I KR 47/79
WyrokIzba Karna1979-10-05
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy oskarżony, który zadał cios nożem w klatkę piersiową, działając pod wpływem alkoholu i w trakcie bójki, popełnił przestępstwo z art. 148 § 1 k.k. (zabójstwo), czy też z art. 157 § 1 lub 2 k.k. (uszkodzenie ciała), a także czy w sprawie zachodziły podstawy do zastosowania art. 22 § 1 k.k. (obrona konieczna) lub art. 25 § 1 i 2 k.k. (niepoczytalność)?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy wyrok skazujący oskarżonego za zabójstwo z zamiarem ewentualnym, uznając, że wersja o udziale osoby trzeciej ("ormowca") była nieprawdziwa. Analiza wyjaśnień oskarżonego i zeznań świadków potwierdziła, że oskarżony zadał śmiertelny cios nożem, przewidując i godząc się na skutek w postaci śmierci. Sąd uznał, że nie było podstaw do zastosowania przepisów o obronie koniecznej ani o niepoczytalności, a także że czyn wyczerpuje znamiona zabójstwa, a nie uszkodzenia ciała, ze względu na zadanie ciosu w klatkę piersiową i przewidywanie skutku.Stan faktyczny
Oskarżony Krzysztof G. został skazany za zabójstwo Jerzego R., polegające na uderzeniu go nożem w klatkę piersiową, co spowodowało jego zgon. Obrońca oskarżonego wniósł rewizję, zarzucając m.in. obrazę przepisów postępowania, błąd w ustaleniach faktycznych, obrazę prawa materialnego (brak zastosowania art. 22 § 1 k.k. i art. 157 § 1 i 2 k.k.) oraz rażącą niewspółmierność kary. Sąd Najwyższy rozpatrywał kwestię wiarygodności wersji o udziale osoby trzeciej, analizował wyjaśnienia oskarżonego i zeznania świadków, a także ocenił, czy w sprawie zachodziły podstawy do zastosowania przepisów o obronie koniecznej lub niepoczytalności.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego w Suwałkach i zasądził od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa koszty postępowania odwoławczego oraz opłatę za drugą instancję.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia SN St. Fornalik (spr.).Sędziowie: SN F. Kozłowski, del. SW Z. Piechnik-Góralczyk.Prokurator Prokuratury Generalnej: J. Słoka.SentencjaSąd Najwyższy w Warszawie - Izba po rozpoznaniu sprawy Krzysztofa G., oskarżonego z art. 148 § 1 k.k. z powodu rewizji wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Suwałkach z dnia 21 grudnia 1978 r., sygn. akt II K 30/78,1)utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok,2)zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa koszty postępowania odwoławczego oraz 12.000 złotych tytułem opłaty za drugą instancję.Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki w Suwałkach po rozpoznaniu sprawy Krzysztofa G. oskarżonego o to, że w dniu 24 czerwca 1976 r. w A. w zamiarze pozbawienia życia Jerzego R. uderzył go nożem w okolicę klatki piersiowej, powodując ranę ciętą klatki piersiowej drążącą poprzez skórę, tkankę podskórną, części chrzęstne żeber w głąb klatki piersiowej, do serca z przecięciem mięśnia komory prawej serca, uszkodzeniem wątroby, a w konsekwencji jego zgon w wyniku masywnego krwotoku na zewnątrz, tj. o przestępstwo przewidziane w art. 148 § 1 k.k.Wyrokiem z dnia 21 grudnia 1978 r. uznał oskarżonego Krzysztofa G. winnym, popełnienia z zamiarem ewentualnym zarzucanego mu przestępstwa i za to z mocy art. 148 § 1 k.k. i art. 40 § 1 pkt 1 w związku z art. 44 § 1 k.k. skazał go na karę 25 lat pozbawienia wolności oraz orzekł względem niego pozbawienie praw publicznych na okres lat 10.Od tego wyroku wniósł rewizję obrońca oskarżonego zarzucając:1)obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na treść wyroku, a przede wszystkim, obrazę art. 8 § 1 k.p.k. przez niezebranie dostatecznych danych na temat stosunków rodzinnych oskarżonego oraz danych do właściwości charakteru oskarżonego, jego warunków osobistych i sposobu życia, obrazę art. 184 § 1 i art. 176 § 1 k.p.k. przez niepowołanie biegłych psychiatrów celem wyjaśnienia okoliczności wyżej podanych oraz, czy nie ma zastosowania w sprawie art. 25 § 1 i § 2 k.k. oraz obrazę art. 338 § 1 i 339 k.p.k. przez ograniczenie wyświetlenia filmu nakręconego w postępowaniu przygotowawczym, obejrzenia obrazu bez głosu i uznania za odczytany głosu utrwalonego na piśmie,2)błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku przez przypisanie oskarżonemu G. czynu z art. 148 § 1 k.k. polegającego na pozbawieniu życia Jerzego R. z zamiarem ewentualnym,3)obrazę prawa materialnego, a mianowicie art. 22 § 1 k.k. przez niezastosowanie tego przepisu w sprawie, jak również obrazę art. 157 § 1 i § 2 k.k. przez nierozważenie czynu oskarżonego w aspekcie tego przepisu,4)rażącą niewspółmierność orzeczonej kary w stosunku do stopnia zawinienia oskarżonego i zachodzących w sprawie okoliczności.Podnosząc powyższe zarzuty wnosi:1."o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Wojewódzkiemu w Suwałkach do ponownego merytorycznego rozpoznania, ewentualnie2.o zmianę zaskarżonego wyroku przez zmianę kwalifikacji czynu oskarżonego z art. 148 § 1 na art. 157 § 1 bądź 2 k.k. oraz zastosowanie w każdym wypadku art. 22 k.k. i wymierzenie oskarżonemu możliwie najłagodniejszej kary".Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Słuszne jest stanowisko Sądu Wojewódzkiego, że podstawowym zagadnieniem dla rozstrzygnięcia kwestii winy oskarżonego co do przypisanego mu czynu było ustalenie, czy w świetle zebranych dowodów można zasadnie stwierdzić, iż podnoszona przez oskarżonego Krzysztofa G., a także oskarżonego Wiesława O. wersja o udziale w zdarzeniu rzekomego "ormowca" jest prawdziwa.Sąd Wojewódzki dokonując nader wnikliwej analizy zabranego materiału dowodowego uznał, że taką wersję należy wykluczyć, przy czym na uzasadnienie swojego stanowiska, powołał się na zeznania świadków taksówkarzy, interweniujących funkcjonariuszy MO, a w szczególności św. B. - którzy zgodnie zeznali, iż ilość osób biorących w zajściu ograniczyła się do czterech, ostatni z nich zresztą - który był bezpośrednim obserwatorem zajścia stwierdził wręcz: "G. powiedział, mi, że podaje rysopis (ormowca) na wypadek, gdyby milicja pytała, kiedy byłem przesłuchiwany na Komendzie MO, to tak właśnie "ormowca".Przez dwa lata tak twierdziłem. W końcu powiedziałam prawdę, a mianowicie, że nie widziałem wtedy żadnego ormowca.Faktycznie tak było. O nieprawdziwości wersji udziału rzekomego "ormowca" w zajściu świadczą również wyjaśnienia samego oskarżonego przed prokuratorem – K.G., który stwierdził: "Idąc, w pewnym momencie R. powiedział, że nie myślcie, że złapaliście jelenia na pieniądze, więc mu odpowiedziałem, że od "ormowca" pieniędzy nie potrzebuję, bo mam swoje" - co wskazuje na to, że wersja o udziale rzekomego "ormowca" w zajściu zrodziło się w związku z identyfikacją go z J.R.Z tych też względów za słuszne uznać trzeba stanowisko Sądu, że przyznanie się do winy oskarżonego K.G. w wyjaśnieniach złożonych prokuratorowi w dniu 26 lipca 1978 r. i następnych, potwierdzonych jego udziałem w wizji lokalnej, oraz nakręconym za jego zgodą filmem - jest szczere i odpowiadające prawdzie.Zresztą autor rewizji tego stanowiska Sądu niczym nie podważył, ograniczając się jedynie do stwierdzenia, że oskarżony K.G. "na rozprawie nie przyznał się do przypisanego mu czynu i odwołał swe wyjaśnienia z postępowania przygotowawczego, twierdząc, że załamał się na skutek długotrwałego pozbawienia wolności i trwania postępowania przygotowawczego". Oczywiste jest, że takie ograniczenie uzasadnienia zarzutu błędu w ocenie okoliczności faktycznych stanowiących podstawę wyroku, nie można w żadnym wypadku uznać za podważające stanowisko Sądu, tym bardziej, że autor rewizji wskazując na takie zachowanie się oskarżonego na rozprawie, nie wyprowadza nawet wniosku co do tego, które wyjaśnienia oskarżonego i dlaczego jego zdaniem zasługują na pozytywną ocenę.Nie jest również zasadny zarzut obrazy przepisów prawa materialnego, a mianowicie art. 22 § 1 k.k. Jeżeli bowiem obrońca oskarżonego - jak to wyżej wskazano - nie podnosi żadnego argumentu co do wadliwości ustaleń Sądu, to tym samym nie można jednocześnie zgodzić się z poglądem, że powyższe ustalenia dają podstawę do przyjęcia, iż zachowanie oskarżonego uzasadnia przyjęcie, że działał on w ramach obrony koniecznej, zwłaszcza że nie kwestionuje on w ogóle okoliczności, iż zajście miało charakter bójki.Ponadto sam oskarżony przecież podał: "Rzuciłem się na niego (R.), on mnie złapał za kurtkę ortalionową i uderzył mnie jeszcze raz pięścią. Ja zza spodni pod kurtką wydobyłem nóż - sztylet i uderzyłem go raz w okolice brzucha, nie mogę bliżej opisać tego uderzenia, bo byłem, tak jak już wspomniałem mocno zdenerwowany i nie czułem żadnego oporu, dopiero później sobie uświadomiłem co zrobiłem".W świetle przytoczonych wyżej okoliczności, wynikających chociażby z wyjaśnień oskarżonego złożonych przed prokuratorem, nieuzasadniony jest także zawarty w rewizji postulat zmiany kwalifikacji prawnej przez przyjęcie, że działanie jego wyczerpuje znamiona przestępstwa określone w art. 157 § 2 k.k. Oskarżony zadając J.R. cios w klatkę piersiową nożem - sztyletem co najmniej przewidywał skutek jaki nastąpiły, a uwzględniając agresywne zachowanie się wobec wyżej wymienionego przyjąć należy, że na to się godził.Powyższy pogląd znajduje również uzasadnienie w fakcie nadużycia przez oskarżonego alkoholu (pił piwo, wino i spirytus) - który w rezultacie wyzwolił u oskarżonego agresję i następnie stanowił zasadniczą przyczynę, dla której zdecydował się on na zadanie nożem - sztyletem wskazanego wyżej ciosu.Natomiast w związku z podniesionym zarzutem obrony przepisów postępowania zauważyć należy, że potrzeba badania stanu psychicznego sprawcy zachodzić może wówczas, gdy istnieje uzasadniona wątpliwość co do jego poczytalności. Taka wątpliwość zaś może np. powstać, gdy sprawca przebył chorobę psychiczną lub uraz mózgu albo inną chorobę mogącą prowadzić do pewnych zmian w psychice, albo gdy zachowanie sprawcy odbiega w sensie ujemnym od rozwoju umysłowego od postępowania ludzi normalnych pod względem psychicznym. Skoro więc takich cech u oskarżonego nie stwierdzono i zachowanie oraz postępowanie jego nie wskazuje na to, aby istniała jakakolwiek wątpliwość co do jego poczytalności, to trudno - tym bardziej, że autor rewizji również nie wykazał, aby potrzeba takiego badania istniała - dopatrzeć, iż zaniechanie przez Sąd zbadania stanu psychicznego oskarżonego w tych warunkach stanowiło uchybienie.Nie można jednak odmówić słuszności zawartemu w rewizji twierdzeniu, że dowód z nakręconego filmu podczas wizji lokalnej przeprowadzony został wadliwie - na skutek uszkodzenia aparatury dźwiękowej - jednakże uchybienie to nie miało wpływu na treść wyroku, gdyż w świetle przytoczonych przez Sąd Wojewódzki dowodów stanowiących podstawę jego ustaleń wyświetlenie powyższego filmu w sposób przewidziany, tzn. z odtworzeniem dźwięku, nie prowadziłoby do odmiennych ustaleń, tym bardziej, że obrońca w samej rzeczy nie kwestionuje treści sporządzonego podczas tej wizji protokółu.Podzielając całkowicie wyjątkowe wyczerpujące i szczegółowe motywy zaskarżonego wyroku, Sąd Najwyższy uznał, że zawarte w rewizji zarzuty w tej mierze nie są zasadne.Chybiony jest również zarzut rażącej niewspółmierności kary wymierzonej oskarżonemu. Sąd Wojewódzki bowiem wymierzając oskarżonemu karę 25 lat pozbawienia wolności uwzględnił wszystkie istotne okoliczności mające w tym względzie znaczenie. Oprócz szeregu okoliczności uzasadniających surową karę, uwzględnionych przez Sąd, za trafnością orzeczonej w takiej wysokości kary przemawia w szczególności należycie wykazana w motywach zaskarżonego wyroku daleko posunięta degradacja moralna oskarżonego (był kilkakrotnie karany, a ponadto w okresie dwóch miesięcy po dokonaniu przypisanego mu w niniejszej sprawie czynu dopuścił się przestępstwa rozboju).Orzeczenie o kosztach oparte zostało na przepisach art. 547 § 1 k.p.k. oraz art. 7 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych (Dz. U. Nr 27, poz. 152).Mając powyższe na względzie, Sąd Najwyższy orzekł jak w części wstępnej wyroku.
Powiązane orzeczenia
- V KK 94/20 2020-05-21Czy zachowanie oskarżonego, polegające na dwukrotnym uderzeniu siekierą w kierunku pokrzywdzonego, który następnie ukrył się za samochodem, a potem w budynku, wyczerpuje znamiona usiłowania zabójstwa, czy też jedynie usi…
- II KR 60/89 1989-04-20Czy oskarżony, który zadał pokrzywdzonemu śmiertelne rany, popełnił przestępstwo zabójstwa w zamiarze ewentualnym, czy też jego działanie powinno być zakwalifikowane jako udział w bójce ze skutkiem śmiertelnym lub spowod…
- III KR 303/73 1973-12-14Czy oskarżony, który zadał ofierze cios nożem w miejsce, gdzie znajdują się organy istotne dla życia, działając z zamiarem bezpośrednim zabójstwa, może być skazany za zabójstwo z art. 148 § 1 k.k. w związku z art. 60 § 1…
- IV KR 29/68 1968-07-30Czy sąd może przyjąć kwalifikację prawną z art. 23 § 1 w związku z art. 225 § 1 k.k. (usiłowanie zabójstwa) zamiast z art. 236 § 1 lit. a) k.k. (spowodowanie uszczerbku na zdrowiu), jeśli sprawca uderzył ofiarę nożem w b…
- I K 173/64 1964-09-21Czy Sąd Najwyższy powinien utrzymać w mocy wyrok Sądu Wojewódzkiego, który skazał oskarżonego za spowodowanie ciężkiego uszkodzenia ciała z zamiarem ewentualnym, podczas gdy prokurator wnosił o zmianę kwalifikacji czynu…
Powołane przepisy
art. 148 § 1 KKart. 40 § 1 pkt 1art. 44 § 1 KKart. 8 § 1 KPKart. 184 § 1art. 176 § 1 KPKart. 25 § 1art. 338 § 1art. 22 § 1 KKart. 157 § 1art. 148 § 1art. 22 KK
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.