IV KR 105/68
WyrokIzba Karna1968-10-10
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy sąd może skazać oskarżonego za czyn nieobjęty aktem oskarżenia, jeśli czyn ten jest wynikiem innego zamiaru i innej czynności wykonawczej?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał za zasadny zarzut obrazy art. 313 k.p.k. w zakresie skazania oskarżonego Mariana Józefa S. za czyn z art. 290 § 2 k.k., ponieważ czyn ten był wynikiem innego zamiaru, nie był objęty aktem oskarżenia i był następstwem innej czynności wykonawczej. Niemniej jednak, skazanie to nie miało praktycznego znaczenia, gdyż kara łączna została wymierzona przy zastosowaniu absorpcji.Stan faktyczny
Sąd Wojewódzki w Lublinie skazał Mariana Józefa S. i innych oskarżonych za przestępstwa związane z zagarnięciem mienia poprzez tworzenie fikcyjnych dowodów magazynowych i potwierdzanie odbioru nieistniejących materiałów melioracyjnych. Oskarżeni potwierdzali odbiór materiałów, które nie zostały dostarczone, a następnie przywłaszczali sobie gotówkę. W toku postępowania rewizyjnego podniesiono zarzuty dotyczące m.in. obrazy przepisów prawa procesowego, w tym skazania za czyn nieobjęty aktem oskarżenia.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej skazania Mariana Józefa S. za przestępstwo z art. 290 § 2 k.k. i postępowanie w tej części umorzył, a także dokonał zmian w zakresie kar i odszkodowań wobec wszystkich oskarżonych.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia L. Chmielewski (sprawozdawca).Sędziowie: S. Kotowski, M. Pączkowska.Prokurator Prokuratury Generalnej: J. Sztumpf.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Mariana Józefa S., Adama H., Mieczysława S. i Kazimierza W., oskarżonych z art. 2 § 2 lit. a) ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228), po rozpoznaniu rewizji założonej przez oskarżonych od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Lublinie z dnia 21 marca 1968 r., na podstawie art. 375, 378 § 1 lit. a, 384 pkt 2 k.p.k.I. uchylił w stosunku do oskarżonego Mariana Józefa S. orzeczenie o karze łącznej; uchylił ponadto zaskarżony wyrok w części skazującej tego oskarżonego za przestępstwo z art. 290 § 2 k.k. i postępowanie karne w tej części umorzył; zmienił wyrok w części dotyczącej przypisanego oskarżonemu przestępstwa zagarnięcia - w ten sposób, że wymierzoną karę grzywny obniżył do 15.000 złotych, a tytułem kary dodatkowej przepadku majątku orzekł przepadek ruchomości wymienionych w protokole ich zajęcia z dnia 5 lutego 1965 r.;II. zmienił zaskarżony wyrok co do pozostałych oskarżonych w ten sposób, że obniżył wymierzone kary grzywny:1.Adamowi H. - do 10.000 zł;2.Mieczysławowi S., po uchyleniu orzeczenia o karze łącznej grzywny, za pierwszy z przypisanych mu czynów - do kwoty 6.000 zł, za drugi - do 2.000 zł, łącznie zaś - do 7.000 zł;3.Kazimierzowi W. - do 2.000 zł;III. na mocy art. 8 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) i art. 61 k.k. zawiesił warunkowo na okres 2 lat wykonanie kary więzienia wymierzonej Kazimierzowi W.;IV. uchylił zaskarżony wyrok w części zasądzającej od Kazimierza W. kwotę 4.260 zł tytułem odszkodowania oraz odsetki i postępowanie w tej części umorzył, obniżając zarazem zasądzoną solidarnie kwotę 66.450 zł odszkodowania do kwoty 62.200,50 zł (...).Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki w Lublinie wyrokiem z dnia 21 marca 1967 r. uznał m.in. za winnych:1. Mariana Józefa S. tego, że:I. w okresie od października 1961 r. do listopada 1963 r. w B., jako kierownik zaopatrzenia Przedsiębiorstwa Robót Melioracyjnych, działając w zorganizowanej grupie przestępczej z Józefem K., Adamem N., Mieczysławem S., Kazimierzem W., Wacławem M. i innymi oraz z pracownikami Przedsiębiorstwa Leśnej Produkcji Niedrzewnej "L.", w celu zagarnięcia gotówki stanowiącej równowartość nadwyżek materiałów melioracyjnych powstałych na budowach, sporządził osobiście, a częściowo za pośrednictwem podległych mu pracowników fikcyjne dowody magazynowe, opiewające na przyjęcie z Bazy-Magazynu Przedsiębiorstwa "L." w B. i wydanie na poszczególne budowy 51.350 sztuk kołków, 2.000 m bieżących kiszki faszynowej i 1.210 m przestrzennych faszyny, które to surowce w rzeczywistości przez Przedsiębiorstwo "L." nie zostały zakupione ani dostarczone na budowy Przedsiębiorstwa Robót Melioracyjnych, a ponadto akceptował wyższe ceny na materiały melioracyjne od faktycznie płaconych dostawcom i w ten sposób przywłaszczył sobie wspólnie z innymi kwotę w łącznej wysokości nie niższą od 77.060,50 zł, i za ten czyn:-na podstawie art. 2 § 2 lit. a) ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) w związku z art. 1 § 1 lit. a) ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11) skazał go na 6 lat więzienia i 30.000 zł grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na więzienie zastępcze, przyjmując 150 złotych jako równoważnik jednego dnia więzienia;-na zasadzie art. 47 § 1 lit. c) i art. 52 § 3 k.k. orzekł utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 5 lat;-na zasadzie art. 2 § 1 cytowanej ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11) orzekł przepadek majątku w całości;II. we wrześniu 1963 r., działając w miejscu i w charakterze wyżej opisanym, uzależnił - od otrzymania dla siebie korzyści majątkowej - dokonanie zapłaty na rzecz Przedsiębiorstwa Leśnej Produkcji Niedrzewnej "L." za rzekomo dostarczoną kiszkę faszynową w ilości 6.152 m bieżących wartości 17.532,20 zł, a następnie przyjął od Sergiusza M. i Józefa K. kwotę 3.000 zł, i za ten czyn:-na zasadzie art. 290 § 2 k.k. i 42 § 2 k.k. skazał go na 1 rok i 6 miesięcy więzienia oraz 3.000 złotych grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na 30 dni więzienia zastępczego;-na zasadzie art. 47 § 1 lit. c) i art. 52 § 3 k.k. orzekł utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 3 lat.Na mocy art. 31-34 k.k. - jako karę łączną - wymierzył Marianowi Józefowi S. 6 lat więzienia, 30.000 złotych grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na więzienie zastępcze, przyjmując 150 zł jako równoważnik jednego dnia więzienia, orzekł przepadek majątku w całości, oraz utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 5 lat;2. Adama H. tego, że:III. w okresie od czerwca do grudnia 1963 r. w B., jako kierownik budowy "D" Przedsiębiorstwa Robót Melioracyjnych, wraz z Józefem K. jako majstrem tejże budowy, działając w zorganizowanej grupie przestępczej z Marianem Józefem S. i innymi, w celu zagarnięcia gotówki stanowiącej równowartość nadwyżek materiałów melioracyjnych powstałych na prowadzonej przez nich budowie, potwierdził odbiór 10.000 sztuk kołków, 1.020 mp. faszyny i 8.152 mb. kiszki faszynowej, które w rzeczywistości nie zostały dostarczone z Bazy Magazynu Przedsiębiorstwa Leśnej Produkcji Niedrzewnej "L." w B., a podjętą przez pracowników wspomnianego Przedsiębiorstwa "L." na podstawie fikcyjnych dowodów zakupu tychże materiałów gotówkę w kwocie 48.698 zł przywłaszczył sobie wspólnie z Marianem Józefem S. i innymi współdziałającymi z nimi osobami, i za ten czyn:-na podstawie art. 2 § 2 lit. a) ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. skazał go na 4 lata więzienia i 15.000 zł grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na więzienie zastępcze, przyjmując 150 złotych jako równoważnik jednego dnia więzienia;-na zasadzie art. 47 § 1 lit. c) i art. 52 § 3 k.k. orzekł utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres lat czterech;3. Mieczysława S. tego, że:IV. w okresie od kwietnia 1962 r. do marca 1963 r. w B., jako kierownik budów "L" i "P" Przedsiębiorstwa Robót Melioracyjnych, działając w zorganizowanej grupie przestępczej z Marianem Józefem S. i innymi, w celu zagarnięcia gotówki, potwierdził odbiór 6.000 sztuk kołków i 56 m przestrzennych faszyny, które to materiały w rzeczywistości nie zostały dostarczone z Bazy-Magazynu Przedsiębiorstwa Leśnej Produkcji Niedrzewnej "L." w B. na podległe mu budowy, a ponadto, w celu zagarnięcia różnicy wartości pomiędzy ceną materiałów płaconą rolnikom a wypłaconą przez Bazę "L.", podstawił swoich krewnych i znajomych jako rzekomych dostawców i w ten sposób przywłaszczył sobie łącznie kwotę nie mniejszą od 14.575 zł wspólnie ze współdziałającymi z nim osobami, i za ten czyn:-na podstawie art. 2 § 2 lit. a) ustawy z dnia 18 czerwca i 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) skazał go na 3 lata więzienia i 12.000 zł grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na więzienie zastępcze, przyjmując 150 złotych jako równoważnik jednego dnia więzienia;-na zasadzie art. 47 § 1 lit. c) i art. 52 § 3 k.k. orzekł utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 3 lat;V. w listopadzie 1963 r. w miejscu i w charakterze wyżej opisanym, w celu upłynnienia nadwyżek kołków powstałych na prowadzonych budowach, sporządził na nazwisko Tadeusza T. fikcyjne dowody zakupu 6.000 sztuk kołków, a podjętą za jego pośrednictwem z Kasy Przedsiębiorstwa Robót Melioracyjnych gotówkę w kwocie 4.800 zł przywłaszczył sobie, i za ten czyn:-na podstawie art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. Dz. U. Nr 36, poz. 228) skazał go na 2 lata więzienia, którą to karę na zasadzie art. 3 ust. 1 pkt 2 dekretu z dnia 20 lipca 1964 r. o amnestii (Dz. U. Nr 27, poz. 174) złagodził o połowę, oraz na 4.000 złotych grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na więzienie zastępcze, przyjmując 150 złotych jako równoważnik jednego dnia więzienia;-na zasadzie art. 47 § 1 lit. c) i art. 52 § 3 k.k. orzekł utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 3 lat.Na mocy art. 31-34 k.k. wymierzył Mieczysławowi S. jako karę łączną 3 lata więzienia oraz 13.000 złotych grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na więzienie zastępcze, przyjmując 150 złotych jako równoważnik jednego dnia więzienia, oraz utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 3 lat;4. Kazimierza W. tego, że:VI. w okresie od października 1961 r. do września 1963 r. w B., jako kierownik budowy "C" Przedsiębiorstwa Robót Melioracyjnych, działając w zorganizowanej grupie przestępczej z Marianem S. i innymi, w celu zagarnięcia gotówki stanowiącej równowartość nadwyżek materiałów melioracyjnych powstałych na podległej mu budowie, potwierdził w dowodach magazynowych fikcyjne przyjęcie na budowę z Bazy-Magazynu Leśnej Produkcji Niedrzewnej "L." w B. 3.750 sztuk kołków i 652 mp. faszyny, na które w tymże Przedsiębiorstwie "L." sporządzona została fikcyjna dokumentacja zakupu, a podjętą na jej podstawie gotówkę w kwocie 4.260 zł przywłaszczył sobie wspólnie z Marianem Józefem S. i innymi współdziałającymi z nim osobami, i za ten czyn:-na podstawie art. 2 § 2 lit. a) ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) skazał go na 2 lata więzienia, którą to karę na zasadzie art. 3 ust. 1 pkt 2 dekretu z dnia 20 lipca 1964 r. o amnestii (Dz. U. Nr 27, poz. 174) złagodził o połowę, tj. do wysokości 1 roku, i na 4.000 złotych grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na 40 dni więzienia zastępczego;-na zasadzie art. 47 § 1 lit. c) i art. 52 § 3 k.k. orzekł utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 3 lat.Ponadto na mocy art. 3311 § 1 k.p.k. Sąd zasądził od oskarżonych na rzecz Przedsiębiorstwa Robót Melioracyjnych w B. odszkodowanie.Wyrok Sądu Wojewódzkiego zaskarżyli wymienieni wyżej oskarżeni.I. Rewizje obrońców oskarżonego Mariana Józefa S., wnosząc o uchylenie wyroku i uniewinnienie, a ewentualnie o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, zarzucają wyrokowi:a)obrazę przepisów prawa procesowego popełnioną przez to, że:1)Sąd z obrazą art. 2 § 1 i art. 313 k.p.k. skazał oskarżonego Mariana Józefa S. za czyn z art. 290 § 2 k.k. mimo braku zarzutu w tym względzie w akcie oskarżenia oraz mimo braku wniosku oskarżyciela w toku rozprawy;2)Sąd z obrazą art. 8 i 320 k.p.k. nie uwzględnił wniosku obrony o powołanie biegłego z zakresu robót wodno-melioracyjnych dla ustalenia prawidłowości użycia materiałów melioracyjnych przy budowach prowadzonych przez oskarżonych w czasie objętym aktem oskarżenia, co dałoby możność udowodnienia, że żadnych nadwyżek w materiałach oskarżeni nie mieli, a dostawy materiałów były rzeczywiste;3)Sąd z obrazą art. 338 i 339 § 1 lit. a) k.p.k. dał wadliwą ocenę materiału dowodowego na podstawie osobistego przekonania o prawdomówności przesłuchiwanych osób, opartego na wrażeniach z przebiegu rozprawy, mimo że wrażenia te musiały zatrzeć się w pamięci sędziów wobec upływu dość dużego czasu (blisko 1 roku) pomiędzy rozprawą a sporządzeniem motywów wyroku;4)Sąd z obrazą art. 339 § 1 lit. a) k.p.k. nie wskazał szczegółowo w uzasadnieniu wyroku, z jakich transakcji oraz dlaczego wynikają poszczególne kwoty przypisane jako przywłaszczone, przy czym Sąd nie ustosunkował się do dowodów przeciwnych, wynikających z wyjaśnień oskarżonych i zeznań powołanych przez nich świadków;a)błędną ocenę okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, popełnioną przez to, że:1)Sąd bezzasadnie odrzucił wyjaśnienia oskarżonego Mariana Józefa S., mimo że znalazły one potwierdzenie w wyjaśnieniach współoskarżonych Kazimierza W., Adama H. i Mieczysława S., którzy kategorycznie twierdzili, iż zakwestionowane dostawy były prawdziwe;2)Sąd oparł skazujący Mariana Józefa S. wyrok na pomówieniach oskarżonych Józefa K. i Wacława M. oraz świadka M., mimo że w ich treści zachodziły niejednokrotnie sprzeczności;3)Sąd bezkrytycznie przyjął za podstawę wyroku opinię biegłego K., mimo że nie opierała się ona na pełnej dokumentacji ani też na opinii biegłego z zakresu melioracji.II. Rewizja oskarżonego Adama H., wnosząc o uchylenie wyroku i uniewinnienie bądź o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, a ewentualnie o zmianę wyroku i złagodzenie wymierzonej kary, zarzuca wyrokowi:a) obrazę przepisów prawa materialnego, a mianowicie art. 2 § 2 lit. a) ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228), popełnioną przez skazanie oskarżonego Adama H. z mocy tego przepisu prawa za udział w zagarnięciu sumy 15.150 zł, jakkolwiek Józef K. z tej sumy nic nie otrzymał i nie dzielił się nią z Adamem H., wobec czego przypisanie Adamowi H. zagarnięcia całej sumy 48.698 zł wspólnie z Józefem K. należy uznać za bezzasadne;b) obrazę przepisów prawa procesowego, a mianowicie art. 8, 320 i 339 § 1 lit. a) k.p.k. popełnioną przez to, że:1) Sąd oparł swój wyrok co do winy oskarżonego Adama H. na wyjaśnieniach Józefa K., jakkolwiek żaden z zebranych dowodów w sprawie nie potwierdza pomówienia oskarżonego Józefa K.; ponadto w wyjaśnieniach tegoż Józefa K. są wyraźne sprzeczności zarówno wewnętrzne, jak i w zestawieniu z zeznaniami M., które Sąd przyjmuje za prawdziwe;2) Sąd nie uwzględnił okoliczności, że we wszystkich transakcjach przypisanych oskarżonemu Adamowi H. głównym aktorem był Józef K., powołujący się jedynie na rzekome polecenia Adama H., z którym rzekomo miał się dzielić uzyskanymi pieniędzmi;3) Sąd przeszedł do porządku nad ważną okolicznością, że w II transakcji z M. Józef K. dał wspólnie z nim 3.000 zł Marianowi Józefowi S., nie wtajemniczając w to Adama H.;c) błędną ocenę okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, polegającą na tym, iż Sąd bezpodstawnie przyjął za dowiedzione, że mimo wszystko należy dać wiarę pomówieniu Adama H. przez Józefa K. oraz że działał on w porozumieniu, a nawet z polecenia Adama H., dzieląc się z nim otrzymanymi pieniędzmi;d) rażącą surowość wymierzonej kary.III. Rewizja oskarżonego Mieczysława S., wnosząc o uchylenie wyroku i uniewinnienie bądź też o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, a ewentualnie o zakwalifikowanie przypisanego oskarżonemu Mieczysławowi S. czynu z art. 286 § 1 k.k. i o umorzenie postępowania na zasadzie amnestii z 1964 r., zarzuca wyrokowi:a) błędną ocenę okoliczności faktycznych stanowiących podstawę wyroku, popełnioną przez to, że:1) Sąd bezzasadnie odmówił dania wiary wyjaśnieniom oskarżonego Mieczysława S., które wskazują na dowody autentyczności zakwestionowanych transakcji, a potwierdzone zostały przez oskarżonego Mariana Józefa S. oraz świadków;2) Sąd oparł swój wyrok na zeznaniach świadka M., który faktycznie musi być uważany za głównego oskarżonego w niniejszej sprawie i którego zeznania mają na celu jedynie poprawienie swej sytuacji we własnej sprawie karnej;3) Sąd niesłusznie oparł wyrok na opinii biegłego K., mimo że była ona przezeń zmieniana ze względu na brak pełnej dokumentacji, niezbędnej do prawidłowego orzeczenia;b) obrazę przepisów prawa procesowego, a w szczególności art. 8, 9, 320 i 339 § 1 lit. a) k.p.k., popełnioną przez to, że:1) Sąd nie wziął pod uwagę przy wyrokowaniu całości materiału zebranego w sprawie, ograniczając się do rozważenia zeznań świadka M. niekorzystnych dla oskarżonego Mieczysława S.;2) Sąd oparł swe przekonanie o winie oskarżonego jedynie na domysłach i tłumaczył dowody wątpliwe na niekorzyść Mieczysława S. mimo obowiązującej zasady in dubio pro reo.IV. Rewizja oskarżonego Kazimierza W., wnosząc o uchylenie wyroku i uniewinnienie bądź też o zakwalifikowanie czynu przypisanego oskarżonemu z art. 286 § 1 k.k. i zastosowanie art. 5 dekretu z dnia 20 lipca 1964 r. o amnestii, a ewentualnie o zmianę wyroku w zakresie orzeczonej kary i zawieszenie jej wykonania, zarzuca wyrokowi:a)obrazę przepisów prawa procesowego popełnioną przez to, że Sąd nie rozważył całości zebranego materiału dowodowego, a w szczególności pominął istotną okoliczność, że podpis na dokumencie RW dotyczącym dostawy 134 mp. faszyny, stwierdzający przyjęcie materiału, nie jest podpisem oskarżonego Kazimierza W.;b)błędną ocenę okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, popełnioną przez to, że Sąd:1)błędnie przyjął za ustalone, iż Kazimierz W. miał nadwyżki materiałowe na swej budowie i że podejmował lub współdziałał w podejmowaniu pieniędzy na podstawie fikcyjnych dowodów;2)niesłusznie i dowolnie przyjął, że Kazimierz W. działał w zorganizowanej grupie przestępczej.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizje oskarżonych - oprócz zarzutu rewizji oskarżonego Mariana Józefa S. w części dotyczącej przestępstwa z art. 290 § 2 k.k. i zarzutu rażącej niewspółmierności kary grzywny - nie są zasadne.1. Co do rewizji oskarżonego Mariana Józefa S.Zarzut obrazy art. 313 k.p.k. uznał Sąd Najwyższy za zasadny, skoro czyn przypisany oskarżonemu był wynikiem innego zamiaru, nie był objęty aktem oskarżenia i był następstwem innej czynności wykonawczej.Skazanie za ten czyn nie miało zresztą praktycznego znaczenia, gdyż karę łączną wymierzono przy zastosowaniu absorpcji.Sąd powołał w charakterze biegłego inż. D. jako znawcę spraw melioracyjnych. Nie uwzględniając wniosku obrony, Sąd wyraźnie zaznaczył w swym postanowieniu, że odmawia wezwania biegłego na okoliczności "w zakresie zgłoszonym" we wniosku. Stanowisko Sądu było słuszne, skoro wniosek żądał wezwania biegłego melioranta dla uzyskania odpowiedzi na pytanie: "Czy istniały możliwości pozyskania na trasie budów materiałów melioracyjnych?" Udzielenie odpowiedzi na to pytanie nie wymagało jednak wiadomości specjalnych, a w konsekwencji nie wymagało wezwania biegłych (art. 111 k.p.k.), skoro zostało ustalone, że na budowach z łatwością osiągano nadwyżki przez "zaoszczędzenie" faszyny lub kołków i że kołki grubsze dzielone były na części, a komisje odbiorcze z urzędu dopuszczały niejednokrotnie odstępstwa od normy. Niezależnie od tego samowolnie wycinano łozinę i krzaki na polach melioracyjnych i w ten sposób uzyskiwano darmo, bez żadnej kontroli, dodatkowe materiały do robót melioracyjnych. Powstawanie zatem nadwyżek mogło mieć i miało faktycznie miejsce.Biegły inż. D. składał ostateczną opinię w zakresie melioracji i gospodarki materiałami melioracyjnymi na rozprawie głównej w dniu 18 marca 1967 r. Strony zadawały mu pytania, lecz uzupełnienia przewodu sądowego nie żądały.Fakt, że uzasadnienie zostało sporządzone po upływie prawie roku od osądzenia sprawy, nie świadczy sam przez się o tym, że uzasadnienie to nie może odzwierciedlać przekonania sędziów opartego na swobodnej ocenie dowodów, przekonania, które zostało wyrażone w ogłoszonej we właściwym czasie sentencji. Ujemne skutki właściwości umysłu ludzkiego, polegające na zatarciu się w nim z biegiem czasu wrażeń z bezpośredniej obserwacji, są w praktyce niwelowane notatkami sporządzonymi podczas rozprawy i narady, z których sędzia korzysta potem w toku opracowania uzasadnienia.Sąd szczegółowo rozważył wyjaśnienia oskarżonego Mariana Józefa S. i w motywach wyroku wyraźnie zaznaczył, na jakich oparł się dowodach i dlaczego nie przyjął dowodów przeciwnych. Taka ocena materiału dowodowego jest zgodna z przepisami prawa i nie może być podważana, jeśli nie wykazuje błędu w zakresie faktów lub zasad logicznego rozumowania.Biegły K. uzgodnił i uzupełnił swą opinię stosownie do orzeczenia biegłego D. jako melioranta i czynność ta nie nasuwa zastrzeżeń.2. Co do rewizji oskarżonego Adama H.W wyjaśnieniach Józefa K. i w zeznaniach M. nie ma żadnych sprzeczności, które by dawały podstawę do odrzucenia tych wyjaśnień jako dowodów.Jeśli chodzi o przypisaną Adamowi H. sumę 15.150 zł, to podkreślić należy, że jakkolwiek z sumy tej nie odnieśli korzyści ani Józef K., ani Adam H., to jednak winni są oni współudziału w jej zagarnięciu. Pieniądze te zostały zatrzymane przez M. na pokrycie jego manka (czemu on nie zaprzecza), jednakże do ich zaboru Adam H. przyczynił się, skoro polecił Józefowi K. "przeprowadzenie" tej transakcji na budowie, chociaż Józef K. materiałów nie dostał.Wyjaśnienia Józefa K. zostały potwierdzone w zeznaniach M. i w dokumentach, na których oparli swoje opinie biegli, słusznie więc Sąd dał wiarę Józefowi K. w omawianym zakresie.Okoliczność, że sumę 3.000 zł w formie łapówki Marian Józef S. otrzymał tylko od Józefa K. (1.000 zł) i M. (2.000 zł), a nie od Adama H., nie ma dla oceny kwestii prawdziwości tego faktu istotnego znaczenia, albowiem Józef K. i Adam H. otrzymali do podziału większą kwotę (11.600 zł), w związku z czym Józef K. miał z czego płacić Marianowi Józefowi S., zwłaszcza że całą transakcję zaplanowali Józef K. i M., a Marian Józef S. od Adama H. pieniędzy nie żądał (vide zeznania M. i wyjaśnienia Józefa K.).3. Co do rewizji oskarżonego Mieczysława S.Wbrew wywodom rewizji podnieść należy, że wyjaśnienia Mieczysława S. zostały przez Sąd należycie ocenione i że w częściach na to zasługujących - jak to wynika z uzasadnienia - zostały uwzględnione.Jeśli chodzi o dostawę 200 mp. faszyny w czerwcu 1962 r., to mimo sprzeczności w wyjaśnieniach Mieczysława S. w toku śledztwa na rozprawie Sąd przyjął za prawdziwe, że nabył on faszynę od S. za 3.000 zł, wobec czego przypisał mu zagarnięcie jedynie 800 zł. Stanowisko to jest słuszne, albowiem S. powinna była sprzedawać faszynę bezpośrednio przedsiębiorstwu "L.", pośrednictwo więc Mieczysława S. było nadużyciem w celu osiągnięcia zysku na różnicy w cenach. Nie należy tu pomijać istotnej okoliczności, że Mieczysław S. przyznał, iż wskazanie przezeń K. jako dostawcy było fikcją.Jeśli zaś chodzi o kwestię dostawy w maju 1962 r. 145 mp. faszyny i 2.000 mb. kiszki faszynowej za łączną sumę 8.755 zł, to również tutaj Sąd dał wiarę Mieczysławowi S., że nabył on około 220 mp. faszyny od K. za cenę 3.000 zł, wynikało to bowiem nie tylko z wyjaśnień Mieczysława S., ale także z zeznań K. Zasadnie zatem Sąd przyjął, że zagarnięta kwota wynosiła w tym wypadku różnicę pomiędzy sumą otrzymaną (8.755 zł) a sumą wydatkowaną (4.230 zł), czyli kwotę 4.525 zł. Że dostawca T. był wpisany fikcyjnie, przyznał to sam Mieczysław S.Słusznie natomiast odrzucił Sąd wyjaśnienia Mieczysława S. co do dostawy 6.000 kołków, jako nie zasługujące na wiarę w świetle wyjaśnień M., który kategorycznie stwierdził, że nazwisko P. jako dostawcy umieścił sam z własnej inicjatywy. Podał on także, że cała transakcja z 1 czerwca 1962 r. o dostawę 6.000 kołków była załatwiana z Mieczysławem S.; nie pamiętał tylko, czy pieniądze wpłacił Mieczysław S. czy też Marian Józef S. Ten ostatni wiedział jednak o tej transakcji, albowiem on to właśnie inspirował i organizował wszystkie w ogóle operacje z wyjątkiem jednej, dotyczącej zbycia 6.152 mb, kiszki faszynowej wspólnie z Józefem K., a w tajemnicy przed Marianem Józefem S. (vide wyjaśnienia Józefa K. i zeznania M.).Zasadnie także Sąd nie dał wiary Mieczysławowi S., jeśli chodzi o jego wyjaśnienia w związku z transakcją nabycia 3.000 mb. kiszki faszynowej i 56 mp. faszyny. Mieczysław S. nie mógł nabyć legalnie tych 56 mp. faszyny od K., skoro zdaniem biegłego brak jest na tę faszynę dowodów i zleceń roboczych, a nadto skoro Mieczysław S. nie miał upoważnienia od K. do podjęcia od niego pieniędzy. M. zeznał, że obydwa raporty sporządzał sam, a odbiór pieniędzy za dostawcę podpisał Mieczysław S. bez upoważnienia, co zresztą było sprzeczne z przepisami. Słusznie zatem dostawy te Sąd uznał za fikcyjne.Sam fakt, że M. jest oskarżony w innej sprawie pozostającej w związku ze sprawą niniejszą, nie jest okolicznością odbierającą jego zeznaniom wartość dowodową, skoro w tych zeznaniach obciąża on również siebie, brak zaś podstaw do przyjęcia, że czyni to wbrew prawdzie.Jeżeli wreszcie chodzi o opinię biegłego K., to rzeczywiście sprostował on i uzupełnił swoją pierwotną opinię, lecz uczynił to zgodnie z wypowiedzią biegłego D., kiedy uzyskał uzupełniające dane dzięki badaniom tegoż D. W takiej zmianie opinii biegłego nie można dopatrzyć się fałszu, błędu czy nieznajomości rzeczy z fachowego punktu widzenia.Co się tyczy samodzielnego zagarnięcia przez oskarżonego Mieczysława S. 4.800 zł za rzekomą dostawę 3.000 kołków w listopadzie 1963 r., to podnieść należy, że skoro Mieczysław S. sam zmienił swe wyjaśnienia ze śledztwa w tym względzie (podał on wtedy, że kołki pochodziły od T.) mówiąc, że należały one do niego, a nazwisko T. wstawił fikcyjnie, oraz skoro T. Zaprzeczył temu, aby kiedykolwiek sprzedawał swoje kołki, dodając przy tym, że umowę sprzedaży podpisał Mieczysławowi S. grzecznościowo - to Sąd miał wszelkie podstawy do przyjęcia, że cała ta dostawa była fikcyjna, nic bowiem nie stało na przeszkodzie, by jako dostawca figurowała nieżyjąca już obecnie matka Mieczysława S. (jeżeli kołki rzeczywiście stanowiły jej własność, jak to twierdzi Mieczysław S.).4. Co do rewizji oskarżonego Kazimierza W.Nie może ulegać żadnej wątpliwości, że oskarżony Kazimierz W. zdawał sobie sprawę z tego, iż działa w zorganizowanej grupie przestępczej, skoro kierującym całą akcją był oskarżony Marian Józef S., jego bezpośredni przełożony, a w zmowie brał udział przedstawiciel Przedsiębiorstwa "L.", bez tego zaś przedstawiciela żadna transakcja fikcyjna nie mogła być przeprowadzona, on bowiem akceptował dowody i wypłacał gotówkę.Co się tyczy transakcji dostawy 3.750 kołków w październiku 1963 r., to nie zostało udowodnione, aby dostawcą był rzeczywiście K. Sąd słusznie nie dał mu wiary, skoro udowodnione zostało, że chcąc ratować Kazimierza W., uznał on podpis na dowodzie dostawy za swój, mimo że z całą pewnością położony on został przez inną osobę. Okoliczność ta dowodzi, że K. nie można dać wiary, zwłaszcza że nie ma żadnego pewnego dowodu, by wycinano wtedy faszyną na polach Kazimierza W., jak to on twierdzi. Marian Józef S. kazał mu wtedy podpisać dowód WZ i przeprowadzić transakcję przez budowę i przez Przedsiębiorstwo "L.", a M. zeznał, że pieniądze z tej transakcji wypłacił Kazimierzowi W.Jeśli chodzi o dostawę 134 mp. faszyny we wrześniu 1963 r., to oskarżony Kazimierz W. przyznaje sam, że tego materiału nie kupował, jednakże na polecenie Mariana Józefa S. potwierdził odbiór i zapisał na przychód faszynę, choć jej nie pobrał.W tych warunkach działanie oskarżonego Kazimierza W. nie wyczerpywało jedynie znamion przestępstwa z art. 288 k.k.5. Co do wymierzonej kary.Sąd Najwyższy uznał za słuszny jedynie zarzut rażącej surowości kary grzywny, mając na względzie stosunki rodzinne i majątkowe oskarżonych, a nadto fakt, że równowartość zagarnięcia została od oskarżonych zasądzona. Sąd Najwyższy złagodził także karę przepadku majątku, orzekając przepadek określonych składników majątkowych zamiast całości majątku, po uznaniu, że ze względu na rozmiary szkody wyrządzonej przez oskarżonego Mariana Józefa S. utrata całego majątku stanowiłaby zbyt wielką dolegliwość.Wykonanie kary 1 roku więzienia wymierzonej oskarżonemu Kazimierzowi W. Sąd Najwyższy zawiesił, mając na względzie fakt, że oskarżony ten wyrównał wyrządzoną szkodę (vide dokument złożony na rozprawie rewizyjnej), że dotychczas nie był karany oraz że jest rolnikiem i ojcem 4 dzieci.Z tych zasad Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- II KR 56/66 1966-05-19Czy skazanie oskarżonego za czyn, który nie był mu zarzucony w akcie oskarżenia, stanowi obrazę art. 2 § 1 k.p.k., jeśli czyn ten był objęty uzasadnieniem aktu oskarżenia, a oskarżony podejmował obronę również w tym zakr…
- V KK 4/25 2025-03-19Czy sąd odwoławczy prawidłowo rozpoznał zarzut obrazy przepisów postępowania, w tym art. 5 § 2 k.p.k., dotyczący błędnej oceny dowodów i istnienia nieusuwalnych wątpliwości co do sprawstwa oskarżonego?
- II KR 338/81 1982-01-21Czy Sąd Najwyższy powinien uchylić wyrok Sądu Wojewódzkiego z powodu obrazy przepisów kodeksu postępowania karnego o wyrokowaniu, w szczególności w zakresie ustalenia wartości zagarniętego mienia i oceny wiarygodności wy…
- V KK 359/17 2017-11-09Czy sąd dokonując oceny prawnej czynu, wykracza poza ramy oskarżenia, jeśli przypisuje oskarżonemu pomoc w ukryciu i zbyciu wyrobów akcyzowych zamiast ich nabycia, przy zachowaniu tego samego okresu czasowego i przedmiot…
- III K 469/62 1964-09-18Czy sąd pierwszej instancji naruszył przepisy postępowania karnego, odmawiając przeprowadzenia zgłoszonych przez oskarżonego dowodów, które mogły mieć wpływ na treść wyroku?
Powołane przepisy
art. 2 § 2art. 375art. 290 § 2 KKart. 8art. 61 KKart. 1 § 1art. 47 § 1art. 52 § 3 KKart. 2 § 1art. 31art. 3 ust. 1art. 3311 § 1 KPK
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.