III UZP 2/68

UchwałaIzba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych1968-12-13

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoby wykonujące prace sprzątaczki w prezydiach gromadzkich rad narodowych na podstawie umowy zlecenia, zgodnie z przepisami z 1955 r., są pracownikami w rozumieniu dekretu o p.z.e. i nabywają prawa do świadczeń emerytalnych?
Ratio decidendi
Osoba wykonująca czynności obsługowe (sprzątacz) w biurze prezydium gromadzkiej rady narodowej na podstawie umowy zlecenia, nawet przez dłuższy czas, nie jest pracownikiem w rozumieniu dekretu o p.z.e. Kluczowe cechy odróżniające umowę o pracę od umowy zlecenia, takie jak możliwość zastępowania się innymi osobami i brak obowiązku osobistego świadczenia pracy, przemawiają za uznaniem takiej umowy za umowę zlecenia, a nie umowę o pracę. W konsekwencji, osoby te nie nabywają prawa do świadczeń emerytalnych na podstawie obowiązujących przepisów.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła Heleny K., która domagała się renty inwalidzkiej. Kobieta wykonywała prace sprzątaczki w prezydium gromadzkiej rady narodowej na podstawie umowy zlecenia zawartej zgodnie z zarządzeniem Ministra Finansów z 1955 r. Trybunał Ubezpieczeń Społecznych przekazał Sądowi Najwyższemu zagadnienie prawne dotyczące tego, czy takie zatrudnienie można uznać za pracę w rozumieniu dekretu o p.z.e. i czy uprawnia do świadczeń rentowych.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy udzielił odpowiedzi na zagadnienie prawne, stwierdzając, że osoby te nie są pracownikami w rozumieniu dekretu o p.z.e. i nie nabywają prawa do świadczeń emerytalnych.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia K. Marowski. Sędziowie: W. Glabisz (sprawozdawca), A. Szczurzewski.SentencjaSąd Najwyższy z udziałem Rzecznika Interesu Publicznego przy Trybunale Ubezpieczeń Społecznych w sprawie ze skargi Heleny K. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w K. o rentę inwalidzką, po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym zagadnienia prawnego przekazanego przez Trybunał Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie postanowieniem z dnia 18 czerwca 1968 r. do rozstrzygnięcia w trybie art. 391 k.p.c. i art. 3551 prawa o sądach ubezpieczeń społecznych."Czy i w jakich wypadkach należy uznać za zatrudnienie w rozumieniu art. 4 i 7 dekretu z dnia 25.VI.1954 r. o p.z.e. prace sprzątaczy w prezydiach gromadzkich rad narodowych, wykonywane przez dłuższy czas na podstawie umów zlecenia zawieranych zgodnie z zarządzeniem Ministra Finansów z dnia 4.VII.1955 r. (M.P. Nr 120, poz. 1586), wydanym na podstawie § 5 uchwały Nr 849 Rady Ministrów z dnia 11.XII.1954 r. (M.P. Nr 188, poz. 1668)?"udzielił następującej odpowiedzi:Osoba, która na podstawie zawartej z prezydium gromadzkiej rady narodowej umowy zlecenia według wzoru stanowiącego załącznik do § 3 zarządzenia Ministra Finansów z dnia 4.VII.1955 r. (M.P. Nr 120, poz. 1586) wykonuje czynności obsługowe (sprzątacz) w biurze prezydium gromadzkiej rady narodowej, nie jest pracownikiem w rozumieniu art. 4 ust. 1 dekretu o p.z.e. (obecnie art. 5 ust. 1 ustawy o p.z.e.), chociażby czynności te wykonywała przez dłuższy okres.Uzasadnienie faktyczneZagadnienie prawne przedstawione Sądowi Najwyższemu na tle konkretnej sprawy rozpoznawanej przez Trybunał Ubezpieczeń Społecznych ogranicza się do charakteru zatrudnienia sprzątaczy(czek), zatrudnionych w biurze gromadzkiej rady narodowej albo - w niepełnym wymiarze godzin - w przedszkolu, żłobku, szkole, świetlicy lub bibliotece, utrzymywanych z budżetu gromady, z którymi zawarta została umowa zlecenia według wzoru stanowiącego załącznik do cyt. zarządzenia (§ 3) Ministra Finansów (umowa zawarta ze skarżącą na piśmie została załączona do akt rentowych).Zagadnienie charakteru zatrudnienia osób zatrudnionych w niepełnym wymiarze godzin, w szczególności sprzątaczy(ek) w biurach wiejskich gmin lub gromad, nie jest zagadnieniem nowym. W okresie międzywojennym Minister Opieki Społecznej w ramach przysługujących mu - zgodnie z art. 255 ust. 1 pkt 1 ustawy o ubezpieczeniu społecznym z dnia 28 marca 1933 r. - uprawnień wydał w dniu 3.IX.1936 r. wyjaśnienie (Dz. Urz. Min. Op. Społ. z 1936 r., strona 524), że sprzątacze(czki), zatrudnieni przez zarządy gmin wiejskich i opłacani ryczałtowo, nie są pracownikami, lecz są zatrudnieni na podstawie umowy zlecenia i nie podlegają obowiązkowi ubezpieczenia społecznego, w konsekwencji więc nie nabywają prawa do renty. Wyjaśnienie to było dla ówczesnych organów rentowych wiążące i zostało zaaprobowane przez ówczesne organy odwoławcze w zakresie ubezpieczeń społecznych. W wyjaśnieniu tym podkreślono, że sprzątacze(czki) nie są obowiązani do osobistego wykonywania zleconych im czynności, lecz mogą wyręczać się inną osobą (np. kimś z rodziny), że wykonują te czynności w niepełnym wymiarze godzin, z reguły przy tym jako zajęcie uboczne, gdyż rekrutują się przeważnie z okolicznych małorolnych gospodarzy, i że są opłacani ryczałtowo w stosunku miesięcznym niezależnie od tego, ile faktycznie czasu w danym miesiącu poświęcają na to zajęcie.Zakres czynności wykonywanych przez osoby zatrudnione przy czynnościach obsługowych w biurach prezydiów gromadzkich rad narodowych, liczba godzin potrzebnych na wykonanie tych czynności oraz sposób ich wynagradzania nie uległy zmianie od okresu międzywojennego - z tą tylko zmianą, że teren, który obejmuje dana gromada, jest z reguły mniejszy od terenu, który obejmowały dawne gminy, gdyż sieć gromad jest gęstsza; pomieszczenia więc biur prezydiów gromadzkich rad narodowych są przeciętnie raczej mniejsze, niż były pomieszczenia biur dawnych zarządów gminnych obejmujących większy teren.Sytuacja prawna osób zatrudnionych przy czynnościach obsługujących biura prezydiów gromadzkich rad narodowych, jak również sytuacja prawna osób zaangażowanych do czynności obsługowych a zatrudnionych w przedszkolach, szkołach, świetlicach, bibliotekach i żłobkach, utrzymywanych z budżetu gromad została w okresie po wyzwoleniu unormowana przepisami prawnymi, a mianowicie zarządzeniem Ministra Finansów z dnia 4.VII.1955 r. (M.P. Nr 120, poz. 1586), wydanym na mocy upoważnienia zawartego w uchwale nr 849 Rady Ministrów z dnia 11.XII.1954 r. (M.P. Nr 118, poz. 1668). Wymieniona zaś uchwała wydana została na mocy upoważnienia zawartego w ustawie z dnia 25.IX.1954 r. o reformie podziału administracyjnego wsi i powołaniu gromadzkich rad narodowych (Dz. U. Nr 43, poz. 119).Zarządzenie to, jako wydane na podstawie odpowiedniego upoważnienia i prawidłowo ogłoszone, jest normą prawną obowiązującą prezydia gromadzkich rad narodowych przy angażowaniu osób do czynności obsługowych. Cytowane zarządzenie obowiązuje nadal po wejściu w życie ustawy z dnia 25.I.1958 r. o radach narodowych (jednolity tekst: Dz. U. z 1963 r. Nr 29, poz. 172), a to zgodnie z art. 88 tej ustawy. Odróżnia ono dwie grupy osób zatrudnionych przy czynnościach obsługowych (tj. przy utrzymywaniu czystości lub doręczaniu korespondencji), a mianowicie osoby zatrudnione w biurach gromadzkich rad narodowych (o tych osobach jest mowa w § 3 cyt. zarządzenia) oraz osoby zatrudnione w przedszkolach, żłobkach, szkołach, świetlicach i bibliotekach, utrzymywanych z budżetów gromad (o tych zaś osobach mowa jest w § 4 cyt. zarządzenia).W myśl tego zarządzenia osoby zatrudnione w pełnym wymiarze godzin w przedszkolach i żłobkach, szkołach, świetlicach i bibliotekach, utrzymywanych z budżetów gromad, powinny być zatrudnione na podstawie umowy o pracę, wobec czego osoby te nabywają niewątpliwie prawa do świadczeń emerytalnych.Natomiast zgodnie z przepisami § 3 tego zarządzenia osoby pełniące czynności obsługowe w biurach gromadzkich rad narodowych (które to osoby z reguły - co jest rzeczą zrozumiałą - zatrudnione są w niepełnym wymiarze godzin) oraz te osoby spośród określonych w § 4, które zatrudnione są w niepełnym wymiarze godzin, powinny być zatrudnione na podstawie umowy zlecenia (art. 498 § 2 k.z., obecnie - art. 750 k.c.) na warunkach określonych szczegółowo we wzorze umowy (kwestie ustalenia wzorów umów normuje art. 384 k.c.), stanowiącej załącznik do zarządzenia. Z postanowień wzoru umowy wynika, że osoby zaangażowane do czynności obsługowych w biurach gromadzkich rad narodowych (tzn. osoby, o których mowa jest w § 3 zarządzenia) zobowiązują się jako zleceniobiorcy do wykonywania określonych czynności, a mianowicie: a) do sprzątania i palenia w piecach oraz b) do doręczania korespondencji. Czynności te zobowiązują się one wykonać osobiście lub przez osoby trzecie (§ 1 wzoru umowy). Za czynności te otrzymują wynagrodzenie ryczałtowe, płatne miesięcznie (albo dziennie) z dołu.Wzór umowy zawiera postanowienie, według którego poza wyżej wskazanym wynagrodzeniem ryczałtowym nie przysługują zleceniobiorcy inne świadczenia, jak np. prawo do świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Ponadto wzór umowy zawiera klauzulę, że w sprawach nie unormowanych mają zastosowanie przepisy k.z. dotyczące zlecenia.W orzeczeniu wydanym w składzie pięciu sędziów z dnia 20.III.1965 r. III PU 28/64 (OSNCP z 1965 r. nr 9, poz. 157) Sąd Najwyższy wyjaśnił szczegółowo cechy charakterystyczne odróżniające umowę o pracę od innych umów o świadczenie usług i stwierdził między innymi, że "wprawdzie o kwalifikacji prawnej zawartej umowy decyduje całokształt jej postanowień, jednakże nazwanie przez strony danej umowy umową zlecenia, a nie umową o pracę, nie jest okolicznością obojętną, może bowiem wskazywać, jaki był cel umowy i zgodny zamiar stron, w szczególności, czy zakres wzajemnych obowiązków ma być tak szeroki, jaki charakterystyczny jest dla umowy o pracę".W omawianej zaś sprawie załączona do akt rentowych umowa zawarta ze skarżącą i przez nią podpisana określona jest jako umowa zlecenia. Sąd Najwyższy wyjaśnił dalej w tymże orzeczeniu III PZ 28/64, że zasada osobistego wykonywania pracy jest w art. 447 k.z. wyraźnie zaznaczona, przy czym zasada ta wynika również z art. 448 k.z., którego adresatem jest wyłącznie pracownik. Z tego względu należy uznać obowiązek osobistego wykonywania pracy za jedną z podstawowych cech charakterystycznych wyróżniających umowę o pracę.Skoro więc dana umowa o świadczenie usług, zwłaszcza nie nazwana przez strony umową o pracę, lecz określona jako umowa zlecenia, zawiera postanowienie uprawniające osobę, która podejmuje się świadczenia usług, do zastępowania się przy wykonywaniu przewidzianych w tej ustawie czynności innymi osobami, to z reguły brak jest podstaw do przyjęcia istnienia stosunku pracy, chociażby osoba, która podjęła się świadczenia usług, nie skorzystała w rzeczywistości z prawa zastępowania się innymi osobami.Wobec zaś tego, że opisana wyżej umowa nazwana jest umową zlecenia i zawiera wyraźne postanowienie, że zleceniobiorca nie potrzebuje sam wykonywać określonych w umowie czynności obsługowych, może je natomiast wykonać przez osoby trzecie, to brak jest podstaw do przyjęcia istnienia między osobami określonymi w § 3 cytowanego zarządzenia a preyzdium gromadzkich rad narodowych stosunku pracy.Ciągłość świadczonych usług nie wystarcza do ustalenia istnienia stosunku opartego na umowie o pracę, długotrwałe zaś świadczenie usług podjętych na podstawie umowy zlecenia nie przekształca się z upływem czasu w umowny stosunek pracy. Jak to bowiem wyjaśnił Sąd Najwyższy w cytowanym orzeczeniu z dnia 20.III.1965 r., stosunek oparty na umowie o pracę może trwać krótki okres, ale można też świadczyć w sposób ciągły usługi na podstawie umowy o dzieło lub zlecenia albo innych umów o świadczenie usług np. agencyjnej (art. 758 k.c.). Nie wszystkie zatem osoby, które świadczą usługi w sposób ciągły, są zatrudnione na podstawie umowy o pracę, co stwierdza też ustawa z dnia 30.III.1965 r. o bezpieczeństwie i higienie pracy (Dz. U. Nr 13, poz. 91) w art. 47, dotyczącym osób wykonujących stale pracę na innej podstawie niż stosunek pracy, a w szczególności na podstawie umów o dzieło lub umów zlecenia.Wydane z upoważnienia tej ustawy rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 18.VIII.1967 r. (Dz. U. Nr 35, poz. 177) przewiduje w § 2, że za stałe wykonywanie pracy na podstawie umowy o dzieło, zlecenia lub umowy agencyjnej uważa się świadczenia wykonywane przez co najmniej trzy miesiące. Nie chodzi więc tu o wykonanie pewnych czynności tylko dorywczo lub okazyjnie, ale przez dłuższy czas - co najmniej przez 3 miesiące i dłużej. Jest zatem dopuszczalne stałe zatrudnienie przez uspołecznione zakłady pracy osób nie tylko na podstawie umowy o pracę, ale również na podstawie umowy o dzieło lub umowy zlecenia. Dość liczne grupy tego rodzaju osób Sąd Najwyższy wymienił przykładowo - obok sprzątaczy biur gromadzkich rad narodowych - w motywach cytowanego orzeczenia III PU 28/64. Skoro zaś ustawodawca uznał, że dopuszczalne jest stałe zatrudnianie pewnych osób na podstawie m.in. umowy zlecenia i o dzieło, to brak jest z kolei podstaw do uznania, że trwałość tego skutku stwarza domniemanie istnienia umowy o pracę. Również Szubert (por.: Kodyfikacja prawa cywilnego a prawo pracy, PiP nr 11 z 1965 r., str. 64) zajmuje stanowisko, że trudno by przyjąć - jako generalną zasadę - w wypadkach wątpliwych domniemanie na rzecz umowy o pracę. Nowe przepisy ustawowe wskazują zarazem na tendencję do stopniowego obejmowania w drodze ustawodawczej poszczególnych grup tych osób ubezpieczeniem społecznym i w istocie niektóre osoby zostały rzeczywiście objęte tym ubezpieczeniem. W szczególności ogłoszona w tymże Dzienniku Ustaw Nr 13 z 1965 r. pod poz. 90 ustawa z dnia 29.III.1965 r. zawiera szeroko ujęte upoważnienie dla Rady Ministrów do określenia - w porozumieniu z Centralną Radą Związków Zawodowych - w drodze rozporządzenia zakresu i sposobu stosowania przepisów ustawy o ubezpieczeniu społecznym rzemieślników również do osób stale wykonujących pracę na innej podstawie niż stosunek pracy, a w szczególności na podstawie umów zlecenia lub o dzieło.Na podstawie tego upoważnienia Rada Ministrów wydała już kilka rozporządzeń, obejmując ubezpieczeniem społecznym pewne grupy tych osób np. osoby, które na podstawie umowy zlecenia lub umowy agencyjnej zawartej na okres dłuższy niż 3 miesiące prowadzą podlegające nadzorowi GKKFiT uspołecznione zakłady, osoby, które świadczą usługi w zakresie noclegów i żywienia, osoby, które na podstawie umowy zlecenia wykonują stale czynności przewodników turystycznych (por. rozp. Rady Ministrów z dnia 24.V.1968 r. - Dz. U. Nr 16, poz. 100), itp. osoby, o których mowa jest w innych tego rodzaju rozporządzeniach. Jednakże nie objęto dotychczas ubezpieczeniem społecznym osób wykonujących czynności obsługowe w biurach rad narodowych, tj. sprzątaczy i doręczycieli korespondencji, a zatrudnionych na podstawie opisanej wyżej umowy zlecenia, określonej w cytowanym zarządzeniu Ministra Finansów z 1955 r.Zgodnie z § 7 pkt 12 uchwały nr 8 Rady Ministrów z dnia 12.I.1965 r. (M.P. Nr 2, poz. 5) wynagrodzenie osób zatrudnionych przy czynnościach obsługowych prezydiów gromadzkich rad narodowych wypłaca się z bezoosobowego funduszu płac. Wprawdzie w świetle dotychczasowych przepisów dekretu o p.z.e. okoliczność, z jakiego funduszu dokonywano wypłaty osobom zatrudnionym, nie miała dla oceny uprawnień emerytalnych decydującego znaczenia, jednakże brak jest podstaw do uznania tej okoliczności za zupełnie pozbawioną znaczenia, gdy się weźmie pod uwagę, że wynagrodzenie za pracę podlega w zasadzie wypłacie z osobowego funduszu płac. Przepisy prawne więc przewidujące dokonywanie danej grupie osób wypłat z bezoosobowego funduszu płac mogą stanowić wskazówkę, że tę grupę osób zatrudnia się na podstawie innej umowy o świadczenie usług niż umowa o pracę, a ponadto za taką grupę osób nie ma obowiązku opłacania składek na ubezpieczenia społeczne.Zgodnie bowiem z przepisami dotychczasowymi (por. zarządzenie Przewodniczącego Komitetu Pracy i Płac z dnia 8 lutego 1961 r. - Mon. Pol. z 1961 r. Nr 12, poz. 67 i z 1966 r. Nr 18, poz. 103), jak i z nowym rozporządzeniem Przewodniczącego Komitetu Pracy i Płac z dnia 19.VIII.1968 r. (Dz. U. Nr 35, poz. 246) - od wypłat z funduszu bezoosobowego nie ma obowiązku opłacenia składek na ubezpieczenie społeczne. Także przepisy nowej ustawy o p.z.e. nie wprowadziły tego rodzaju zmian, które by uzasadniały uznanie, że osoby zatrudnione przy czynnościach obsługowych w biurach prezydiów rad narodowych i osoby zatrudnione w niepełnym wymiarze godzin w przedszkolach i żłobkach, szkołach, świetlicach i bibliotekach, utrzymywanych z budżetów gromad, nabywają prawo do świadczeń emerytalnych. Z przepisów tych wynika raczej, że fakt, z jakiego funduszu wypłaca się zarobek, ma obecnie bardziej istotne znaczenie. W myśl bowiem art. 17 ust. 3 i 5 ustawy o p.z.e. za zarobek z tytułu zatrudnienia w uspołecznionym zakładzie pracy uważa się wypłatę z osobowego funduszu płac oraz te wypłaty z bezoosobowego funduszu płac, które Przewodniczący Komitetu Pracy i Płac w porozumieniu z CRZZ określi w rozporządzeniu przewidzianym w art. 17 ustawy jako zarobek pracowniczy.Wypłaty zaś z bezosobowego funduszu płac uiszczane za czynności obsługowe w biurach gromadzkich rad narodowych osobom określonym w § 4 cytowanego wyżej zarządzenia Ministra Finansów a zatrudnionych w niepełnym wymiarze godzin (por. uchwałę nr 8 Rady Min. z dnia 12.I.1965 r. - Mon. Pol. Nr 2, poz. 5 - § 7 pkt 12) nie zostały określone w wydanym - z upoważnienia art. 17 ust. 5 ustawy o p.z.e. - rozporządzeniu Przewodniczącego Komitetu Pracy i Płac z dnia 19.VIII.1968 r. (Dz. U. Nr 35, poz. 246) za zarobek pracowniczy stanowiący podstawę wymiaru renty lub emerytury.Brak jest w tych warunkach podstaw prawnych do przyznania tym osobom świadczeń emerytalnych również na podstawie nowych przepisów prawnych.Ubocznie należy podkreślić, że zgodnie z art. 108 dekretu o p.z.e. (obecnie art. 116 ustawy o p.z.e.) Prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (a nie sądy ubezpieczeń społecznych) może przyznać rentę wyjątkową. W stosunku zaś do osób określonych w § 3 i osób nie zatrudnionych w pełnym wymiarze godzin określonych w § 4 cyt. zarządzenia Ministra Finansów - wewnętrzna instrukcja Centrali Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (nr 262 b) poleca oddziałom Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, aby w ramach art. 108 dekretu o p.z.e. występowały do Prezesa ZUS-u z wnioskiem o przyznanie renty w drodze wyjątku osobie określonej w § 3 i częściowo w § 4 zarządzenia, jeżeli zarobek osiągany z tytułu czynności obsługowych stanowi dla takiej osoby główne źródło utrzymania i jeżeli nie ma ona niezbędnych źródeł utrzymania, jest zaś w myśl orzeczenia KIZ inwalidą albo ukończyła 65 lat życia.Rozważania powyższe prowadzą do udzielenia na przedstawione pytanie odpowiedzi sformułowanej w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 391 KPCart. 3551art. 4art. 4 ust. 1art. 5 ust. 1art. 255 ust. 1art. 88art. 498 § 2art. 750 KCart. 384 KCart. 447art. 448

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 28.07.2026.