IV K 5/60

WyrokIzba Karna1960-03-02

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sąd, wymierzając karę, może powoływać się na ogólną "wysoką szkodliwość społeczną czynu" jako okoliczność obciążającą, zamiast na konkretne fakty?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że powoływanie się na ogólną "wysoką szkodliwość społeczną czynu" jako okoliczność obciążającą przy wymiarze kary jest bezpodstawne i stanowi "beztreściwy frazes uchylający się spod kontroli rewizyjnej". Szkodliwość społeczna jest znamieniem przestępstwa, a jej stopień powinien być wyrażony przez sankcję karną. Sąd powinien przy wymiarze kary powoływać się na konkretne fakty i okoliczności, zarówno obciążające, jak i łagodzące, a nie na ogólniki.
Stan faktyczny
Oskarżony Józef N. został skazany za nieumyślne spowodowanie śmierci Hildegardy N. przez uderzenie jej kołkiem w głowę. Sąd pierwszej instancji wymierzył mu karę 6 lat więzienia, uwzględniając m.in. "wysoką szkodliwość społeczną czynu". Oskarżony wniósł rewizję, zarzucając rażącą niewspółmierność kary i powołując się na opinię biegłych psychiatrów wskazującą na jego ograniczoną zdolność rozpoznania znaczenia czynu.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok w orzeczeniu o karze, obniżając ją do 2 lat więzienia z zaliczeniem okresu tymczasowego aresztowania.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Józefa N. oskarżonego z art. 230 § 2 k.k., po rozpoznaniu założonej przez oskarżonego rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 30 października 1959 r. na podstawie art. 375, 384 pkt 2 k.p.k. zmienił zaskarżony wyrok w orzeczeniu o karze w ten sposób, że za przypisane oskarżonemu przestępstwo wymierzył mu karę 2 lat więzienia z zaliczeniem na poczet tej kary okresu tymczasowego aresztowania od dnia 9 marca 1959 r. (...).Uzasadnienie faktyczneWymienionym na wstępie wyrokiem Józef N. uznamy został za winnego tego, że mając zmniejszoną zdolność rozpoznania znaczenia czynu i kierowania swym postępowaniem, nieumyślnie spowodował śmierć Hildegardy N. przez to, że w zamiarze spowodowania uszkodzenia ciała uderzył ją kilkakrotnie kołkiem w głowę w następstwie czego Hildegardia N. w związku z pęknięciem podstawy czaszki i krwawym wylewem podoponowym zmarła i za ten czyn z mocy art. 230 § 2 k.k. skazany został na 6 lat więzienia.Od powyższego wyroku założył rewizję oskarżony.Podstawę rewizji stanowi zarzut rażącej niewspółmierności kary. W uzasadnieniu rewizja powołuje się na opinię biegłych psychiatrów i w konkluzji wnosi o znaczne obniżenie wymierzonej oskarżonemu kary.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył co następuje:Rewizja jest słuszna.Przytoczona w wyroku jedyna okoliczność obciążająca w postaci "wysokiej szkodliwości społecznej czynu oskarżonego", nie jest w gruncie rzeczy żadną okolicznością obciążającą, lecz jednym z istotnych znamion przestępstwa. Bez społecznej szkodliwości czynu nie ma w ogóle przestępstwa, a jeśli chodzi o stopień tej szkodliwości, to wyraża ją już sama sankcja karna przewidziana dla danego rodzaju przestępstwa. Im większa jest szkodliwość społeczna czynu, tym surowszą karą jest ona zagrożona. Jest oczywiste, że w konkretnych wypadkach stopień szkodliwości społecznej czynów wyczerpujących znamiona jednego i tego samego przestępstwa może różnie się przedstawiać. Ustawodawca to przewidział i dlatego wprowadził sankcje określające dolną i górną granicę zagrożenia, pozostawiając sędziemu w tych granicach możność wyboru odpowiedniej kary w zależności od okoliczności faktycznych danego wypadku i od osobistych właściwości sprawcy. Toteż sąd, uzasadniając wymiar zastosowanej przez siebie kary, powinien przytoczyć konkretne fakty czy okoliczności przemawiające tak za oskarżonym, jak i przeciw niemu. Powołanie się na "społeczną szkodliwość czynu" czy "wysoką społeczną szkodliwość" jest beztreściwym frazesem uchylającym się spod kontroli rewizyjnej.Sąd wyliczając przy wymiarze kary okoliczności łagodzące (niski poziom umysłowy oskarżonego, szczere przyznanie się do winy, prowokacyjne zachowanie się denatki), pominął najbardziej istotną dla tej sprawy okoliczność, a mianowicie, że oskarżony jest głębokim debilem i że w chwili czynu miał on w znacznym stopniu ograniczoną możność rozumienia znaczenia swego czynu i kierowania swym postępowaniem.W tej sytuacji jest najzupełniej oczywiste, że wymierzona przez Sąd kara w rozmiarze przewyższającym średnie ustawowe zagrożenie (w dodatku z powołaniem się na przepis art. 18 § 1 k.k.) jest karą rażąco surową.Z uwagi na powyższe, orzeczono jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 230 § 2 KKart. 375art. 18 § 1 KK§ 2§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.