III PRN 9/67
WyrokIzba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych1967-06-16
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy sąd cywilny jest związany ustaleniami prawomocnego wyroku skazującego w zakresie odpowiedzialności za wypadek przy pracy, nawet jeśli strona pozwana nie brała udziału w postępowaniu karnym?Ratio decidendi
Sąd cywilny jest związany ustaleniami prawomocnego wyroku skazującego w zakresie popełnienia przestępstwa, co oznacza, że nie może dokonywać odmiennych ustaleń w tej kwestii. Dotyczy to również odpowiedzialności zakładu pracy za wypadek przy pracy, jeśli naruszenie zasad bezpieczeństwa pracy zostało stwierdzone w wyroku skazującym. Strona pozwana, która nie brała udziału w postępowaniu karnym, może jednak podnosić wszelkie okoliczności wyłączające lub ograniczające jej odpowiedzialność cywilną, nie podważając przy tym ustaleń wyroku skazującego.Stan faktyczny
Powód Jan S. dochodził odszkodowania od Przedsiębiorstwa Zaopatrzenia Budowlanego za krzywdę moralną, cierpienia fizyczne, rentę uzupełniającą i utracony zarobek po wypadku przy pracy. W wyniku wadliwej organizacji pracy i dostarczenia do montażu windy bez podłogi, powód spadł z wysokości, doznając trwałych obrażeń. Pracownicy pozwanego zostali skazani prawomocnym wyrokiem za naruszenie przepisów BHP. Sąd Powiatowy zasądził część dochodzonych kwot, Sąd Wojewódzki obniżył je, uznając przyczynienie się powoda do wypadku w jednej czwartej części. Minister Sprawiedliwości wniósł rewizję nadzwyczajną, kwestionując związanie sądu cywilnego ustaleniami wyroku karnego.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję nadzwyczajną Ministra Sprawiedliwości.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia NS Piasecki (spr.).Sędziowie SN: A. Szczurzewski, J. Tyszka.Protokolant: R. Bzowska.SentencjaSąd Najwyższy Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych po rozpoznaniu w dniu 16 czerwca 1967 r. sprawy z powództwa Jana S. przeciwko Przedsiębiorstwu Zaopatrzenia Budowlanego o odszkodowanie na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości S.II.R.5115/66 od wyroku Sądu Wojewódzkiego w W. z dnia 26 lipca 1966 r.rewizję nadzwyczajną oddala i nakazuje pobrać od strony pozwanej na rzecz Skarbu Państwa tytułem wpisu od rewizji nadzwyczajnej kwotę 673 (sześćset siedemdziesiąt dziewięć zł).Uzasadnienie faktycznePowód wnosił o zasądzenie od pozwanego Przedsiębiorstwa Zaopatrzenia Budowlanego kwoty 25.000 zł z tytułu zadośćuczynienia za krzywdę moralną oraz cierpienia fizyczne powstałe po wypadku przy pracy, kwoty 1.233 zł miesięcznie z tytułu renty uzupełniającej oraz 3.600 zł z tytułu utraconego zarobku w okresie pobierania zasiłku chorobowego. Strona pozwana powództwa nie uznała i wnosiła o jego oddalenie. Sąd Powiatowy zasądził od pozwanego 17.548 zł i po 1.233 zł miesięcznie, w pozostałej części powództwo oddalił. W uzasadnieniu wyroku ustalił: Powód pracował w charakterze ślusarza maszynowego, dnia 13 stycznia 1961 r. na zlecenie grupowego K. dokonywał montażu windy bez podłogi. Po udzieleniu wskazówek przez grupowego ten poszedł do innej pracy, powód zaś wraz z dwoma współpracownikami przystąpili do montażu windy. Kabina po zawieszeniu na linie ustawienia na prowadnice zacinała się i powód postanowił usunąć przyczynę zacinania się. W tym celu przerzucił deskę przez ramę kabiny i usiadł na niej i polecił usiąść także św. W. i M. Po kilkakrotnej jeździe przy schodzeniu z deski - ta przeważyła, się a powód spadł na betonową podłogę z wysokości 1,5 m. Po wypadku komisja ustaliła, iż jego przyczyną były wadliwe metody pracy na skutek złej organizacji pracy. W wyniku wypadku powód zaliczony został do II-ej grupy inwalidów, biegli lekarze specjaliści stwierdzili u niego objawy encefalopatii pourazowej wyrażającej się pod postacią uszkodzenia centralnego układu nerwowego z wypadnięciem czynności błędnika prawego, oczopląsem poziomym okresowym. Zmiany te powodują trwałą utratę zdrowia i zdolności do wykonywania zawodu ślusarza. Powód nie pracuje nigdzie. Za przekazanie do montażu windy bez podłogi oraz zlecenie remontowania takiego dźwigu oraz przyjęcie do wmontowania tego dźwigu i polecenie wmontowania go bez jakiegokolwiek zmontowania kierownik działu O. oraz brygadzista K. skazani zostali prawomocnym wyrokiem. Podstawą odpowiedzialności pozwanego jest art.145 k.z. oraz art. 24 dekretu z dnia 25 VI 1954 r.Sąd nie dał wiary biegłemu z zakresu b.h.p. Zasadzeniowi, który wyraził zapatrywanie, że za wypadek odpowiada jedynie powód, gdyż opinia ta pozostaje w sprzeczności z opinią biegłego zawartą w aktach karnych, gdzie biegły stwierdził, iż do montażu dostarczono niekompletną kabinę (bez podłogi), co przy tego rodzaju montażu jest niedopuszczalne. Zdaniem Sądu bezpośrednią przyczyną wypadku była jazda powoda na przerzuconej przez ramę nieumocowanej desce, zaś pośrednią przyczyną wypadku - dostarczenie do montażu windy bez podłogi oraz brak dozoru ze strony brygadzisty K. Sąd dał wiarę opinii zawartej w aktach karnych. Instruktor b.h.p. przesłuchany w charakterze świadka zeznał, że oddanie do montażu windy bez podłogi było niezgodne z przepisami b.h.p. W przeważającej części do wypadku przyczynił się zakład pracy. Za wypadek, choćby w nieproporcjonalnie mniejszej części, winien ponieść odpowiedzialność powód, gdyż będąc przeszkolony z zakresu b.h.p. nie powinien lekkomyślnie siadać na deskę, wiedząc, iż winda jest bez podłogi.Jeżeli chodzi o wysokość renty Sąd zasądził różnicę między średnimi zarobkami powoda przed wypadkiem w kwocie 2.415 zł a rentą otrzymywaną z ZUS w wysokości 1.182 zł. Powód jest inwalidą II-ej grupy, zmiany w jego stanie zdrowia powstałe po wypadku mają charakter trwały. Zasądzają odszkodowanie z tytułu zadośćuczynienia za cierpienia fizyczne i krzywdę moralną Sąd zmniejszył to odszkodowanie, biorąc pod uwagę fakt, iż powód otrzymał z ZUS 25.000 zł, oraz w nieznacznym stopniu przyczynił się do wypadku.Sąd zasądził kwotę 2.548,11 zł z tytułu utraconego zarobku w okresie choroby (karta zasiłkowa).Sąd Wojewódzki na skutek rewizji powoda zmienił powyższy wyrok w ten sposób, że kwotę 17.548 zł obniżył do sumy 13.161 zł i powództwo o 4.387 zł oddalił, w pozostałej części uchylił wyrok i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania i częściowo rewizję oddalił. W uzasadnieniu tego wyroku Sąd Wojewódzki przytoczył co następuje:Sąd Powiatowy na podstawie całokształtu zebranego w sprawie materiału dowodowego prawidłowo przyjął, że strona pozwana ponosi odpowiedzialność za wypadek, któremu uległ powód. Wina strony pozwanej polega na tym, że dostarczyła windę bez podłogi oraz dopuściła do braku dozoru przy montowaniu windy. Z opinii biegłego (akta dochodzenia karnego) wynika, że przyczyną wypadku było dostarczenie do montażu kabiny bez podłogi i brak dozoru ze strony brygadzisty K. O nienależytej organizacji pracy przy montowaniu windy świadczą akta karne. Kierownik Działu Mechanika pozwanego O. nie dopełnił swoich obowiązków służbowych i przekazał do montażu dźwig towarowy bez podłogi, nie interesował się sposobem jego montowania, zezwolił na wadliwe metody prac. K. jako brygadzista nie dopełnił swoich obowiązków i przyjął do zmontowania dźwig towarowy bez podłogi i polecił zamontować go w takim stanie bez rusztowania i nie nadzorował należycie montowania dźwigu i zezwolił na pracę w dźwigu bez podłogi S.O. i K. skazani zostali za to na karę jednego roku więzienia. Sąd mając na uwadze zebrany w sprawie materiał dowodowy, między innymi w aktach karnych, miał podstawę do oparcia się na opinii biegłego inż. R. (akta karne) i do pominięcia opinii biegłego - Zasadzenia. Opinia biegłego R. znajduje poparcie w zeznaniach św. W. inspektora b.h.p., który zeznał, że nie jest zgodne z przepisami b.h.p. montowanie windy bez podłogi. Z karty wypadku przy pracy wynika, że przyczyną pośrednią wypadku były wadliwe metody pracy. Sąd Powiatowy nie naruszył granic swobodnej oceny dowodów (art. 233 k.p.c.).Sąd prawidłowo przyjął, że za wypadek w pewnej części ponosi odpowiedzialność również i powód. Sąd jednak nie określił dokładnie, w jakiej części ponosi powód odpowiedzialność, stojąc na stanowisku, że tylko w nieznacznej części. Należy jednak przyjąć, że powód przyczynił się do powstania wypadku w jednej czwartej części. Powód był doświadczonym ślusarzem i jego postępowanie było nieostrożne, lekkomyślne. W związku z tym należało obniżyć zasądzoną kwotę o jedną czwartą do sumy 13.161 zł. i oddalić powództwo co do kwoty 4.387 zł. W części zasądzającej rentę należało wyrok uchylić.Oba powyższe wyroki zaskarżył rewizją nadzwyczajną Minister Sprawiedliwości, wnosząc o ich uchylenie w części uwzględniającej powództwo i przekazanie sprawy Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania. Rewizja nadzwyczajna opiera się na zarzucie naruszenia art. 210 § 3 i 235 k.p.c.Dotyczy ona prawomocnej części wyroków zasądzających kwotę 13.161 zł z odsetkami.1. Skarżący naruszenie art. 235 i 210 § 3 k.p.c. uzasadnia w następujący sposób:Sąd Powiatowy, odrzucając opinię biegłego zasądzenia wydaną w procesie cywilnym, oparł się na opinii biegłego wydanej w procesie karnym, w którym strona pozwana nie brała udziału.Sąd ten nie wezwał na rozprawę biegłego ze sprawy karnej, uniemożliwiając w ten sposób stronie pozwanej zadawanie pytań temu biegłemu i ustosunkowanie się do jego opinii diametralnie odmiennej od opinii biegłego Zasadzenia. Uchybienie powyższe stanowiło wyraźne naruszenie zasady bezpośredniości wyrażonej w art. 235 k.p.c. Pozbawienie strony pozwanej możności zadawania pytań biegłemu ze sprawy karnej i możności ustosunkowania się do wydanej przez niego opinii nastąpiło z naruszeniem również art. 210 § 3 k.p.c.Zarzuty powyższe są nieuzasadnione. W rewizji nadzwyczajnej nie wzięto pod uwagę prawomocnego wyroku skazującego i konsekwencji procesowych z nim się wiążących. Otóż wyrokiem z dnia 21 września 1963 r. Sąd Powiatowy w W. skazał Stefana O. za to, że w styczniu 1961 r. jako kierownik działu głównego mechanika, nie dopełniając swoich obowiązków służbowych, przekazał do montażu dźwig towarowy bez podłogi, nie zainteresował się sposobem jego montowania oraz nie zlecił budowy rusztowania ułatwiającego wmontowanie, a nadto zezwolił na wadliwe metody pracy, na skutek których pracujący w tak niezabezpieczonym dźwigu Jan S. spadł z wysokości 1,5 metra, doznając wstrząsu mózgu (art. 236 § 1 k.k.); Jana K. zaś za to, że w tym samym czasie jako brygadzista, nie dopełniając swoich obowiązków służbowych, z działu głównego mechanika przyjął do zmontowania dźwig towarowy bez podłogi, polecił zamontować go w takim stanie bez pomocy jakiegokolwiek rusztowania oraz nie nadzorował należycie montowania dźwigu i zezwolił na pracę w dźwigu bez podłogi Januszowi S., który wypadł, doznając wstrząsu mózgu (art. 286 § 1 k.k.).Z przetoczonych ustaleń prawomocnego wyroku skazującego, ocenianych na podstawie art. 11 k.p.c., wynika, że strona pozwana w osobie swych skazanych pracowników dopuściła się naruszenia zasad bezpieczeństwa pracy. Fakt, że sąd w sprawie cywilnej jest związany tymi ustaleniami, oznacza, że Sąd ten w takim zakresie, w jakim zachodzi związanie określone w art. 11 k.p.c., pozbawiony jest możliwości dokonywania jakichkolwiek ustaleń, przede wszystkim zaś ustaleń odmiennych. Obojętną jest rzeczą, na podstawie jakich środków dowodowych (zeznań świadków, przesłuchania stron, opinii biegłego) Sąd w postępowaniu cywilnym miałby dokonywać takich ustaleń. Wobec zatem związania ustalenia prawomocnego wyroku skazującego nie ma znaczenia okoliczność podnoszona w rewizji nadzwyczajnej, a mianowicie sprzeczność między opinią biegłego złożoną w sprawie karnej a opinią biegłego przedstawioną w sprawie cywilnej. Zarzuty wysunięte w rewizji nadzwyczajnej mogłoby, ogólnie rzecz biorąc, odnieść skutek tylko w tym wypadku, gdyby kwestia, na temat której wypowiadali się biegli, nie została rozstrzygnięta w prawomocnym wyroku skazującym. W ten sposób rozumował Sąd Powiatowy. Sąd ten stwierdził: "w sprawie niniejszej - wobec wyroku prawomocnego skazującego pracowników pozwanego odpowiedzialnych za ten odcinek pracy, który wykonywał powód - odpowiedzialnego zakładu pracy nie może być kwestionowana. Z tych względów Sąd nie dał wiary biegłemu Zasadzeniowi" (akt niniejszej sprawy). W związku z tym zapatrywaniem Sądu Powiatowego należy tylko zaznaczyć, że wobec ustaleń prawomocnego wyroku skazującego nie wchodziła już w grę kwestia "wiarygodności" opinii biegłego zasadzenia. Decydujące bowiem znaczenie miały wspomniane ustalenia prawomocnego wyroku skazującego.Nie można odmówić racji poglądowi wyrażonemu w rewizji nadzwyczajnej, że sąd cywilny powinien na podstawie art. 286 k.p.c. zażądać ustnego wyjaśnienia opinii złożonej na piśmie w innej sprawie niż tocząca się przed sądem orzekającym. Wymaga tego zasada bezpośredniości, której daje wyraz art. 235 k.p.c. Należy jednak zaznaczać, że w sprawie niniejszej z przyczyn wyżej przytoczonych nie można Sądowi Powiatowemu czynić zarzutu z tego, że postąpił inaczej. Jak już bowiem zostało wyjaśnione, wobec wyroku skazującego (art. 11 k.p.c.) Sąd Powiatowy został pozbawiony możliwości dokonywania własnych ustaleń w tym zakresie, w jakim wyłączał to art. 11 k.p.c.Ustalenia prawomocnego wyroku skazującego, jak to słusznie przyjęły oba Sądy w zaskarżonych wyrokach, nie wyłączały dopuszczalności dokonywania ustaleń co do tego, czy sam powód przyczynił się do powstania szkody. W rewizji nadzwyczajnej nie podnosi się żadnego zarzutu co do rozstrzygnięcia tej kwestii.2. Skarżący zarzuca ponadto uchybienie przepisowi art. 11 zdanie drugie k.p.c. Strona pozwana jako niebiorąca udziału w postępowaniu karnym mogła powoływać się w procesie cywilnym na wszelkie okoliczności wyłączające lub ograniczające jej odpowiedzialność cywilną. Odmienne zapatrywanie Sądu Powiatowego jest błędne.Również i ten zarzut nie może odnieść skutku. W sprawie niniejszej chodzi o odpowiedzialność zakładu pracy za skutki wypadku przy pracy. Według art. 24 dekretu o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin zakład pracy ponosi odpowiedzialność cywilną za wypadek, któremu uległ pracownik, jeżeli nieszczęśliwy wypadek jest wynikiem naruszenia obowiązków mających na celu bezpieczeństwo pracy. To, że takie naruszenie miało miejsce, zostało stwierdzone w sentencji prawomocnego wyroku skazującego. Zakład pracy ponosi odpowiedzialność przewidzianą w art. 24 powołanego dekretu wówczas, gdy którykolwiek z pracowników dopuścił się naruszenia wspomnianych obowiązków. Oznacza to, że w sprawie niniejszej - wobec treści prawomocnego wyroku skazującego - zakład pracy jako podmiot odpowiedzialności cywilnej, w celu wykazania, że nie ponosi odpowiedzialności, nie może powoływać się na to, że szkoda nie jest wynikiem naruszenia obowiązków z zakresu bezpiecznej pracy przez jego pracowników. Wyłączają to ustalenia prawomocnego wyroku skazującego.W rewizji nadzwyczajnej wywodził, że pozwany zakład pracy może kwestionować swą odpowiedzialność, jednakże nie wyjaśnia się, w jakim sensie i zakresie mogłoby to nastąpić. Należy zaznaczyć, że żadne obalanie ustaleń prawomocnego wyroku skazującego nie wchodzi w grę. Taką możliwość przewidywał art. 7 § 2 dawnego k.p.c. W art. 11 k.p.c. z dnia 17 listopada 1964 r. ustawodawca nie przewidział takiej możliwości. Pod rządem tego przepisu "osoba", która nie była oskarżona" może powoływać się na wszelkie okoliczności wyłączające lub ograniczające jej odpowiedzialność cywilną, oznacza to, że osoba ponosząca odpowiedzialność za cudze czyny, może - nie podważając ustaleń prawomocnego wyroku - bronić się wszelkimi zarzutami, jakie przysługują jej z mocy przepisów prawa cywilnego. Art. 11 k.p.c. (zdanie pierwsze) jest normą skierowaną do sądu, sąd jest jej adresatem.Ustalenia prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa, wiążąc sąd cywilny, odnoszą skutki procesowe względem wszystkich, zainteresowanych. Zdanie zaś drugie art. 11 k.p.c. daje tylko wyraz temu, że zasada związania ustaleniami wyroku skazującego nie przesądza sama przez się w świetle przepisów prawda cywilnego odpowiedzialności osoby tzw. cywilnie odpowiedzialnej, w istocie rzeczy bowiem o taką osobę chodzi w sformułowaniu "osoba, która nie była oskarżona".W sprawie niniejszej strona pozwana nie była pozbawiona możliwości podnoszenia kwestii przyczynienia się powoda do powstania szkody. Oba Sądy w zaskarżonych wyrokach kwestię tę należycie wyjaśniły i rozstrzygnęły.Mając na względzie wyniki rozpoznania sprawy na skutek rewizji nadzwyczajnej, należało orzec jak w sentencji niniejszego wyroku.
Powiązane orzeczenia
- III PSKP 34/22 2023-02-09Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność za wypadek przy pracy, w którym pracownik doznał ciężkich obrażeń ciała, pomimo przyczynienia się pracownika do powstania szkody?
- I CR 109/61 1961-12-21Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność za wypadek przy pracy pracownika, który wykonuje pracę na zlecenie innego podmiotu, w sytuacji gdy wypadek nastąpił na skutek zaniedbań w zakresie bezpieczeństwa pracy po stronie te…
- II PK 53/13/1 2013-11-07Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność za wypadek przy pracy, który miał miejsce poza terenem zakładu pracy, w sytuacji gdy pracownik wykonywał polecone czynności, a wypadek był spowodowany brakiem odpowiedniego oświetle…
- 3 CR 106/59 1959-10-20Czy sąd drugiej instancji prawidłowo zastosował przepisy dotyczące odpowiedzialności za wypadek przy pracy, ustalenia przyczynienia się poszkodowanego do szkody oraz przedawnienia roszczeń, a także czy prawidłowo ustalił…
- III PSKP 22/23 2024-01-10Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą na zasadzie ryzyka (art. 435 § 1 k.c.) za szkodę pracownika wynikłą z wypadku przy pracy, mimo istnienia przepisów prawa pracy regulujących tę kwestię?
Powołane przepisy
art.145art. 24art. 233 KPCart. 210 § 3art. 235art. 235 KPCart. 210 § 3 KPCart. 236 § 1 KKart. 286 § 1 KKart. 11 KPCart. 286 KPCart. 11
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 26.07.2026.