III KR 40/73

WyrokIzba Karna1973-05-04

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy okoliczności takie jak społeczne niebezpieczeństwo czynu, sposób działania sprawcy zawierający elementy szczególnego okrucieństwa oraz rodzaj naruszonego dobra, które stanowią ustawowe znamiona przestępstwa, mogą być traktowane jako dodatkowe okoliczności obciążające przy wymiarze kary?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że społeczne niebezpieczeństwo czynu, sposób działania sprawcy oraz rodzaj naruszonego dobra, które są ustawowymi znamionami przestępstwa, nie mogą być traktowane jako dodatkowe okoliczności obciążające przy wymiarze kary. Stanowią one podstawę do zastosowania określonej kwalifikacji prawnej, a nie dodatkowy argument za zaostrzeniem kary. Sąd podkreślił również, że poprzednia karalność jest okolicznością obciążającą tylko wtedy, gdy poprzednie skazanie nie odniosło skutków wychowawczych. Jednocześnie, pozytywne cechy sprawcy, takie jak praca, dobra opinia w miejscu pracy i działalność społeczna, powinny być uwzględnione jako okoliczności łagodzące.
Stan faktyczny
Sąd Wojewódzki skazał Leona S. za cztery przestępstwa, w tym zgwałcenia i czyn lubieżny wobec dziecka, wymierzając karę łączną 15 lat pozbawienia wolności. Obrońca oskarżonego wniósł rewizję, zarzucając m.in. obrazę prawa materialnego i rażącą niewspółmierność kar. Sąd Najwyższy częściowo uwzględnił rewizję, zmieniając wyrok w części dotyczącej kary łącznej i kary za jeden z czynów, łagodząc wymierzone kary.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok w części dotyczącej kary łącznej i kary za czyn opisany w pkt III aktu oskarżenia, łagodząc wymierzone kary, a w pozostałych częściach utrzymał wyrok w mocy.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia W. Komorniczak (sprawozdawca). Sędziowie: J. Cieślak, A. Żylewicz.Prokurator Prokuratury Generalnej: T. Miernik.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy Leona S., oskarżonego z art. 168 § 1, art. 168 § 2, art. 76 k.k., z powodu rewizji wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku z dnia 9 grudnia 1972 r.zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że:1) uchylił go w części dotyczącej kary łącznej i kary pozbawienia praw publicznych wymierzonej oskarżonemu Leonowi S. za czyn opisany w pkt I aktu oskarżenia;2) za czyn opisany w pkt III aktu oskarżenia na podstawie art. 168 § 2 k.k. i art. 40 § 2 k.k. wymierzył oskarżonemu Leonowi S. karę 10 lat pozbawienia wolności i 5 lat pozbawienia praw publicznych,3) w pozostałych zaskarżonych częściach utrzymał wyrok w mocy,4) wymierzył oskarżonemu Leonowi S. nową karę łączną 10 lat pozbawienia wolności i 5 lat pozbawienia praw publicznych (...).Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki w Gdańsku wyrokiem z dnia 9 grudnia 1972 r. skazał Leona S.:1) na podstawie art. 168 § 1 i art. 40 § 2 k.k. na 6 lat pozbawienia wolności oraz 4 lata pozbawienia praw publicznych za to, że dnia 1 stycznia 1972 r. w P., używając przemocy polegającej na przewróceniu na ziemię Teresy B., duszeniu jej za gardło, częściowym zerwaniu odzieży, dopuścił się jej zgwałcenia w okolicznościach, w których czyn ten mógł stanowić gorszący przykład dla małoletniej Katarzyny B.;2) na podstawie tych samych przepisów na 4 lata pozbawienia wolności za to, że w listopadzie 1971 r. w P., używając przemocy polegającej na przewróceniu na ziemię Ireny B., duszeniu jej za gardło i częściowym zerwaniu odzieży, doprowadził ją do poddania się czynowi nierządnemu;3) na podstawie art. 168 § 2, art. 40 § 2 k.k. na 12 lat pozbawienia wolności oraz 5 lat pozbawienia praw publicznych za to, że w dniu 29 maja 1972 r. w M., działając ze szczególnym okrucieństwem i używając przemocy, polegającej na biciu 59-letniej Wandy B., zaciągnięciu jej do lasu, całkowitym zerwaniu odzieży, duszeniu za gardło, dopuścił się w wyjątkowo brutalny sposób jej zgwałcenia;4) na podstawie art. 176 k.k. na 3 lata pozbawienia wolności za to, że w drugiej połowie roku 1970 w L. dopuścił się czynu lubieżnego względem 7-letniej Mirosławy A. w ten sposób, iż ręką dotykał jej narządów płciowych.Jako karę łączną sąd wymierzył Leonowi S. 15 lat pozbawienia wolności oraz 6 lat pozbawienia praw publicznych.Od tego wyroku wniósł rewizję obrońca oskarżonego, podnosząc w niej zarzut obrazy art. 168 § 2 k.k. przez skazanie oskarżonego Leona S. z tego przepisu, mimo braku w czynie przypisanym cech szczególnego okrucieństwa, oraz obrazy art. 4 k.p.k. przez nieuwzględnienie okoliczności, że Irena B. oddała się oskarżonemu Leonowi S. dobrowolnie, a w związku z tym zarzut rażącej niewspółmierności kar jednostkowych i kary łącznej.W konkluzji rewizji obrońca oskarżonego wnosi o uchylenie zaskarżonego wyroku w części odnoszącej się do czynów opisanych w pkt II i IV aktu oskarżenia i uniewinnienie oskarżonego od zarzutu popełnienia tych przestępstw oraz o uchylenie zaskarżonego wyroku w części odnoszącej się do czynu opisanego w pkt III aktu oskarżenia, zakwalifikowanie tego czynu z art. 168 § 1 k.k. oraz wymierzenie oskarżonemu za ten czyn kary znacznie łagodniejszej, jak też o zmianę zaskarżonego wyroku w części odnoszącej się do czynu opisanego w pkt I aktu oskarżenia oraz do kary łącznej przez wymierzenie kary łagodniejszej zarówno za ten czyn, jak i kary łącznej.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Zasadna jest rewizja obrońcy oskarżonego w części dotyczącej niewspółmierności kary wymierzonej oskarżonemu Leonowi S. za czyn opisany w pkt III aktu oskarżenia i kary łącznej.Sąd pierwszej instancji przy wymiarze kary 12 lat pozbawienia wolności za czyn opisany w pkt III aktu oskarżenia wziął pod uwagę między innymi jako okoliczności obciążające społeczne niebezpieczeństwo czynu wyrażające się w sposobie działania oskarżonego i rodzaju naruszonego dobra (oskarżony dokonał zgwałcenia pokrzywdzonej w wyjątkowo okrutny sposób) oraz poprzednią karalność oskarżonego, nie dopatrzył się przy tym żadnych okoliczności łagodzących.Wyrażone w tej kwestii stanowisko sądu pierwszej instancji jest błędne.Społeczne niebezpieczeństwo czynu bowiem jest ustawową cechą każdego przestępstwa, i to cechą o właściwości materialnej, nie może więc być traktowane jako okoliczność obciążająca przy wymiarze kary. Również sposób działania oskarżonego, zawierający w sobie elementy szczególnego okrucieństwa, oraz rodzaj naruszonego dobra należą do ustawowych znamion przypisanej oskarżonemu Leonowi S. zbrodni z art. 168 § 2 k.k., stanowiących podstawę do zastosowania kwalifikacji prawnej z tego przepisu, nie mogą więc być uznane jako dodatkowe, i to obciążające okoliczności przy wymiarze kary.Poprzednia karalność oskarżonego stanowi okoliczność obciążającą, którą sąd uwzględnia wymierzając karę, ale tylko wówczas, gdy są spełnione również inne warunki określone w art. 52 k.k. Przepis ten, mówiąc o uprzednim skazaniu jako okoliczności obciążającej, zakłada, że skazanie to miało miejsce przed popełnieniem przestępstwa, które jest przedmiotem rozpoznania sądu. Przemawia za tym społeczna racja tego przepisu, polegająca na tym, że proces sądowy oraz potępienie w formie wyroku skazującego przestępnego zachowania się oskarżonego powinno być dla niego poważnym ostrzeżeniem przed konsekwencjami, które go spotkają, jeżeli po skazaniu popełni umyślnie inne przestępstwo albo nawet nieumyślnie, ale przestępstwo podobne do poprzedniego.Okoliczność obciążająca wynikająca z faktu poprzedniego skazania ma więc miejsce wtedy, gdy poprzednie skazanie nie utworzyło w psychice oskarżonego skutecznych hamulców przed popełnieniem następnego przestępstwa.W tym też kierunku rozwija się dotychczasowe orzecznictwo Sądu Najwyższego (V KRN 270/71) dopuszczające możliwość stosowania przepisu art. 52 k.k., jeżeli poprzednie skazanie przez sąd nie odniosło właściwych skutków wychowawczych.Skazanie oskarżonego za inny występek po popełnieniu przestępstwa stanowiącego przedmiot rozpoznania przez sąd może być potraktowane tylko jako niekorzystna dla oskarżonego właściwość osobista, którą sąd uwzględnia wymierzając karę.Nie można podzielić stanowiska sądu pierwszej instancji, że w sprawie nie występują żadne okoliczności łagodzące.Oskarżony Leon S. jest młodym człowiekiem, pracuje, w miejscu pracy cieszy się dobrą opinią i zajmuje się pracą społeczną. Są to okoliczności przemawiające korzystnie na rzecz oskarżonego i powinny być uwzględnione przez sąd przy wymiarze kary.Niezasadnie sąd pierwszej instancji wymierzył oskarżonemu Leonowi S. karę dodatkową pozbawienia praw publicznych na okres 4 lat za czyn opisany w pkt I aktu oskarżenia.Sąd swoje stanowisko uzasadnił tym, że oskarżony dokonał przestępstwa z niskich pobudek, za jakie należy uznać niewątpliwie chęć zaspokojenia w nielegalnej drodze popędu płciowego. Stanowisko to jest błędne. W wytycznych z dnia 21 grudnia 1972 r. - VI KZP 64/72 w sprawach o przestępstwa zgwałcenia (OSNKW 1973, z. 2-3, poz. 18) Sąd Najwyższy w zakresie problematyki niskich pobudek powołał się na uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 marca 1968 r. (OSNKW 1968, z. 5, poz. 51). W uchwale tej Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że działanie z niskich pobudek ma miejsce wtedy, gdy sprawca działał nie tylko z chęci zaspokojenia popędu płciowego, lecz zarazem z innych jeszcze pobudek, które w odczuciu społecznym uchodzą za godne pogardy lub odrażające.Niewątpliwie w działaniu sprawcy ze szczególnym okrucieństwem występują niskie pobudki, które uzasadniają wymierzenie kary dodatkowej pozbawienia praw publicznych na podstawie art. 40 § 2 k.k. Przepis ten zastosowano co do zbrodni opisanej w pkt III aktu oskarżenia. Natomiast co do czynu opisanego w pkt I aktu oskarżenia przepisu tego nie zastosowano, gdyż w tym czynie nie można dopatrzyć się niskich pobudek; chęć bowiem zaspokojenia popędu płciowego nawet w sposób nielegalny bynajmniej nie może być utożsamiona z działaniem pod wpływem niskich pobudek.Okoliczność, że oskarżony Leon S. dopuścił się tego czynu w obecności nieletniej poniżej lat 15, nie przesądza o działaniu pod wpływem niskiej pobudki, skoro się zważy, że obecność na miejscu przestępstwa nieletniej była przypadkowa, niezależna od woli sprawcy, który nie wykorzystał obecności nieletniej dla nadania czynowi nierządnemu charakteru perwersyjnego, co ewentualnie mogłoby wskazywać na działanie pod wpływem niskich pobudek.Natomiast trafnie - zgodnie z poglądem Sądu Najwyższego wyrażonym w cytowanych wytycznych - sąd pierwszej instancji zaliczył dokonanie czynu nierządnego w obecności nieletniej poniżej 15 lat jako okoliczność obciążającą przy wymiarze kary.Mając na względzie niewłaściwe zaliczenie przez sąd pierwszej instancji ustawowych znamion przestępstw przypisanych oskarżonemu Leonowi S. jako okoliczności obciążających oraz niezaliczenie okoliczności przemawiających na jego korzyść, Sąd Najwyższy dokonał w tym zakresie zmiany wyroku sądu pierwszej instancji przez złagodzenie kary pozbawienia wolności i kary pozbawienia praw publicznych wymierzonych oskarżonemu Leonowi S. za czyn opisany w pkt III aktu oskarżenia i przez złagodzenie kary łącznej. Uchylił również karę pozbawienia praw publicznych orzeczoną za czyn opisany w pkt I aktu oskarżenia.Sąd Najwyższy uczynił to w przekonaniu, że kara łączna 10 lat pozbawienia wolności i 5 lat pozbawienia praw publicznych wymierzona z uwzględnieniem wymienionych poprzednio okoliczności łagodzących przeobrazi psychikę oskarżonego i zapewni nastąpienie pożądanych efektów reedukacyjnych.Spełni ona również swą rolę w zakresie prewencji ogólnej.Niesłuszne jest twierdzenie autora rewizji, że w czynie opisanym w pkt III aktu oskarżenia brak cech szczególnego okrucieństwa. Sąd pierwszej instancji trafnie ustalił, że szczególne okrucieństwo w działaniu oskarżonego polegało na biciu pokrzywdzonej, rozebraniu jej do naga mimo zimna, obrzucaniu obelżywymi słowami oraz odbyciu z nią kilku stosunków płciowych mimo jej podeszłego wieku i złego stanu zdrowia. Można do tego dodać, że szczególne okrucieństwo polegało ponadto na perwersyjnym i odrażającym zachowaniu się oskarżonego w czasie dokonywania czynów nierządnych, co potwierdziła świadek Maria G., nie zaprzeczył temu także sam oskarżony, kiedy był przesłuchiwany przez prokuratora.Wbrew twierdzeniom autora rewizji sąd pierwszej instancji wnikliwie ocenił okoliczności działania oskarżonego opisanego w pkt II i IV aktu oskarżenia.Opierając się na wiarygodnych zeznaniach pokrzywdzonej Ireny B., sąd trafnie ustalił, że oskarżony Leon S. przemocą dążył do odbycia z nią stosunku płciowego.Późniejszy wspólny powrót do domu pokrzywdzonej z oskarżonym nie świadczy bynajmniej o tym, że pokrzywdzona wyraziła poprzednio zgodę na odbycie stosunku.Sąd słusznie przyjął, że ten powrót z oskarżonym był spowodowany obawą przed dalszym niebezpieczeństwem, które mogło jej grozić, gdyby sama w nocy pozostała w lesie.Przypisując oskarżonemu Leonowi S. czyn opisany w pkt IV aktu oskarżenia, sąd pierwszej instancji oparł się na dowodach z zeznań świadków Ewy D. i Barbary B. oraz pokrzywdzonej Mirosławy A.Nieletnie te były badane przez psychologa, który stwierdził, że są one dobrze rozwinięte umysłowo i ich wypowiedzi nie budzą zastrzeżeń.Sąd pierwszej instancji uznał, że zeznania tych świadków są wiarygodne.W tych warunkach twierdzenie autora rewizji, że pokrzywdzona Mirosława A. przedstawiła sądowi przebieg zdarzenia jako wytwór jej fantazji, jest twierdzeniem dowolnym, nie popartym żadnym dowodem.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 168 § 1art. 168 § 2art. 76 KKart. 168 § 2 KKart. 40 § 2 KKart. 176 KKart. 4 KPKart. 168 § 1 KKart. 52 KK§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.