V KR 63/77

WyrokIzba Karna1977-06-05

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zeznania świadków karanych wielokrotnie mogą stanowić podstawę skazania, jeśli sąd oceni je jako wiarygodne na podstawie całokształtu materiału dowodowego?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że uprzednia karalność świadka sama przez się nie przekreśla wiarygodności jego zeznań. Wartość dowodowa zeznań, podobnie jak każdego innego dowodu, podlega ocenie sądu opartej na wewnętrznym przekonaniu, wysnutym z całokształtu materiału dowodowego i uwzględniającym wskazania wiedzy i doświadczenia życiowego. Sąd nie podzielił zarzutów rewizji oskarżonego dotyczących dowolnej oceny dowodów, wskazując, że zeznania świadków korespondowały ze sobą i znajdowały potwierdzenie w innych dowodach, a tezy obrony zostały obalone w toku postępowania.
Stan faktyczny
Oskarżony Józef W. został skazany za nakłanianie Mariana W. do zabicia Fryderyka K. poprzez wskazanie sposobu i miejsca realizacji czynu oraz wręczenie 1000 zł. Obrońca oskarżonego wniósł rewizję, zarzucając obrazę przepisów postępowania i dowolną ocenę dowodów, argumentując, że materiał dowodowy nie był wystarczający do skazania lub powinien prowadzić do uznania winy za niższy czyn. Sąd Najwyższy rozpoznał rewizję, analizując wiarygodność zeznań świadków, w tym osób karanych, oraz ich wzajemną korespondencję.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego i zasądził od oskarżonego koszty postępowania odwoławczego.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia SN K. Wagner.Sędziowie SN: M. Budzianowski (spraw.), M. Szczepański.Prokurator Prokuratury Generalnej W. Flaut-Ferenc.SentencjaSąd Najwyższy w Warszawie Izba Karna po rozpoznaniu sprawy Józefa W. oskarżonego z art. 18 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k. z powodu rewizji, wniesionej przez oskarżonego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Bielsku-Białej z dnia 16 grudnia 1976 r., sygn. akt (…):utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok;zasądza od oskarżonego 8.400,- zł opłaty sądowej za II instancję i koszty postępowania odwoławczego.Uzasadnienie faktyczneJózef W. - oskarżony o to, że wiosną 1976 r. w O. kilkakrotnie nakłaniał Mariana W. do zabicia Fryderyka K., wskazując mu sposób i miejsce realizacji tego czynu i w tym celu wręczył mu kwotę 1.000,- zł, lecz Marian W. czynu tego nie dokonał, powiadamiając o powyższym organa Milicji Obywatelskiej, to jest o czyn z art. 18 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k. - uznany został zaskarżonym wyrokiem za winnego zarzuconego mu czynu i za to na podstawie art. 148 § 1 w zw. z art. 22 § 2 i 57 § 3 pkt 1 k.k. skazany na 3 lata pozbawienia wolności.Wyrok ten zaskarżył obrońca oskarżonego W., zarzucając:obrazę art. 4 i art. 372 § 1 pkt 1 k.p.k., polegającą na dowolnej ocenie dowodów, w następstwie czego Sąd Wojewódzki przyjął, że oskarżony dopuścił się zbrodni z art. 18 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k., gdy w rzeczywistości zebrany materiał dowodowy nie stanowił dostatecznej podstawy do skazania oskarżonego, względnie stanowił podstawę do uznania oskarżonego za winnego jedynie wyst. z art. 156 § 1 k.k. - i wnosząc w konkluzji: "1) o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie go od zarzutu, ewentualnie o uznanie go za winnego wyst. z art. 18 § 1 k.k. w zw. z art. 156 § 1 k.k. oraz wymierzenie mu odpowiedniej kary bądź odstąpienie od wymierzenia kary, 2) lub o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I inst. do ponownego rozpoznania".Sąd Najwyższy nie podzielił zarzutów rewizji oskarżonego.Uprzednia karalność świadka sama przez się wiarygodności złożonych przez niego zeznań nie przekreśla. Wartość takiego dowodu, podobnie jak każdego innego, ocenia sąd na podstawie wewnętrznego przekonania, wysnutego z materiału dowodowego i oceny tegoż, dokonanej przy uwzględnieniu wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego.Dlatego chybiają celu wywody rewizji zmierzające do dyskwalifikacji zeznań Mariana W., Mariana T. i Jana W. na tej tylko podstawie, że W. i T. to przestępcy wielokrotnie już karani, a W. - karany wprawdzie tylko raz, ale za zabójstwo. Z faktu tego bowiem nie wynika jeszcze, że świadkowie ci obciążając W. - kłamią.Rewizja zdaje się tu nie dostrzegać, iż zeznania ich korespondują ze sobą, że okoliczności podane przez W. znajdują potwierdzenie w zeznaniach T., W. oraz św. Janiny M., a częściowo - co do samego faktu nakłaniania W. do popełnienia przestępstwa na szkodę K. - także w wyjaśnieniach osk. W.Wprawdzie zeznania św. W. i M. - to dowody pośrednie jedynie, zawierające wiadomości pochodzące od W., jednakże i ich rola przy ocenie zeznań tego ostatniego miała w sprawie charakter pomocniczy. Potwierdzeniem natomiast zeznań W. były zeznania św. T., powiadającego wiadomości na temat nakłaniania go do zabicia K. z innego źródła, a mianowicie od samego oskarżonego. Teza obrony, iż taka rozmowa świadka z oskarżonym nie miała w ogóle miejsca, nie było bowiem takiej sytuacji, by przebywali oni sami w jednej celi, została w toku przewodu sądowego w sposób jednoznaczny obalona. Prawdą jest, że św. T. słuchany w dniu 17 maja 1976 r. zeznał, iż oskarżony mówił mu, że dał W. 1.000 zł "… za to, by pobił lub zabił K.", nie wolno jednakże nie dostrzegać poprzedzającego ten fragment zdania, w którym T. podaje, że w czasie rozmowy z oskarżonym, ten zwierzył się, że z W. "... umawiali sprawę, żeby K. zgładzić ze światu".Upatrywanie na tle tych zeznań rozbieżności w zeznaniach św. T. jest tu nieporozumieniem, tym bardziej że okoliczność, czy chodziło o pobicie, czy zabicie K., była przedmiotem specjalnej uwagi sądu i została przez św. T. wyjaśniona ostatecznie w tym sensie, iż z treści wypowiedzi oskarżonego wynikało, że chodziło mu przede wszystkim o zabicie K. A że T. właściwie pojął sens słów oskarżonego - dowodem tego zeznania św. W., który stanowczo i konsekwentnie w toku całego postępowania twierdził, iż W. nakłaniał go nie do pobicia, lecz do zabicia K. W takim zaś układzie, gdy zeznania W. nie są jednym źródłem wiadomości o czynie oskarżonego, zeznań tych jak i jego zwierzeń wobec W. i M. nie sposób uznać za wytwór chorej wyobraźni, jak tego chce dowieść rewizja, powołując się na opinię biegłych psychiatrów. Okoliczność, iż W. to człowiek karany za zabójstwo, a ściślej za usiłowanie zabójstwa i to przed wielu laty (w 1963 r.,) i że M. nie po raz pierwszy, według rewizji, zetknęła się z organami MO i sądem, nie ma w sprawie żadnego w istocie znaczenia, albowiem ani nie dowodzi tego, iż W. nie mówił do nich o tym, czego chciał od niego osk. W., ani nie świadczy o nieprawdziwości zeznań tegoż W., iż oskarżony nakłaniał go do zabicia Fryderyka K. Niezrozumiałe zaś jest powoływanie się rewizji na fakt prowadzenie dochodzenia przeciwko Janinie M. o fałszywe zeznania, skoro dochodzenie to spowodowane zostało przez sąd w związku ze zmianą przez Janinę M. zeznań na rozprawie w sprawie niniejszej.W świetle powyższego, abstrahując nawet od, nie pozostających bez wpływu na treść wyroku, zmiennych wyjaśnień osk. W., a nawet od treści jego pierwszych wyjaśnień, w których jednak fakt rozmowy z W. na temat K. i wręczenia temuż W. kwoty 1.000,- zł przyznał, a co przecież dla oceny zeznań W. nie jest obojętne - przekonania sądu o winie oskarżonego nie sposób uważać za pozbawione podstawy faktycznej. Skoro zaś wysunięte w rewizji zastrzeżenia i wątpliwości nie uszły uwadze sądu I instancji, były przedmiotem badania i zostały dostatecznie wyjaśnione - to nie można kwestionować dokonanej przez sąd oceny przyjętych za podstawę wyroku dowodów, w konsekwencji zaś i zasadności tegoż wyroku.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 18 § 1 KKart. 148 § 1 KKart. 148 § 1art. 22 § 2art. 4art. 372 § 1 pkt 1 KPKart. 156 § 1 KK§ 1§ 2§ 3 pkt 1§ 1 pkt 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.