III PZP 72/86
UchwałaIzba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych1986-12-10
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy od orzeczeń kolegium arbitrażu społecznego przysługują środki zaskarżenia przewidziane przepisami kodeksu postępowania cywilnego, w szczególności art. 518 i 417?Ratio decidendi
Od orzeczeń kolegium arbitrażu społecznego nie przysługują środki zaskarżenia przewidziane przepisami kodeksu postępowania cywilnego, w szczególności art. 518 i 417. Kolegium arbitrażu społecznego nie jest organem wymiaru sprawiedliwości, a jego orzeczenia nie podlegają wykonaniu w drodze przymusu. Odesłanie w regulaminie postępowania do odpowiedniego stosowania przepisów k.p.c. dotyczy jedynie postępowania przed kolegium, a nie kontroli jego orzeczeń.Stan faktyczny
Prokurator Generalny PRL wniósł o podjęcie uchwały przez pełny skład Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN w kwestii dopuszczalności środków zaskarżenia od orzeczeń kolegium arbitrażu społecznego. Wniosek opierał się na argumentacji, że postępowanie przed kolegium ma charakter quasi-sądowy, a § 15 ust. 2 regulaminu postępowania pozwala na odpowiednie stosowanie przepisów k.p.c. Sąd Najwyższy rozważał argumenty Prokuratora Generalnego, opierając się na wcześniejszej uchwale III PZP 9/86.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy podjął uchwałę stwierdzającą, że od orzeczeń kolegium arbitrażu społecznego nie przysługują środki zaskarżenia przewidziane przepisami kodeksu postępowania cywilnego.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: Prezes SN T. Szymanek. Sędziowie SN: B. Błachowska, E. Brzeziński, A. Filcek, T. Kasiński, K. Michaluk, W. Myga, J. Myślicki, S. Perestaj, M. Rafacz-Krzyżanowska (sprawozdawca), Z. Stypułkowska, A. Szczurzewski, S. Szymańska, G. Szymańska, J. Wasilewski, Z. Zaziemski. Protokolant: członek Biura Orzecznictwa SM B. Pustelnik.SentencjaSąd Najwyższy z udziałem zastępcy Prokuratora Generalnego PRL, J. Szewczyka, po rozpoznaniu w dniu 10 grudnia 1986 r. wniosku Prokuratora Generalnego PRL, zgłoszonego na podstawie art. 18 ust. 2 ustawy o Sądzie Najwyższym i skierowanego przez Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego pod rozpoznanie pełnego składu Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych:"Czy od orzeczeń kolegium arbitrażu społecznego (art. 42 ustawy z dnia 8 października 1982 r. o związkach zawodowych - jedn. tekst: Dz. U. z 1985 r. Nr 54, poz. 277) przysługują środki zaskarżenia przewidziane przepisami kodeksu postępowania cywilnego, w szczególności art. 518 i 417?"powziął następującą uchwałę:Od orzeczeń kolegium arbitrażu społecznego (art. 42 ustawy z dnia 8 października 1982 r. o związkach zawodowych - jedn. tekst: Dz. U. z 1985 r. Nr 54, poz. 277) nie przysługują środki zaskarżenia przewidziane przepisami kodeksu postępowania cywilnego, w szczególności art. 518 i 417.Uzasadnienie faktyczneIZgodnie z uchwałą składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 23 maja 1986 r. III PZP 9/86, której nadano moc zasady prawnej, "od orzeczeń kolegium arbitrażu społecznego (art. 42 ustawy z dnia 8 października 1982 r. o związkach zawodowych - jedn. tekst: Dz. U. z 1985 r. Nr 54, poz. 277) nie przysługują środki zaskarżenia przewidziane przepisami kodeksu postępowania cywilnego, w szczególności w art. 518 i 417." Uchwała podjęta została na wniosek Prokuratora Generalnego PRL, a w jej obszernym uzasadnieniu Sąd Najwyższy uznał za nieprzekonywające argumenty podniesione we wniosku, które według stanowiska Prokuratora Generalnego - przemawiają za udzieleniem odpowiedzi, że od orzeczeń kolegium arbitrażu społecznego przysługują środki zaskarżenia przewidziane w przepisach kodeksu postępowania cywilnego, a w szczególności w art. 518 i 417 k.p.c. Sąd Najwyższy stanowisko swe uzasadnił dwoma podstawowymi argumentami, które nie pozwalają zaakceptować poglądu Prokuratora Generalnego.Pierwszy argument polega na tym, że środki zaskarżenia unormowane w przepisach kodeksu postępowania cywilnego przysługują od orzeczeń organów sądowych, tj. organów powołanych do sprawowania w imieniu Państwa wymiaru sprawiedliwości (art. 56, 57 Konstytucji PRL), a od orzeczeń innych organów, jeżeli przepis szczególny tak stanowi. Organami wymiaru sprawiedliwości są sądy rejonowe, sądy wojewódzkie, Sąd Najwyższy oraz sądy szczególne (sądy wojskowe, NSA). Takiego charakteru nie ma kolegium arbitrażu społecznego unormowane jako instytucja prawna w ustawie z dnia 8 października 1982 r. o związkach zawodowych (jedn. tekst: Dz. U. z 1985 r. Nr 54, poz. 277), gdyż nie zostało ono powołane do sprawowania wymiaru sprawiedliwości, lecz dla innych celów. Usytuowanie kolegiów przy sądzie nie może nadać im charakteru organu sądowego, skoro kolegia nie realizują funkcji wymiaru sprawiedliwości, lecz stanowią jeden z przewidzianych w ustawie o związkach zawodowych etapów załatwiania sporów zbiorowych między związkami zawodowymi a administracją. Kolegium arbitrażu społecznego nie zostało też powierzone z mocy szczególnego przepisu wykonywania funkcji wymiaru sprawiedliwości. Kolegia bowiem nie orzekają co do prawa, lecz co do interesów ekonomicznych i socjalnych pracowników (art. 44 ust. 1 i 4 ustawy o związkach zawodowych), a ponadto - w odróżnieniu od orzeczeń organów sądowych i innych organów, którym ustawa powierzyła sprawowanie w pewnym zakresie funkcji wymiaru sprawiedliwości - orzeczenia kolegium arbitrażu społecznego nie podlegają wykonaniu w drodze przymusu.Drugi argument, jakim posłużył się Sąd Najwyższy, opiera się na wykładni § 15 ust. 2 regulaminu postępowania przed kolegium arbitrażu społecznego, zawartym w uchwale Rady Państwa z dnia 30 grudnia 1982 r. (M.P. z 1983 Nr 1, poz. 1). Sąd Najwyższy, interpretując ten przepis, przeciwstawił się poglądowi reprezentowanemu przez Prokuratora Generalnego, że wymieniony § 15 ust. 2 daje podstawę do zaskarżenia merytorycznych orzeczeń kolegium arbitrażu społecznego na podstawie art. 518 i 417 k.p.c. Zdaniem Sądu Najwyższego, do przyjęcia takiego poglądu nie upoważnia odesłanie w § 15 ust. 2 regulaminu do odpowiedniego stosowania w sprawach w nim nie unormowanych przepisów kodeksu postępowania cywilnego, gdyż takie odesłanie odnosi się jedynie do samego postępowania przed kolegium arbitrażu społecznego, ponadto przewidziane w powołanym § 15 ust. 2 stosowanie przepisów kodeksu postępowania cywilnego nie następuje wprost, lecz "odpowiednio", czyli z uwzględnieniem istoty i celu postępowania przed kolegium arbitrażu społecznego. Zaskarżenie zaś orzeczeń kolegium arbitrażu społecznego w trybie rewizji lub rewizji nadzwyczajnej nie dałoby się pogodzić z charakterem i istotą postępowania toczącego się przed kolegium arbitrażu społecznego.IIProkurator Generalny PRL zakwestionował trafność uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 23 maja 1986 r. III PZP 9/86 i na podstawie art. 33 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. o Prokuraturze Generalnej Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej (Dz. U. Nr 31, poz. 138) oraz art. 13 pkt 4 i art. 18 ust. 1, 2 i 3 ustawy z dnia 20 września 1984 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. Nr 45, poz. 241) wniósł o podjęcie uchwały przez pełny skład Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego zawierającej odpowiedź na przytoczone w sentencji niniejszej uchwały pytanie prawne.Argumentacja zawarta we wniosku Prokuratora Generalnego nie odbiega od tej, jaka została przytoczona we wniosku Prokuratora Generalnego, w wyniku którego Sąd Najwyższy podjął uchwałę w dniu 23 maja 1986 r. III PZP 9/86. Obecnie podniesione argumenty są powtórzeniem poprzednich, a nowe jest jedynie stwierdzenie, że "nie zostały wyeliminowane do końca wątpliwości".IIIA. Prokurator Generalny podtrzymuje swe dotychczasowe stanowisko, dopatrując się w charakterze postępowania przed kolegiami arbitrażu społecznego quasi-postępowania sądowego oraz wynikającej stąd dopuszczalności wnoszenia od orzeczeń tych kolegiów rewizji i rewizji nadzwyczajnej. Dla uzasadnienia swego poglądu Prokurator Generalny przytacza § 15 ust. 2 regulaminu postępowania przed kolegiami arbitrażu społecznego (M.P. z 1983 r. Nr 1, poz. 1). Przepis ten pozwala na odpowiednie stosowanie w sprawach nie unormowanych w regulaminie przepisów postępowania cywilnego. Zdaniem Prokuratora Generalnego, takie odesłanie uzasadnia dopuszczalność wnoszenia rewizji i rewizji nadzwyczajnej od orzeczeń kolegium arbitrażu społecznego, czego Sąd Najwyższy w kwestionowanej uchwale nie podzielił.Uzasadnienie prawneW tym przedmiocie za dotychczasowym poglądem Sądu Najwyższego przemawiają następujące przesłanki:Przepis § 15 ust. 2 jest zamieszczony w regulaminie postępowania przed kolegiami arbitrażu społecznego, a zatem treści zawartej w powołanym § 15 ust. 2 nie można interpretować w oderwaniu od nazwy regulaminu, jak również od podstawy prawnej zawartej w art. 42 ust. 6 ustawy o związkach zawodowych, w którym delegacja ustawowa została ograniczona do "postępowania przed kolegiami arbitrażu społecznego". Powyższe przesłanki uzasadniają pogląd, że zapis zamieszczony w § 15 ust. 2 odnoszący się do odpowiedniego stosowania przepisów kodeksu postępowania cywilnego dotyczy wyłącznie etapu postępowania toczącego się przed kolegium arbitrażu społecznego, a nie etapu po wydaniu przez kolegium orzeczenia.Gdyby nawet zapis zawarty w ust. 2 § 15 rozumieć zgodnie z poglądem Prokuratora Generalnego, tj. że stosowanie przepisów kodeksu postępowania cywilnego obejmuje również etap po wydaniu orzeczenia przez kolegium arbitrażu społecznego, to i przy takim założeniu brak jest podstaw do przyjęcia, iż od wspomnianych orzeczeń przysługują środki zaskarżenia przewidziane w art. 518 i 417 k.p.c. Należy bowiem zwrócić uwagę, że kwestia dopuszczalności zaskarżenia orzeczenia należy do rzędu zagadnień sądowo-ustrojowych, wykraczających poza zagadnienie, jakie przepisy procesowe należy stosować przy rozstrzyganiu sprawy. Są to dwie odrębne kategorie prawne. Dlatego też - przy najszerszej wykładni § 15 ust. 2 - cytowana dyspozycja, jako nie normująca zagadnień sądowo-ustrojowych, nie może uzasadniać poglądu, że od orzeczeń kolegium arbitrażu społecznego przysługują środki zaskarżenia przewidziane w art. 518 i 417 k.p.c.Niezależnie od powyższego nie można pominąć również i tej przesłanki, że powołany ust. 2 § 15 odsyła nie do stosowania wprost przepisów kodeksu postępowania cywilnego, lecz do "odpowiedniego" stosowania tych przepisów. Takie odesłanie oznacza, że nie wszystkie przepisy kodeksu postępowania cywilnego mogą być stosowane, lecz tylko te, które odpowiadają celowi i istocie postępowania i które nie podważają podstawowych założeń tego postępowania. Wieloetapowość trybu załatwiania sporów zbiorowych oraz ich przedmiot wraz z możliwością uchylenia się stron od wykonania zawartych porozumień i orzeczeń kolegium arbitrażu społecznego przemawiają za uznaniem, że przewidziane w ustawie o związkach zawodowych instytucjonalne etapy załatwiania sporów zbiorowych stanowią zamknięty system nie podlegający rozszerzeniu w drodze dopuszczenia kontroli sądowej zawartych porozumień lub wydanych orzeczeń.Proklamowanie strajku - po wydaniu orzeczenia przez kolegium arbitrażu społecznego - musi być poprzedzone szczególnym postępowaniem przewidzianym w art. 45 ust. 1 i 2 ustawy o związkach zawodowych. Przepis ten jednak nie zawiera zapisu określającego omawiany tryb postępowania przy założeniu, że od orzeczeń kolegium arbitrażu społecznego przysługują środki zaskarżenia w drodze rewizji i rewizji nadzwyczajnej. Przytoczone unormowanie wskazuje, że ustawodawca nie przewidywał zaskarżalności w drodze sądowej orzeczeń kolegium arbitrażu społecznego.Z omawianego punktu widzenia istotne znaczenie ma również § 16 regulaminu, stosownie do którego strony mogą, aż do chwili rozpoczęcia posiedzenia, ustalić inny tryb postępowania niż przewidziany w regulaminie. Ustalony zatem przez strony tryb postępowania ma pierwszeństwo przed stosowaniem na podstawie § 15 ust. 2 regulaminu przepisów kodeksu postępowania cywilnego. Przy założeniu, że na podstawie tego ostatniego przepisu dopuszczalna jest rewizja lub rewizja nadzwyczajna od orzeczeń kolegium arbitrażu społecznego, strony sporu, opierając się na § 16 regulaminu, mogłyby wyłączyć tę możliwość, co byłoby nie do przyjęcia. Powyższa przesłanka wskazuje na wadliwość założenia reprezentowanego przez Prokuratora Generalnego i dowodzi, że nie tylko przepis § 16, lecz również § 15 ust. 2 regulaminu, odsyłający do odpowiedniego stosowania przepisów kodeksu postępowania cywilnego, dotyczy szczegółów proceduralnych związanych z czynnościami kolegium, natomiast nie obejmuje tak zasadniczych zagadnień proceduralnych, jak zaskarżalność orzeczeń kolegium arbitrażu społecznego.Wreszcie podnosi się we wniosku, że stosowanie od orzeczeń kolegium arbitrażu społecznego środków zaskarżenia przewidzianych w art. 518 i 417 k.p.c. jest konieczne z tego względu, iż nie da się wykluczyć możliwości błędnych orzeczeń, czego należy unikać zwłaszcza w dobie reformy gospodarczej. Powyższy argument nie może mieć znaczenia decydującego, ponieważ taka sama możliwość istnieje również w odniesieniu do porozumień zawartych przez strony w postępowaniu pojednawczym. Porozumienia takie stanowią też jeden z etapów załatwiania sporów zbiorowych, a ponadto mają one charakter wiążący strony (art. 41 ustawy). Tymczasem w tym postępowaniu brak jest przepisu, który by nakazywał odpowiednio stosować przepisy kodeksu postępowania cywilnego, w związku z tym odpada w ogóle możliwość zaskarżenia tych ugód do Sądu lub też podważenia ich w inny sposób, niewykonanie zaś porozumienia może również prowadzić do proklamowania strajku (art. 44 ust. 2).B. Nie można też zgodzić się z poglądem Prokuratora Generalnego, że postępowanie przed kolegium arbitrażu społecznego ma dlatego charakter szczególnego postępowania sądowego, że arbitraż społeczny jest usytuowany przy sądzie państwowym, że bierze w nim udział sędzia jako przewodniczący, że w naszym systemie jest ukształtowana zasada dwuinstancyjności postępowania sądowego, a wreszcie, że orzeczenie kolegium arbitrażu społecznego ma charakter orzeczenia kończącego postępowanie w sprawie w rozumieniu art. 518 i 417 § 1 k.p.c. Jak trafnie wykazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu zakwestionowanej przez Prokuratora Generalnego uchwały, usytuowanie kolegium arbitrażu społecznego przy sądzie państwowym nie nadaje temu organowi cech organu sądowego, a toczącemu się przed tym organem postępowaniu charakteru szczególnego postępowania sądowego, jak również takiego charakteru nie zapewnia udział sędziego w kolegium arbitrażu społecznego. Podzielenie stanowiska reprezentowanego przez Prokuratora Generalnego prowadziłoby do wniosku, że skoro kolegia do spraw wykroczeń usytuowane są przy odpowiednich terenowych organach administracji państwowej, to tym samym kolegia mają cechy organu administracji państwowej. Podobnie trzeba by przyjąć, że przewidziane w art. 261 § 1 k.p. komisje pojednawcze mają charakter organów sądowych, gdyż są usytuowane organizacyjne przy sądach pracy, stanowiących odrębne jednostki organizacyjne sądów rejonowych. Nie ulega zaś wątpliwości, że ani kolegia do spraw wykroczeń nie są organami administracji państwowej, ani też komisje pojednawcze funkcjonujące organizacyjnie przy sądzie pracy nie stają się organem sądowym, a toczące się przed nimi postępowanie pojednawcze nie ma cech szczególnego postępowania sądowego. Również trudno przychylić się do poglądu, że udział sędziego w posiedzeniu kolegium arbitrażu społecznego ma świadczyć o sądowym charakterze tych kolegiów. Sąd Najwyższy w kwestionowanej uchwale trafnie podniósł, że udział sędziego w kolegiach Urzędu Patentowego i Komisji Odwoławczej przy tym Urzędzie nie przekształca tych organów w organy sądowe, wykazując tym samym, iż udział sędziego w posiedzeniach danego organu jest z omawianego punktu widzenia bez większego znaczenia. Nie ma też istotnego znaczenia argument, że w postępowaniu przed kolegiami Urzędu Patentowego oraz przed Komisją Odwoławczą przy tym Urzędzie stosuje się w myśl art. 113 in fine oraz art. 115 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 19 października 1972 r. o wynalazczości (jedn. tekst. z 1984 r. Nr 33, poz. 177) przepisy kodeksu postępowania administracyjnego oraz szczególne zasady określone w ustawie i rozporządzeniu wykonawczym, a nie przepisy kodeksu postępowania cywilnego. Przedmiotem bowiem rozważań jest kwestia, czy udział sędziego w posiedzeniach danego organu nadaje temu organowi charakter organu sądowego, a nie - jakie przepisy proceduralne są przed tym organem stosowane.Trudno też zgodzić się ze stanowiskiem, że ukształtowana w naszym ustroju zasada dwuinstancyjności postępowania sądowego przemawia za poglądem dopuszczającym zaskarżenie orzeczeń kolegium arbitrażu społecznego w trybie rewizji i rewizji nadzwyczajnej. Zasada ta bowiem dotyczy postępowania sądowego, a więc orzeczeń wydawanych przez organy sądowe. Skoro zaś orzeczenia kolegium arbitrażu społecznego nie mają charakteru orzeczeń sądowych, gdyż nie są wydawane przez organy sądowe, to do tych orzeczeń zasada dwuinstancyjności nie odnosi się. Podobnie pogląd Prokuratora Generalnego, że pojęcie "orzeczenie kończące postępowanie w sprawie" (art. 417 § 1 k.p.c.), które ma uzasadniać zaskarżalność w trybie art. 417 § 1 k.p.c. orzeczeń kolegium arbitrażu społecznego, ponieważ te orzeczenia mają taki charakter, jest chybiony z tego względu, że zawarte w art. 417 § 1 k.p.c. określenie "orzeczenie kończące postępowanie w sprawie" jest instytucją procesową odnoszącą się wyłącznie do orzeczeń wydawanych przez organy sądowe, natomiast orzeczenia kolegium arbitrażu społecznego nie są wydawane przez organy sądowe, a zatem nie są orzeczeniami sądowymi.Wynika z tego, że - wbrew stanowisku Prokuratora Generalnego - takie przesłanki, jak usytuowanie kolegium arbitrażu społecznego przy sądzie, udział w nim sędziego, jak również ukształtowana w naszym systemie zasada dwuinstancyjności postępowania sądowego, a wreszcie to, że orzeczenia kolegium arbitrażu społecznego kończą postępowanie w sprawie, nie uzasadniają poglądu, iż postępowanie przed tymi kolegiami ma charakter szczególnego postępowania.Dotychczasowe rozważania nie zwalniają od analizy, czy przekazanie na drogę sądową sporów zbiorowych, chociażby w zakresie postępowania odwoławczego od orzeczeń kolegium arbitrażu społecznego, nie nastąpiło w drodze ustawowej, a zwłaszcza na podstawie przepisów ustawy z dnia 8 października 1982 r. o związkach zawodowych (jedn. tekst: Dz. U. z 1985 r. Nr 54, poz. 277). Powyższym zagadnieniem zajął się szczegółowo Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 23 maja 1986 r. III PZP 9/86, udzielając w tym przedmiocie odpowiedzi przeczącej, której trafność podziela skład Całej Izby. Jak wiadomo, art. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. - prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 31, poz. 137) określa zakres kognicji sądów powszechnych, stanowiąc, że rozstrzygają one sprawy z zakresu prawa karnego, cywilnego, rodzinnego i opiekuńczego oraz prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, a ponadto inne sprawy, jeżeli zostały przekazane do ich właściwości odrębnymi ustawami. Takiego odrębnego przekazania brak jest w przepisach ustawy o związkach zawodowych oraz w wydanym na jej podstawie regulaminie postępowania przed kolegiami arbitrażu społecznego, co jest tym bardziej charakterystyczne, że w tej samej ustawie o związkach zawodowych w sprawach dotyczących rejestracji związków zawodowych przewidziana została droga sądowa (art. 120 ust. 2), a od postanowienia sądu odmawiającego rejestracji zastrzeżono środek odwoławczy do Sądu Najwyższego (art. 20 ust. 5). Przytoczone unormowanie wskazuje, że tam, gdzie ustawodawca chciał zachować tryb kontroli sądowej, to zamieścił w tym przedmiocie specjalny przepis. Brak takiego zapisu w stosunku do orzeczeń kolegium arbitrażu społecznego wskazuje, że zrezygnowano z zapisu, aby orzeczenia te podlegały zaskarżeniu w trybie środków prawnych przewidzianych przepisami kodeksu postępowania cywilnego. Spraw dotyczących sporów zbiorowych nie da się też zaliczyć do żadnej z kategorii spraw, o których wspomina art. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r., w tym również do spraw z zakresu prawa pracy w rozumieniu art. 476 k.p.c. w brzmieniu ustalonym ustawą z dnia 18 kwietnia 1985 r. o zmianie ustawy - kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. Nr 20, poz. 86). Nie można też pominąć, że zachodzą istotne różnice między orzeczeniem sądowym a orzeczeniem kolegium arbitrażu społecznego. Przede wszystkim odmienny jest przedmiot sporu zakończonego orzeczeniem sądowym od przedmiotu sporu zakończonego orzeczeniem kolegium arbitrażu społecznego. Orzeczenie sądowe orzeka co do prawa, gdy tymczasem orzeczenie kolegium arbitrażu społecznego nie orzeka co do prawa, lecz co do interesów ekonomicznych i socjalnych pracowników (art. 44 ust. 1, 4 ustawy o związkach zawodowych). Powyższego ustawowo określonego przedmiotu działalności kolegium arbitrażu społecznego nie może zmienić § 12 ust. 1 regulaminu stanowiący, że kolegium rozstrzygające spór kieruje się m.in. przepisami prawa, a to dlatego, iż przepisy regulaminu, zgodnie z jego podstawą prawną zawartą w art. 42 ust. 6 ustawy o związkach zawodowych, dotyczą wyłącznie kwestii proceduralnych. Ponadto orzeczenia sądowe rozstrzygają zaistniały między stronami spór. Tymczasem orzeczenie kolegium arbitrażu społecznego w istocie rzeczy jest jednym z etapów załatwiania sporów zbiorowych, które rozpoczyna się rokowaniami (art. 40 ustawy o związkach zawodowych), a jeżeli nie doprowadziły one do rozwiązania sporu, każda ze stron może żądać wszczęcia postępowania pojednawczego (art. 41 ust. 1 ustawy o związkach zawodowych), a wreszcie gdy spór ponadzakładowy nie został w tym trybie rozstrzygnięty, strony obowiązane są poddać go rozstrzygnięciu przez kolegium arbitrażu społecznego przy Sądzie Najwyższym, a spór zakładowy o rozstrzygnięciu kolegium arbitrażu społecznego przy sądzie wojewódzkim, w którym utworzony został sąd pracy i ubezpieczeń społecznych (art. 42 ust. 1 ustawy o związkach zawodowych). Kwestionowana uchwała w sposób przekonywający wskazała jeszcze na inne cechy orzeczeń kolegium arbitrażu społecznego, które nie pozwalają na uznanie tych orzeczeń za orzeczenia sądowe. W szczególności podkreślono, że wykonanie orzeczeń sądowych polega przymusowi prawnemu, natomiast takiej cechy nie mają orzeczenia kolegium arbitrażu społecznego. Wiążą one strony tylko wtedy, gdy żadna z nich przed poddaniem sporu rozstrzygnięciu kolegium nie postanowi inaczej (art. 42, ust. 5 ustawy), przy czym związanie to nie oznacza konieczności wykonania orzeczenia przez strony, gdyż niewykonanie nawet wiążącego strony orzeczenia kolegium nie podlega przymusowemu wykonaniu, lecz otwiera drogę do proklamowania strajku (art. 42 ust. 2).W tym stanie rzeczy orzeczono jak w sentencji uchwały.
Powiązane orzeczenia
- KASN 2/84 1984-11-28Czy od orzeczenia prezesa okręgowego sądu pracy i ubezpieczeń społecznych odrzucającego wniosek o rozpatrzenie zakładowego sporu zbiorowego przysługuje zażalenie?
- V CSK 63/18 2019-02-28Czy naruszenie zasad wyboru arbitra oraz nierozpoznanie istoty sprawy przez sąd polubowny, w szczególności w zakresie oceny związku przyczynowego między działaniami pozwanej a szkodą powoda, stanowi podstawę do uchylenia…
- KAS 1/84 1984-04-26Czy stronom przysługuje środek odwoławczy od orzeczenia Prezesa Okręgowego Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych odrzucającego wniosek o rozpatrzenie zakładowego sporu zbiorowego?
- KAS 3/96 1997-01-28Czy postępowanie przed kolegium arbitrażu społecznego może być wszczęte bez uprzedniego przeprowadzenia mediacji, po niepowodzeniu rokowań?
- I CSK 535/09 2010-09-09Czy wyrok sądu polubownego, wydany z naruszeniem prawa strony do rozpoznania sprawy przez niezależny sąd, może zostać uchylony na podstawie sprzeczności z podstawowymi zasadami porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej…
Powołane przepisy
art. 18 ust. 2art. 42art. 518art. 56art. 44 ust. 1art. 33 ust. 2art. 13 pkt 4art. 18 ust. 1art. 42 ust. 6art. 45 ust. 1art. 41art. 44 ust. 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.