III KR 351/80

WyrokIzba Karna1980-11-18

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy działanie oskarżonego, polegające na brutalnym pobiciu ojca skutkującym jego śmiercią, przy uwzględnieniu jego stanu psychicznego i okoliczności zdarzenia, powinno być kwalifikowane jako zbrodnia zabójstwa (art. 148 § 1 k.k.) zamiast przestępstwa uszkodzenia ciała ze skutkiem śmiertelnym (art. 157 § 1 k.k.)?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że brutalność działania oskarżonego, wypowiadane groźby zabójstwa oraz pozostawienie ciężko rannego ojca bez pomocy, wskazują na zamiar ewentualny pozbawienia życia. Z tego względu, mimo zwykłego upojenia alkoholowego oskarżonego i upojenia alkoholowego pokrzywdzonego, czyn należy kwalifikować jako zbrodnię zabójstwa z art. 148 § 1 k.k., a nie jako przestępstwo z art. 157 § 1 k.k.
Stan faktyczny
Oskarżony Edward K. pobił swojego ojca Tadeusza K., kopiąc go wielokrotnie w klatkę piersiową i głowę, przygniatając kolanami klatkę piersiową oraz potrząsając nim z dużą siłą. W wyniku tych działań Tadeusza K. doznał licznych złamań żeber, uszkodzenia płuca, krwotoku do jam opłucnych oraz uszkodzenia stawu barkowego. Pokrzywdzony zmarł w następstwie doznanych obrażeń. Sąd Wojewódzki zakwalifikował czyn jako przestępstwo z art. 157 § 1 k.k. (nieumyślne spowodowanie śmierci), skazując oskarżonego na 7 lat pozbawienia wolności. Prokurator wniósł rewizję, domagając się zmiany kwalifikacji prawnej na art. 148 § 1 k.k. (zabójstwo).
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok, kwalifikując czyn oskarżonego jako zbrodnię z art. 148 § 1 k.k. i wymierzył mu karę 10 lat pozbawienia wolności.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia M. Budzianowski. Sędziowie: J. Cieślak, Z. Halota (sprawozdawca).Prokurator Prokuratury Generalnej: J. Wysocki.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy Edwarda K., oskarżonego z art. 157 § 1 k.k., z powodu rewizji wniesionych przez prokuratora i oskarżonego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w G. z dnia 4 czerwca 1980 r.zmieniłzaskarżony wyrok w ten sposób, że uznał oskarżonego za winnego tego, iż dnia 10 listopada 1979 r. w S. pozbawił życia swego ojca Tadeusza K., wielokrotnie i z dużą siłą kopiąc go obutą stopą w okolice klatki piersiowej i głowy, przygniatając klatkę piersiową kolanami oraz potrząsając nim z taką siłą, że w następstwie tego spowodował u Tadeusza K. liczne złamania żeber po stronie lewej połączone z uszkodzeniem miąższu płuca lewego i następnym krwotokiem do jam opłucnych, a także uszkodzenie stawu barkowego prawego i mięśni piersiowych, i kwalifikując tak przypisany czyn jako zbrodnię przewidzianą w art. 148 § 1 k.k. wymierzył oskarżonemu na podstawie tego przepisu karę pozbawienia wolności (..).Uzasadnienie faktyczneEdward K. został oskarżony o to, że dnia 10 listopada 1979 r. w S., działając w zamiarze pozbawienia życia swego ojca Tadeusza K., wielokrotnie i z dużą siłą kopał go obutą stopą w okolice klatki piersiowej i głowy, przygniatał klatkę piersiową kolanami, powodując zgniecenie lewej połowy klatki piersiowej z uszkodzeniem opłucnej i krwotokiem do jam opłucnych, stłuczenie płuca lewego, niewielki obrzęk mózgu oraz stłuczenie twarzy, a nadto również z dużą siłą wykręcił mu prawą rękę, powodując rozerwanie mięśnia piersiowego i rozerwanie stawu barkowego prawego, a te rozległe obrażenia spowodowały wstrząs pourazowy i doprowadziły do niewydolności krążeniowo-oddechowej, a w następstwie do zgonu Tadeusza K., tj. o popełnienie czynu określonego w art. 148 § 1 k.k.Sąd Wojewódzki w G. wyrokiem z dnia 4 czerwca 1980 r. uznał oskarżonego za winnego tego, że w dniu 10 listopada 1979 r. w S. pobił swego ojca Tadeusza K. w ten sposób, iż wielokrotnie kopał go w okolice klatki piersiowej, przygniótł klatkę piersiową kolanami, a w następstwie tego spowodował obrażenia ciała w postaci zgniecenia lewej połowy klatki piersiowej z uszkodzeniem opłucnej i krwotokiem do jam opłucnych, stłuczenia płuca lewego, a ponadto- szarpiąc go za ramiona - spowodował rozerwanie mięśnia piersiowego i rozerwanie stawu barkowego, tj. obrażenia ciała powodujące rozstrój zdrowia na okres powyżej dni 7, czym nieumyślnie spowodował wstrząs pourazowy i niewydolność krążeniowo-oddechową, w następstwie zaś tego zgon Tadeusza K. - i na podstawie art. 157 § 1 k.k. skazał go na karę 7 lat pozbawienia wolności.Wyrok ten zaskarżyli:1) prokurator w całości, zarzucając obrazę przepisów prawa materialnego wskutek niesłusznego zakwalifikowania czynu przypisanego z art. 157 § 1 k.k., zamiast z art. 148 § 1 k.k., mimo że z ustaleń faktycznych przyjętych za podstawę wyroku wynika, iż oskarżony Edward K. działał w zamiarze pozbawienia życia swego ojca Tadeusza K., co znajduje potwierdzenie zarówno w wypowiadanych groźbach zabicia ojca, jak i w następującym po tym działaniu, polegającym na kopaniu obutymi stopami w okolice klatki piersiowej i przygniataniu klatki piersiowej kolanami, a ponadto pozostawieniu pokrzywdzonego własnemu losowi, co w następstwie doznanych obrażeń ciała spowodowało zgon Tadeusza K., i wnosząc o zmianę zaskarżonego orzeczenia przez uznanie Edwarda K. za winnego popełnienia czynu, opisanego w akcie oskarżenia, i wymierzenie mu za ten czyn na podstawie art. 148 § 1 k.k. kary 25 lat pozbawienia wolności oraz o pozbawienie go praw publicznych na okres lat 10;2) oskarżony w części dotyczącej wymiaru kary i zarzucając rażącą niewspółmierność wymierzonej mu kary pozbawienia wolności wniósł o jej wydatne obniżenie.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja prokuratora jest zasadna, słusznie bowiem - nie godząc się ze stanowiskiem Sądu Wojewódzkiego - stwierdza, że gdyby zamiarem oskarżonego było tylko pobicie pokrzywdzonego, takie jak uprzednio oskarżony niejednokrotnie stosował wobec ojca, to nie sięgałby on do tak brutalnych i groźnych dla życia ludzkiego środków przemocy, jakie zaprezentował, zważywszy na znaczną dysproporcję sił fizycznych obu (upojenie alkoholowe Tadeusza K.). Oskarżony jak każdy przeciętnie doświadczony człowiek nie mógł nie zdawać sobie sprawy ze skutków swego działania, tym bardziej że znajdował się tylko w stanie zwykłego upojenia. Pozostawienie ciężko pobitej ofiary bez najmniejszej próby udzielenia jej pomocy może być również elementem godzenia się na śmierć pokrzywdzonego. Zamiar sprawcy może być ujawniony tylko na podstawie zachowania się sprawcy. Groźby zabicia wypowiadane przez oskarżonego, jak też następujące po tych groźbach jego działanie, wskazują, że wypowiedziane groźby nie były tylko słowami bez pokrycia w czynach, ale zostały potwierdzone działaniem oskarżonego.Mechanizm tego szczególnie brutalnego działania przedstawił szczegółowo w swej opinii biegły lekarz medycyny sądowej i jakkolwiek wdał się w przekraczające kompetencje biegłego wywody co do winy oskarżonego, to jednak stwierdził, że:- pokrzywdzony doznał złamania wszystkich niemal żeber, gdyż oskarżony - opierając się o kredens - kopał pokrzywdzonego (mając buty na wysokim obcasie) z góry i kolankował go oraz potrząsał z ogromną siłą bezwładnym wskutek upojenia alkoholowego ojcem;- wskutek takiego potrząsania - przyjmując wersję oskarżonego, iż nie wykręcał pokrzywdzonemu ręki - było wyrwanie mięśnia barku prawego.Biegły wyłączył również, by złamanie żeber w takich rozmiarach i w połączeniu z takimi obrażeniami wewnętrznymi powstało kilka dni wcześniej, na skutek np. upadku pokrzywdzonego.Z opinii biegłych lekarzy psychiatrów wynika, że oskarżony działał pod wpływem alkoholu agresywnie, lecz celowo.W tym stanie dowodowym nie można więc podzielić stanowiska Sądu Wojewódzkiego co do rodzaju i kwalifikacji prawnej przestępstwa zarzucanego oskarżonemu, które zresztą - gdyby przyjąć nawet rozumowanie tegoż Sądu - dawałoby podstawę do przypisania oskarżonemu czynu określonego w art. 157 § 2, nie zaś w § 1 tego przepisu. Jednakże zebrane w sprawie dowody prowadzą do wniosku, że oskarżony działając - pod wpływem upojenia alkoholowego zwykłego - ze szczególną brutalnością, a następnie pozostawiając swoją ofiarę w stanie przedagonalnym bez pomocy, musiał przewidzieć skutek swego działania w postaci zgonu swego ojca i godził się na taki właśnie skutek, działał więc z zamiarem ewentualnym pozbawienia życia swego ojca.Podzielić także należy stwierdzenie rewizji prokuratora, że oskarżony atakując pokrzywdzonego znajdującego się w znacznym stopniu upojenia alkoholowego godził się także na to, że skutki jego czynu mogą być powiększone z powodu osłabionej odporności i sprawności organizmu Tadeusza K.Z tych powodów Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok i przypisał oskarżonemu zbrodnię przewidzianą w art. 148 § 1 k.k.Wymierzając oskarżonemu za tak przypisany czyn karę pozbawienia wolności w rozmiarze 10 lat, Sąd Najwyższy nie podzielił jednak wniosku rewizji prokuratora co do wymierzenia oskarżonemu znacznie surowszej kary pozbawienia wolności z następujących przyczyn:- wnioskowana przez prokuratora kara 25 lat pozbawienia wolności ma - jak to już wielokrotnie podkreślano w orzecznictwie Sądu Najwyższego - charakter wyjątkowy, a taki charakter w świetle okoliczności zajścia, przesłanek podmiotowych w rodzaju przypisanego oskarżonemu zamiaru w sprawie nie zachodzi;- mimo uprzedniej karalności oskarżonego nie można przejść do porządku dziennego nad powodami zajść, mający miejsce uprzednio i tempore criminis miedzy pokrzywdzonym a oskarżonym, na tle degradacji pokrzywdzonego (pokryjomu sprzedawał rzeczy należące do syna w celu zdobycia środków na zakup alkoholu);- należy mieć na względzie szczególnie trudne w związku z tym warunki, w jakich wychowywał się i żył oskarżony i które niewątpliwie wywarły znaczny, negatywny wpływ na dalsze jego postępowanie i osobowość.Z tych powodów - nie podzielając także argumentów rewizji oskarżonego co do rażącej niewspółmierności wymierzonej mu kary wskutek uwzględnienia wniosku rewizji prokuratora co do rodzaju i kwalifikacji prawnej czynu oskarżonego - Sąd Najwyższy orzekł jak w części rozstrzygającej wyroku.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 157 § 1 KKart. 148 § 1 KKart. 157 § 2§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.