V KRN 222/85

WyrokIzba Karna1985-05-03

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy brak podpisu przewodniczącego rozprawy na protokole rozprawy, mimo braku zastrzeżeń stron, stanowi wadę postępowania skutkującą uchyleniem wyroku w ramach rewizji nadzwyczajnej?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy stwierdził, że brak podpisu przewodniczącego rozprawy na protokole rozprawy stanowi oczywistą obrazę art. 135 § 1 k.p.k. Nawet jeśli strony nie zgłosiły zastrzeżeń do protokołu, wadliwość ta jest na tyle istotna, że uzasadnia uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, zwłaszcza w kontekście środka nadzwyczajnego, jakim jest rewizja nadzwyczajna.
Stan faktyczny
Sąd Rejonowy skazał Jacka S. za nabywanie i odsprzedaż książek z zyskiem oraz Karola Ł. za sprzedaż książek po zawyżonych cenach i wykupywanie poszukiwanych wydawnictw w celu dalszej odsprzedaży. Wyrok nie został zaskarżony przez strony. Minister Sprawiedliwości wniósł rewizję nadzwyczajną na niekorzyść oskarżonych, zarzucając rażącą niewspółmierność kary i zbyt niską grzywnę. Sąd Najwyższy uchylił wyrok z powodu wadliwości proceduralnej.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok Sądu Rejonowego i przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania z powodu wadliwości proceduralnej.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia SN F. Wołek (spr.).Sędziowie SN: Z. Bartnik, S. Kaliński.Przy udziale prokuratora Prokuratury Generalnej: A. Kabata.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 3 maja 1985 r. sprawy 1. Jacka S., 2. Karola Ł. oskarżonych z art. 221 § 3 i 4 oraz 221 § 2 k.k. z powodu rewizji nadzwyczajnej, wniesionej przez Ministra Sprawiedliwości na niekorzyść od wyroku Sądu Rejonowego z dnia 29 sierpnia 1984 r.uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneSąd Rejonowy wyrokiem z dnia 29 sierpnia 1984 r. uznał oskarżonego Jacka S. winnym tego, że w 1982 r. w W. i Ł. nabył w celu dalszej odsprzedaży z zyskiem w Księgarniach Przedsiębiorstw Państwowych "Dom Książki" książki i wydawnictwa o łącznej wartości co najmniej 80.000 zł, które następnie zbył z zyskiem w antykwariatach na terenie Ł. i P., czyniąc sobie z tej działalności stałe źródło dochodu i za czyn ten z mocy art. 221 § 3 i 4 k.k. i art. 36 § 3 k.k. skazał go na karę 2 (dwóch) lat pozbawienia wolności i 18.000 zł grzywny.Tymże wyrokiem Sąd uznał oskarżonego Karola Ł. winnym tego, że z końcem 1981 r., jako sprzedawca w księgarni "Ś." zbywał Jackowi S. po wyższych cenach książki i wydawnictwa w celu ich dalszej odsprzedaży z zyskiem, a ponadto za pośrednictwem Leszka K. wykupywał w księgarni, w której był zatrudniony, poszukiwane wydawnictwa, w szczególności słowniki, które następnie sprzedawał z zyskiem w antykwariacie przy ul. A. i działając w ten sposób zbył książki o łącznej wartości około 45.000 zł i za czyn ten na nocy art. 221 § 2 k.k. i art. 36 § 3 k.k. skazał go na karę rolni pozbawienia wolności i 15.000 zł grzywny.Na mocy art. 73 § 1 k.k. wykonanie orzeczonych kar pozbawienia wolności warunkowo zawieszono Jackowi S. na okres lat 3, a Karolowi Ł. na o okres 2 lat.Powyższy wyrok nie został zaskarżony przez strony i uprawomocnił się bez postępowania odwoławczego.Od wyroku tego w ustawowym terminie wniósł rewizję nadzwyczajną na niekorzyść oskarżonych Minister Sprawiedliwości, zarzucając rażącą niewspółmierność kary, przez warunkowe zawieszenie wykonania kary pozbawienia wolności wymierzonej Jackowi S. i orzeczenie wobec Karola Ł. zbyt niskiej kary grzywny.W konkluzji wnosił Autor rewizji nadzwyczajnej o zmianę zaskarżonego wyroku przez uchylenie orzeczenia o warunkowym zawieszeniu wykonania kary pozbawienia wolności wymierzonej Jackowi S. i podwyższenie kary grzywny orzeczonej wobec Karola Ł. do 80.000 zł.Uzasadnienie prawnePo rozpoznaniu sprawy Sąd Najwyższy zważył:Nie wdając się w aktualnej sytuacji procesowej w ocenę zasadności rewizji nadzwyczajnej należy stwierdzić, że postępowanie sądowe dotknięte jest wadą, która w ocenie Sądu Najwyższego winna skutkować uchyleniu zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania.Otóż zauważyć należy, że ani protokół rozprawy z dnia 7 czerwca 1984 r. (odroczony), ani też protokół z dnia 29 sierpnia 1984 r. nie zawierają podpisu przewodniczącego rozprawy - co jest oczywiście sprzeczne z dyspozycją art. 135 § 1 k.p.k.Wprawdzie kodeks nie zawiera odpowiednika art. 224 k.p.k. z 1928 r., według którego protokół stanowił wyłączny dowód zachowania form postępowania, to jednak nie można (mimo odmiennego uregulowania) jego wagi pomniejszać - jakkolwiek nie jest to dowód jedyny i wyłączny.Protokół niepodpisany pozostanie zawsze wyłącznie jego projektem - stąd też obowiązek ciążący na przewodniczącym rozprawy nie polega jedynie na formalnym jego podpisaniu, ale kontroli zgodności zapisu z przebiegiem rozprawy.Oczywiście stwierdzić należy, że strony nie skorzystały z możliwości wynikających z treści art. 135 § 1 k.p.k., można zatem wnosić, że żadnych w zasadzie zastrzeżeń do protokołu nie miały, okoliczność ta jednak nie powinna mieć w tym wypadku istotnego znaczenia, a to wobec oczywistej (o czym wspomniano na wstępie) obrazy art. 135 § 1 k.p.k. Co prawda zgodnie z treścią § 4 cytowanego artykułu Sąd Najwyższy władny był spowodować zwrócenie akt Sądowi Rejonowemu w celu usunięcia braków podpisania tego wzmiankowanych protokołów, nie uczynił tego jednak z tego względu, że chodzi tu w końcu o środek nadzwyczajny (rewizja nadzwyczajna), a przede wszystkim o upływ czasu, który niewątpliwie mógł zatrzeć w pamięci przewodniczącego rozprawy jej przebieg. Z tych zasad orzeczono jak w wyroku.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 221 § 3art. 36 § 3 KKart. 221 § 2 KKart. 73 § 1 KKart. 135 § 1 KPKart. 224 KPK§ 3§ 2§ 1§ 4

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.