IV PR 311/81

WyrokIzba Cywilna1981-10-29

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pracownik materialnie odpowiedzialny za niedobór mienia ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą, jeśli udowodni, że szkoda powstała z przyczyn od niego niezależnych, a jeśli tak, to w jakim zakresie?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy stwierdził, że pracownik, któremu prawidłowo powierzono mienie z obowiązkiem zwrotu lub wyliczenia się, ponosi odpowiedzialność za stwierdzony niedobór, jeśli nie udowodni, że niedobór powstał z przyczyn od niego niezależnych. Odpowiedzialność ta jest wyłączona, gdy pracownik udowodni, że wypełnił z należytą starannością wszystkie swoje obowiązki, albo że niewypełnienie obowiązków nie było przez niego zawinione lub nie pozostawało ze szkodą w związku przyczynowym. Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Wojewódzkiego w części dotyczącej pozwanego Zbigniewa K., uznając, że nie wyjaśniono wszystkich istotnych okoliczności faktycznych, w szczególności zakresu obowiązków pozwanego i tego, czy podjął on wszelkie niezbędne kroki dla zabezpieczenia powierzonego mu mienia.
Stan faktyczny
W magazynie filialnym doszło do niedoboru 375,279 ton węgla wartości ponad 200 tys. zł. Pracownik materialnie odpowiedzialny, Zbigniew K., początkowo zobowiązał się do spłaty długu, a następnie odmówił. Zawiadowca magazynu, Kazimierz B., podejmował starania o zabezpieczenie składu, jednak bezskutecznie. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo o odszkodowanie, uznając, że pracownik udowodnił brak swojej winy. Powodowa Dyrekcja wniosła rewizję.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej pozwanego Zbigniewa K. i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, a w pozostałej części oddalił rewizję.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia SN J. Sokołowski (spr.).Sędziowie SN: E. Jachczyk, M. Rafacz-Krzyżanowska.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 29 października 1981 r. sprawy z powództwa C. w W. przeciwko Zbigniewowi K. i Kazimierzowi D. o odszkodowanie na skutek rewizji powodowej Dyrekcji od wyroku Sądu Wojewódzkiego w P. z dnia 17 marca 1981 r.,uchyla zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo w stosunku do pozwanego Zbigniewa K. i przekazuje sprawę w tym zakresie Sądowi Wojewódzkiemu w P. do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania rewizyjnego, oddala rewizję w stosunku do pozwanego Kazimierza B.Uzasadnienie faktycznePozwany Zbigniew K. zatrudniony był w powodowej Dyrekcji na stanowisku magazyniera odpowiedzialnego materialnie za węgiel deputatowy składowany w magazynie filialnym w K. Inwentaryzacja przeprowadzona w dniach 2 i 3.02.1979 r. wykazała niedobór 375.279 ton węgla wartości 206.403,45 zł. Pozwany, który najpierw podpisał zobowiązanie spłacania zadłużenia z tytułu wyliczonego niedoboru w ratach miesięcznych w wysokości 1/5 wynagrodzenia za pracę, następnie pisemnie odmówił uiszczania kolejnych rat i zażądał zwrotu wpłaconej już kwoty 8.004,45 zł.W toku postępowania wezwany został do wzięcia udziału w sprawie w charakterze pozwanego Kazimierz B., zawiadowca magazynu filialnego.Sąd Wojewódzki oddalił powództwo o odszkodowanie, przy czym ustalił i zważył, co następuje:Pozwany K. dokumentację magazynową musiał prowadzić w domu, gdyż nie miał na to miejsca w magazynie. Każdy mógł przejść na teren magazynu przez ogrodzenie, w którym od strony terenu PKP nie było nawet bramy. Nadto w porze nocnej skład nie był pilnowany przez stałego dozorcę. Kradzieże węgla były "zjawiskiem stałym", o czym K. meldował swemu przełożonemu pozw. B., ten zaś władzom kolejowym. Pozwany K. nie miał możliwości ważenia przyjmowanego węgla, gdyż waga wagonowa nie działała. Teoretycznie mógł on przyjmować węgiel na podstawie obmiaru i szereg razy tak czynił, przy czym komisyjne sprawdzenia ujawniły braki nawet kilku ton w jednym wagonie. Często zdarzało się, że wagony przyjeżdżały niepełne lub okradzione. Metoda obmiarów węgla może prowadzić do powstania niedoboru, są bowiem gatunki węgla o różnym ciężarze, czego pozwany nie mógł uwzględnić, gdyż warunki składowania zmuszały do układania różnych asortymentów węgla razem.Wymienione okoliczności faktyczne prowadzą - zdaniem Sądu Wojewódzkiego - do wniosku, że pozwany K. udowodnił, iż szkoda powstała z przyczyn od niego niezależnych. Nie jest także uzasadniono twierdzenie strony powodowej, że między nią a pozw. K. przez fakt podpisania zobowiązania spłaty niedoboru zawarta została ugoda pozasądowa usprawiedliwiająca żądanie pozwu.Również pozwany B. wykazał, że uczynił wszystko, aby zapobiec powstaniu szkody. Od czasu objęcia stanowiska w sierpniu 1977 r. konsekwentnie domagał się zabezpieczenia składu z węglem i wybudowania pomieszczenia dla pracowników. Pierwsze pismo w tej mierze wystosował już 19.09.1977 r., a w 1978 r. skierował do różnych władz 6 wystąpień. Meldował o kradzieżach, wykazywał, co należy zrobić dla zabezpieczenia magazynu. Szereg razy interweniował osobiście lub telefonicznie. Wszystkie te starania i wystąpienia do władz zwierzchnich pozostały bezskuteczne.W rewizji od przedstawionego wyroku powodowa Dyrekcja wnosi o jego zmianę i zasądzenie od pozw. K. ew. od pozw. B. całej dochodzonej kwoty 198.399 zł, albo o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Nie jest uzasadniona rewizja w części kwestionującej oddalenie powództwa w stosunku do pozwanego Kazimierza B. zawiadowcy, magazynu i przełożonego pozw. K. Zgodnie z art. 117 § 3 k.p. K.B. ponosiłby odpowiedzialność odszkodowawczą wówczas, gdyby część szkody powstała wskutek jego zawinionych uchybień. Z ustaleń dokonanych przez Sąd Wojewódzki wynika, że wymieniony pozwany wykazywał inicjatywę i staranność w zabezpieczeniu magazynu, nie mógł jednak zapobiec skutkom niedociągnięć organizacyjnych, które uniemożliwiły dostateczne zabezpieczenie węgla przed kradzieżą. Skarżący nie podważył skutecznie tych ustaleń poczynionych na podstawie dowodów z dokumentów wskazanych przez Sąd i dlatego rewizja w omawianym zakresie jest bezpodstawna.Nie jest uzasadniony podniesiony w rewizji zarzut, że oddalenie powództwa w stosunku do pozw. Z.K. narusza art. 917 i 918 k.c. Sąd Wojewódzki słusznie nie nadał decydującego znaczenia zobowiązaniu pozwanego uznającemu roszczenie powoda i wyrażającemu zgodę na spłatę długu w ratach miesięcznych. Ważność bowiem takiej umowy uzależniona jest od istnienia niedoboru i obowiązku jego wyrównania. Nawet dokonane przed sądem uznanie przez pracownika żądania zapłaty oznaczonej kwoty w celu naprawienia szkody wynikającej z niedoboru jest pozbawione skutków prawnych, gdy pracownik w myśl prawa nie ponosi odpowiedzialności za niedobór. Także więc uznanie długu w umowie nie stanowi nowego, samoistnego tytułu prawnego zobowiązania i pozwany może prowadzić dowód, że nie ponosi odpowiedzialności za niedobór wymieniony w tej umowie.Słusznie natomiast skarżący zarzuca, że Sąd Wojewódzki nie wyjaśnił wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy.Pozwanemu K. prawidłowo powierzono mienie z obowiązkiem zwrotu albo do wyliczenia się. W mieniu tym stwierdzono niedobór, jest więc podstawa uznania, że niedobór powstał na skutek niedopełnienia przez pozwanego obowiązków, jeżeli nie uchodzi on, że niedobór jest wynikiem przyczyn, za które nie ponosi odpowiedzialności. Ustalenie, że pracownik, któremu prawidłowo powierzono mienie, nie ponosi odpowiedzialności za stwierdzoną w nim szkodę, jest możliwe tylko wtedy, gdy udowodni on, że wypełnił z należytą starannością wszystkie swoje obowiązki albo że niewypełnienie obowiązków nie było przez niego zawinione lub nie pozostawało ze szkodą w związku przyczynowym. Podstawą stwierdzenia, czy pracownik wypełniał z wymaganą starannością swe obowiązki, jest określenie ich zakresu. Sąd Wojewódzki nie dokonał wyczerpujących ustaleń zakresu obowiązków pozwanego oraz nie rozważył, czy w ramach ich wykonywania pozwany zrobił wszystko dla zabezpieczenia powierzonego mu mienia. Przykładowo wymaga szczegółowego wyjaśnienia sposób przyjmowania przez niego oraz wydawania węgla w istniejących w magazynie warunkach. Niewyjaśnienie sprawy w powyższym zakresie powoduje, że rewizja w części dotyczącej pozwanego K. jest uzasadniona.Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Wojewódzki będzie miał na uwadze, że postępowanie dowodowe powinno być przeprowadzone przed sądem orzekającym zgodnie z zasadą bezpośredniości (art. 235 k.p.c.).Dokonywanie ustaleń faktycznych na podstawie zeznań osób przesłuchanych w toku dochodzenia karnego narusza tę zasadę i stanowi uchybienie procesowe.Z tych wszystkich przyczyn na podstawie art. 387 i 338 k.p.c. Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 117 § 3 KPart. 917art. 235 KPCart. 387§ 3

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.