I CZ 89/84

PostanowienieIzba Cywilna1985-10-04

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sąd może zawiesić postępowanie cywilne na podstawie art. 177 § 1 pkt 1 k.p.c. z powodu toczącego się postępowania w sprawie o to samo roszczenie pomiędzy tymi samymi stronami przed państwowym arbitrażem gospodarczym, a jeśli nie, to jakie są konsekwencje braku zdolności sądowej strony pozwanej?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone postanowienie, stwierdzając, że toczące się postępowanie w sprawie o to samo roszczenie pomiędzy tymi samymi stronami przed państwowym arbitrażem gospodarczym nie uzasadnia zawieszenia postępowania cywilnego na podstawie art. 177 § 1 pkt 1 k.p.c. Ponadto, sąd podkreślił, że kluczowe jest ustalenie zdolności sądowej strony pozwanej, a brak tej zdolności, jeśli nie zostanie uzupełniony, stanowi podstawę do odrzucenia pozwu. W przypadku braku zdolności sądowej, należy wyznaczyć powodowi termin na wskazanie podmiotu wyposażonego w zdolność sądową, od którego można dochodzić roszczeń.
Stan faktyczny
Kombinat Budownictwa Miejskiego w W. pozwał Społeczny Międzyzakładowy Komitet Budownictwa Mieszkaniowego i Socjalnego o zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane. Pozwany Komitet podniósł, że toczy się postępowanie w tej samej sprawie przed Okręgową Komisją Arbitrażową i wniósł o odrzucenie pozwu lub oddalenie powództwa. Sąd Wojewódzki zawiesił postępowanie. Sąd Najwyższy uchylił postanowienie o zawieszeniu, wskazując na konieczność ustalenia zdolności sądowej pozwanego Komitetu.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone postanowienie Sądu Wojewódzkiego w Warszawie.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia SN W. Kuryłowicz. Sędziowie SN: B. Bladowski, M. Sychowicz (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu na rozprawie sprawy z powództwa Kombinatu Budownictwa Miejskiego w W. przeciwko Społecznemu Międzyzakładowemu Komitetowi Budownictwa Mieszkaniowego i Socjalnego przy Fabryce Samochodów Osobowych w W. i Kombinacie Budownictwa Miejskiego w W. o zapłatę 388.033 zł na skutek zażalenia strony pozwanej na postanowienie Sądu Wojewódzkiego w Warszawie z dnia 9 maja 1984 r.uchylił zaskarżone postanowienie.Uzasadnienie faktyczneKombinat Budownictwa Miejskiego w W. w pozwie skierowanym przeciwko Społecznemu Międzyzakładowemu Komitetowi Budownictwa Mieszkaniowego i Socjalnego przy Fabryce Samochodów Osobowych w W. i Kombinacie Budownictwa Miejskiego w W. wniósł o zasądzenie kwoty 388.033 zł z odsetkami tytułem wynagrodzenia za wykonane roboty budowlane.Pozwany Komitet podniósł, że przed Okręgową Komisją Arbitrażową w Warszawie toczy się pomiędzy stronami sprawa o roszczenie objęte pozwem, w związku z czym wniósł o odrzucenie pozwu, ewentualnie - z uwagi na podjęcie obrony merytorycznej - o oddalenie powództwa.Sąd Wojewódzki w Warszawie postanowieniem z dnia 9 maja 1984 r. na podstawie art. 177 § 1 pkt 1 k.p.c. zawiesił postępowanie w sprawie. Sąd ten bowiem uznał "za wskazane" zawieszenie postępowania do czasu zakończenia postępowania w sprawie (...), toczącej się przed OKA w Warszawie.Uzasadnienie prawneRozpoznając sprawę na skutek zażalenia pozwanego Komitetu na wymienione postanowienie Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Przepis art. 177 § 1 pkt 1 k.p.c. daje podstawę do zawieszenia postępowania, jeżeli rozstrzygnięcie sprawy zależy od wyniku innego toczącego się postępowania cywilnego. Postępowanie toczące się przed państwowym arbitrażem gospodarczym jest także postępowaniem cywilnym. Ale gdy jest to postępowanie w sprawie o to samo roszczenie pomiędzy tymi samymi stronami co w sprawie toczącej się przed sądem, nie uzasadnia to zawieszenia postępowania w tej ostatniej sprawie na podstawie powołanego przepisu. Należy dodać, że wymieniona okoliczność także nie uzasadnia odrzucenia pozwu z powodu zawiśnięcia sporu (art. 199 § 1 pkt 2 k.p.c.). W tej sytuacji na plan pierwszy bowiem wysuwa się kwestia dopuszczalności drogi sądowej. Powinna ona być rozstrzygnięta w pierwszej kolejności. W razie stwierdzenia niedopuszczalności drogi sądowej pozew należy odrzucić stosownie do art. 199 § 1 pkt 1 k.p.c. Ustalenie, że w sprawie droga sądowa jest dopuszczalna, spowoduje konieczność merytorycznego rozpoznania sprawy, niezależnie od tego, czy o to samo roszczenie pomiędzy tymi samymi stronami sprawa toczy się przed państwowym arbitrażem gospodarczym. Istnienie bowiem drogi sądowej wyłącza drogę arbitrażową (art. 2 § 1 i 2 k.p.c.) i jeżeli nawet sprawa jest w toku przed państwowym arbitrażem gospodarczym, to prawidłowe jej zakończenie powinno polegać na odrzuceniu wniosku (§ 25 pkt 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 19 września 1983 r. w sprawie postępowania arbitrażowego - Dz. U. Nr 57, poz. 255).Rozstrzygnięcie, czy w sprawie dopuszczalna jest droga sądowa, zależy od ustalenia, czy strona pozwana nie jest tzw. podmiotem arbitrażowym (art. 2 § 2 k.p.c., art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 23 października 1975 r. o Państwowym Arbitrażu Gospodarczym - Dz. U. Nr 34, poz. 183).Przy rozważaniach nad charakterem prawnym strony pozwanej wyłania się inne jeszcze zagadnienie, które przede wszystkim wymaga rozstrzygnięcia. Chodzi o zagadnienie zdolności sądowej strony pozwanej. Brak tej zdolności - jeżeli nie zostanie uzupełniony zgodnie z przepisami kodeksu postępowania cywilnego - jest bowiem podstawą odrzucenia pozwu (art. 199 § 1 pkt 3 i § 2 k.p.c.). Jeżeli więc okazałoby się, że strona pozwana nie ma zdolności sądowej i brak ten nie zostanie uzupełniony, to z tej przyczyny - bez potrzeby badania, czy ewentualnie nie zachodzi brak innych przesłanek procesowych - pozew powinien zostać odrzucony.Przyznanie stronie pozwanej zdolności sądowej zależy od tego, czy jest ona osobą prawną (art. 64 § 1 k.p.c.), bądź też od tego, czy jest "organizacją społeczną ludu pracującego dopuszczoną do działania na podstawie obowiązujących przepisów" (art. 64 § 2 k.p.c.).Odnośnie do pierwszej z wymienionych możliwości należy zauważyć, że podstawowy w tej materii przepis art. 33 k.c. wymienia wyraźnie tylko niektóre jednostki gospodarki uspołecznionej będące osobami prawnymi, poza tym uzależnia osobowość prawną innych jednostek organizacyjnych od przyznania jej przepisom szczególnym. Pozwany Komitet niewątpliwie nie należy do jednostek gospodarki uspołecznionej, wyposażonych w osobowość prawną, które wymienione zostały w art. 33 § 1 pkt 1-5 k.c. Brak przepisu szczególnego przyznającego mu osobowość prawną uniemożliwia także zaliczenie go do będących osobami prawnymi organizacji społecznych ludu pracującego wymienionych w art. 33 § 1 pkt 6 k.c. lub do jednostek organizacyjnych nie będących jednostkami gospodarki uspołecznionej, o których mowa w art. 33 § 2 k.c. W szczególności ze statutu pozwanego Komitetu nie wynika, by był on stowarzyszeniem zarejestrowanym, która to organizacja od chwili wpisu do rejestru stowarzyszeń ma osobowość prawną (art. 21 prawa o stowarzyszeniach - Dz. U. z 1932 r. Nr 54, poz. 808 ze zm.).Wobec tego, że przymiot osobowości prawnej mają tylko te organizacje, którym osobowość prawną przyznaje ustawa lub przepis szczególny, sama organizacja nie może sobie nadać osobowości prawnej. Dlatego postanowienie § 5 lit. a statutu pozwanego Komitetu, który m.in. stanowi, że Komitet ma osobowość prawną, nie wywiera skutku w postaci przyznania Komitetowi osobowości prawnej.Pozwany Komitet nie jest także "organizacją społeczną ludu pracującego dopuszczoną do działania na podstawie obowiązujących przepisów" w rozumieniu art. 64 § 2 k.p.c. Wymieniony przepis, uwzględniając rozwój stosunków społeczno-gospodarczych, przyznaje zdolność sądową tylko tym organizacjom społecznym - mimo iż nie są one osobami prawnymi - które wykazują dostateczny stopień wyodrębnienia i samodzielności, czemu dają wyraz odpowiednie przepisy dopuszczające je do działania. Mimo że Państwo popiera rozwój indywidualnego i zakładowego budownictwa mieszkaniowego, nie ma żadnych przepisów stanowiących prawną podstawę działania społecznych komitetów realizujących takie budownictwo. Jest to zapewne wynikiem uznania, że obecnie dla rozwoju budownictwa mieszkaniowego wystarczające są istniejące prawne formy jego realizacji, a przede wszystkim bardzo rozwinięte i umożliwiające szerokie wykorzystanie inicjatywy ludności, a także zakładów pracy i ich pracowników, budownictwo spółdzielcze. Społeczny komitet utworzony przez członków załogi zakładu pracy (np. przedsiębiorstwa państwowego), w celu realizacji we własnym zakresie budownictwa mieszkaniowego, nie ma zatem zdolności sądowej.Brak w zakresie zdolności sądowej strony pozwanej można usunąć. Należy w tym celu wyznaczyć powodowemu Kombinatowi odpowiedni termin, w którym wskaże on wyposażoną w zdolność sądową osobę (osoby), od której można będzie dochodzić roszczeń wynikających z zobowiązań zaciągniętych przez pozwany Komitet (art. 70 § 1 k.p.c.). Stroną pozwaną w sprawie będzie wówczas ta osoba (osoby), a nie Komitet.Już obecnie należy wykluczyć występowanie w sprawie po stronie pozwanej Skarbu Państwa (reprezentowanego przez organ administracji państwowej lub inną jednostkę organizacyjną) jako podmiotu, z którego bytu lub działalności wynika możność dochodzenia od niego roszczeń wynikających z zobowiązań zaciągniętych przez pozwany Komitet. Nie ma bowiem ku temu podstawy normatywnej. W szczególności podstawy takiej nie stanowi uchwała nr 132 Rady Ministrów z dnia 2 września 1977 r. w sprawie czynów społecznych oraz pomocy państwa w ich organizowaniu i realizacji (M. P. Nr 27, poz. 122). Uchwała ta dotyczy mianowicie czynów społecznych w rozumieniu jej § 1 ust. 1, według którego to przepisu czynem społecznym jest realizacja określonego zadania polegającego na wykonaniu w obiektach i na terenach stanowiących własność społeczną m.in. robót inwestycyjnych. Ze statutu pozwanego Komitetu wynika, że został on powołany do realizacji nie takiego zadania. W konsekwencji pozwany Komitet nie jest społecznym komitetem, który stosownie do § 2 ust. 2 wytycznych w sprawie trybu podejmowania i realizacji czynów społecznych oraz zasad działania społecznych komitetów w tym zakresie, stanowiących załącznik do uchwały, może być powołany w celu przygotowania, organizacji i wykonania podjętego przez ludność czynu społecznego. Do działalności pozwanego Komitetu nie odnosi się także § 10 ust. 1 uchwały, według którego funkcje realizatora (inwestora) czynu społecznego powinien pełnić właściwy organ administracji państwowej stopnia podstawowego. Wynikająca z tego przepisu możliwość dochodzenia od organu administracji państwowej (Skarbu Państwa) roszczeń wynikających z realizacji czynu społecznego przez społeczny komitet (por. orzeczenie GKA z dnia 25 czerwca 1979 r. I P 3865/79, PUG 1980, z. 6, poz. 1436) nie odnosi się zatem do pozwanego Komitetu.Podstawa do dochodzenia od Skarbu Państwa roszczeń wynikających ze zobowiązań zaciągniętych przez pozwany Komitet nie wynika także ze statutu tego Komitetu, w szczególności z § 5 lit. b poddającego nadzorowi i kontroli Prezydium Dzielnicowej Rady Narodowej działalność Komitetu i z § 31 uzależniającego zaprzestanie działalności Komitetu od uchwały Prezydium Dzielnicowej Rady Narodowej. Zresztą sam statut - który pozwanemu Komitetowi nie został nadany przez organ państwowy - bez odwołania się w tym względzie do przepisów obowiązującego prawa nie mógłby skutecznie stanowić podstawy dochodzenia od Skarbu Państwa roszczeń wynikających z zobowiązań zaciągniętych przez Komitet.W sprawie pozostaje do ustalenia, czy stroną pozwaną powinna być Fabryka Samochodów Osobowych w W., czy określone osoby fizyczne. Na podstawie dotychczas zebranego materiału ustalenie to nie jest możliwe. Ze złożonego do akt sprawy statutu pozwanego Komitetu wynika, że jest on organizacją działającą przy Fabryce Samochodów Osobowych w W. i Komitecie Budownictwa Miejskiego w W. (§ 5 lit. a). Jeżeli przy tym np. Komitet został utworzony przez wymienione Przedsiębiorstwa i działa na podstawie statutu nadanego mu przez te Przedsiębiorstwa oraz pod ich kierownictwem i nadzorem, może to przemawiać za tym, że stroną pozwaną w sprawie powinna być Fabryka Samochodów Osobowych w W. Kombinat Budownictwa Miejskiego w W., będąc powodem w sprawie, oczywiście nie może jednocześnie występować po stronie pozwanej. Jeżeli zaś okaże się, że brak jest wymienionych - i ewentualnie innych - elementów łączących pozwany Komitet z Fabryką Samochodów Osobowych w W. i Kombinatem Budownictwa Miejskiego w W., a działa on - jak twierdzi się w odpowiedzi na pozew - na podstawie indywidualnego pełnomocnictwa osób fizycznych, które zawarły porozumienie co do formy organizacyjnej realizacji określonego przedsięwzięcia, i statut Komitetu jest wyłącznie wyrazem woli tych osób co do zasad funkcjonowania stworzonej przez nich organizacji, może to oznaczać, że po stronie pozwanej w sprawie powinny występować te osoby. Przyjęciu, iż osoby te są stroną procesową w każdym razie nie może stać na przeszkodzie to, że osoby te są bądź były pracownikami Fabryki Samochodów Osobowych w W. i Kombinatu Budownictwa Miejskiego w W. Sam fakt porozumienia się pewnej grupy pracowników określonego zakładu pracy i zawiązanie przez nich organizacji dla realizacji wspólnego im celu nie jest wystarczającym elementem łączącym tę organizację z zakładem pracy, którego konsekwencją miałaby być możność dochodzenia od niego roszczeń wynikających z zobowiązań zaciągniętych przez tę organizację.Mając na uwadze przytoczone względy Sąd Najwyższy na podstawie art. 397 § 2 k.p.c. w związku z art. 390 § 1 k.p.c. postanowił jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 177 § 1 pkt 1 KPCart. 199 § 1 pkt 2 KPCart. 199 § 1 pkt 1 KPCart. 2 § 1art. 2 § 2 KPCart. 3 ust. 1art. 199 § 1 pkt 3art. 64 § 1 KPCart. 64 § 2 KPCart. 33 KCart. 33 § 1 pkt 1art. 33 § 1 pkt 6 KC

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.