IV KO 26/17

Izba Karna2017-04-27

Skład orzekający: Andrzej Siuchniński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy względy dobra wymiaru sprawiedliwości, w tym możliwość osobistego uczestnictwa oskarżonego w rozprawie ze względu na stan zdrowia, uzasadniają ponowne przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu na podstawie art. 37 k.p.k., jeśli różnica w odległości do sądu nie jest na tyle znaczna, by uniemożliwić jego stawiennictwo?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że ponowne przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu na podstawie art. 37 k.p.k. nie jest uzasadnione, jeśli różnica w odległości do sądu nie jest na tyle znaczna, by uniemożliwić oskarżonemu osobiste stawiennictwo na rozprawie, zwłaszcza gdy opinia biegłego wskazuje na możliwość przemieszczania się i uczestnictwa w postępowaniu. Skorzystanie z tego uprawnienia ma charakter wyjątkowy i wymaga szczególnie ważnych względów, aby uniknąć uszczerbku na wizerunku wymiaru sprawiedliwości i przedłużania postępowania.
Stan faktyczny
Sąd Rejonowy w C. wystąpił z wnioskiem o przekazanie sprawy przeciwko A. G., oskarżonemu o oszustwo, innemu sądowi równorzędnemu ze względu na dobro wymiaru sprawiedliwości. Uzasadniono to zmianą miejsca zamieszkania oskarżonego i jego stanem zdrowia, który utrudniał mu uczestnictwo w rozprawie. Opinia biegłego ortopedy stwierdziła, że oskarżony może uczestniczyć w czynnościach procesowych w sądzie właściwym dla miejsca jego zamieszkania. Sąd Najwyższy rozpoznał wniosek.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy nie uwzględnił wniosku Sądu Rejonowego w C. o przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu.

Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt IV KO 26/17 POSTANOWIENIE Dnia 27 kwietnia 2017 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Andrzej Siuchniński w sprawie A. G. oskarżonego z art. 286 § 1 k.k. po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 27 kwietnia 2017 r. wniosku Sądu Rejonowego w C. z dnia 28 lutego 2017 r., sygn. akt II K (…) o przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości na podstawie art. 37 k.p.k. a contrario p o s t a n o w i ł wniosku nie uwzględnić. UZASADNIENIE Sąd Rejonowy w C., postanowieniem z dnia 28 lutego 2017 r., sygn. akt II K (…), wystąpił z inicjatywą przekazania innemu sądowi równorzędnemu sprawy przeciwko A. G., oskarżonemu o czyn z art. 286 § 1 k.k., uzasadniając ją względami dobra wymiaru sprawiedliwości. W pisemnych motywach wskazał, że w związku ze zmianą miejsca zamieszkania oskarżonego (G., gm. O.), którego stan zdrowia utrudnia mu uczestnictwo w rozprawie, dopuszczony został dowód z opinii biegłego z zakresu ortopedii, w której stwierdzono, że A. G. może brać udział w czynnościach procesowych w charakterze oskarżonego w sądzie właściwym dla miejsca jego zamieszkania. W przekonaniu Sądu Rejonowego, z uwagi na potrzebę 2 zagwarantowania celów postępowania karnego wskazanych w art. 2 § 1 k.p.k., uzasadnia to przekazanie sprawy w trybie art. 37 k.p.k. do Sądu Rejonowego w O.. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Inicjatywa Sądu Rejonowego w C. nie zasługuje na uwzględnienie. Przede wszystkim należy podkreślić, że skorzystanie przez Sąd Najwyższy z uprawnienia, o którym mowa w art. 37 k.p.k., ma charakter wyjątkowy, albowiem stanowi odstępstwo od ogólnych przepisów o właściwości miejscowej. Trzeba też zauważyć, że w sprawie tej Sąd Najwyższy wydał już postanowienie w trybie ww. przepisu, uwzględniając inicjatywę Sądu Rejonowego w W. i przekazując sprawę Sądowi Rejonowemu w C., właśnie biorąc pod uwagę potrzebę zapewnienia oskarżonemu możliwość osobistego uczestnictwa w rozprawie, która otwierała się właśnie dzięki przekazaniu sprawy do sądu, w okręgu którego zamieszkiwał A. G.. Trzeba jednak podkreślić, że w ówczesnych realiach procesowych odległość między siedzibą sądu miejscowo właściwego, a sądem, w okręgu którego mieszkał oskarżony wynosiła ponad 300 kilometrów, co realnie uniemożliwiało oskarżonemu osobiste uczestnictwo w rozprawie. Należy jednak zauważyć, że we wskazanej przez Sąd Rejonowy w C. opinii biegłego ortopedy stwierdza się tylko, iż oskarżony A. G. może stawić się i uczestniczyć w posiedzeniach w charakterze oskarżonego, w sądzie właściwym dla okręgu jego zamieszkania (k. 391). Takie ustalenie nie wyklucza możliwości stawiennictwa w sądzie oddalonym nieco bardziej od obecnego miejsca zamieszkania oskarżonego, albowiem jest ono jedynie wynikiem odpowiedzi na pytanie zadane biegłemu przez sąd, które brzmiało: „czy oskarżony jest zdolny do stawienia się w sądzie w okręgu miejsca jego zamieszkania?”. Co więcej, biegły ten stwierdza dalej, że oskarżony, nawet poruszając się na kulach może przyjechać do sądu środkami komunikacji publicznej lub też wynajętym środkiem lokomocji i brać udział w postępowaniu sądowym na siedząco (k. 391). Skoro zatem oskarżony może poruszać się środkami komunikacji i pokonać trasę wynoszącą kilkanaście kilometrów z G. do O., to równie dobrze może przebyć trasę wynoszącą ok. 30 km z miejsca swego zamieszkania do C.. Różnica w odległości między obecnym miejscem zamieszkania oskarżonego a siedzibami Sądów Rejonowych w C. i O. nie jest na tyle znaczna, by w świetle wymienionej opinii biegłego ortopedy 3 uniemożliwiała oskarżonemu osobiste stawiennictwo na rozprawie przed Sądem Rejonowym w C. i uzasadniała zastosowanie instytucji określonej w art. 37 k.p.k. Skorzystanie z tego uprawnienia przez Sąd Najwyższy ponownie w tej samej sprawie musi być uzasadnione szczególnie ważnymi względami. W przeciwnym razie kolejne przekazanie sprawy innemu sądowi może doprowadzić do uszczerbku na wizerunku wymiaru sprawiedliwości, zwłaszcza w perspektywie przedłużającego się postępowania. Mając na uwadze powyższe rozważania, Sąd Najwyższy orzekł jak w postanowieniu.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 286 § 1 KKart. 37 KPKart. 2 § 1 KPK§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 23.07.2026. · PDF źródłowy