IV KO 1/21

Izba Karna2021-02-18

Skład orzekający: Marek Motuk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy dobro wymiaru sprawiedliwości wymaga przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu, gdy radca prawny reprezentujący pokrzywdzoną jest jednocześnie świadkiem w sprawie i często występuje przed tym sądem jako obrońca lub pełnomocnik?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy podkreślił, że instytucja przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu na podstawie art. 37 k.p.k. ma charakter wyjątkowy i może być zastosowana jedynie w sytuacji jednoznacznie świadczącej o tym, że pozostawienie sprawy w gestii właściwego sądu sprzeciwiałoby się dobru wymiaru sprawiedliwości. Samo zawodowe kontakty radcy prawnego z sędziami, nawet jeśli są częste, nie stanowią wystarczającej podstawy do przekazania sprawy, jeśli nie towarzyszą im inne okoliczności wskazujące na zażyłość relacji osobistych lub pozaprocesowe wpływy.
Stan faktyczny
Sąd Rejonowy w O. wystąpił do Sądu Najwyższego z wnioskiem o przekazanie sprawy dotyczącej przestępstwa z art. 207 § 1a k.k. innemu sądowi równorzędnemu. Powodem wniosku była sytuacja, w której radca prawny reprezentujący małoletnią pokrzywdzoną (a jednocześnie zgłaszający udział jako oskarżyciel posiłkowy) jest istotnym świadkiem w sprawie i często występuje przed tym sądem jako obrońca lub pełnomocnik. Sąd Rejonowy obawiał się, że może to budzić wątpliwości co do obiektywnego rozpoznania sprawy.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy postanowił nie uwzględnić wniosku Sądu Rejonowego o przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu.

Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt IV KO 1/21 POSTANOWIENIE Dnia 18 lutego 2021 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Marek Motuk w sprawie B. H. oraz A.S. oskarżonych o czyn z art. 207 § 1a k.k. po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 18 lutego 2021 r. wniosku Sądu Rejonowego w O. zawartego w postanowieniu z dnia 7 grudnia 2020 r., sygn. akt II K (…) w przedmiocie przekazania sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu na podstawie art. 37 k.p.k. p o s t a n o w i ł: wniosku nie uwzględnić. UZASADNIENIE Postanowieniem z dnia 7 grudnia 2020 r. Sąd Rejonowy w O. w sprawie o sygn. akt II K (…), wystąpił w trybie art. 37 k.p.k. do Sądu Najwyższego z inicjatywą przekazania przedmiotowej sprawy innemu sądowi równorzędnemu. Wnioskodawca wskazał, że w akcie oskarżenia zarzucono oskarżonym B. H. oraz A. S. popełnienie przestępstwa z art. 207 § 1a k.k. na szkodę piętnastu małoletnich pokrzywdzonych, w tym Z. G. – córki r.pr. U.K. Sąd Rejonowy wyjaśnił, że r.pr. U. K., reprezentując swoją córkę w tym postępowaniu, zgłosiła swój udział w charakterze oskarżyciela posiłkowego, jest istotnym świadkiem w sprawie, a nadto w sądzie wnioskującym występowała i występuje w wielu sprawach jako obrońca (w tym obrońca z urzędu) i pełnomocnik stron. Powyższe – w ocenie wnioskodawcy – mogłoby wywołać w społecznej świadomości przekonanie, że zapadłe w sprawie rozstrzygnięcia sądowe są zależne od relacji i znajomości 2 zawodowych, które wynikają z kilkuletniej współpracy sędziów z jedną ze stron postępowania – i konsekwencji rodzić wątpliwości co do obiektywnego rozpoznania sprawy, tym bardziej, że w Sądzie Rejonowym w O. orzeka jedynie kilkunastu sędziów. Sąd Najwyższy rozważył, co następuje. Zgodnie z art. 37 k.p.k., Sąd Najwyższy może z inicjatywy właściwego sądu przekazać sprawę do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu, jeżeli wymaga tego dobro wymiaru sprawiedliwości. W orzecznictwie podkreśla się, że instytucja ta ma charakter wyjątkowy, zaś odstąpienie od zasady rozpoznania sprawy przez sąd miejscowo właściwy może nastąpić jedynie w wypadku zaistnienia sytuacji jednoznacznie świadczącej o tym, że pozostawienie sprawy w gestii tego sądu sprzeciwiałoby się dobru wymiaru sprawiedliwości (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11 lipca 2019 r., sygn. akt II KO 55/19). Obowiązkiem sądu właściwego, występującego o przekazanie sprawy w trybie art. 37 k.p.k., jest wykazanie okoliczności przemawiających za tym, że dobro wymiaru sprawiedliwości wymaga przełamania konstytucyjnej zasady rozpoznania sprawy przez sąd właściwy (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP), a więc postąpienia wyjątkowego, ale koniecznego do tego, aby wspomniane dobro nie ucierpiało kosztem nadmiernie rygorystycznego przestrzegania tej zasady (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 września 2014 r., sygn. akt IV KO 67/14). Analiza wniosku wywiedzionego przez Sąd Rejonowy w O. nie wskazuje, aby w niniejszej sprawie ujawniły się okoliczności pozwalające na stwierdzenie, że właśnie w tym przypadku ów wyjątkowy wypadek zachodzi. Przedstawiony przez wnioskodawcę stan rzeczy, w którym przedstawicielem ustawowym małoletniej pokrzywdzonej (zgłaszającym jednocześnie swój udział w postępowaniu w charakterze oskarżyciela posiłkowego) jest osoba pełniąca zawód radcy prawnego i występująca w wielu sprawach przed sądem wnioskującym jako obrońca bądź pełnomocnik stron – w sposób automatyczny nie może determinować przekonania o braku warunków do obiektywnego rozpoznania sprawy w tymże sądzie. 3 Wyłącznie zawodowy charakter kontaktów takiej osoby z sędziami orzekającymi – przy braku przedstawienia innych okoliczności, które wskazywałyby np. na silną zażyłość relacji osobistych ze wszystkimi sędziami danego sądu – nie stanowi sytuacji mogącej jednoznacznie godzić w „dobro wymiaru sprawiedliwości”, albowiem w tym pojęciu nie mieści wyłącznie abstrakcyjna i hipotetyczna obawa, że zapadłe w sprawie rozstrzygnięcie nie będzie wolne od pozaprocesowych wpływów (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 13 stycznia 2021 r., sygn. akt II KO 82/20; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 18 grudnia 2013 r., sygn. akt IV KO 106/13). Przyjęcie logiki zaprezentowanej przez wnioskodawcę, nakazywałoby stosować instytucję określoną w art. 37 k.p.k. w każdym z przypadków, gdy występujący w sprawie radca prawny bądź adwokat – i to w jakiejkolwiek roli procesowej (nawet samej strony) – jest bardzo dobrze znany sędziom orzekającym w danym sądzie z racji swojej aktywnej działalności zawodowej. Takie działanie podważałoby jednak autorytet i powagę wymiaru sprawiedliwości, generując wśród członków społeczności lokalnej przekonanie o podatności sądu na pozaprocesowe wpływy. Akcentowana przez wnioskodawcę regularność wyżej opisanych kontaktów zawodowych, nie wskazuje (wnioskodawca takich okoliczności nie przedstawia), aby między r.pr. U. K. a sędziami orzekającymi w sądzie wnioskującym, wytworzyły się relacje, które przekroczyłyby ramy znajomości typowo zawodowej i stały się kontaktami innego rodzaju (np. relacjami przyjacielskimi czy koleżeńskimi). W sytuacji zaś tak bliskiego zacieśnienia opisanych kontaktów, istnieją stosowne regulacje procesowe, mogące usunąć wątpliwości co do bezstronnego rozpoznania sprawy. W tym stanie rzeczy, stwierdzić należy, że podjęta przez Sąd Rejonowy w O. inicjatywa przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu, pozbawiona jest podstaw, o których mowa w art. 37 k.p.k. Z tych względów, Sąd Najwyższy orzekł jak w postanowieniu.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 207 § 1art. 37 KPKart. 45 ust. 1§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026. · PDF źródłowy