I CR 34/86

WyrokIzba Cywilna1986-04-16

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w przypadku samozapłonu telewizora, który pozostawał wyłączony, producent ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą na podstawie art. 420 w zw. z art. 415 k.c., a jeśli tak, to czy ciężar dowodu wadliwości produktu spoczywa na producencie?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że w sytuacji, gdy powód nie jest w stanie udowodnić przyczyny samozapłonu telewizora, a producent dysponuje danymi dotyczącymi wadliwych serii produkcyjnych, może nastąpić swoiste odwrócenie ciężaru dowodu. Wówczas na producencie spoczywa ciężar obalenia faktu wynikłego z domniemania faktycznego, wskazującego na wadliwość produktu i jego odpowiedzialność za szkodę. Jednakże, jeśli do samozapłonu doszło w pracującym telewizorze, należy zbadać związek przyczynowy i zakres odpowiedzialności producenta, uwzględniając możliwość niezauważenia przez użytkownika objawów poprzedzających pożar.
Stan faktyczny
Powód nabył telewizor, który uległ samozapłonowi, powodując pożar mieszkania. Powód dochodził odszkodowania od producenta, twierdząc, że do samozapłonu doszło, gdy telewizor był wyłączony. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając brak dowodów na wadę produktu i winę producenta. Protokół komisji producenta wskazywał na możliwość zacięcia się wyłącznika, podczas gdy opinia biegłego sugerowała, że do samozapłonu doszło w pracującym telewizorze.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach instancji rewizyjnej.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia SN T. Bielecki.Sędziowie SN: T. Bukowski, R. Czarnecki (spraw).SentencjaSąd Najwyższy Izba Cywilna i Administracyjna po rozpoznaniu w dniu 2 kwietnia 1986 r. sprawy z powództwa J. Ł. przeciwko (...) Zakładom Telewizyjnym "U." w W. o 352.900 zł tytułem odszkodowania, na skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Warszawie z dnia 16 października 1985 r., sygn. akt (...):uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Rejonowemu dla Warszawy Pragi w Warszawie do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach instancji rewizyjnej.Uzasadnienie faktyczneW dniu 25 sierpnia 1982 r. powód nabył telewizor marki "X" wyprodukowany przez pozwane (...) Zakłady Telewizyjne. W dniu 29 maja 1984 r. przed południem, gdy w mieszkaniu powoda nie było nikogo, doszło do samozapłonu telewizora i jego pożaru, a następnie - i pożaru mieszkania. Powód wystąpił o zasądzenie tytułem odszkodowania 352.900 zł.Według protokółu z dnia 31 maja 1984 r. sporządzonego przez komisję pozwanych Zakładów, "we włączniku (…) jeden styk (…) był w położeniu zwartym (…), drugi w położeniu rozłączonym (…) - co może wskazywać na możliwość zacięcia się wyłącznika (…).Po przeprowadzeniu dowodu z opinii biegłego Sąd Wojewódzki w istocie przyjął, iż w chwili samozapłonu telewizora, pozostawał on wyłączony. Zajął też stanowisko, że w sprawie nawet nie zostało uprawdopodobnione istnienie wady telewizora, wskazującej na winę Zakładów. Nie uwzględnił więc żądania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy, rozpoznając sprawę na skutek rewizji powoda, zważył, co następuje:Zakłady ponosiłyby odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną powodowi przez ich funkcjonariusza z jego winy, przy czym wystarczyłaby wina nieskonkretyzowanego funkcjonariusza, tzw. - wina anonimowa (art. 420 w zw. z art. 415 k.c.). W myśl art. 6 k.c. ciężar udowodnienia faktu (wskazującego m.in. na winę) spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne, zatem - w razie wyrządzenia szkody czynem niedozwolonym (art. 415 k.c.) - na poszkodowanym.Jednakże zdarzają się szczególne sytuacje, w których pomimo realizowania przez sąd zasady prawdy obiektywnej oraz zasady współdziałania wszystkich podmiotów procesu, bez swoistego odwrócenia ciężaru dowodu, mogłoby nie nastąpić dostateczne wyjaśnienie sprawy. W rozpoznawanej sprawie na wstępie wspomniany protokół komisji Zakładów stwierdził całkowite spalenie telewizora bez możliwości ustalenia (poza kwestią par styków, o czym niżej) przyczyny powstania ognia (...). Powód nie jest więc w stanie zadośćuczynić obowiązkowi udowodnienia przyczyny samozapłonu jego telewizora, wskazującej na odpowiedzialność Zakładów. Z opinii biegłego wiadomo, że w pierwszym okresie, przy produkcji telewizorów marki "X", Zakłady stosowały niewłaściwą zalewę przy kondensatorze (...). Można przeto założyć, że Zakłady dysponują danymi co do telewizorów tej marki wyprodukowanych w dniu 21 sierpnia 1982 r., w szczególności - co do telewizora wyprodukowanego w wymienionym dniu i oznaczonego konkretnym numerem fabrycznym, nabytego przez powoda (…). Mając na względzie negatywną opinię, jaką w zakresie samozapłonów uzyskały uprzednio telewizory marki "Y", we własnym interesie (wąsko rozumowanym) Zakłady mogą nie ujawnić danych dotyczących telewizora powoda. W takiej wyjątkowej sytuacji, gdy w drodze wyprowadzenia wniosku z faktów już udowodnionych czy nie wymagających dowodu, możliwe jest ustalenie faktu wskazującego na odpowiedzialność osoby od której poszkodowany domaga się odszkodowania (art. 231 k.p.c.), ma miejsce swoiste odwrócenie ciężaru dowodu polegające na tym, że na osobie od której poszkodowany domaga się odszkodowania spoczywa ciężar obalenia faktu wynikłego z domniemania faktycznego.W rozpoznawanej sprawie do faktów udowodnionych należałoby wyprodukowanie telewizora w dniu 21 sierpnia 1982 r. (…) oraz jego samozapłonu i pożar w dniu 29 maja 1984 r. (…), tzn. - po roku i 9 miesiącach jego pracy, a także - wystąpienie po tak stosunkowo niedługim okresie pracy telewizora, uszkodzenia któregoś z jego elementów, które doprowadziło do przegrania, a następnie - samozapłonu telewizora (…). Te fakty umożliwiałyby wyprowadzenie wniosku co do innych faktów, w szczególności co do tego, że element, który uległ uszkodzeniu był wadliwy lub wykonany wadliwie oraz że jakość lub układ materiałów izolacyjnych, a ponadto systemy zabezpieczenia były tego rodzaju, że nie zapobiegały przegrzaniu telewizora i jego samozapłonowi, zatem - wyprowadzenie wniosku co do faktów wskazujących na odpowiedzialność Zakładów (art. 231 k.p.c., art. 420 k.c.). W razie nie obalenia przez Zakłady ustaleń wynikłych z domniemania faktycznego, ponosiłyby one odpowiedzialność za szkodę poniesioną przez powoda.Jednakże gdyby do samozapłonu doszło w pracującym (uruchomionym) telewizorze, to wyłoniłoby się zagadnie związku przyczynowego (art. 361 § 1 k.c.), który determinowałby zakres odpowiedzialności Zakładów za szkodę powoda. Otóż biegły zajął stanowisko, że samozapłon telewizora nie jest normalnym następstwem jego pracy i w tej pracy nie ma on ograniczeń (…), ale też i zastrzegł, że aktualny poziom techniki światowej nie potrafi w 100% wykluczyć samozapłonów (…). Co się tyczy telewizorów marki "X", to biegły podał, że zdarzały się wypadki samozapłonu tych telewizorów szczególnie z pierwszego roku ich produkcji, niemniej były to wypadki sporadyczne (…). Inaczej więc niż np. trujące właściwości danego preparatu chemicznego, możliwość samozapłonu telewizora marki "X", nawet - z wymienionego okresu produkcji, nie stanowi jego koniecznej cechy. Dlatego w zasadach bezpiecznej eksploatacji tego telewizora Zakłady nie były obowiązane do ostrzeżenia odbiorców o grożącym samozapłonie. Natomiast zgodnie z wyjaśnieniem biegłego, że przy aktualnym poziomie techniki jedyną obroną przed samozapłonem jest zobowiązanie użytkownika do niepozostawienia pracującego sprzętu bez nadzoru (…). W zasadach eksploatacji Zakłady zamieściły zalecenie, że włączonego odbiornika nie należy pozostawiać bez nadzoru osoby dorosłej. Jeżeli chodzi o telewizory marki "Y", to według głosów prasy, do ich samozapłonów dochodziło w sposób gwałtowny. W uzasadnieniu wyroku z dnia 4 grudnia 1981 r. (OSPiKA 1983, poz. 55) przyjęto,, że telewizory to najczęściej zapalały się na skutek przebicia izolacji na płytkach z obwodami drukowanymi w układzie wysokiego napięcia; w momencie wyłączenia telewizora następował przeskok wysokiego napięcia powodujący samozapłon; zapalały się one już po wyłączeniu z sieci. Zarazem w uzasadnieniu wyroku o którym mowa zaznaczono, że w telewizorach marki "", wspomniane płytki są z tworzywa, które nie zapala się, a biegły oświadczył, że przebicie w tych telewizorach uważa za niemożliwe (…) oraz wypowiedział się, że "zjawiska poprzedzające samozapłon są zazwyczaj zauważalne, mianowicie - wydziela się charakterystyczna woń przegrzanych elementów i na ogół użytkownik jest w stanie to zauważyć i przerwać odbiór" (…). Przeto zachodziłaby potrzeba wyjaśnienia jaki byłby przebieg zdarzenia, gdyby w pracującym (uruchomionym) telewizorze powoda wystąpiły objawy samozapłonu w obecności osoby dorosłej przy uwzględnieniu, że tylna ścianka tego telewizora została oporządzona z materiału łatwiej palnego aniżeli wymagała tego norma, co mogło pomóc w rozprzestrzenianiu się z niego ognia (…). W wyniku wyjaśnienia tego hipotetycznego przebiegu zdarzenia, nie byłoby wykluczone, że szkoda powoda za którą Zakłady ponosiłyby odpowiedzialność równałaby się zaledwie kwocie jaką powód zapłaciłby za naprawę telewizora, polegającą na wymianie wadliwych i przegrzanych elementów.W niepracującym (wyłączonym) telewizorze tzn. - z wtyczką włączoną do gniazda sieciowego ale - wyłączonym za pomocą klawisza, przy prawidłowych bezpiecznikach i niewadliwym klawiszu (korpusie wyłącznika), samozapłon nie wchodziłby w rachubę. Jednakże powód utrzymuje, że do samozapłonu doszło gdy telewizor nie pracował, ewentualnie - pracował wskutek mechanicznego zacięcia się wyłącznika (...). Gdyby to zostało wykazane, to w obu sytuacjach (z tym, że w drugiej z nich - jeżeli nie istniałby ani obraz ani głos), telewizor mógł być pozostawiony bez nadzoru osoby dorosłej, jego samozapłon pozostawałby w związku przyczynowym z całą szkodą poniesioną przez powoda i za nią Zakłady ponosiłyby odpowiedzialność. Otóż wyłączenie telewizora za pomocą klawisza sprawia, że obydwie pary styków korpusu wyłącznika rozwierają się. Rozstrzygnięcie, czy twierdzenie powoda odpowiada rzeczywistości zależy od tego, czy za wyłączeniem przez niego telewizora klawiszem dotkniętym wadą przemawia okoliczność, że po pożarze jedna para styków pozostała rozwarta, a druga była zwarta. Komisja Zakładów stwierdziła po pożarze, że jedna para styków była zwarta i stąd wyraziła przypuszczenie co do zacięcia się (nie wspominając, że było ono mechaniczne) wyłącznika (…).Natomiast biegły, w wyniku przeprowadzenia eksperymentu zajął stanowisko, iż wskutek pożaru w ogóle nie mogło nastąpić zwarcie styków, a zatem - że przed pożarem obydwie pary styków były zwarte, a to oznacza, że do samozapłonu doszło w pracującym telewizorze (...). Jednakże zarazem biegły przyznał, że wspomniana komisja mogła ustalić, czy stan styków wyłącznika był wynikiem pożaru czy też zacięcia się mechanizmu (...), chociaż wcześniejsza wypowiedź tego biegłego co do urządzenia elektromechanicznego i mechanicznego (...) może być rozumiana w ten sposób, że skoro telewizor był wyposażony w wyłącznik elektromechaniczny (...), to nie było zacięcia się mechanizmu. W każdym razie, należało przeprowadzić dowód z zeznań członków komisji Zakładów, którzy po przypomnieniu sobie treści sporządzonego przez nich protokółu (...) zajęliby w kwestii zacięcia się wyłącznika jednoznaczne stanowisko. Dopiero gdyby ocena tego dowodu oraz dowodu z opinii biegłego wypadła w pełni korzystnie dla powoda, Zakłady ponosiłyby odpowiedzialność za całą szkodę przez niego poniesioną, tj. - wynikłą z pożaru telewizora i mieszkania.Opinia biegłego sporządzona na piśmie (...) nie wyczerpuje zagadnień wchodzących w rachubę. Ustne wyjaśnienie tej opinii (...) jest szersze od opinii złożonej na piśmie. Wyjaśnienie to sprawia wrażenie zbioru odpowiedzi na pytania zadawane biegłemu i w wyniku tego, nie jest usystematyzowane, w pełni jasne. Toteż po uzupełnieniu postępowania przez przeprowadzenie dowodu z zeznań wspomnianych świadków, Sąd Wojewódzki powinien był po wysłuchaniu wniosków stron co do wyboru biegłego, zażądać od tego samego lub innego biegłego złożenia dodatkowej opinii na piśmie, która zawierałaby ustosunkowania się do twierdzeń i dowodów, których ocena wymaga wiadomości specjalnych, a w szczególności - do zagadnienia, czy do samozapłonu doszło w pracującym telewizorze, który nie uległ wyłączeniu wskutek zacięcia się wyłącznika i czy dalszej pracy telewizora powód mógł nie zauważyć.Zaskarżony wyrok nie może być więc utrzymany w mocy (art. 368 pkt 5, 3, 1 k.p.c.).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 420art. 415 KCart. 6 KCart. 231 KPCart. 420 KCart. 361 § 1 KCart. 368 pkt 5§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.