I UK 259/16/1

Izba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych2017-06-13

Skład orzekający: Zbigniew Myszka, Bohdan Bieniek, Jolanta Frańczak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa o pracę zawarta w celu realizacji działalności prawniczej w ramach istniejącej spółki rodzinnej, z wynagrodzeniem znacznie przewyższającym przeciętne wynagrodzenie, może być uznana za nieważną w części przekraczającej zasady godziwego wynagrodzenia, naruszając tym samym zasady współżycia społecznego i prawo do świadczeń z ubezpieczeń społecznych?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że organy i sądy ubezpieczeń społecznych są uprawnione do weryfikacji intencjonalnie zawyżanych deklaracji podstaw wymiaru składek na ubezpieczenia, jeśli następuje to w celu nadużycia prawa do długoterminowych świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Ustalenie w umowie o pracę nadmiernie wysokiego wynagrodzenia za niewielkie czynności pracownicze może być uznane za nieważne w części przekraczającej zasadę godziwego wynagrodzenia, naruszając zasady współżycia społecznego i zasadę solidarności systemu ubezpieczeń społecznych.
Stan faktyczny
Odwołująca, absolwentka prawa, planowała rozpocząć działalność prawniczą. Zamiast zakładać nową firmę, zdecydowała się realizować ją w ramach istniejącej spółki rodzinnej 'R.' Sp. z o.o., gdzie miała objąć stanowisko prezesa zarządu. Została zatrudniona na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony z wynagrodzeniem 9.000 zł brutto, z datą rozpoczęcia pracy od 2 stycznia 2014 r. Spółka 'R.' od 2010 r. faktycznie nie prowadziła działalności. Po miesiącu pracy odwołująca stała się niezdolna do pracy z powodu ciąży. Organ rentowy zakwestionował podleganie ubezpieczeniom społecznym, uznając umowę za pozorną i zawartą w celu obejścia prawa. Sąd Apelacyjny zmienił wyrok Sądu Okręgowego, ustalając podleganie ubezpieczeniom, ale obniżył podstawę wymiaru składek do kwoty 3.896,97 zł, uznając pierwotne wynagrodzenie za naruszające zasady współżycia społecznego.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną ubezpieczonej i zasądził od niej na rzecz pozwanego zwrot kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt I UK 259/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 13 czerwca 2017 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Zbigniew Myszka (przewodniczący, sprawozdawca) SSN Bohdan Bieniek SSN Jolanta Frańczak w sprawie z powództwa K.W. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w [...] z udziałem zainteresowanej R. Spółki z o.o. w [...] o ustalenie podlegania ubezpieczeniom społecznym, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 13 czerwca 2017 r., skargi kasacyjnej ubezpieczonej od wyroku Sądu Apelacyjnego w [...] z dnia 29 stycznia 2015 r., sygn. akt III AUa …/14, oddala skargę kasacyjną i zasądza od skarżącej na rzecz pozwanego kwotę 120 (sto dwadzieścia) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. UZASADNIENIE Sąd Apelacyjny w [...] III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 29 stycznia 2015 r. na skutek apelacji organu rentowego zmienił 2 wyrok Sądu Okręgowego – Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w [...] Ośrodka Zamiejscowego w [...] z dnia 3 września 2014 r. w punkcie 1 w ten sposób, że ustalił, iż odwołująca K. W. od dnia 2 stycznia 2014 r. podlega obowiązkowym ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, wypadkowemu i chorobowemu jako pracownik „R.” Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w [...], zaś podstawa wymiaru składek na te ubezpieczenia wynosi 3.896,97 zł (punkt I), oddalił apelację w pozostałej części (punkt II) oraz zniósł wzajemnie między stronami koszty zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym (punkt III). W sprawie tej ustalono, że odwołująca jest absolwentką prawa, odbywała aplikację radcowską, od maja 2012 r. była zatrudniona w Spółce „P.” z o.o. na stanowisku specjalisty do spraw administracyjno-prawnych. Planowała rozpoczęcie działalności prawniczej na własny rachunek na trzecim roku aplikacji radcowskiej, jednak po rozmowach z ojcem A. Z. postanowiła, że nie będzie zakładać nowej działalności gospodarczej, lecz działalność prawniczą będzie realizować w ramach istniejącej już spółki rodzinnej „R.” z siedzibą w [...], której działalność zostanie rozszerzona o takie usługi, a ona zostanie zatrudniona na podstawie umowy o pracę na stanowisku prezesa zarządu spółki i zastąpi w pełnieniu tej funkcji swojego ojca. Spółka „R.” od 2004 r. przystępowała do przetargów dotyczących wykonywania prac budowlanych dla kopalń, natomiast od 2010 r. z powodu trudnej sytuacji na rynku, spółka faktycznie nie prowadziła działalności oraz nie zatrudniała pracowników. Decyzja o pracy odwołującej w spółce zapadła w październiku 2013 r., jednakże dokonanie formalnej zmiany na stanowisku prezesa zarządu możliwe było dopiero w grudniu, w okolicach Świąt Bożego Narodzenia, gdyż wówczas mógł przyjechać drugi ze wspólników – K. Z.c (siostra odwołującej), która mieszka na stałe w W. Odwołująca została powołana do pełnienia funkcji prezesa zarządu Uchwałą Nadzwyczajnego Zgromadzenia Wspólników z dnia 23 grudnia 2013 r. W tym samym dniu została zawarta pomiędzy odwołującą a Spółką R., reprezentowaną przez pełnomocnika powołanego Uchwałą Zgromadzenia Wspólników – A. Z., umowa o pracę na czas nieokreślony, z zadaniowym systemem czasu pracy, na stanowisku prezesa zarządu, w pełnym wymiarze czasu pracy, za wynagrodzeniem 9.000 zł brutto z datą rozpoczęcia pracy od 2 stycznia 2014 r. W umowie wskazano siedzibę spółki oraz teren województwa […] jako 3 miejsce wykonywania pracy, a w przypadku otwarcia biura w J., miejscem wykonywania pracy byłoby także to biuro. W umowie o pracę wskazano, iż do zadań odwołującej należy w szczególności: zarządzanie spółką, wznowienie jej działalności, w tym w szczególności wzięcie udziału w przetargu na roboty budowlane w zakresie obiektów górniczych, a w przypadku zawarcia umowy na roboty budowlane odwołująca miała zatrudnić pracowników fizycznych niezbędnych do wykonania przedmiotu zamówienia. Odwołująca przeszła szkolenie w zakresie BHP, posiadała zaświadczenie lekarskie o braku przeciwwskazań do pracy na stanowisku prezesa zarządu. Została omyłkowo zgłoszona do ubezpieczeń społecznych od dnia zawarcia umowy o pracę - od 2 grudnia 2014 r. a nie od dnia rozpoczęcia pracy, co zostało zauważone przez pracownika biura rachunkowego obsługującego spółkę i skorygowane w dniu 14 lutego 2014 r. W dniu podpisywania umowy o pracę odwołująca nie wiedziała, że jest w ciąży. W styczniu 2014 r., zanim odwołująca stała się niezdolna do pracy (od dnia 21 stycznia 2014 r.), pozyskała nowych klientów, zorganizowała działalność prawniczą spółki, przygotowała wzór dokumentu ofertowego, papier firmowy i nowe logo spółki, rozpoczęła świadczenie usług prawnych na rzecz klientów spółki. W dniu 21 stycznia 2014 r. zawarła umowę ze spółką cywilną „T.” na kompleksową obsługę prawną, z M. B. prowadzącą działalność gospodarczą, na wykonanie regulaminu sklepu internetowego. Nadto w dniu 14 stycznia 2014 r. zawarła porozumienie z kancelarią radców prawnych i adwokatów […]odraża o przejęciu zobowiązań wynikających z umowy monitoringu firmy D. od dnia 15 stycznia 2014 r. Od dnia 21 stycznia 2014 r. ubezpieczona stała się niezdolna do pracy w związku ze stanem zdrowia związanym z ciążą. W czasie trwania niezdolności do pracy odwołującej, obowiązki w zakresie obsługi prawnej przejął jej mąż W. W., który również jest absolwentem prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu […]. Obowiązki te przejął na podstawie umowy o dzieło z dnia 21 stycznia 2014 r. i zasadniczym jego zadaniem była obsługa prawna pozyskanych już klientów do czasu powrotu do pracy ubezpieczonej. Kontestowaną decyzją organ rentowy stwierdził, że odwołująca nie podlega od 2 stycznia 2014 r. obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym jako pracownik Spółki R., bowiem jej działania zmierzały do obejścia prawa i uzyskania wysokich świadczeń z ubezpieczenia chorobowego. 4 W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd pierwszej instancji uznał, że w dniu 23 grudnia 2013 r. faktycznie doszło do zawarcia umowy o pracę między Spółką R. a odwołującą, która to umowa nie była czynnością prawną pozorną w rozumieniu art. 83 § 1 k.c., a tym samym czynnością nieważną. Z tych przyczyn Sąd Okręgowy zmienił zaskarżoną decyzję i stwierdził, że ubezpieczona podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, wypadkowemu i chorobowemu jako pracownik u płatnika składek „R.” Sp. z o.o. w [...] od dnia 2 stycznia 2014 r. Z powyższym zgodził się Sąd drugiej instancji, choć w jego ocenie w sprawie doszło do naruszenia zasad współżycia społecznego w części dotyczącej wynagrodzenia odwołującej mającego stanowić podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne, a także świadczeń z tych ubezpieczeń. Podniósł, że ustalenie w umowie o pracę, że odwołująca, jako jedyny pracownik spółki, zatrudniony także w pełnym wymiarze u innego pracodawcy, w pierwszym miesiącu wznawiania działalności spółki, miałaby uzyskiwać wynagrodzenie odpowiadające wynagrodzeniom osób zarządzających przedsiębiorstwami czy też wyższej kadry zarządzającej (w kontekście wysokości przyszłych świadczeń z ubezpieczenia społecznego z tytułu macierzyństwa), należy uznać za nieważne jako dokonane z naruszeniem zasad współżycia społecznego, polegającym na świadomym osiąganiu nieuzasadnionych korzyści z systemu ubezpieczeń społecznych kosztem innych uczestników tego systemu (art. 58 § 3 k.c. w związku z art. 300 k.p.). Miarkując wysokość spornego wynagrodzenia Sąd Apelacyjny przyjął za Obwieszczeniem Prezesa GUS z dnia 16 kwietnia 2014 r. w sprawie przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, włącznie z wypłatami z zysku, w pierwszym kwartale 2014 r. (M.P. z 2014 r., poz. 288) kwotę 3.896,97 zł jako najkorzystniejszą spośród obwieszczanych kwot przeciętnego wynagrodzenia w spornym okresie. Odwołująca zaskarżyła kontestowany wyrok w punkcie pierwszym w części, tj. w zakresie zmieniającym wyrok Sądu pierwszej instancji w ten sposób, że ustala podstawę wymiaru składek na obowiązkowe ubezpieczenia emerytalne, rentowe, wypadkowe i chorobowe w wysokości 3.896,97 zł oraz w punktach drugim i trzecim w całości. W skardze kasacyjnej skarżąca zarzuciła naruszenie: 1/ art. 58 § 3 k.c. w związku z art. 300 § 1 k.p. przez błędną wykładnię i uznanie, że wynagrodzenie, jakie otrzymywała odwołująca biorąc pod uwagę zakres jej obowiązków, 5 ewentualną odpowiedzialność, kwalifikacje, średnie wynagrodzenia na rynku pracy oraz fakt, że zawierała umowę o prace nie wiedząc, że jest w ciąży, narusza zasady współżycia społecznego z uwagi na świadome otrzymywanie korzyści z systemu ubezpieczeń społecznych kosztem innych jego uczestników, podczas, gdy naruszenie tych zasad nie miało miejsca, 2/ art. 378 § 1 k.p.c. przez przekroczenie granic apelacji z uwagi na fakt, że organ rentowy nie zarzucał wyrokowi Sądu pierwszej instancji, iż błędnie przyjął, że wysokość otrzymywanego przez odwołującą wynagrodzenia jest zbyt wysoka i narusza tym samym zasady współżycia społecznego, a jedynie, iż stosunek pracy jest pozorny, narusza zasady współżycia społecznego a sama umowa została zawarta w celu obejścia prawa. We wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania skarżąca powołała się na występujące w sprawie istotne zagadnienia prawne: 1/ „czy w sytuacji, w której odwołująca zawierając umowę o pracę nie wiedziała, że jest w ciąży, jednocześnie posiadała odpowiednie kwalifikacje do pracy na zajmowanym stanowisku, a jej wynagrodzenie nie przekraczało stawek rynkowych, można mówić, iż świadomie osiągała nieuzasadnione korzyści z systemu ubezpieczeń społecznych kosztem innych uczestników tego systemu, co powinno prowadzić do częściowej nieważności umowy i miarkowania wynagrodzenia?”, 2/ „czy w sytuacji, w której pracownik pełniący funkcję prezesa zarządu spółki otrzymuje wynagrodzenie w granicach niewykraczających poza średnie stawki rynkowe m.in. według danych GUS, u pracodawcy brak jest pracowników zatrudnionych na podobnym stanowisku i wynagrodzenie odpowiada jednocześnie kwalifikacjom i odpowiedzialności wymaganej na danym stanowisku można uznać, iż wykracza ono poza zasady ustalania wysokości wynagrodzenia za pracę wskazane w art. 78 k.p. a tym samym narusza zasady współżycia społecznego (art. 58 § 3 k.c. w zw. z art. 300 k.p.)?”, 3/ „czy sam fakt opłacenia składek na ubezpieczenia społeczne za jeden miesiąc poprzedzający korzystanie ze świadczenia chorobowego powoduje, iż ustalone w umowie o pracę wynagrodzenie narusza zasady współżycia społecznego i powinno ulec miarkowaniu?”, 4/ „czy w sytuacji, w której organ rentowy uznaje, iż brak jest podstaw do podlegania ubezpieczeniom społecznym przez odwołującą, ponieważ w jego ocenie zawarta umowa o pracę jest pozorna i narusza zasady współżycia społecznego i w tym zakresie apeluje, wnosząc o 6 oddalenie odwołania strony, Sąd Apelacyjny jest władny do badania kwestii wysokości wynagrodzenia oraz zmiany wysokości podstawy wymiaru składki, skoro nie było to przedmiotem zarzutu organu rentowego?”. Dodatkowo skarżąca wskazała, że w sprawie istnieje potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości i wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów w zakresie tego, w jakich sytuacjach może dojść do miarkowania przez Sąd Pracy wynagrodzenia stanowiącego podstawę wymiaru składki oraz, że w zakresie wskazanych naruszeń prawa materialnego skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona. Skarżąca wniosła o uchylenie wyroku w zaskarżonej części, oddalenie apelacji w całości oraz rozstrzygnięcie o kosztach za wszystkie instancje, ewentualnie o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu w [...] wraz z rozstrzygnięciem o kosztach postępowania za wszystkie instancje. W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ rentowy wniósł o wydanie postanowienia o odmowie przyjęcia skargi do rozpoznania, ewentualnie o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zawierała usprawiedliwionych podstaw na gruncie związania Sądu Najwyższego granicami zaskarżenia oraz jego podstawami (art. 39813 § 1 k.p.c.). Wobec braku kasacyjnego zaskarżenia wyroku Sądu drugiej instancji przez organ rentowy ten prima facie „tolerancyjny” wyrok uprawomocnił się w części ustalającej podleganie skarżącej pracowniczemu ubezpieczeniu społecznemu. Sporna pozostała wysokość uzgodnionego wynagrodzenia w kwocie 9.000 zł miesięcznie, przyznanego skarżącej, która została zatrudniona na stanowisku prezesa „reaktywowanej” firmy (zainteresowanej R. Sp. z o.o. w [...]), będącej we władaniu bliskich członków rodziny (ojca i siostry) skarżącej. Wedle tego deklarowanego wynagrodzenia płatnik opłacił składki na ustalone pracownicze ubezpieczenia społeczne i zdrowotne od tego wynagrodzenia, które miało stanowić oczekiwaną podstawę wyliczenia skarżącej długoterminowego zasiłku 7 chorobowego z ubezpieczenia społecznego, a następnie podstawę wyliczenia świadczeń przysługujących z tytułu urodzenia kolejnego dziecka. Tymczasem, według miarodajnych ustaleń faktycznych (art. 39813 § 2 k.p.c.), od 2010 r. zainteresowana firma rodzinna (R. Sp. z o.o.) w [...] faktycznie nie prowadziła działalności ani nie zatrudniała pracowników, a skarżącą zatrudniła na stanowisku prezesa zainteresowanej w okresie korzystania z urlopu wychowawczego w innej firmie (P. Sp. z o.o.) w celu „reaktywacji” działalności zainteresowanej, poszerzonej o usługi prawnicze. Wprawdzie w apelacji organ rentowy koncentrował się na argumentach o pozorowanym zatrudnieniu skarżącej z zamiarem uzyskania przez nią w okresie korzystania z urlopu wychowawczego w innej firmie (P. Sp. z o.o.) wysokiej podstawy świadczeń z ochrony prawa pracy i kolejnej ochrony prawa ubezpieczeń społecznych w związku ze stanem następnej ciąży i urodzenia dziecka przez skarżącą, przeto nawet z tzw. ostrożności procesowej organ rentowy nie podważał ustalonego wynagrodzenia za pracę w kwocie 9.000 zł. W ocenie Sądu Najwyższego, dalsze apelacyjne kontestowanie w całości przez organ rentowy orzeczonego przez Sąd pierwszej instancji pracowniczego tytułu ubezpieczeń społecznych samo w sobie (explicite) stanowiło zaskarżenie takiej kwoty wynagrodzenia ze spornego stosunku pracy, który został prawomocnie i z braku kasacyjnego zaskarżenia organu rentowego - prawomocnie uznany za legalny tytuł podlegania skarżącej pracowniczym ubezpieczeniom społecznym. Konkretnie rzecz ujmując, zawarte w zaskarżonej decyzji organu rentowego zanegowanie w całości podstaw i uzasadnienia do podlegania spornym ubezpieczeniom społecznym społecznych sprawiało, że w istocie rzeczy organ ten przyjmował „zerową” podstawę wymiaru składek z zaprzeczonego tytułu podlegania pracowniczym ubezpieczeniom społecznym, co nie wykluczało sądowego weryfikowania i „miarkowania” kontrowersyjnej wysokości uzgodnionego wynagrodzenia za pracę z tytułu zatrudnienia skarżącej w „reaktywowanej” firmie rodzinnej. W utrwalonej judykaturze dominuje pogląd, że organy i sądy ubezpieczeń społecznych są uprawnione do weryfikacji intencjonalnie zawyżanych deklaracji podstaw wymiaru składek na ubezpieczenia (art. 58 § 3 k.c. w związku z art. 300 k.p.), jeżeli następuje to w celu i z zamiarem nadużycia prawa do długoterminowych 8 świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Ustalenie w umowie o pracę nadmiernie wysokiego wynagrodzenia za niezbyt liczne czynności „pracownicze” może być w konkretnych okolicznościach sprawy uznane za nieważne w części przekraczającej zasadę godziwego wynagrodzenia za pracę w rozumieniu art. 78 § 1 k.p. i naruszające zasady współżycia społecznego oraz zasadę solidarności systemu ubezpieczeń społecznych z zamiarem osiągnięcia nieuzasadnionych korzyści z systemu ubezpieczeń społecznych kosztem tego systemu oraz „pokrzywdzenia” innych rzetelnych i uczciwych ubezpieczonych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 sierpnia 2005 r., III UK 89/05, OSNP 2006 nr 11-12, poz. 192). Powyższe oznaczało, że Sąd drugiej instancji był uprawniony do jurysdykcyjnego skorygowania deklarowanej podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne skarżącej, która została zatrudniona w zainteresowanej firmie rodzinnej w okresie korzystania z urlopu wychowawczego z innej firmy, już poprzednio korzystając w podobnych okolicznościach sprawy z długoterminowych świadczeń z ubezpieczenia społecznego, z widocznym „gołym okiem” zamiarem „zorganizowania” sobie kolejnej ochrony prawa pracy oraz prawa ubezpieczeń społecznych i skorzystania z zawyżonych długoterminowych świadczeń. Sąd ten zwrócił uwagę na szczególny kontekst faktyczny przedmiotowej sprawy, w której skarżąca „zatrudniona w pełnym wymiarze czasu pracy u innego pracodawcy za wynagrodzeniem ryczałtowym, zawiera drugą umowę o pracę ze Spółką „R.”, w pełnym wymiarze czasu pracy, za wynagrodzeniem mającym wynosić 8.000 zł” (według umowy 9.000 zł - SN). Przy czym zainteresowana spółka (R.) „nikogo nie zatrudnia, a od 2009 r. faktycznie nie prowadzi działalności, co więcej, ubezpieczona nie rozwiązała umowy o pracę ze spółką ‘P”. Do tego należy dodać, że w ramach zawartej umowy o pracę skarżąca wykonała jedynie nieliczne czynności przygotowawcze zmierzające do „reaktywowania” działalności zainteresowanej spółki „rodzinnej”, a już po miesiącu takiej pracy korzystała z długotrwałej niezdolności do pracy wskutek choroby i świadczeń chorobowych, a następnie z długoterminowych świadczeń z tytułu urodzenia kolejnego dziecka. W ujawnionych okolicznościach tej konkretnej sprawy jurysdykcyjne obniżenie (skorygowanie) skarżącej deklarowanego wysokiego wynagrodzenia w kwocie 9.000 zł miesięcznie, które rozmijało się z zasadą godziwego wynagrodzenia pracę 9 (art. 78 § 1 k.p.), do kwoty przeciętnego wynagrodzenia obowiązującego w sektorze przedsiębiorstw w pierwszym kwartale 2014 r. (3.897,97 zł), nastąpiło w uwzględnieniu dyspozycji art. 58 § 3 k.c. w związku z art. 300 k.p. i tak z nadmierną dla skarżącej „spolegliwością jurysdykcyjną” Sądu drugiej instancji, której tylko z braku kasacyjnego zaskarżenia strony pozwanej nie można było zweryfikować na niekorzyść skarżącej (art. 384 w związku z art. 39821 k.p.c.). Oznacza to, że na jurysdykcyjną tolerancję nie zasługują żadne intencjonalne zabiegi skierowane na uzyskanie zawyżonych świadczeń z ubezpieczenia społecznego w związku z deklarowaniem i opłaceniem wysokich składek przed okresami zamierzonego lub definitywnego korzystania z długookresowych świadczeń z ubezpieczenia społecznego, ponieważ tego typu działania pozostają w widocznej primae facie sprzeczności z zasadami współżycia społecznego (art. 58 § 3 k.c. w związku z art. 300 k.p.) oraz z zasadą równego traktowania wszystkich ubezpieczonych w solidarnym systemie ubezpieczeń społecznych (art. 2a ustawy systemowej), z którego przysługują proporcjonalne świadczenia do wymaganego okresu oraz wysokości opłaconych składek na ubezpieczenia społeczne. Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy wyrokował jak w sentencji na podstawie art. 39814 k.p.c., zasądzając od skarżącej należne pozwanemu organowi rentowemu koszty zastępstwa procesowego w postępowaniu kasacyjnym (art. 98 k.p.c.). kc

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 83 § 1 KCart. 58 § 3 KCart. 300 KPart. 300 § 1 KPart. 378 § 1 KPCart. 78 KPart. 39813 § 1 KPCart. 39813 § 2 KPCart. 78 § 1 KPart. 384art. 39821 KPCart. 2a

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 29.07.2026. · PDF źródłowy