II UKN 281/97

Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych1997-10-02

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zawał serca doznany przez pracownika w trakcie wykonywania obowiązków pracowniczych może zostać zakwalifikowany jako wypadek przy pracy, jeśli jego wystąpienie było wynikiem rozwoju samoistnych schorzeń kardiologicznych, a jedynie potencjalnie związane z czynnikami zewnętrznymi związanymi z pracą?
Ratio decidendi
Kwalifikacja zawału serca jako wypadku przy pracy wymaga jednoznacznego wykazania, że przyczyna zewnętrzna zdarzenia pozostawała w nie budzącym wątpliwości związku z wykonywaniem obowiązków pracowniczych. Taki związek występuje jedynie w przypadkach gwałtownego i oczywiście nadmiernego wysiłku fizycznego bądź głębokiego stresu psychicznego, związanych z warunkami pracy. Sądowa ocena prawna musi uwzględniać całokształt zebranego materiału dowodowego, w tym opinie biegłych, aby ustalić, czy przyczyna zewnętrzna miała istotny lub współsprawczy charakter w powstaniu zawału serca.
Stan faktyczny
Powód, kierownik robót, doznał zawału serca w dniu 2 października 1991 r. Po wystąpieniu pierwszych dolegliwości nie udał się od razu do lekarza, tłumacząc je przemęczeniem. Wcześniej był obciążony pracą, a na jednej z budów doszło do kradzieży i spięć z przełożonym. Biegli lekarze wykluczyli sprawczy wpływ czynników zewnętrznych na powstanie zawału. Sądy obu instancji uznały, że zawał był wynikiem samoistnych schorzeń wewnętrznych, a nie wypadku przy pracy.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił kasację powoda, utrzymując w mocy zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego.

Pełny tekst orzeczenia

Wyrok z dnia 2 października 1997 r. II UKN 281/97 Kwalifikacja prawna zawału serca jako wypadku przy pracy wymaga wykazania, że przyczyna zewnętrzna tego zdarzenia pozostawała w związku z wykonywaniem obowiązków pracowniczych (art.6 ust.1 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawo-dowych - jednolity tekst: Dz.U. z 1983 r. Nr 30, poz.144 ze zm.). Przewodniczący SSN: Teresa Romer, Sędziowie SN: Roman Kuczyński, Zbigniew Myszka (sprawozdawca). Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 2 października 1997 r. sprawy z po-wództwa Edwarda C. przeciwko Przedsiębiorstwu Budowlano-Remontowemu "B.-M." SA w L. o sprostowanie protokołu powypadkowego, na skutek kasacji wnioskodawcy od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Lublinie z dnia 23 grudnia 1997 r. [...] o d d a l i ł kasację. U z a s a d n i e n i e Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Lublinie wyro-kiem z dnia 23 grudnia 1996 r. oddalił apelację powoda Edwarda C. od wyroku Sądu Rejonowego-Sądu Pracy w Lublinie z dnia 2 października 1996 r. [...], w sprawie o sprostowanie protokołu powypadkowego. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wskazano, że wyrokiem z dnia 6 kwietnia 1995 r. Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Lubli-nie zmienił treść protokołu powypadkowego [...] pozwanego Przedsiębiorstwa Bu-dowlano-Remontowego „B.-M.” S.A. w L., ustalając, że powód w dniu 2 października 1991 r. uległ wypadkowi przy pracy. Na skutek rewizji pozwanego Sąd Wojewódzki w Lublinie wyrokiem z dnia 25 maja 1995 r. uchylił wyrok Sądu Rejonowego i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania temu Sądowi, który wyrokiem z dnia 2 paź-dziernika 1996 r. powództwo oddalił. Z ustaleń zawartych w motywach tego orze-czenia wynikało, że powód Edward C. był zatrudniony w Komunalnym Przedsię- 2 biorstwie Remontowo-Budowlanym w L., którego następcą prawnym od dnia 1 paź-dziernika 1992 r. zostało pozwane przedsiębiorstwo. Powód od 1964 r. pełnił funkcję kierownika robót, z poszerzonym od 1988 r. zakresem czynności o zagadnienia dokumentacyjne i eksploatacyjne instalacji c.o., wodno-kanalizacyjnych i sanitarnych. Bezpośrednio przed doznaniem zawału serca powód kierował 5 budowami. W dniu 2 października 1991 r. powód stawił się do pracy w biurze około go-dziny 7 rano. Około godziny 1000 pojawiły się u niego pierwsze dolegliwości bólowe w klatce piersiowej, którym towarzyszyło złe samopoczucie i nadmierne pocenie się. Podobne dolegliwości powtórzyły się około godziny 1300 i 1400, jednak powód nie udał się do lekarza, a po powrocie do domu wykonywał prace kosztorysowe nadzo-rowanych budów. Następnie symptomy chorobowe ponowiły się około godziny 1800 i 2000, ale powód tłumaczył sobie ich wystąpienie przemęczeniem oraz dolegliwo-ściami żołądka i choroby wrzodowej dwunastnicy. Dopiero około godziny 2100 powód udał się po pomoc do Stacji Pogotowia Ratunkowego, skąd z podejrzeniem zawału serca został przewieziony do szpitala, w którym był hospitalizowany do dnia 6 listopada 1991 r. z powodu zawału mięśnia sercowego ściany przedniej. Po okresie 9 miesięcznego przebywania na zasiłku chorobowym powód powrócił do pracy na po-przednio zajmowane stanowisko. Po przebyciu zawału serca powód nie zgłaszał żadnych roszczeń wobec pracodawcy. Dopiero w marcu 1994 r. wystąpił z wnioskiem o uznanie zdarzenia za wypadek przy pracy. Sąd Rejonowy ustalił także, że powód w okresie poprzedzają-cym zawał serca był „bardziej niż przeciętnie” obciążony pracą, co wiązało się z koń-cem kwartału oraz finalizowaniem prac na kilku odcinkach, a ponadto, na jednej z bu-dów, z powodu awarii, przedłużały się prace i na tym tle dochodziło do ostrych scysji powoda z jego przełożonym. Nadto we wrześniu 1991 r. na jednej z budów prowa-dzonych przez powoda miała miejsce kradzież mienia zakładowego, co łączyło się z obowiązkiem powoda składania zeznań na Policji. Jednakże Sąd Rejonowy uznał, że takie okoliczności są typowymi zjawiskami występującymi na krajowych budowach, a powód nie skarżył się na spiętrzenie prac i nadmierne obciążenie z tym związane. W zakresie medycznych wiadomości specjalnych związanych z przypadkiem zawału serca u powoda, Sąd wywołał trzy opinie biegłych specjalistów z zakresu kar-diologii, którzy wykluczyli sprawczy wpływ czynników zewnętrznych w postaci nad-miernego obciążenia pracą lub stresu psychicznego na powstanie zawału serca lub na istotne przyspieszenie prowadzącego do zawału samoistnego procesu chorobo- 3 wego u powoda. Dokonane ustalenia faktyczne w powiązaniu z opiniami biegłych sądowych stanowiły o przekonaniu Sądu Rejonowego, że pozbawione przyczyny zewnętrznej zdarzenie z dnia 2 października 1991 r. nie pozostawało w związku z wykonywaniem przez powoda pracy zawodowej w rozumieniu art. 6 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz. U. z 1983 r., Nr 30, poz. 144 ze zm.). Apelację powoda od tego wyroku oddalił Sąd Wojewódzki, który podzielił ustalenia i konstatację prawną Sądu pierwszej instancji, dodatkowo zwracając uwa-gę, że zawał serca jest zwykle wynikiem rozwoju schorzeń samoistnych. Odnosząc się do judykacyjnych kierunków i możliwości uznania zawału serca za wypadek przy pracy w sytuacjach wywołania tego zdarzenia nadmiernym wysiłkiem fizycznym, bądź związanym z warunkami pracy głębokim stresem psychicznym lub rażąco nie-sprawiedliwym traktowaniem pracownika przez pracodawcę, Sąd Wojewódzki uznał, że takie okoliczności nie miały miejsca w prawidłowo ustalonych przez Sąd pierwszej instancji okolicznościach krytycznego zdarzenia. Zwracając uwagę na ujawnione przez biegłych lekarzy sądowych zmiany miażdżycowe w tętnicach wieńcowych u powoda, który po 50 roku życia pali papierosy i ma tendencję do otyłości, Sąd Wojewódzki przyjął, że zawał mięśnia sercowego u powoda był wywołany przyczyną wewnętrzną tkwiącą w jego organizmie. W kasacji powód podniósł zarzuty: 1/ naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 6 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych - przez przyjęcie, że zachorowanie po-woda w dniu 2 października 1991 r. nie stanowiło wypadku przy pracy ze względu na brak przyczyny zewnętrznej, podczas gdy sytuacje stresogenne i przeciążenie pracą bezpośrednio przed wystąpieniem zawału nie były zjawiskiem normalnym i typowym w pracy powoda, a biegli nie wykluczyli przeciążenia stresem jako przyczyny zewnę-trznej krytycznego zdarzenia, oraz 2/ naruszenie przepisów postępowania mających wpływ na wynik sprawy, a w szczególności art. 316 § 1 i 233 § 1 KPC. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Na gruncie definicji wypadku przy pracy zawartej w art. 6 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (jednolity tekst: Dz.U. z 1983 r. Nr 30 poz. 144 ze zm. - powoływanej dalej jako 4 ustawa wypadkowa), zawał serca może być kwalifikowany jako wypadek przy pracy tylko wówczas, gdy spełnia wszystkie ustawowo określone przesłanki prawne uzna-nia go za wypadek przy pracy, tj. gdy jest nagłym zdarzeniem wywołanym przyczyną zewnętrzną- związaną czasowo, miejscowo i funkcjonalnie z wykonywaniem pracy zawodowej. W przypadku wystąpienia tego schorzenia, będącego na ogół i w oczywiście przeważającej liczbie przypadków wynikiem rozwoju samoistnych scho-rzeń kardiologicznych, które często mają postać utajonego lub lekceważonego prze-biegu symptomów chorobowych, kwalifikacja zawału serca jako wypadku przy pracy wymaga jednoznacznego wykazania, że przyczyna zewnętrzna tego zdarzenia po-zostawała w nie budzącym wątpliwości związku z wykonywaniem obowiązków pra-cowniczych. Taki związek występuje tylko w jednoznacznie potwierdzonych przypad-kach gwałtownego i oczywiście nadmiernego wysiłku fizycznego bądź wystąpienia głębokiego stresu psychicznego, związanych z szeroko rozumianymi warunkami wy-konywania pracy zawodowej. Dlatego nie zawsze jest uzasadniona powszechnie pre-zentowana tendencja do powoływania się przez pracowników, którzy ulegli zawałom serca jedynie w okolicznościach związanych z wykonywaniem obowiązków pracow-niczych, na dość liczne stanowiska najwyższej instancji sądowej w kwestii dopusz-czalności kwalifikowania zawałów serca jako wypadków przy pracy. Sąd Najwyższy przecież dopuszczał taką kwalifikację jedynie w indywidualnych przypadkach i przy niewątpliwym potwierdzeniu się w konkretnych stanach faktycznych wystąpienia przesłanek ustawowych uznania zawałów serca za wypadki przy pracy. Takie indy-widualne i konkretne przypadki nie mogą być powoływane jako powszechnie przyjęty kierunek lub reguła (zasada) orzecznictwa sądowego. Trzeba bowiem wyraźnie pod-kreślić, że zawał serca, który wystąpił przy świadczeniu pracy, może być w obowią-zującym układzie normatywnym kwalifikowany jako wypadek przy pracy wówczas, gdy był nagłym zdarzeniem wywołanym przyczyną zewnętrzną, które nastąpiło w związku z pracą (art. 6 ust. 1 ustawy wypadkowej). Równocześnie w przypadku zawału serca, który wystąpił w związku czaso-wym, miejscowym lub funkcjonalnym z wykonywaniem pracy zawodowej, etiologia tego przypadku chorobowego ma na ogół złożone uwarunkowania faktyczne, w któ-rych przebieg samoistnych kardiologicznych procesów chorobowych łączy się nagle z wystąpieniem lub gwałtownym pogorszeniem się samoistnych objawów chorobo-wych. Zadaniem sądu w takich przypadkach jest, połączone z reguły z zasięgnięciem opinii biegłych lekarzy sądowych w zakresie medycznej oceny zdarzenia, dokładne 5 ustalenie okoliczności faktycznych towarzyszących indywidualnemu przypadkowi oraz własna sędziowska ocena i możliwość kwalifikacji prawnej konkretnego zdarze-nia jako wypadku przy pracy tylko wówczas, gdyby przyczyna zewnętrzna związana z pracą miała istotny lub współsprawczy charakter w powstaniu zawału serca. Takie reguły zachowały sądy orzekające w przedmiotowej sprawie. Ustale-nia stanu faktycznego zostały dokonane dokładnie. Wprawdzie biegli lekarze sądowi sygnalizowali współistnienie okoliczności zewnętrznych o cechach przeciążenia psy-chicznego, to jednak określali ich rolę jako drugorzędną lub znacząco mniejszą, które tylko w niewielkim stopniu mogły wpływać na samoistne schorzenie wewnętrzne po-woda. Oceniając uzyskane opinie biegłych, które wiążą sąd wyłącznie w sferze me-dycznych wiadomości specjalnych (art. 278 § 1 KPC), sądy orzekające w sprawie do-konały wyłącznie uprawnionej sędziowskiej oceny prawnej uzyskanych środków do-wodowych na tle całokształtu zebranego materiału dowodowego w sprawie (art. 233 § 1 KPC). W szczególności Sąd drugiej instancji jednoznacznie wskazał, że w przy-padku pełniącego funkcję kierowniczą powoda nie wystąpił nadmierny wysiłek fizycz-ny ani szczególnie nasilone stresogenne oddziaływanie warunków wykonywania pra-cy zawodowej, które przekraczałyby przeciętne i indywidualne zdolności kompensa-cyjne organizmu powoda w stopniu prowadzącym do nagłego powstania zawału ser-ca. Taka konstatacja w sposób uprawniony potwierdziła, że w przebiegu prowadzą-cych do zawału serca samoistnych kardiologicznych procesów chorobowych powoda nie wystąpiła związana z pracą przyczyna zewnętrzna krytycznego zdarzenia. Mając powyższe na uwadze kasacja podlegała oddaleniu na podstawie art. 39312 KPC. ========================================

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art.6 ust.1art. 6art. 316 § 1art. 6 ust. 1art. 278 § 1 KPCart. 233 § 1 KPCart. 39312 KPC.§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 29.07.2026. · PDF źródłowy