C 532/52

PostanowienieIzba Cywilna1952-04-06

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sąd powszechny jest właściwy do rozpoznania sporu o charakterze majątkowym pomiędzy Zakładem Ubezpieczeń Społecznych a Przedsiębiorstwem Państwowym "Państwowa Komunikacja Samochodowa", nawet jeśli w sprawie występuje również inny podmiot niepodlegający arbitrażowi gospodarczemu?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że spory o prawa majątkowe pomiędzy instytucjami i przedsiębiorstwami państwowymi podlegają kompetencji państwowych komisji arbitrażowych, zgodnie z art. 2 dekretu z dnia 5 sierpnia 1949 r. o państwowym arbitrażu gospodarczym. Nawet jeśli w sprawie występuje podmiot niepodlegający arbitrażowi, sąd powszechny nie jest właściwy do rozpoznania sporu, jeśli jego przedmiotem są prawa majątkowe między podmiotami podlegającymi arbitrażowi. W takiej sytuacji pozew powinien zostać odrzucony.
Stan faktyczny
Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) wniósł pozew interwencyjny przeciwko Michałowi K., Polskiemu Związkowi Turystycznemu i P.P. "Państwowa Komunikacja Samochodowa" (PKS) o zwrot wypłaconych rent. Wcześniej Michał K. dochodził odszkodowania od Polskiego Związku Turystycznego i PKS za wypadek. Sąd Wojewódzki zawiesił postępowanie w sprawie ZUS do czasu prawomocnego zakończenia sprawy o odszkodowanie. PKS wniosło zażalenie, zarzucając niedopuszczalność drogi procesu cywilnego ze względu na właściwość państwowego arbitrażu gospodarczego. ZUS wniósł zażalenie na zawieszenie postępowania w stosunku do Michała K.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone postanowienie w części dotyczącej pozwanych P.P. "Państwowa Komunikacja Samochodowa" oraz Michała K. i odrzucił pozew w stosunku do P.P. "Państwowa Komunikacja Samochodowa".

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia S. Gross (sprawozdawca). Sędziowie: dr S. Gronowski, J. Gałecki.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych przeciwko Michałowi K., Polskiemu Związkowi Turystycznemu i Przedsiębiorstwu Państwowemu "Państwowa Komunikacja Samochodowa" o zwrot wypłaconych rent, po rozpoznaniu zażaleń powoda i pozwanego Przedsiębiorstwa Państwowego "Państwowa Komunikacja Samochodowa" na postanowienie Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 5 grudnia 1951 r.,zaskarżone postanowienie w części dotyczącej pozwanych: Przedsiębiorstwa Państwowego "Państwowa Komunikacja Samochodowa" oraz Michała K. uchylił; pozew w stosunku do pozwanego Przedsiębiorstwa Państwowego "Państwowa Komunikacja Samochodowa" odrzucił.Uzasadnienie faktyczneW pozwie wniesionym dnia 14 października 1947 r. do b. Sądu Okręgowego w Krakowie, uzupełnionym pismem przygotowawczym z dnia 5 marca 1948 r., Michał K. żądał solidarnego zasądzenia od Polskiego Związku Turystycznego w Krakowie i P. P. Państwowej Komunikacji Samochodowej sumy 748.000 zł oraz renty tymczasowej po 20.000 zł miesięcznie, poczynając od dnia 1 listopada 1947 r., w związku z uszkodzeniem ciała, jakiego doznał w dniu 16 stycznia 1947 r. wskutek zderzenia się samochodu Polskiego Związku Turystycznego z autobusem P.K.S., którym jechał.W dniu 13 lutego 1950 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Krakowie jako ustawowy zarządca Funduszu Ubezpieczenia od wypadków i chorób zawodowych wystąpił do tegoż Sądu z pozwem, który określił jako interwencję główną w powyższym sporze. W pozwie tym skierowanym przeciwko Michałowi K., Polskiemu Związkowi Turystycznemu i P. P. Państwowej Komunikacji Samochodowej powodowy Zakład Ubezpieczeń Społecznych na podstawie art. 197 ustawy o ubezpieczeniu społecznym żądał: 1) ustalenia wobec wszystkich pozwanych, że część roszczenia zasądzonego na rzecz Michała K. wyrokiem z dnia 14 grudnia 1949 r., a mianowicie kwota 243.344 zł oraz renta po 7.650 zł miesięcznie, przypada na rzecz Z.U.S., 2) solidarnego zasądzenia powyższych należności od Polskiego Związku Turystycznego i P. P. Państwowej Komunikacji Samochodowej, 3) solidarnego zasądzenia kosztów procesu od wszystkich pozwanych. Na rozprawie w dniu 5 grudnia 1951 r. powód ograniczył żądanie pozwu w stosunku do pozwanego Michała K. tylko do kosztów procesu.Postanowieniem z dnia 15 marca 1950 r. b. Sąd Okręgowy w Krakowie postępowanie w sprawie z powództwa Zakładu Ubezp. Społecznych zawiesił do czasu prawomocnego zakończenia sprawy z pozwu Michała K. Sąd Wojewódzki w Krakowie, do którego sprawa przeszła po reorganizacji sądów powszechnych, na wniosek powoda postanowieniem z dnia 20 listopada 1951 r. postępowanie to podjął, następnie jednak postanowieniem z dnia 5 grudnia 1951 r. postępowanie ponownie zawiesił do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia pierwszego procesu. W uzasadnieniu swego postanowienia Sąd Wojewódzki na podstawie akt sprawy z powództwa Michała K. o odszkodowanie stwierdził, że Sąd Najwyższy uchylił niektóre ustępy zapadłego w niej wyroku b. Sądu Apelacyjnego, "w szczególności odnośnie odpowiedzialności Polskiego Związku Turystycznego", oraz że następnie postępowanie przed Sądem Wojewódzkim w Krakowie zostało w dniu 3 maja 1951 r. zawieszone, i w związku z tym uznał, że wobec zależności obecnego procesu jako regresowego od wyniku sprawy o odszkodowanie należy postępowanie zawiesić w myśl art. 191 § 1 k.p.c.Na postanowienie Sądu Wojewódzkiego powodowy Zakład Ubezpieczeń Społecznych wniósł zażalenie, a Wydział Prawny Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Krakowie działający w imieniu P.K.S. - pismo zatytułowane "zażalenie względnie rewizja".Zakład Ubezpieczeń Społecznych w zażaleniu swym żąda częściowej zmiany zaskarżonego postanowienia oraz podjęcia postępowania, jednak tylko w stosunku do pozwanych Michała K. i Państwowej Komunikacji Samochodowej.Uzasadniając zażalenie skarżący podnosi, że wbrew ustaleniu Sądu Wojewódzkiego spór w sprawie o odszkodowanie w stosunku do P.K.S. został prawomocnie zakończony, gdyż Sąd Najwyższy uchylił wyrok b. Sądu Apelacyjnego w Krakowie jedynie co do Polskiego Związku Turystycznego, oraz że wskutek ograniczenia żądania wobec Michała K. do zasądzenia kosztów procesu sprawa w stosunku do niego jest całkowicie dojrzała do rozstrzygnięcia, które zależy tylko od wyjaśnienia, "czy i o ile Michał K. dał Z.U.S. przyczynę do powództwa interwencyjnego przeciwko niemu".Wydział Prawny Prezydium W.R.N. w Krakowie w imieniu P.K.S. żąda w swym piśmie uchylenia zaskarżonego postanowienia i odrzucenia pozwu w stosunku do P.K.S. oraz zasądzenia od strony powodowej kosztów procesu, zarzucając:że Sąd Wojewódzki przez zawieszenie postępowania pośrednio oddalił zgłoszony przez Wydział Prawny zarzut niedopuszczalności drogi procesu cywilnego do dochodzenia roszczeń strony powodowej wobec P.K.S.,że zarzut ten znajduje podstawę w art. 2 dekretu z dnia 5 sierpnia 1949 r. o państwowym arbitrażu gospodarczym, okoliczność zaś, że w chwili wszczęcia przez Z.U.S. procesu Okręgowa Komisja Arbitrażowa w Krakowie nie była jeszcze utworzona, mogła jedynie uzasadniać wytoczenie sprawy przed Główną Komisją Arbitrażową (art. 40 ust. 3 cytowanego dekretu),że nie zmienia postaci rzeczy, iż pozew został zgłoszony w trybie interwencji głównej, gdyż aczkolwiek z mocy odpowiedniego przepisu k.p.c. (art. 72 w dawnym brzmieniu lub art. 66 w nowym brzmieniu) pozew taki należy wytoczyć przeciw obu stronom procesowym, może to jednak nastąpić tylko wówczas, gdy droga procesu jest wobec wszystkich stron dopuszczalna,że zresztą możliwość wystąpienia z interwencją główną nie przeciw wszystkim uczestnikom procesu uznaje sama strona powodowa, skoro żądanie swe wobec pozwanego Michała K. ograniczyła jedynie do kosztów procesu.W odpowiedzi wniesionej na "zażalenie względnie rewizję" pozwanej P.K.S. żąda Z.U.S. odrzucenia tego środka odwoławczego, nieuwzględnienia zarzutu niedopuszczalności drogi procesu cywilnego, a w razie unieważnienia postępowania - zniesienia kosztów procesu, podnosząc:że zawieszenie postępowania nastąpiło na wniosek pozwanej P.K.S., w związku z czym zażalenie jej jest niedopuszczalne (art. 391 § 1 k.p.c.),że Sąd Wojewódzki w zaskarżonym postanowieniu nie oddalił zarzutu niedopuszczalności drogi procesu cywilnego i nie wydał w tym przedmiocie żadnego orzeczenia, wskutek czego brak podstaw do rewizji z art. 369 § 2 k.p.c.Wobec możliwości rozważenia z urzędu zarzutu niedopuszczalności procesu cywilnego Wydział Prawny wyraża pogląd, że co do interwencji jako instytucji procesowej mogą być miarodajne tylko przepisy k.p.c., "które jak dotąd mimo wprowadzenia arbitrażu gospodarczego, interwencji, bez względu na osobowość uczestników procesu głównego, nie ograniczają ani tym mniej nie zakazują", oraz wskazuje, że pierwszym żądaniem interwencji nie jest żądanie świadczenia, lecz żądanie uznania, że przedmiot procesu głównego, tj. część wierzytelności Michała K. nie przysługuje jemu, lecz Z.U.S., do rozstrzygnięcia zaś o takim żądaniu konieczny jest udział Michała K., który nie może partycypować w postępowaniu arbitrażowym.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rozstrzygnięcia wymaga przede wszystkim zagadnienie dopuszczalności środka odwoławczego wniesionego w imieniu pozwanej P.K.S. przez Wydział Prawny Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Krakowie, którą to dopuszczalność kwestionuje w swej odpowiedzi powód. Należy przy tym zauważyć, że środek ten zatytułowany "zażalenie względnie rewizja" stanowi w istocie zażalenie, gdyż, jak to zasadnie podnosi powód, postanowienie Sądu Wojewódzkiego nie zawiera orzeczenia w przedmiocie zgłoszonego przez pozwaną P.K.S. zarzutu niedopuszczalności drogi procesu cywilnego i wobec tego nie może w danym przypadku chodzić o rewizję, o której mowa w art. 369 § 2 k.p.c.Zażalenie to jest dopuszczalne. Jak wynika bowiem z protokołu rozprawy z dnia 15 marca 1950 r. oraz z pisma przygotowawczego Wydziału Prawnego Prezydium W.R.N. w Krakowie, skarżący w pierwszej instancji zgłosił zarzut niedopuszczalności drogi procesu, a tylko ewentualnie, na wypadek nieuwzględnienia tego zarzutu, wnosił o zawieszenie postępowania. Z uwagi na art. 229 k.p.c., zgodnie z którym odrzucenie zarzutu niedopuszczalności drogi procesu cywilnego następuje oddzielnym postanowieniem, ulegającym zaskarżeniu w trybie rewizji (art. 369 § 2 k.p.c.), pozwana P.K.S. mogła mieć interes prawny w zawieszeniu postępowania w razie nieuwzględnienia tego zarzutu. Natomiast postanowienie o zawieszeniu postępowania bez rozpoznania zarzutu niedopuszczalności drogi procesu i bez wydania w tym przedmiocie postanowienia, które mogłoby ulec zaskarżeniu, przedłuża stan trwającej sprawy cywilnej, którą P.K.S. uważa za niedopuszczalną, i z tego względu nie może być uznane za zapadłe na jej korzyść. Kwestionowanie przez powoda prawa P.K.S. do zażalenia na tej podstawie, że zaskarżone postanowienie zapadło zgodnie z jej ewentualnym wnioskiem, nie zasługuje zatem na uwzględnienie.W związku z tym, że P.K.S. swoje zażalenie opiera na zarzucie niedopuszczalności drogi procesu cywilnego, należy również rozważyć zagadnienie, czy zarzut ten może być rozpoznany w toku obecnego postępowania zażaleniowego, którego przedmiotem są wniesione przez strony środki odwoławcze od postanowienia zawieszającego postępowanie. Niezależnie od wątpliwości, jakie zarysowały się w zbliżonej kwestii na tle orzeczenia Sądu Najwyższego Ł. C. 400/50 (opublikowanego wraz z glosą w "P. i Pr." Nr 1, poz. 4 z 1951 r.), należy przyjąć, że w danym przypadku rozpoznanie tego zarzutu jest konieczne. Chociaż bowiem Sąd Wojewódzki w postanowieniu nie wypowiedział się wprost co do zarzutu niedopuszczalności drogi procesu, jednakże przez zawieszenie postępowania, mimo zgłoszenia takiego zarzutu, Sąd Wojewódzki dał wyraz swemu stanowisku, że po ustaniu przyczyny zawieszenia postępowania powinno ono być nadal kontynuowane, a wobec takiej treści zaskarżonego postanowienia Sąd Najwyższy stosownie do art. 228 k.p.c. w związku z art. 390 § 1 i 394 § 3 k.p.c. obowiązany byłby kwestię tę rozpoznać nawet z urzędu.Argumentacja powoda skierowana przeciwko zarzutowi niedopuszczalności drogi procesu oparta jest przede wszystkim na poglądzie prawnym, że co do interwencji głównej mogą być miarodajne tylko przepisy k.p.c. dotyczące tej instytucji, które mimo wprowadzenia państwowego arbitrażu gospodarczego nie uzależniają dopuszczalności interwencji od charakteru podmiotów biorących udział w procesie głównym. Pogląd ten nie jest jednak trafny. Zgodnie z art. 2 k.p.c. sądy powszechne rozstrzygają sprawy cywilne, chyba że sprawy te z mocy ustaw szczególnych przekazane są innym sądom lub władzom. Ta ogólna zasada dotyczy także spraw cywilnych wszczętych na skutek pozwu interwencyjnego, co do których art. 2 k.p.c. nie ustanawia żadnego wyjątku. Skoro zatem art. 2 dekretu z dnia 5 sierpnia 1949 r. o państwowym arbitrażu gospodarczym (Dz. U. R. P. Nr 46, poz. 340) spory o prawa majątkowe pomiędzy instytucjami i przedsiębiorstwami państwowymi poddał kompetencji państwowych komisji arbitrażowych, nie może być dopuszczalne rozpoznanie takiego sporu przez sąd powszechny nawet w ramach sprawy, w której jedną ze stron jest ponadto podmiot nie podlegający państwowemu arbitrażowi gospodarczemu. Nie zasługuje też na uwzględnienie argument powoda, że wystąpienie jego z interwencją główną uzasadnione było koniecznością ostrzeżenia pozwanej P.K.S. o roszczeniu regresowym, skoro cel taki mógł zostać osiągnięty innym sposobem, między innymi także przez wstąpienie do sprawy w charakterze interwenienta ubocznego po stronie pozwanej.W danym przypadku niedopuszczalność drogi procesu cywilnego jest tym bardziej oczywista, że powód poza żądaniem zwrotu kosztów procesu zrzekł się roszczenia w stosunku do pozwanego Michała K., którego udział jako strony powodowej w procesie głównym miał uzasadniać postulowaną przez Z.U.S. konieczność interwencji. Gdy nadto postanowienie o zawieszeniu postępowania w stosunku do współpozwanego Polskiego Związku Turystycznego wobec niezaskarżenia go przez powoda uprawomocniło się, w razie uchylenia postanowienia o zawieszeniu co do P.K.S. sprawa o sporne roszczenie majątkowe toczyłaby się obecnie jedynie pomiędzy Zakładem Ubezpieczeń Społecznych a Państwową Komunikacją Samochodową, tj. pomiędzy stronami, których spory rozpoznawane być mogą tylko przez organy państwowego arbitrażu gospodarczego.Nie może także odnieść skutku twierdzenie powoda, iż wystąpił z interwencją główną w czasie, gdy na terenie Krakowa nie działała jeszcze okręgowa komisja arbitrażowa, skoro w tym przypadku mógł zgodnie z art. 40 ust. 3 cytowanego dekretu z dnia 5 sierpnia 1949 r. sprawę przeciwko P.K.S. skierować do Głównej Komisji Arbitrażowej.W tych warunkach zgłoszony przez pozwaną P.K.S. zarzut niedopuszczalności drogi procesu cywilnego uznać należy za usprawiedliwiony i powodujący uchylenie zaskarżonego postanowienia w stosunku do pozwanej P.K.S. oraz odrzucenie w stosunku do niej pozwu z równoczesnym przyznaniem zwrotu kosztów procesu na podstawie art. 100 k.p.c.Nie można także odmówić słuszności zażaleniu powoda w części dotyczącej zawieszenia postępowania w stosunku do pozwanego Michała K. Rozstrzygnięcie bowiem sporu między powodem a pozwanym Michałem K., ograniczonego do kosztów procesu, nie zależy od dalszego toku procesu głównego pomiędzy Michałem K. a Polskim Związkiem Turystycznym i z tego względu zawieszenie postępowania również w tej części nie było usprawiedliwione.Z zasad powyższych Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 197art. 191 § 1 KPCart. 2art. 40 ust. 3art. 72art. 66art. 391 § 1 KPCart. 369 § 2 KPCart. 229 KPCart. 228 KPCart. 390 § 1art. 2 KPC

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.