IV K 118/59
WyrokIzba Karna1959-03-04
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przerabianie zestawień zbiorczych list płac i zapotrzebowań na gotówkę, a następnie podejmowanie z tego tytułu pewnych nadwyżek, które służyły do pokrycia ponadplanowych wydatków, stanowi zagarnięcie mienia ze szkodą dla Zespołu PGR?Ratio decidendi
Teza obrony, iż przerabianie zestawień zbiorczych list płac i zapotrzebowań na gotówkę, a nawet podejmowanie z tego tytułu pewnych nadwyżek, nie oznacza jeszcze zagarnięcia mienia ze szkodą dla Zespołu PGR, albowiem uzyskane nadwyżki służyły do pokrycia ponadplanowych wydatków, jest gołosłowna i w toku przewodu nie znalazła żadnego potwierdzenia. Brak kwalifikacji zawodowych po stronie oskarżonego mógłby mieć ewentualnie znaczenie, gdyby chodziło o zarzut niedozoru czy innego niedopełnienia obowiązków służbowych, lecz nie może na to powoływać się oskarżony, któremu zarzuca się zagarnięcie znacznych kwot przy pomocy skomplikowanych operacji księgowych.Stan faktyczny
Sąd Wojewódzki skazał Czesława Z. za zagarnięcie około 150 000 zł na szkodę Zespołu PGR L. poprzez posługiwanie się przerobionymi zestawieniami zbiorczymi list płac i asygnatami kasowymi. Skazano również Jerzego G. za zagarnięcie 3300 zł drogą nieprawnie pobranych zasiłków rodzinnych oraz za niedopełnienie obowiązku należytej kontroli dokumentów kasowych, co umożliwiło inne przestępstwa. Obaj oskarżeni wnieśli rewizje od wyroku.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok w stosunku do oskarżonego Czesława Z., a uchylił go w częściach dotyczących oskarżonego Jerzego G., przekazując sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Szczecinie do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Czesława Z. oskarżonego z art. 1 § 1 dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. z 1953 r. Nr 17, poz. 68) oraz Jerzego G. oskarżonego z art. 1 § 3 lit. a wymienionego dekretu i art. 286 § 1 k.k., po rozpoznaniu założonej przez oskarżonych rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Szczecinie z dnia 25 czerwca 1958 r., na podstawie art. 375, 383 pkt 3, 388 § 1 k.p.k.:I.utrzymał w mocy zaskarżony wyrok w stosunku do oskarżonego Czesława Z. (...).II.Uchylił tenże wyrok w częściach dotyczących oskarżonego Jerzego G. i sprawę w tym zakresie przekazał Sądowi Wojewódzkiemu w Szczecinie do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneWyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Szczecinie z dnia 25 czerwca 1958 r. skazani zostali między innymi:1. Czesław Z. - z art. 1 § 1 dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. z 1953 r. Nr 17, poz. 68) o wzmożeniu ochrony mienia społecznego w związku z art. 291 k.k. na karę 6 lat więzienia za to, że jako księgowy techniczny Zespołu PGR w L., działając wspólnie i czynem ciągłym wraz z Klemensem J. kasjerem tego Zespołu, posługując się przerobionymi przez siebie zestawieniami zbiorczymi list płac i asygnatami kasowymi podczas urzędowania, zagarnęli na szkodę Zespołu ogólną kwotę około 150 000 zł. 2. Jerzy G.a)z art. 1 § 3 lit. a dekretu z dnia 4 marca 1953 r. o wzmożeniu ochrony własności społecznej (Dz. U. z 1953 r. Nr 17, poz. 68) na karę 2 lat więzienia, za to, że w Państwowym Gospodarstwie Rolnym w Ł. działając czynem ciągłym zagarnął na szkodę tego Zespołu kwotę 3300 zł drogą nieprawnie pobranych zasiłków rodzinnych, nad którym to mieniem sprawował nadzór z tytułu zajmowanego stanowiska głównego księgowego wymienionego Zespołu,b)z art. 286 § 1 k.k., na karę 2 lat więzienia, za to, że działając w tym samym czasie, miejscu i charakterze nie dopełnił obowiązku należytej kontroli dokumentów kasowych, przez co stworzył możliwości sporządzenia fikcyjnych list płac oraz wpisywania do zapotrzebowań na pieniądze i pobierania z Banku wyższych kwot od należnych pracownikom na wypłaty poborów za pracę i w ten sposób umożliwił Klemensowi J. i Czesławowi Z. dokonanie opisanych wyżej pod pkt 1 przestępstw - w ustaleniu czynu przestępczego przypisanego oskarżonemu Czesławowi Z. - jako karę łączną wymierzono temu oskarżonemu 2 lata więzienia.Od tego wyroku założyli rewizje obrońcy oskarżonych Czesława Z. i Jerzego G.Rewizja oskarżonego Czesława Z. zarzuca, co następuje:1.Postępowanie przed Sądem Wojewódzkim Toczyło się z licznymi przerwami przez okres około 11 miesięcy. W tych warunkach - mimo zachowania dla przerw terminów proceduralnych - trudno mówić o zachowaniu przez Sąd zasady bezpośredniości i wiążącej się z nią zasady swobodnej oceny dowodów, a wobec pogwałcenia tych naczelnych zasad k.p.k., wyrok zaskarżony powinien ulec uchyleniu.2.Sąd bezzasadnie zastosował do oskarżonego Czesława Z. przepis art. 291 k.k., albowiem do dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. z 1953 r. Nr 17, poz. 68) stanowiącego lex specialis, nie można stosować przepisów Kodeksu Karnego, mających charakter ogólny.3.Przyjęcie przez Sąd Wojewódzki winy oskarżonego Czesława Z. nie znajduje oparcia w materiale dowodowym, albowiem:a)wyjaśnienia współoskarżonego J. (który w międzyczasie zmarł), pomawiające Czesława Z., są same w sobie sprzeczne i nielogiczne,b)ekspertyza biegłego świadczy co najwyżej, że księgowość w Zespole zawierała liczne usterki, ale nie stanowi dowodu zagarnięcia jakichkolwiek kwot przez oskarżonego,c)świadek G. zastępca głównego księgowego i przełożony oskarżonego, jest niewątpliwie współodpowiedzialny za przerabianie i dorabianie dokumentacji, wobec czego jego zeznania, obciążające oskarżonego należy oceniać jako podyktowane chęcią przerzucenia całej winy na oskarżonego.4.Przyznane przez oskarżonego odtworzenie z list płacy i dokonanie szeregu przeróbek stanowi co najwyżej przestępstwo z art. 187 k.k., brak bowiem jakichkolwiek dowodów, że spowodowało to straty dla Zespołu PGD L., zwłaszcza, że niejednokrotnie ponadplanowe prace czy zakupy finansowano w Zespole przy pomocy fikcyjnych list płacy.5.Oskarżony Czesław Z. jako blacharz z zawodu nie miał kwalifikacji do wykonywania obowiązków księgowego, nie może przeto odpowiadać za ewentualnie powstał niedobór, tym więcej, że oskarżony żadnych pieniędzy z kasy Zespołu nie otrzymał.6.Kwestia poczytalności oskarżonego nie została należycie wyjaśniona, gdyż Sąd nie przesłuchał świadków powołanych przez obronę w tej kwestii, a biegli badali oskarżonego jedynie poza rozprawą, co pozbawiło z jednej strony biegłych możliwości obserwowania oskarżonego przed Sądem, a z drugiej obrońcę do udziału w tej zasadniczej czynności.7.W każdym razie, nawet na gruncie ustaleń Sądu Wojewódzkiego, kara wymierzona oskarżonemu Czesławowi Z. jest rażąco niewspółmierna, jeśli uwzględnić, że oskarżony nie miał niezbędnych kwalifikacji oraz że nie prowadził agend finansowych PGR L. i nie odpowiadał za te agendy.W konkluzji rewizja wnosiła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznanie, ewentualnie o uchylenie wyroku, uniewinnienie oskarżonego Czesława Z. od zarzutu zagarnięcia i uznanie go winnym przestępstwa z art. 187 lub 286 § 1 k.k., z wydatnym obniżeniem orzeczonej kary.Rewizja oskarżonego Jerzego G. zarzuca zaskarżonemu wyrokowi:I. Co do przestępstwa z art. 1 § 3 lit. a dekretu z dnia 3 marca 1953 r. (Dz. U. z 1953 r. Nr 17, poz. 68):1.Sąd nie uwzględnił zeznań świadka Adama Z. i Mieczysława J., które potwierdzają wyjaśnienia oskarżonego o jego sytuacji osobistej i rodzinnej oraz o zamiarze zwrotu nadebranego zasiłku rodzinnego.2.Przewód sądowy nie dał podstawy do przyjęcia, że oskarżony działał w zamiarze przywłaszczenia mienia społecznego; przeciwnie z zeznań wspomnianego świadka Adama Z. wynika, że oskarżony poinformował świadka jako swego następcę o nieprawidłowym pobraniu zasiłku i zobowiązał się do jego zwrotu.3.Brak jest jakichkolwiek podstaw do stosowania kwalifikacji z art. 1 § 3 lit. a dekretu, albowiem, gdy chodzi o fundusze ZUS-u, Zakład pracy jest jedynie pośrednikiem w wypłatach, a nie dysponentem, a zatem oskarżony jako ubiegający się o zasiłek rodzinny z funduszów ZUS, był takim samym petentem ZUS-u jak każdy inny pracownik; za pobranie przeto nienależnego zasiłku może on odpowiadać co najwyżej jedynie administracyjnie, ale nie jak za zagarnięcie mienia społecznego.II. Co do przestępstwa z art. 286 § 1 k.k.:1.Sąd, zamiast ocenić czy oskarżony wykonywał wszystkie swoje podstawowe zadania, ograniczył się wyłącznie do wąskiego zakresu płac, którą to dziedziną oskarżony z uwagi na hierarchię swych zadań zajmował się w mniejszym stopniu; tego rodzaju podejście do sprawy wypaczyło w sposób istotny prawdziwy obraz działalności oskarżonego na stanowisku głównego księgowego.2.Ustalenie przez Sąd, że oskarżony nienależycie zorganizował kontrolę dokumentów kasowych, pomija fakt, że system obiegu i kontroli dokumentów był uregulowany instrukcjami władz naczelnych PGR; podobnie chybiony jest zarzut, że oskarżony nie podał zakresu czynności poszczególnych pracowników na piśmie, skoro uczynił to w sposób oficjalny na naradzie roboczej.3.Sąd pominął, że oskarżony w ciągu roku pracy w Zespole L. przez blisko 2/3 roku przebywał poza terenem Zespołu, wykonując na polecenie władz zwierzchnich bilanse innych Zespołów oraz bilanse zbiorcze i analizy ekonomiczne całego Zjednoczenia, a zatem nie miał możności osobistego doglądania pracy podległych pracowników.4.Niewykrycie nadużyć dokonanych przez Klemensa J. i Czesława Z. łączy się przede wszystkim z zaniedbaniami tych osób, które sprawdzały zestawienie zbiorcze list płac, podpisywały zapotrzebowania na gotówkę oraz sporządzały sprawozdania z wykonania planu zatrudnienia i funduszu płac tzw. ZPt-1. (świadek G., Z. i S.); za zaniedbania te powinny odpowiadać właściwe osoby, a nie oskarżony, który podpisywał tylko 2 zapotrzebowania, zawierające łącznie 16 000 zł nadwyżki na ogólną kwotę nieudokumentowanych nadpłat z funduszu płac w wysokości 158 969 zł.5.Przyjęcie przez Sąd, iż oskarżony "działał na szkodę PGR" sprzeczne jest z ustaleniami świadków L., C, M., z których wynika że oskarżony starał się możliwie najsumienniej wykonywać powierzone mu zadania; że jednak był przeciążony pracą, skutkiem tego zachorował nerwowo i zmuszony był prosić o zwolnienie.W konkluzji rewizja wnosi o uchylenie zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego Jerzego G. od obu zarzutów, ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy - uznając rewizję oskarżonego Czesława Z. za niezasadną, natomiast rewizję oskarżonego Jerzego G. za częściowo zasadną - zważył, co następuje.Co do rewizji oskarżonego Czesława Z.Zarzuty zgłoszone w tej rewizji należało uznać jako niezasadne, z przyczyn niżej przedstawionych.1. Prowadzenie rozprawy głównej z wieloma nawet przerwami, ale z zachowaniem terminów przewidzianych w art. 308 § 2 k.p.k., nie stanowi obrazy przepisów prawa procesowego, jeżeli zarządzanie przerw miało miejsce z dostatecznie uzasadnionych przyczyn. Jednak i wówczas naruszenie zasady bezpośredniości może stanowić skuteczny zarzut rewizyjny jedynie pod warunkiem, że takie naruszenie zasady bezpośredniości mogło mieć wpływ na treść wyroku, czego w tej sprawie rewizja nie próbuje nawet sugerować.2. Zastosowanie do oskarżonego art. 291 k.k. w tym, wypadku należy uznać za prawidłowe.Przepis art. 291 k.k., mający charakter ogólny i wyposażający Sąd w uprawnienie do wymierzenia kary wyższej o połowę od najwyższego wymiaru kary przepisanego za dane przestępstwo, ma zastosowanie wobec urzędnika, który dopuścił się jakiegokolwiek przestępstwa podczas urzędowania lub w związku z urzędowaniem. Z treści tego przepisu wynika, że nie ma on zastosowania w przypadkach przestępstw urzędniczych, mogących być popełnionymi tylko przez urzędnika (np. art. 286, 287, 288, 290 k.k., art. 1 § 3 lit. a dekretu z dnia 4 marca 1953 r. o wzmożeniu ochrony własności społecznej). W przepisach bowiem, traktujących o przestępstwach urzędniczych, mieści się już całość elementów wpływających na wysokość sankcji karnej.Natomiast inaczej przedstawia się ta kwestia, co do przestępstw ogólnych, które mogą być popełnione przez każdą osobę, w tym również przez urzędnika podczas jego urzędowania lub w związku z urzędowaniem. W przypadku, o który w tej sprawie chodzi, powstała kwestia, czy Sąd przypisując oskarżonemu winę z art. 1 § 1 dekretu z dnia 4 marca 1953 r. o wzmożeniu ochrony własności społecznej, mógł wymierzyć karę przy zastosowaniu art. 291 k.k. Na pytanie to należało dać odpowiedź twierdzącą, albowiem kodeks karny stoi na stanowisku, że popełnienie jakiegokolwiek przestępstwa ogólnego przez urzędnika podczas jego urzędowania lub w związku z urzędowaniem, nie zmienia istoty tego przestępstwa. Nie staje się ono przestępstwem urzędniczym z tego tylko powodu, że zostało popełnione przez urzędnika, lecz zatrzymuje swój charakter przestępstwa ogólnego.3. Wyjaśnienia J. zmarłego w czasie procesu zawierają niewątpliwie pewne nieścisłości, jednakże są to nieścisłości drobne, które nie mogą podważyć wiarogodności omawianych wyjaśnień. To samo dotyczy zeznań świadku G., których nie może zdyskwalifikować gołosłowne pomówienie tegoż świadka przez oskarżonego o współudział w nadużyciach. Zresztą oba powyższe dowody ekspertyza biegłego księgowego potwierdza i uzupełnia.4. Przyznane przez oskarżonego Czesława Z. odtworzenie list płac i dokonanie szeregu przeróbek stanowi jedynie drobny fragment znacznie szerszej działalności przestępczej oskarżonego i nie może być wyodrębnione z całokształtu tej działalności. Teza obrony, iż przerabianie zestawień zbiorczych list płac i zapotrzebowań na gotówkę, a nawet podejmowanie z tego tytułu pewnych nadwyżek, nie oznacza jeszcze zagarnięcia mienia ze szkodą dla Zespołu PGR, albowiem uzyskane nadwyżki służyły do pokrycia ponadplanowych wydatków, jest gołosłowna i w toku przewodu nie znalazła żadnego potwierdzenia.5. Brak kwalifikacji zawodowych po stronie oskarżonego mógłby mieć ewentualnie znaczenie, gdyby chodziło o zarzut niedozoru czy innego niedopełnienia obowiązków służbowych (art. 286 § 1 k.k.). Nie może jednak na to powoływać się oskarżony, któremu zarzuca się zagarnięcie znacznych kwot przy pomocy skomplikowanych operacji księgowych.6. Zarzuty formalne, zgłoszone w rewizji w kwestii badania poczytalności oskarżonego, są nie tylko niesłuszne, ale również nieistotne, skoro się zważy, że sama rewizja nie twierdzi, jakoby co do poczytalności oskarżonego istniały jakieś wątpliwości. Traktowanie zaś ekspertyzy biegłych jako swego rodzaju uprawianie sztuki dla sztuki, bez potrzeby zastosowania jej dla celów praktycznych - byłoby sprzeczne z treścią przepisów o postępowaniu karnym.7. Okoliczności, powołane w rewizji dla podważenia wymiaru orzeczonej względem oskarżonego Czesława Z. kary, na gruncie przyjętych przez Sąd ustaleń faktycznych nie mają istotnego znaczenia. Rzeczywisty czy rzekomy brak kwalifikacji zawodowych nie łagodzi w tym wypadku winy oskarżonego, a twierdzenie, że oskarżony "nie prowadził i nie odpowiadał za agendy finansowe PGR L.", - jest nieścisłe.Co do rewizji oskarżonego Jerzego G.Rewizję tę należało uznać za częściowo zasadną, w zakresie niżej przedstawionym.Co do zarzutu z art. 1 § 3 lit. a dekretu z dnia 4 marca 1953 r. o wzmożeniu ochrony własności społecznej.Sąd Wojewódzki w zaskarżonym wyroku nie rozważył kwestii:a)czy oskarżony Jerzy G. w chwili zgłoszenia zapotrzebowania na zasiłek rodzinny, oświadczając że posiada na utrzymaniu czworo dzieci, faktycznie miał na utrzymaniu tylko jedno dziecko (swoje), czy też łożył również - a jeżeli tak, to w jakim zakresie - na utrzymanie trojga dzieci K., z którą pozostawał w bliskich stosunkach? Należy dążyć do ustalenia, jaki był zamiar oskarżonego w tym zakresie w początkowym okresie, a mianowicie, na ile dzieci pobierał on i przeznaczał zasiłek rodzinny?b)Kiedy oskarżony Jerzy G. przestał interesować się K. i jej dziećmi? Chodzi tu o ustalenie, przez jaki okres czasu - ewentualnie - przeznaczał on pobierane zasiłki rodzinne na całkowite czy częściowe utrzymanie owych trojga dzieci K. Po ustaleniu tych okoliczności należy dopiero ocenić - rozważając również krytycznie zeznania świadków Adama Z. i Mieczysława J. - czy w czynie oskarżonego Jerzego G. mieszczą się cechy przewidziane w dekrecie z dnia 4 marca 1953 r. o wzmożeniu ochrony własności społecznej, czy też odpowiada on jedynie w płaszczyźnie cywilnej.Jeżeliby zaś Sąd doszedł do wniosku, że w świetle materiałów sprawy oskarżony odpowiada z wymienionego wyżej dekretu, to należy ponadto ustalić, czy czyn oskarżonego stanowi kwalifikowane zagarnięcie mienia społecznego (art. 1 § 3 lit. a dekretu) czy też zagarnięcie zwykle (art. 1 § 1 dekretu)?Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika, dlaczego Sąd przyjął kwalifikację czynu z art. 1 § 3 lit. a, a nie z art. 1 § 1 dekretu?Sąd Wojewódzki, nie rozważając wskazanych wyżej okoliczności, dopuścił się obrazy przepisów prawa procesowego, w szczególności art. 8, 320 i 339 § 1 k.p.k.Co do zarzutu z art. 286 § 1 k.k. Zarzut rewizji, że "w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku przejawia się wyraźna tendencja Sądu I instancji do opierania się tylko na tych okolicznościach, które przemawiają przeciwko oskarżonemu przy wyraźnym pomijaniu okoliczności przemawiających na korzyść oskarżonego" - nie jest pozbawiony w pewnym stopniu słuszności. Sąd, zamiast ocenić całokształt działalności oskarżonego Jerzego G. na stanowisku głównego księgowego Zespołu PGR L., oparł się tylko na fragmentach tej działalności, a ściślej mówiąc, ograniczył się niemal wyłącznie do kwestii płac, pomijając bądź też odsuwając na dalszy plan takie kwestie, jak finansowanie działalności gospodarczej Zespołu, wykonywanie analiz ekonomicznych, sporządzanie bilansów. Należało tu rozważyć zeznania świadków G, L., M.Sąd przy wyrokowaniu jest obowiązany uwzględnić wszystkie okoliczności w sprawie - zarówno przemawiające przeciw oskarżonemu, jak i na jego korzyść. Ponieważ Sąd nie uczynił tego w należytej mierze, dopuścił się tym samym obrazy art. 8 k.p.k.Sąd Wojewódzki dopuścił się obrazy art. 320 i 339 § 1 k.p.k. przez nierozważenie w ich całokształcie wyjaśnień oskarżonego Jerzego G., oraz zeznań świadków B., C, G., J., L., M., O., S., Z. - o warunkach pracy oskarżonego Jerzego G. na stanowisku głównego księgowego Zespołu PGR L. Wszechstronne, a nie tylko fragmentaryczne rozważenie tych dowodów jest niezbędne dla prawidłowego ustalenia okoliczności faktycznych, jakie powinny być przyjęte za podstawę rozstrzygnięcia.Przy ponownym rozstrzygnięciu sprawy należy mieć na uwadze również okoliczność, ile majątków PGR należało do Zespołu L., a także, jak w tych majątkach była zorganizowana księgowość. Powyższe braki nie pozwoliły na rewizyjną kontrolę i dlatego należało zaskarżony wyrok uchylić oraz przekazać sprawę Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania.
Powiązane orzeczenia
- II KR 69/73 1973-08-23Czy można uznać całą kwotę niedoboru w sklepie za zagarniętą przez oskarżonych, jeśli dowody wskazują jedynie na częściowe przyznanie się do zabierania towarów i pieniędzy na potrzeby własne oraz na łapówki, a reszta nie…
- II KR 177/74 1974-11-25Czy Sąd Najwyższy powinien podwyższyć karę pozbawienia wolności orzeczoną za zagarnięcie mienia społecznego, biorąc pod uwagę systematyczność przestępstwa, jego długotrwałość oraz wysokie sumy zagarniętego mienia, a takż…
- I KA 6/21 2021-09-16Czy sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił dowody w zakresie przypisania oskarżonemu Z. C. popełnienia przestępstwa przyjęcia korzyści majątkowej, a w konsekwencji, czy prawidłowo uniewinnił go od zarzucanego czynu?
- III KR 243/73 1973-04-10Czy Sąd Najwyższy powinien zaostrzyć kary pozbawienia wolności wymierzone oskarżonym za przywłaszczenie mienia społecznego i niedopełnienie obowiązków służbowych, uwzględniając wysoki stopień szkodliwości społecznej czyn…
- IV K 281/59 1959-05-18Czy brak należytej kontroli ze strony władz spółdzielni może stanowić okoliczność łagodzącą przy wymiarze kary za przywłaszczenie mienia, zwłaszcza gdy oskarżony zajmował kierownicze stanowisko?
Powołane przepisy
art. 1 § 1art. 1 § 3art. 286 § 1 KKart. 375art. 291 KKart. 187 KKart. 187art. 308 § 2 KPKart. 286art. 8art. 8 KPKart. 320
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 20.07.2026.