10 lat.Na tle tego systemu, zakrojonego na szeroką skalę, nazwanego przez sąd pierwszej instancji "hurtowym", pracownicy zatrudnieni w halach rozbiorowych na własną rękę systematycznie dokonywali kradzieży mięsa i za pośrednictwem oskarżonych sprzedawali to mięso konwojentom i kierowcom PTH.Działanie w porozumieniu polegało na tym, że bezpośredni sprawcy zaboru byli przekonani, iż skradzione mięso mogą sprzedać za pośrednictwem oskarżonych konwojentów, konwojenci natomiast wiedzieli, że od oskarżonych zawsze będą mogli nabyć skradzione mięso. Wynika z tego, że niniejszy system kradzieży był wzorowany na systemie "hurtowym" i wypełniał ustawowe znamiona przestępstwa określonego w art. 202 k.k.Oskarżeni, pracując w magazynie wydającym mięso konwojentom, byli środkowym i niezbędnym elementem tego systemu, łączącym sprawców dokonujących kradzieży ze sprawcami rozprowadzającymi mięso po sklepach uspołecznionego handlu. Nabywanie mięsa od bezpośrednich sprawców jego zaboru świadczy nie o przestępstwie paserstwa, ale o udoskonalonym sposobie zagarniania mienia społecznego. Usprawnienie w popełnieniu tego przestępstwa polegało na tym, że sprawcy poszczególnych ogniw przestępczego systemu otrzymywali bezpośrednio od nabywców należne za towar pieniądze, nie czekając na sprzedanie go konsumentom. O istnieniu zorganizowanego systemu przestępczego dodatkowo świadczy fakt ustalenia stałych cen na mięso w poszczególnych fazach przestępczych transakcji. Oskarżeni, jako środkowe ogniwo tego systemu, otrzymywali 10 zł zarobku na 1 kg mięsa, a więc tylko o 5 zł mniej niż bezpośredni sprawcy jego zaboru.Gdy się zważy, że zorganizowany w tych zakładach mięsnych system miał na celu wykorzystanie zakładów do tworzenia nieewidencjonowanych nadwyżek mięsa i ich wyprowadzenia z tych zakładów oraz skradzionych partii mięsa, a oskarżeni Stanisław S., Edmund P. i Czesław A. stanowili ogniwo, za którego pośrednictwem konwojenci, wywożący mięso na zewnątrz zakładów, otrzymywali je od sprawców kradzieży tego mięsa, to trzeba przyjąć, że oskarżeni byli uczestnikami skomplikowanego systemu zagarniania mienia społecznego, a nie paserami, mimo iż każdorazowo płacili za wydawane im mięso, jak również otrzymywali pieniądze od dalszych nabywców tego mięsa.W tych warunkach sąd pierwszej instancji trafnie zakwalifikował czyny przypisane oskarżonym Stanisławowi S. i Edmundowi P. z art. 202 § 2 k.k., a Edwardowi G., Czesławowi A. i Stanisławowi P. - z art. 202 § 1 k.k.Stosując prawidłową kwalifikację przypisanych wymienionym oskarżonym czynów z art. 202 § 2 lub § 1 k.k., sąd pierwszej instancji nietrafnie zakwalifikował te czyny również z art. 199 § 1 k.k. Co do przepisów art. 202 k.k. i art. 199 k.k. nie zachodzi możliwość stosowania kumulatywnej kwalifikacji, ponieważ ustawowe znamiona występku określonego w art. 199 k.k. mieszczą się całkowicie w ustawowych znamionach przestępstwa określonego w art. 202 k.k.Niezasadny jest zarzut rewizji obrońcy oskarżonego Stanisława S., że sąd pierwszej instancji błędnie ustalił liczbę ton na 10 i wartość na 400.000 zł zagarniętego przez oskarżonego mienia. Sam oskarżony przyznał na rozprawie, że nabył od bezpośrednich sprawców kradzieży łącznie około 5-6 ton mięsa. Jednakże w śledztwie - nie negując prawidłowości ustaleń w tej fazie postępowania karnego - oskarżony wyjaśnił, że odkupił około 11 ton mięsa, a konwojentom sprzedał jeszcze więcej, przy czym zarobił na tych transakcjach około 100.000 zł.Sąd pierwszej instancji zajął stanowisko, że wyjaśnienia oskarżonego ze śledztwa są najbardziej wiarygodne, są bowiem najbardziej logiczne, gdyż znajdują potwierdzenie w osiągniętym zysku i wyjaśnieniach innych oskarżonych oraz zeznaniach świadków, co sąd przekonująco uzasadnił w motywach wyroku. Sąd Najwyższy podzielił pogląd sądu pierwszej instancji w tym zakresie, zwłaszcza że rewizja obrońcy oskarżonego nie podnosi żadnych istotnych okoliczności, które mogłyby podważyć ustalenia sądu pierwszej instancji. Ogranicza się bowiem do własnej oceny, że wersja podana przez oskarżonego na rozprawie, iż zagarnął on nie 10, ale 5-6 ton mięsa, jest zdaniem obrońcy bardziej wiarygodne.Kary pozbawienia wolności i grzywny wymierzone oskarżonemu Stanisławowi S. nie mogą być uznane za surowe, gdy się uwzględni ustawową dolną granicę kary pozbawienia wolności, duże napięcie złej woli znajdujące wyraz w wieloletnim i systematycznym popełnianiu przestępstwa, wielką wartość zagarniętego mienia oraz korzyść, jaką oskarżony osiągnął z przestępstwa. Okoliczność łagodzącą - przyznanie się oskarżonego do popełnienia przestępstwa sąd pierwszej instancji zaliczył przy wymiarze stosunkowo niskiej kary pozbawienia wolności. Aferowy charakter przestępstwa, wielka szkoda wyrządzona w mieniu społecznym oraz duży zysk osiągnięty z przestępstwa przemawiają również przeciwko zastosowaniu dobrodziejstwa nadzwyczajnego złagodzenia kary.Niezasadne są zarzuty rewizji obrońcy oskarżonego Edmunda P. Zarzut błędnej kwalifikacji przypisanego oskarżonemu czynu z art. 202 § 2 k.k. został już omówiony poprzednio. Obrońca oskarżonego Edmunda P. twierdził, że błędna kwalifikacja czynu z art. 202 § 2 k.k. była wynikiem błędu w ustaleniach liczby ton zagarniętego przez oskarżonego mienia na przeszło 5, gdy zebrane przez sąd pierwszej instancji dowody pozwalają liczbę tę ustalić najwyżej na 1.626 kg.Ze względu na to, że oskarżony Edmund P. zarówno w toku śledztwa, jak i na rozprawie nie przyznał się do zarzucanego mu czynu, obrońca, wnosząc o uznanie, że oskarżony dopuścił się zagarnięcia mięsa w liczbie 1.626 kg, nie podważa wiarygodności zeznań świadków i wyjaśnień oskarżonych, na podstawie których sąd ustalił tę część zagarniętego mięsa. Obrońca oskarżonego Edmunda P. natomiast stara się podważyć wiarygodność zeznań świadka Andrzeja M., który zeznał, że przekazał Edmundowi P. 3.550 kg mięsa.Sąd pierwszej instancji w motywach zaskarżonego wyroku wyjaśnił, dlaczego dał wiarę zeznaniom tego świadka, a odmówił dania wiary zeznaniom świadka Alfreda H.; stanowisko to jest logiczne, nie koliduje z zasadą swobodnej oceny dowodów, nie jest w sposób przekonujący podważone przez rewizję i dlatego Sąd Najwyższy podziela je.Wymierzone oskarżonemu Edmundowi P. kary pozbawienia wolności i grzywny nie mogą być uznane za rażąco niewspółmierne do stopnia jego winy. Oskarżony bowiem dopuścił się zagarnięcia mienia społecznego wielkiej wartości, działał przez długi czas w warunkach przestępstwa ciągłego, co świadczy o szczególnie wysokim napięciu złej woli, wyrządził wielką szkodę w mieniu społecznym i osiągnął dość wysoki zysk z procederu przestępczego. Okoliczności te przemawiają przeciwko złagodzeniu wymierzonych oskarżonemu Edmundowi P. kar pozbawienia wolności i grzywny.Również obrońca oskarżonego Edwarda G. podnosi w rewizji zarzut błędnego ustalenia liczby ton i wartości zagarniętego przez oskarżonego mienia społecznego. Sąd pierwszej instancji, ustalając liczbę ton zagarniętego przez oskarżonego Edwarda G. mięsa na 2, oparł się przede wszystkim na wyjaśnieniach oskarżonego ze śledztwa. Wyjaśnienia te nie miały ani charakteru przypadkowego, ani nie były wynikiem niskiego poziomu intelektualnego, jak to wywodzi autor rewizji, gdyż oskarżony kilka razy wypowiadał się na temat liczby ton zagarniętego mięsa, przypisanej mu następnie przez sąd pierwszej instancji. Przyznanie się oskarżonego zostało w znacznej części potwierdzone zeznaniami świadków. W uzasadnieniu wyroku sąd pierwszej instancji przeprowadził analizę wymienionych dowodów i wyprowadził z niej trafny wniosek co do liczby ton i wartości mięsa zagarniętego przez oskarżonego Edwarda G. Sąd Najwyższy podziela pogląd sądu pierwszej instancji w tej kwestii. W tych warunkach brak podstaw do uwzględnienia wniosków obrońcy oskarżonego o zmianę wyroku przez przypisanie oskarżonemu zagarnięcia tylko 250 kg mięsa i w związku z tym złagodzenie wymierzonej mu kary.Niezasadna jest również rewizja oskarżonego Henryka S. Na rozprawie oskarżony przyznał się do zagarnięcia 500 kg mięsa, natomiast w toku śledztwa podawał różne liczby w granicach od 3.000 do 4.680 kg. Za podstawę ustalenia liczby ton zagarniętego przez oskarżonego mięsa sąd pierwszej instancji przyjął wersję podaną przez oskarżonego w toku śledztwa. Wersja ta została w części potwierdzona przez świadków. Wobec braku przekonujących dowodów, które mogłyby podważyć zasadność tych ustaleń, autor rewizji bowiem ograniczył się do gołosłownego twierdzenia, że wartość zagarniętego mienia była niższa niż 100.000 zł, Sąd Najwyższy nie znalazł podstaw do uwzględnienia wniosku rewizji i zmiany w tym zakresie zaskarżonego wyroku.Co do zagarnięcia przez oskarżonego mienia społecznego znacznej wartości ustalonego przez sąd nie można dopatrzyć się żadnych okoliczności, które uzasadniałyby zastosowanie art. 57 § 2 pkt 2 k.k. Zarówno bowiem rola oskarżonego w przestępstwie była istotna, jak i korzyść przez niego osiągnięta była znaczna. Brak więc podstaw do uwzględnienia wniosków autora rewizji o zmianę wyroku przez zastosowanie kwalifikacji prawnej przypisanego oskarżonemu czynu z art. 215 k.k. zamiast z art. 201 k.k. - z powodów poprzednio przytoczonych - oraz o nadzwyczajne złagodzenie wymierzonej kary pozbawienia wolności. Oskarżony bowiem, zagarniając mienie społeczne znacznej wartości, dopuścił się zbrodni określonej w art. 201 k.k., co trafnie przyjął sąd pierwszej instancji.Nietrafne są zarzuty rewizji obrońcy oskarżonego Czesława A. Zarzut zastosowania nietrafnej kwalifikacji prawnej przypisanego oskarżonemu czynu z art. 202 § 1 k.k. został odmówiony poprzednio.Na rozprawie oskarżony Czesław A. przyznał się do zagarnięcia około 1.100 kg mięsa. W toku śledztwa oskarżony określił tę liczbę na 1.500 kg. Sąd pierwszej instancji, opierając się na wyjaśnieniach oskarżonego ze śledztwa, taką właśnie liczbę przypisał oskarżonemu. Przyznanie oskarżonego zostało potwierdzone zeznaniami świadków. Ustalenia te nie zostały podważone zarzutami rewizji, która zresztą nie przytacza żadnych przekonujących dowodów, przemawiających za potrzebą zmiany wyroku, a w jej szczególności przypisania oskarżonemu zagarnięcia mniejszej liczby ton mięsa o wartości nie przekraczającej 44.000 zł.Wbrew twierdzeniom rewizji sąd pierwszej instancji wymierzając karę uwzględnił zachowanie się oskarżonego, wydaną o nim opinię oraz sytuację rodzinną. Kara wymierzona oskarżonemu nie może być uznana za karę rażąco surową, gdy się uwzględni aferowy i ciągły charakter przestępstwa, stosunkowo wysoką stratę wyrządzoną w mieniu społecznym oraz nagminność tego rodzaju czynów w zakładach mięsnych w P.Sąd Najwyższy uznał, że zarzuty rewizji oskarżonego Jana B., dotyczące rażącej niewspółmierności kary pozbawienia wolności, nie są zasadne. Wyrządzona dość wysoka szkoda w mieniu społecznym, duże nasilenie złej woli wykazane w systematycznie popełnianym przestępstwie ciągłym przemawiają za tym, że kary wymierzone oskarżonemu Janowi B. są współmierne do stopnia jego winy i brak podstaw do zmiany wyroku w tym zakresie.Trafny natomiast jest zarzut rewizji niewłaściwego zaliczenia oskarżonemu Janowi B. na poczet wymierzonej mu kary pozbawienia wolności okresu tymczasowego aresztowania. Oskarżony Jan B. został zatrzymany w dniu 29 marca 1971 r., a nie w dniu 29 września 1971 r., jak błędnie przyjął sąd pierwszej instancji. W tych warunkach na poczet kary pozbawienia wolności należało zaliczyć areszt tymczasowy od dnia 29 marca 1971 r. Sąd Najwyższy zmienił w tym zakresie wyrok Sądu Wojewódzkiego.Podobnie Sąd Najwyższy zmienił wyrok w części dotyczącej zaliczenia oskarżonemu Leonowi K. okresu tymczasowego aresztowania na poczet wymierzonej mu kary pozbawienia wolności. Oskarżony Leon K. został zatrzymany w dniu 29 marca 1971 r., natomiast Sąd Wojewódzki zaliczył mu areszt tymczasowy od dnia 29 września 1971 r. Błędne zaliczenie okresu tymczasowego aresztowania zostało skorygowane orzeczeniem Sądu Najwyższego.Wspólny zarzut podnoszony w rewizjach oskarżonych Leona K. i Stanisława P. oparty na przepisie art. 387 pkt 4 k.p.k. - to rażąco surowy wymiar kar zarówno pozbawienia wolności, jak i grzywien.I te zarzuty rewizji należy uznać za w pełni chybione w odniesieniu do wymienionych oskarżonych.Kar pozbawienia wolności i grzywien wymierzonych tym oskarżonym nie można uznać za rażąco surowe w rozumieniu art. 387 pkt 4 k.p.k., mając na względzie okoliczności obciążające, słusznie uwzględnione przez Sąd Wojewódzki, zwłaszcza że nie zostały pominięte istotne okoliczności łagodzące.Żadna natomiast z rewizji kwestionujących wymiar kary nie przytoczyła okoliczności - poza już uwzględnionymi przez Sąd Wojewódzki - które uzasadniałyby zarzut rażącej surowości.Zdaniem rewizji obrońców oskarżonych Leona K. i Stanisława P., okoliczności łagodzące dawały dodatkowo podstawę również do warunkowego zawieszenia wykonania kary pozbawienia wolności. Pogląd ten nie jest słuszny, gdyż niezależnie od tego, że z akt nie wynika, by oskarżeni wyrównali szkodę, względy prewencji ogólnej nie pozwalały na zastosowanie przepisu art. 73 § 1 k.k. Dodatkowo podnieść należy, że wszyscy oskarżeni, w tym również Leon K. i Stanisław P., dopuścili się przestępstw ciągłych, co również skutkowało wymierzenie im kar w rozmiarach, jak to uczynił Sąd Wojewódzki. Co się zaś tyczy orzeczonych wszystkim oskarżonym kar grzywien, to podnieść należy, że Sąd Wojewódzki z całą skrupulatnością zastosował przepis art. 50 § 3 k.k. w zakresie uwzględnienia przy wymiarze kary grzywny stosunków majątkowych i możliwości płatniczych, skoro wymierzył oskarżonym: Stanisławowi S. przy zaborze mięsa wartości co najmniej 400.000 zł grzywnę 50.000 zł, Edmundowi P. przy zaborze mięsa wartości przeszło 200.000 zł - 50.000 zł, Edwardowi G. przy zaborze mięsa wartości co najmniej 80.000 zł - 20.000 zł, Henrykowi S. przy zaborze mięsa wartości co najmniej 132.000 zł - 20.000 zł, Janowi B. przy zaborze mięsa wartości co najmniej 52.000 zł - 15.000 zł, Czesławowi A. przy zaborze mięsa wartości co najmniej 60.000 zł - 10.000 zł, Leonowi K. przy zaborze mięsa wartości co najmniej 10.000 zł - 10.000 zł i Stanisławowi P. przy zaborze mięsa wartości co najmniej 28.000 zł - 7.000 zł.Ponadto przypomnieć należy, że zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego kara grzywny spełnia funkcję istotnego ekonomicznego współczynnika kary w ogóle, mającego za zadanie uczynić nieopłacalnym wszelkiego rodzaju zamachy na mienie społeczne. Wychodząc z tych założeń, należy jeszcze raz podkreślić, że orzeczone wszystkim oskarżonym kary grzywny - podobnie jak kary pozbawienia wolności - nie mogą być uznane za rażąco surowe.Sąd Wojewódzki, uznając oskarżonych za winnych zaboru mięsa na szkodę zakładów mięsnych w P., słusznie na podstawie przepisu art. 363 § 1 k.p.k. zasądził odszkodowanie pieniężne odpowiadające wartości zagarniętego mienia. Sąd ten słusznie również na podstawie przepisu art. 40 § 1 i 2 k.k. orzekł w stosunku do Stanisława S., Edmunda P., Edwarda G., Henryka S., Jana B., Czesława A., Leona K. i Stanisława P. pozbawienie praw publicznych, część bowiem z tych oskarżonych dopuściła się zbrodni w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, natomiast wszyscy oskarżeni dopuścili się przypisanych im przestępstw z niskich pobudek.Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok w części dotyczącej wymierzenia oskarżonym Stanisławowi S. i Edmundowi P. kary dodatkowej konfiskaty całego ich mienia. Sąd Najwyższy uznał, że przy wymierzeniu oskarżonym stosunkowo surowych kar pozbawienia wolności i wysokich grzywien oraz zasądzeniu od nich odszkodowań - od oskarżonego Stanisława S. w kwocie 400.000 zł, a od oskarżonego Edmunda P. w kwocie 208.000 zł - dodatkowe orzeczenie konfiskaty całego mienia byłoby karą rażąco niewspółmierną, zwłaszcza że jej wykonanie dotknęłoby w szczególności dotkliwie członków rodziny oskarżonych, a zwłaszcza oskarżonego Stanisława S.W tych warunkach Sąd Najwyższy uważał, że karą sprawiedliwą będzie orzeczenie konfiskaty części mienia oskarżonych.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 202 § 2 KKart. 202 § 1 KKart. 201 KKart. 199 § 1 KKart. 10 § 2 KKart. 202 KKart. 202 § 2art. 199 KKart. 57 § 2 pkt 2 KKart. 215 KKart. 387 pkt 4 KPKart. 73 § 1 KK

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.