III USK 403/21

Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych2022-06-22

Skład orzekający: Maciej Pacuda

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowy nazwane „o dzieło”, których przedmiotem było ręczne wyprofilowanie pobocza nasypu oraz ręczne rozłożenie kruszywa, przy braku określenia cech i parametrów indywidualizujących prace oraz kryteriów ustalania wynagrodzenia, mogą być uznane za umowy o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c. i tym samym nie stanowić tytułu do objęcia ubezpieczeniem społecznym?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania, uznając, że zaskarżony wyrok Sądu Apelacyjnego nie naruszył w sposób kwalifikowany przepisów prawa materialnego. Wskazano, że umowy, których przedmiotem były powtarzalne czynności pod nadzorem, bez określenia rezultatów o z góry ustalonych parametrach, nie noszą cech umowy o dzieło, lecz umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy dotyczące umów zlecenia, co uzasadnia objęcie ich ubezpieczeniem społecznym.
Stan faktyczny
Spółka z o.o. zawarła z K. D. umowy nazwane „o dzieło”, na podstawie których wykonywał on prace polegające na ręcznym wyprofilowaniu pobocza nasypu oraz rozłożeniu kruszywa. Zakład Ubezpieczeń Społecznych uznał, że K. D. podlegał obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym w okresach wykonywania tych prac. Sąd pierwszej instancji i Sąd Apelacyjny oddaliły odwołanie spółki od tej decyzji. Spółka wniosła skargę kasacyjną, twierdząc, że sporne umowy były umowami o dzieło.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania i zasądził od odwołującej się na rzecz organu rentowego koszty zastępstwa prawnego.

Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt III USK 403/21 POSTANOWIENIE Dnia 22 czerwca 2022 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Maciej Pacuda w sprawie z odwołania A. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w L. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w B. z udziałem K. D. o objęcie ubezpieczeniem społecznym, na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w dniu 22 czerwca 2022 r., na skutek skargi kasacyjnej odwołującej się od wyroku Sądu Apelacyjnego w (…) z dnia 9 grudnia 2020 r., sygn. akt III AUa (…), 1) odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania, 2) zasadza od odwołującej się na rzecz organu rentowego kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem kosztów zastępstwa prawnego w postępowaniu kasacyjnym. UZASADNIENIE Sąd Apelacyjny – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w (…) wyrokiem z dnia 9 grudnia 2020 r. oddalił apelację wniesioną przez A. Sp. z o.o. w B. od wyroku Sądu Okręgowego w Z. z dnia 25 kwietnia 2019 r., którym oddalono odwołanie płatnika od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w B. z dnia 10 września 2018 r. stwierdzającej, że zainteresowany K. D. podlegał obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu w okresach od dnia 20 kwietnia 2015 r. do dnia 30 kwietnia 2015 r., od dnia 4 maja 2015 r. do dnia 29 maja 2015 r. oraz od dnia 1 czerwca 2015 r. do dnia 31 lipca 2 2015 r. na podstawie umów nazwanych „o dzieło” jako zleceniobiorca u płatnika składek A. Sp. z o.o. w B.. Odwołująca się A. Sp. z o.o. w B. wniosła do Sądu Najwyższego skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 9 grudnia 2020 r., zaskarżając ten wyrok w całości i zarzucając mu naruszenie prawa materialnego, to jest art. 83 ust. 1 pkt 1 i 3 w związku z art. 38 ust. 1, art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 12 ust. 1, art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych w związku z art. 627 k.c., art. 734 § 1 k.c. i art. 750 k.c. We wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania skarżąca powołała się na oczywistą zasadność tego środka zaskarżenia. Jej zdaniem, wbrew zebranym dowodom dotyczącym treści i charakteru umowy o dzieło łączącej płatnika składek z zainteresowanym, Sąd Apelacyjny dokonał wadliwej oceny prawnej charakteru tej umowy powodującej bezpodstawne uznanie, iż umowa ta jest umową o świadczenie usług, do których należy stosować przepisy dotyczące umów zlecenia. Umowy o dzieło, które skarżąca zawarła z K. D., posiadały bowiem cechy umów o dzieło, a nie umów o świadczenie usług, takie jak: przedmiot umowy, sposób ustalenia wynagrodzenia, odpowiedzialność za wykonanie dzieła, co w sposób oczywisty wskazywało, że były to umowy rezultatu. Skarżąca podniosła równocześnie, że jej stanowisko jest zgodne z regułami oceny cech umowy o dzieło określonymi w orzecznictwie Sądu Najwyższego, m.in. w wyroku z dnia 21 lipca 2016 r., I UK 313/15 oraz postanowieniu z dnia 26 listopada 2020 r., I UK 355/19. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Stosownie do art. 3989 § 1 k.p.c. Sąd Najwyższy przyjmuje skargę kasacyjną do rozpoznania, jeżeli w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne (pkt 1), istnieje potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów (pkt 2), zachodzi nieważność postępowania (pkt 3) lub skarga jest oczywiście uzasadniona (pkt 4). Wypada również dodać, iż zgodnie z art. 3984 § 2 k.p.c., określającym wymogi formalne skargi kasacyjnej, skarga kasacyjna powinna zawierać wniosek o przyjęcie do rozpoznania i jego uzasadnienie. Należy zatem stwierdzić, że wniosek o przyjęcie 3 skargi kasacyjnej do rozpoznania powinien wskazywać, że zachodzi przynajmniej jedna z okoliczności wymienionych w powołanym wcześniej art. 3989 § 1 k.p.c., a jego uzasadnienie winno zawierać argumenty świadczące o tym, że rzeczywiście, biorąc pod uwagę sformułowane w ustawie kryteria, istnieje potrzeba rozpoznania skargi przez Sąd Najwyższy. Skarga kasacyjna nie jest bowiem (kolejnym) środkiem zaskarżenia przysługującym od każdego rozstrzygnięcia sądu drugiej instancji kończącego postępowanie w sprawie, z uwagi na przeważający w jej charakterze element interesu publicznego. Służy ona kontroli prawidłowości stosowania prawa, nie będąc instrumentem weryfikacji trafności ustaleń faktycznych stanowiących podstawę zaskarżonego orzeczenia. Wypada także przypomnieć, że w orzecznictwie jednolicie przyjmuje się, że skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona, jeżeli zaskarżone tą skargą orzeczenie zapadło wskutek oczywistego naruszenia prawa, zaś oczywiste naruszenie prawa powinno być rozumiane jako widoczna, bez potrzeby dokonywania pogłębionej analizy jurydycznej, sprzeczność wykładni lub stosowania prawa z jego brzmieniem albo powszechnie przyjętymi regułami interpretacji (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 lutego 2001 r., I PKN 15/01, OSNAPiUS 2002 nr 20, poz. 494 oraz z dnia 17 października 2001 r., I PKN 157/01, OSNAPiUS 2003 nr 18, poz. 437) i jest możliwe do przyjęcia tylko wówczas, gdy orzeczenie jest niewątpliwie sprzeczne z zasadniczymi i niepodlegającymi różnej wykładni przepisami prawa (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 1963 r., II CZ 3/63, OSPiKA 1963 nr 11, poz. 286). Powołanie się przez autora skargi kasacyjnej na przesłankę zawartą w art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. zobowiązuje go zatem do przedstawienia wywodu prawnego zmierzającego do wykazania kwalifikowanej postaci naruszenia przepisów prawa materialnego lub procesowego polegającej na jego oczywistości, widocznej prima facie, przy wykorzystaniu podstawowej wiedzy prawniczej, co daje podstawy do uznania skargi za oczywiście uzasadnioną, tj. podlegającą uwzględnieniu (por. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 11 grudnia 2009 r., II PK 223/09, LEX nr 585777 oraz z dnia 3 lutego 2010 r., II PK 304/09, LEX nr 602695). Innymi słowy, jeżeli skarżący powołuje się na oczywistą zasadność skargi, to powinien zawrzeć w niej wywód prawny, z którego ta oczywista zasadność będzie wynikała. Ma to być przy tym zasadność łatwo 4 dostrzegalna już nawet przy pobieżnej lekturze skargi (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2010 r., V CSK 459/09, LEX nr 602638). Zdaniem Sądu Najwyższego, oceniany w niniejszym postępowaniu wniosek skarżącej o przyjęcie jej skargi kasacyjnej do rozpoznania nie spełnia wyżej określonych kryteriów. Wprawdzie skarżąca trafnie odwołuje się w tym wniosku do poglądów prawnych wyrażonych między innymi w postanowieniu z dnia 26 listopada 2020 r., I UK 355/19 (LEX nr 3083028), jednakże nie ma racji, twierdząc, że w ustalonym w sprawie stanie faktycznym dawały one podstawę do uznania, że sporne umowy zawierane przez skarżącą z zainteresowanym posiadały cechy charakterystyczne dla umów o dzieło, przez co nie stanowiły tytułu do podlegania ubezpieczeniom społecznym. Wymaga bowiem podkreślenia, że w powołanym postanowieniu Sąd Najwyższy jednoznacznie wyjaśnił, odwołując się do ugruntowanego stanowiska judykatury oraz doktryny, że umowa o dzieło to umowa o pewien określony rezultat pracy i umiejętności ludzkich (art. 627 k.c.). W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami. Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą, być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym (rzeczy). Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), 5 bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne – art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne – art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. O prawidłowym określeniu rodzaju umowy cywilnoprawnej nie decyduje ani wyłącznie nazwa umowy, ani jej formalne postanowienia. Zasadniczo oceniany jest sposób wykonywania umowy, a w szczególności realizowanie przez strony - nawet wbrew postanowieniom umowy - cech charakterystycznych dla danego stosunku prawnego, które odróżniają zawartą i realizowaną umowę od innych umów cywilnoprawnych. Zgodny zamiar stron i cel umowy objawiają się nie w treści kontraktu (który zazwyczaj odpowiada kodeksowym wzorcom), lecz w sposobie jego realizacji, odsłaniającym rzeczywiste intencje stron. W rozumieniu art. 65 § 2 k.c., cel umowy jest wyznaczany przez funkcję, jaką strony przypisują danej czynności w ramach łączących je stosunków prawnych. Cel umowy winien być zindywidualizowany, dotyczący konkretnej umowy i ujawniony stronom. Cel umowy kształtuje prawa i obowiązki stron umowy, w sposób pośredni, jako jeden z czynników, które powinny być brane pod uwagę przy dokonywaniu wykładni kontraktu. Cel nie musi być wyartykułowany w treści umowy, a może być ustalany na podstawie okoliczności towarzyszących dokonaniu czynności prawnej. Cel umowy można określić jako intencję stron co do ukonstytuowania stosunku prawnego. Ustalenie celu umowy jest niezwykle istotne, bowiem sprzeczność celu czynności z ustawą prowadzi do nieważności czynności prawnej. Natomiast zgodny zamiar stron wyraża się w uzgodnieniu istotnych okoliczności i określić go można, jako intencję stron co do skutków prawnych, jakie mają nastąpić w związku z zawarciem umowy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 grudnia 2010 r., III CSK 47/10, LEX nr 738108). W odniesieniu do problemu związanego z 6 zakresem swobody kontraktowej stron przy kształtowaniu stosunku prawnego jako umowy o dzieło lub umowy o świadczenie usług, trzeba z kolei podkreślić, że zasada swobody stron w określaniu stosunku zobowiązaniowego (art. 3531 k.c.) nie ma charakteru absolutnego. Jak bowiem wyjaśnił Sąd Najwyższy między innymi w wyroku z dnia 25 października 2016 r., I UK 446/15 (LEX nr 2163323), wola stron wyrażona w umowie nie może być sprzeczna z ustawą (art. 58 § 1 k.c.), przeto swoboda stron przy zawieraniu umowy nie jest nieograniczona. Inaczej rzecz ujmując, skoro wola stron nie może zmieniać ustawy, to strony nie mogą nazwać umową o dzieło zobowiązania, którego przedmiotem nie jest dzieło w rozumieniu art. 627 k.c. Dzieło musi mieć z góry przewidywalne i możliwe do osiągnięcia parametry stanowiące punkt wyjścia w procesie ustalania przesłanek odpowiedzialności z tytułu rękojmi za jego wady (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 marca 2000 r., II UKN 386/99, OSNAPiUS 2001 nr 16, poz. 522 i postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 października 2012 r., II UK 125/12, LEX nr 1620476). Wynika z tego, że nie jest umową o dzieło umowa, w której „nie oznaczono dzieła” w wyżej przedstawionym znaczeniu (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 18 września 2013 r., II UK 39/13, LEX nr 1378531; z dnia 21 lutego 2017 r., I UK 123/16, LEX nr 2269195). Kryterium odróżnienia umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług stanowi także możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 2000r., IV CKN 152/00, LEX nr 45451). Brak ustalenia w umowie, jak i podczas wykonywania pracy tych parametrów uniemożliwia weryfikację domniemanego dzieła. W końcu wynagrodzenie z umowy o dzieło generalnie określa się w sposób ryczałtowy lub kosztorysowy (art. 629-632 k.c.). W odniesieniu do umowy o dzieło wynagrodzenie jest związane z samym dziełem i jego wykonaniem, a nie z ilością, jakością i rodzajem wykonanej pracy, jak ma to miejsce w przypadku umów starannego działania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 lutego 2017 r., I UK 123/16, LEX nr 2269195). Także w doktrynie wskazywane są kryteria umożliwiające odróżnienie zlecenia od umowy o dzieło. Syntetycznie rzecz ujmując, chodzi o staranne 7 działanie czy rezultat, rozkład ryzyka związanego z zawarciem i wykonaniem zobowiązania, trwałość zobowiązania, czy też jego unikatowość (zob. B. Lackoroński: Zlecenie a umowa o dzieło w systemie ubezpieczeń społecznych - perspektywa cywilnoprawna [w:] Umowy cywilnoprawne w ubezpieczeniach społecznych, pod red. M. Szabłowskiej-Juckiewicz, M. Wałachowskiej i J. Wantoch-Rekowskiego, Warszawa 2015; A. Reda-Ciszewska: Cywilnoprawne umowy o zatrudnienie w prawie ubezpieczeń społecznych [w:] Współczesne problemy prawa emerytalnego, pod red. T.Bińczyckiej-Majewskiej i M. Włodarczyka, Warszawa 2015). Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 26 listopada 2020 r., I UK 355/19 wyjaśnił ponadto, że na podstawie analizy dotychczasowego orzecznictwa można wyprowadzić ogólny wniosek, zgodnie z którym, jeśli umowa wykazuje cechy wspólne dla co najmniej dwóch różnych rodzajów (typów) umów (np. umowy rezultatu i umowy starannego działania), to w celu dokonania jej właściwej kwalifikacji prawnej należy posłużyć się metodą typologiczną, której istota sprowadza się do poczynienia ustaleń w kierunku, jakie cechy przeważają (dominują) w umowie (por. w szczególności wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 26 marca 2008 r., I UK 282/07, LEX nr 411051; Gdańskie Studia Prawnicze-Przegląd Orzecznictwa 2009 nr 2, s. 103, z glosą A. Musiały i z dnia 5 maja 2010 r., I PK 8/10, Monitor Prawa Pracy 2011 nr 2, s. 102). Innymi słowy, w razie wątpliwości, czy dana umowa jest - przykładowo - umową o dzieło, czy umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, należy ustalić, czy w treści i sposobie jej wykonywania przeważają cechy jednej z tych umów. Dopiero wówczas, gdy umowa poddawana analizie (w swej treści, a zwłaszcza w sposobie wykonywania) wykazuje z ich jednakowym nasileniem cechy wspólne dla co najmniej dwóch różnych wzorców umownych, o jej typie (rodzaju) decyduje zgodny zamiar stron i cel umowy, który może (ale wcale nie musi) wyrażać się także w nazwie umowy. Istotne (pomocne) przy kwalifikacji takiej umowy jest też uwzględnienie okoliczności towarzyszących jej zawarciu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 czerwca 1998 r., I PKN 191/98, OSNAPiUS 1999 nr 14, poz. 449). 8 Sąd Najwyższy w obecnym składzie zauważa z kolei, że lektura pisemnych motywów zaskarżonego wyroku wyraźnie potwierdza, że Sąd drugiej instancji w pełni respektował taki właśnie kierunek wykładni, przyjmując go za podstawę oceny prawnej ustalonego w sprawie stanu faktycznego, z którego wynikało, że zainteresowany na podstawie umów zawartych przez strony, określonych jako umowy o dzieło, zajmował się pracami, które polegały na: ręcznym wyprofilowaniu pobocza nasypu na ustalonym odcinku przy rozbudowie drogi DK 17, ręcznym wyprofilowaniu pobocza nasypu na ustalonym odcinku przy budowie dróg dojazdowych do farmy wiatrowej w W. oraz ręcznym rozłożeniu kruszywa na zjazdach na ustalonym odcinku przy budowie dróg dojazdowych. W umowach nie określono przy tym cech i parametrów indywidualizujących prace, które miał wykonać zainteresowany. Nie określono też kryteriów ustalania wynagrodzenia za te prace. Umowy nie określały więc rezultatu o z góry określonych parametrach (zjazdy nie były uwidocznione w dokumentacji budowlanej dróg dojazdowych do wiatraków budowanych przez skarżącą), ale jedynie powtarzalne, stosunkowo proste czynności, które miały być wykonane, zresztą pod nadzorem, w ramach którego na bieżąco określano miejsce i sposób ich wykonania. W tej sytuacji nie jest więc możliwe przyjęcie, że zaskarżony wyrok naruszał i to w sposób kwalifikowany powołane w podstawie zaskarżenia przepisy prawa materialnego. Kierując się przedstawionymi motywami, Sąd Najwyższy doszedł do przekonania, że skarżąca nie wykazała potrzeby poddania jej skargi kasacyjnej merytorycznemu rozpoznaniu ze względu na oczywistą zasadność tej skargi. Dlatego, opierając się na podstawie art. 3989 § 2 k.p.c., a w odniesieniu do kosztów postępowania kasacyjnego na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w związku z art. 99 k.p.c. oraz § 10 ust. 4 w związku z § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych, orzekł jak w sentencji postanowienia.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 83 ust. 1art. 38 ust. 1art. 6 ust. 1art. 12 ust. 1art. 13 pkt 2art. 627 KCart. 734 § 1 KCart. 750 KCart. 3989 § 1 KPCart. 3984 § 2 KPCart. 3989 § 1 pkt 4 KPCart. 355 § 1 KC

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 24.07.2026. · PDF źródłowy