III KRN 340/58
WyrokIzba Karna1958-09-10
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zniszczenie przepierzenia postawionego przez współlokatora, które utrudniało dostęp do wspólnej kuchni, może być uznane za działanie w obronie koniecznej w rozumieniu art. 21 § 1 k.k. (Kodeksu Karnego)?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że zniszczenie przepierzenia postawionego przez współlokatora, które miało miejsce wieczorem, po tym jak przepierzenie zostało postawione rano, nie stanowiło obrony koniecznej. Obrona konieczna wymaga bowiem bezpośredniego zamachu, który musi trwać w chwili podejmowania działania obronnego. Działanie podjęte po zakończeniu napaści lub zamachu nie może być uznane za obronę konieczną.Stan faktyczny
Kazimiera P. i Walenty P. mieszkali razem. Walenty P. postawił w swoim pokoju przepierzenie z dykty, utrudniając dostęp do kuchni. Wieczorem tego samego dnia, pod nieobecność Walentego P., Kazimiera P. uszkodziła to przepierzenie siekierą. Sąd Wojewódzki uniewinnił ją, uznając jej działanie za obronę konieczną. Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego wniósł rewizję nadzwyczajną.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego i przekazał sprawę temuż Sądowi do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy, w sprawie Kazimiery P. oskarżonej z art. 263 § 1 k.k., po rozpoznaniu założonej przez Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego rewizji nadzwyczajnej na niekorzyść oskarżonej od prawomocnego wyroku Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu z dnia 16 października 1957 r., na podstawie art. 394-396, 400 § 1, 383 pkt 2 i 388 § 1 k.p.k. uchylił zaskarżony wyrok i sprawę temuż Sądowi Wojewódzkiemu przekazał do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneWyrokiem Sądu Powiatowego w Poznaniu z dnia 10 czerwca 1957 r. na mocy art. 263 § 1 k.k. Kazimiera P. została skazana na 2 tygodnie aresztu z warunkowym zawieszeniem wykonania tej kary pozbawienia wolności na okres lat 2, za to, że umyślnie zniszczyła w mieszkaniu Walentego P. i na jego szkodę drewniane przepierzenie pokojowe.Na skutek rewizji założonej przez oskarżoną Sąd Wojewódzki w Poznaniu wyrokiem z dnia 16 października 1957 r. zaskarżony wyrok uchylił i oskarżoną przy zastosowaniu art. 21 § 1 k.k. uniewinnił.Od tego prawomocnego wyroku Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego założył rewizję nadzwyczajną na niekorzyść oskarżonej.W założonej rewizji zarzuca się błędną ocenę okoliczności faktycznych, przyjętych za podstawę tego wyroku przez dopatrzenie się w czynie oskarżonej znamion obrony koniecznej (art. 21 § 1 k.k.), co doprowadziło do jej uniewinnienia, wówczas gdy zebrany materiał dowodowy niej dawał do tego podstawy.Z tego powodu założona rewizja zawiera wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania w innym składzie.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył co następuje:Powyższa rewizja nadzwyczajna jest zasadna.Według ustaleń zaskarżonego wyroku, zgodnych z materiałem dowodowym, stan faktyczny sprawy przedstawia się następująco.Oskarżona Kazimiera P. i oskarżyciel prywatny Walenty P., który jest teściem oskarżonej, jako wdowy po jego zmarłym synu, zamieszkują we wspólnym mieszkaniu, składającym się z 2 pokoi i kuchni.Każda ze stron zajmuje po jednym pokoju, wspólnie użytkując kuchnię.Pokoje te i kuchnia są w amfiladzie i z tego powodu oskarżona chcąc wejść lub dojść ze swego pokoju do kuchni musi przechodzić przez pokój Walentego P.Ponieważ na początku 1957 r. Walenty P. ponownie ożenił się i nie chcąc, by oskarżona przechodząc przez jego pokój miała wgląd w jego prywatne życie, w dniu 23 marca 1957 r., pod nieobecność oskarżonej w mieszkaniu, postawił w swym pokoju przepierzenie z dykty w ten sposób że tworzyło ono dla oskarżonej dość wąskie przejście, prowadzące z jej pokoju na korytarz, skąd było normalne dojście do wspólnej kuchni.Oskarżona Kazimiera P. nie będąc zadowoloną z tak poczynionej zmiany i nie znajdując pomocy w Komitecie Blokowym, wieczorem tego samego dnia, tj. 23 marca 1957 r., pod nieobecność Walentego P. chcąc usunąć to przepierzenie, przy użyciu siekiery uszkodziła je, czyniąc szereg dziur w dykcie.Jeśli więc w takiej sytuacji Sąd Wojewódzki uznał, że oskarżona działała w obronie koniecznej, tj. zupełnie prawnie (art. 21 § 1 k.k.), to zgodnie z zarzutem rewizji nadzwyczajnej stwierdzić należy, że wyszedł z błędnego założenia.Przepis bowiem art. 21 § 1 k.k. stanowi, że nie popełnia przestępstwa ten, kto działa w obronie koniecznej, odpierając bezpośredni bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro własnej lub innej osoby.Z treści więc tego przepisu prawnego wynika, że zamach, o jakim jest mowa w tym przepisie, musi być bezpośredni, tj. musi on trwać w chwili podjęcia działania obronnego. A więc działanie podjęte po zakończeniu napaści lub zamachu nie może stanowić obrony koniecznej w rozumieniu art. 21 § 1 k.k. Jedynie w pewnych warunkach takie działanie może stanowić przekroczenie obrony koniecznej. Jeśli więc w tym wypadku oskarżona Kazimiera P. przy usiłowaniu usunięcia tego przepierzenia, postawionego przez Walentego P. w godzinach rannych dnia 23 marca 1957 r., uszkodziła je przy użyciu siekiery w godzinach wieczorowych tego samego dnia i pod nieobecność pokrzywdzonego w domu, to w chwili tak podjętego z jej strony działania nie zachodziła bezpośredniość zamachu na jej prawa ze strony Walentego P., gdyż przepierzenie od kilkunastu godzin już było postawione.Z tego wszystkiego wynika, że oskarżona Kazimiera P. w tym przypadku nie działała w stanie obrony koniecznej i dlatego mylnie Sąd Wojewódzki zastosował do niej art. 21 § 1 k.k.W tych warunkach ustaleń powyższych nie może w tej sprawie zmienić przepis art. 296 i następne prawa rzeczowego, na które zaskarżony wyrok powołuje się, gdyż - jak podkreślono - oskarżona nie działała prawnie w rozumieniu art. 21 § 1 k.k.W szczególności zauważyć należy, że art. 303 prawa rzeczowego, który w pewnych wypadkach daje prawo posiadaczowi do obrony koniecznej swych praw, nie uprawniał oskarżonej do takiej akcji w tej sprawie, gdyż w myśl § 1 tego przepisu mogłoby to nastąpić tylko przy odpieraniu naruszenia posiadania, a po naruszeniu posiadania - jak to miało miejsce w danym wypadku - posiadacz może użyć niezbędnej samopomocy dla przywrócenia stanu poprzedniego tylko wtedy, gdy zachodzi niebezpieczeństwo powstania niepowetowanej straty (§ 2 wyżej cytowanego przepisu prawa rzeczowego), co w tej sprawie nie zachodziło.Ponieważ - jak z powyższego wynika - Sąd Wojewódzki zawyrokował z obrazą art. 21 § 1 k.k. na skutek błędnej oceny okoliczności faktycznych, przeto zgodnie z art. 383 pkt 2 k.p.k. należało zaskarżony wyrok uchylić i w myśl art. 388 § 1 k.p.k., akta sprawy przekazać temuż Sądowi do ponownego rozpoznania.Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- I KRN 702/57 1958-01-16Czy przekroczenie granic obrony koniecznej, polegające na użyciu nadmiernych środków lub niewyczerpaniu innych, może być podstawą do uwolnienia od kary na podstawie art. 21 § 2 k.k.?
- I CSK 787/18 2020-12-16Czy zaniechanie zabezpieczenia mienia przed kradzieżą podczas jego usuwania z lokalu mieszkalnego, na podstawie art. 18 ust. 1 ustawy o najmie lokali mieszkalnych i dodatkach mieszkaniowych, może stanowić podstawę odpowi…
- II K 448/57 1957-12-31Czy stan permanentnego zagrożenia, z okresowym nasileniem i zwalnianiem napięcia, może być uznany za podstawę do zastosowania przepisów o obronie koniecznej, nawet jeśli nie doszło do bezpośredniego zamachu?
- II KK 317/18 2019-05-30Czy zaniechanie działania, polegające na blokowaniu przejścia, może stanowić bezprawny zamach w rozumieniu art. 25 § 1 k.k., uzasadniający obronę konieczną?
- II KK 128/12 2012-06-12Czy działanie w obronie koniecznej, polegające na zadaniu ciosu nożem napastnikowi, który po krótkiej przerwie zmierza do ponowienia ataku, może być uznane za przekroczenie granic obrony koniecznej pod wpływem wzburzenia…
Powołane przepisy
art. 263 § 1 KKart. 394art. 21 § 1 KKart. 296art. 303art. 383 pkt 2 KPKart. 388 § 1 KPK§ 1§ 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 22.07.2026.