Rw 1083/85

WyrokIzba Cywilna1985-12-05

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy trotyl i naboje sygnałowe, które nie mogą być zdetonowane lub odpalone z powodu braku odpowiednich akcesoriów (spłonki, rakietnicy), mogą być uznane za "inne środki walki" w rozumieniu art. 329 § 2 k.k.?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że trotyl i naboje sygnałowe, nawet jeśli nie można ich użyć z powodu braku akcesoriów, nadal stanowią "inne środki walki" w rozumieniu art. 329 § 2 k.k. Brak możliwości detonacji lub odpalenia sprawia, że są one "niesprawne", ale nie pozbawia ich cech środka walki. Naboje sygnałowe, jako pomocnicze środki walki, mogą być użyte do rażenia siły żywej lub zapalania materiałów, a trotyl z racji swoich właściwości jest środkiem walki. Dlatego kwalifikacja prawna czynów polegających na zabraniu tych przedmiotów powinna uwzględniać art. 329 § 2 k.k.
Stan faktyczny
Oskarżeni Grzegorz K. i Marian T. włamali się do magazynu wojskowego i zabrali m.in. trotyl i naboje sygnałowe. Sąd pierwszej instancji uznał, że przedmioty te nie stanowią "innych środków walki" w rozumieniu art. 329 § 2 k.k., ponieważ brakowało akcesoriów niezbędnych do ich użycia (spłonki do trotylu, rakietnicy do naboi). Prokurator wniósł rewizję, zarzucając błąd w kwalifikacji prawnej i domagając się uwzględnienia art. 329 § 2 k.k. Obrońcy oskarżonych wnieśli o złagodzenie kar i warunkowe zawieszenie ich wykonania.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uwzględnił rewizję prokuratora i obrońcy Józefa B., zmieniając wyrok sądu pierwszej instancji poprzez poprawienie kwalifikacji prawnej czynów Mariana T. i Grzegorza K. oraz warunkowe zawieszenie wykonania kary dla Józefa B.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia płk. S. Wojtczak. Sędziowie: płk J. Juszczak (sprawozdawca), płk T. Kacperski.Wiceprokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej: płk L. Adamski.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 5 grudnia 1985 r. na rozprawie sprawy nieprawomocnie skazanych:1) Grzegorza K. za przestępstwa określone w: a) art. 325 § 2 k.k. w zb. z art. 208 k.k. - na karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz 5.000 zł grzywny, b) art. 325 § 2 k.k. w zb. z art. 208 k.k. (dwukrotnie) - na kary po 2 lata pozbawienia wolności i 5.000 zł grzywny, łącznie na karę 3 lat pozbawienia wolności i 5.000 zł grzywny; 2) Mariana T. za przestępstwo określone w art. 325 § 2 k.k. w zb. z art. 208 k.k. - na karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz 5.000 zł grzywny; 3) Józefa B. za przestępstwo określone w art. 325 § 2 k.k. - na karę 1 roku pozbawienia wolności, z powodu rewizji wniesionych przez wiceprokuratora Wojskowej Prokuratury Garnizonowej w N. na niekorzyść Mirosława K. i Mariana T. oraz przez obrońców Mariana T. i Józefa B. od wyroku Wojskowego Sądu Okręgowego w N. z dnia 17 października 1985 r.:1) rewizji obrońcy oskarżonego Mariana T. nie uwzględnił; 2) uwzględniając rewizję prokuratora oraz obrońcy oskarżonego Józefa B., zaskarżony wyrok zmienił przez:a) poprawienie kwalifikacji prawnej czynów oskarżonych Mariana T. i Grzegorza K., a opisanych w pkt 2 i 3 zaskarżonego wyroku - na art. 325 § 2 k.k. w zb. z art. 208 k.k. i w zb. z art. 329 § 2 k.k., b) warunkowe zawieszenie wykonania orzeczonej oskarżonemu Józefowi B. kary na okres próby wynoszący 2 lata - na podstawie art. 73 § 1 i 2 i art. 74 § 1 k.k. (...). Uzasadnienie faktyczne(...) Prokurator w rewizji zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych wyroku, polegający na uznaniu, że zabrane przez Grzegorza K. i Mariana T. materiały w postaci trotylu oraz naboi sygnałowych imlontu detonującego nie stanowią "innego środka walki", co w konsekwencji doprowadziło do wyeliminowania z kwalifikacji prawnej ich czynów art. 329 § 2 k.k., i w związku z tym zarzutem wniósł o poprawienie kwalifikacji prawnej czynów Grzegorza K., opisanych w pkt 2 i 3 zaskarżonego wyroku, a także czynu Mariana T. przez powołanie w tej kwalifikacji również art. 329 § 2 k.k.Obrońcy oskarżonych Mariana T. i Józefa B. zarzucili z kolei wymierzenie tym oskarżonym rażąco surowych kar i wnieśli:- obrońca oskarżonego Józefa B. o warunkowe zawieszenie wykonania wymierzonej temu oskarżonemu kary; - obrońca oskarżonego Mariana T. o złagodzenie kary do ustawowego minimum i warunkowe zawieszenie jej wykonania.Podczas rozprawy rewizyjnej obrońcy popierali swoje rewizje, natomiast przedstawiciel Naczelnej Prokuratury Wojskowej wnosił o uwzględnienie rewizji prokuratora i nieuwzględnienie rewizji obrońców.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja prokuratora jest zasadna.Oskarżeni Grzegorz K. i Marian T. podczas włamania do magazynu, dokonanego w dniu 26 kwietnia 1985 r. zabrali m.in. 140 sztuk naboi sygnałowych. Oskarżony Grzegorz K., dokonując zaś samodzielnie włamania do magazynu w dniu 30 kwietnia 1985 r., zabrał z tego magazynu m.in. 9 kostek trotylu. Oceniając te czyny oskarżonych, sąd pierwszej instancji doszedł do wniosku, że nie wyczerpują one znamion określonych w art. 329 § 2 k.k., i w związku z tym przepis ten wyeliminował z kwalifikacji prawnej przypisanych oskarżonym czynów. Na uzasadnienie tego stanowiska wywiódł, że występujący w sprawie biegły jednoznacznie stwierdził, iż wśród zabranych przez oskarżonych przedmiotów nie ma takich, które można byłoby uznać za "inne środki walki", o jakich mowa w art. 329 § 2 k.k. Z takim stanowiskiem nie można się zgodzić, chociaż stwierdzić trzeba, że biegły istotnie wyraził przytoczony pogląd. Wypowiedział go zaś dlatego, że wśród zabranych przez oskarżonych przedmiotów nie było specjalnej spłonki, niezbędnej do zdetonowania trotylu, a także rakietnicy (pistoletu sygnałowego), potrzebnej do odpalenia naboju sygnałowego, i wobec tego trotyl i naboje sygnałowe, jak wywiódł biegły, a następnie za nim sąd pierwszej instancji, były bezużyteczne. Rozumowanie to jest błędne. Nie ulega bowiem wątpliwości, że trotyl z racji swoich właściwości należy do środków walki, i tak też określił go biegły w swojej wypowiedzi złożonej do protokołu akt sprawy, którą potwierdził na rozprawie. Skoro zaś tak, to nie do przyjęcia jest pogląd, jakoby ów trotyl nie był środkiem walki wówczas, kiedy jego posiadacz nie dysponuje specjalną spłonką, bez udziału której nie może go zdetonować. W takiej sytuacji trotyl będzie po prostu tylko niesprawny, ale nie pozbawiony cech środka walki. A więc jako środek walki ów trotyl, zabrany z magazynu wojskowego, powinien podlegać ochronie prawnej określonej w art. 329 § 2 k.k. Podobnie rzecz się ma wtedy, gdy idzie o naboje sygnałowe do rakietnicy. Mogą one wprawdzie być odpalone za pomocą rakietnicy lub innego podobnego urządzenia, ale bez tych urządzeń nie są przecież pozbawione cech naboju sygnałowego, które to naboje, jak wywiódł biegły, należą do pomocniczych środków walki. W określonych warunkach można nim razić siłę żywą, a także, jak wywiedziono w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 15 maja 1974 r. (Rw 251/74), zapalać łatwopalne materiały i obiekty na odległość 100 m. Nie ulega zatem wątpliwości, że naboje sygnałowe do rakietnicy, będące na wyposażeniu wojska, należą do "innych środków walki" w rozumieniu art. 329 § 2 k.k. i podlegają ochronie prawnej przewidzianej w tym przepisie. Takie stanowisko zresztą jest logicznym następstwem uznania rakietnicy za broń wojskową, podlegającą ochronie prawnej przewidzianej w art. 329 § 2 k.k., co jednoznacznie wynika z wielu orzeczeń Sądu Najwyższego (OSNKW 1974, z. 9, poz. 177 i 178). Mając na względzie te wywody, należało uwzględnić rewizję prokuratora i poprawić kwalifikację prawną czynów Mariana T. i Grzegorza K., opisanych w pkt 2 i 3, przez powołanie w tej kwalifikacji w zbiegu kumulatywnym również art. 329 § 2 k.k. (...).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 325 § 2 KKart. 208 KKart. 329 § 2 KKart. 73 § 1art. 74 § 1 KK§ 2§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.