I PRN 123/79

WyrokIzba Cywilna1979-10-23

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pracownik zatrudniony w systemie czasu pracy w ruchu ciągłym, gdzie dopuszczalne jest przedłużenie czasu pracy do 12 godzin na dobę w niektórych tygodniach, może domagać się wynagrodzenia za godziny nadliczbowe, jeśli faktycznie pracował 12 godzin na dobę stale, a regulamin pracy nie był zgodny z przepisami Kodeksu pracy?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Pracy, uznając, że rozporządzenia dotyczące pracowników kolejowych i transportu samochodowego nie miały zastosowania do pracownika Przedsiębiorstwa Spedycji Międzynarodowej. Ponadto, regulamin pracy wprowadzający stałe 12-godzinne dni pracy w systemie ruchu ciągłego, bez uwzględnienia ustawowych ograniczeń przewidzianych w art. 132 § 2 k.p. (przedłużenie do 12 godzin tylko w niektórych tygodniach), był sprzeczny z ustawą i nie mógł stanowić podstawy do odmowy wynagrodzenia za godziny nadliczbowe. Sąd wskazał również na potrzebę rozważenia zastosowania art. 142 k.p. w przypadku pracy polegającej na częściowym pozostawaniu w pogotowiu.
Stan faktyczny
Pracownik domagał się zmiany systemu czasu pracy i wynagrodzenia za godziny nadliczbowe, twierdząc, że pracował stale po 12 godzin na dobę. Zakład pracy argumentował, że pracownik był zatrudniony w systemie czasu pracy w ruchu ciągłym (art. 132 k.p.), gdzie praca powyżej 8 godzin na dobę nie jest pracą w godzinach nadliczbowych, jeśli tygodniowy czas pracy nie przekracza 46 godzin. Sądy niższych instancji oddaliły powództwo, opierając się na przepisach rozporządzeń dotyczących pracowników kolejowych oraz na regulaminie pracy wprowadzającym 12-godzinny dzień pracy.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej żądanie o zasądzenie wynagrodzenia za godziny nadliczbowe i w tym zakresie przekazał sprawę Okręgowemu Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia SN M. Rafacz-Krzyżanowska (sprawozdawca). Sędziowie SN: E. Berutowicz, Z. Zaziemski.SentencjaSąd Najwyższy przy udziale Prokuratora Prokuratury Generalnej PRL, Z. Paczyńskiego, po rozpoznaniu sprawy z wniosku Wacława P. przeciwko Przedsiębiorstwu Spedycji Międzynarodowej C.H. w K., o wynagrodzenie za godziny nadliczbowe na skutek rewizji nadzwyczajnej Centralnej Rady Związków Zawodowych od wyroku Okręgowego Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach z dnia 30 kwietnia 1979 r.uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej żądanie o zasądzenie wynagrodzenia za godziny nadliczbowe i w tym zakresie przekazał sprawę Okręgowemu Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach do ponownego rozpatrzenia odwołania wnioskodawcy.Uzasadnienie faktyczneWnioskodawca domagał się zmiany systemu czasu pracy oraz zasądzenia wynagrodzenia za godziny nadliczbowe w kwocie 40.085 zł za okres od dnia 1.I.1976 r. do dnia 31.XII.1978 r. Wnioskodawca twierdził, że w pozwanym Przedsiębiorstwie był zatrudniony zgodnie z harmonogramem, ustalonym na podstawie obowiązującego regulaminu pracy, i że w spornym okresie pracował zawsze nad dobę 12 godzin, a następnie miał 24 godziny wolne od pracy. Zdaniem wnioskodawcy powinien otrzymać dodatkowe wynagrodzenie za przepracowany ponadustawowy czas pracy, tj. za przeszło 8 godzin na dobę, oraz dodatkowe wynagrodzenie za pracę świadczoną w niedziele i święta.Pozwany zakład pracy podniósł zarzut, że wnioskodawca była zatrudniony w systemie czasu pracy w ruchu ciągłym (art. 132 k.p.), że w tym systemie praca powyżej 8 godzin na dobę nie stanowi pracy w godzinach nadliczbowych, skoro tygodniowy czas pracy nie przekracza 46 godzin.Zakładowa Komisja Rozjemcza oddaliła wniosek, stanęła bowiem na stanowisku, że zgodnie z art. 250 pkt. 5 i 6 k.p. nie jest właściwa do rozpoznania żądania dotyczącego zmiany systemu czasu pracy. Zdaniem Komisji brak jest też podstaw do uwzględnienia żądania o zasądzenie wynagrodzenia za godziny nadliczbowe, skoro wnioskodawca była zatrudniony w systemie czasu pracy w ruchu ciągłym (art. 132 k.p.). W tym systemie praca powyżej 8 godzin na dobę nie stanowi pracy w godzinach nadliczbowych, ponieważ limit 46 godzin pracy na tydzień nie został przekroczony, a w takich warunkach przepis art. 132 § 2 k.p. nie traktuje pracy powyżej 8 godzin na dobę jako pracy w godzinach nadliczbowych.Okręgowy Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych oddalił odwołanie wnioskodawcy. Sąd Pracy podzielił rozstrzygnięcie Komisji Rozjemczej, że do właściwości organów rozpoznających roszczenia pracowników ze stosunku pracy nie należy zmiana organizacji czasu pracy. Zdaniem Sądu wnioskodawcy nie przysługuje również roszczenie o wynagrodzenie za godziny nadliczbowe, skoro system czasu pracy w ruchu ciągłym został wprowadzony regulaminem pracy, uchwalonym przez konferencję samorządu robotniczego, a ponadto ten system czasu pracy zgodny jest z § 40-45 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 27 grudnia 1974 r. w sprawie praw i obowiązków pracowników kolejowych (Dz. U. Nr 51, poz. 327). Przepisy tego rozporządzenia wprowadzają system przedłużonego czasu pracy, zgodny zresztą z systemem pracy w ruchu ciągłym wprowadzonym w art. 132 k.p., przy czym wymienione rozporządzenie - zdaniem Sądu Pracy - ma zastosowanie do pracowników pozwanego Przedsiębiorstwa Spedycji Międzynarodowej.W takiej sytuacji Sąd Pracy jest zdania, że czas pracy wnioskodawcy mógł być przedłużony do 12 godzin na dobę, bez dodatkowego wynagrodzenia, a przedłużony czas pracy wyrównano skróconym czasem pracy w innych dniach lub dniami wolnymi od pracy (rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 27 grudnia 1974 r. w sprawie stosowania równoważnych norm czasu pracy w niektórych jednostkach organizacyjnych resortu komunikacji - Dz. U. Nr 51, poz. 331). W sprawie jest niesporne, że czas pracy wnioskodawcy tygodniowo nie przekraczał 46 godzin, jakkolwiek na dobę przekraczał 8 godzin.Wyrok ten w części oddalającej roszczenie o zasądzenie wynagrodzenia za godziny nadliczbowe zaskarżyła rewizją nadzwyczajną Centralna Rada Związków Zawodowych, wnosząc o uchylenie w tej części wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia Sądowi Pracy.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Jako podstawę prawną oddalenia żądania wnioskodawcy zasądzenia wynagrodzenia za godziny nadliczbowe Sąd Pracy wskazał rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 27 grudnia 1974 r. w sprawie praw i obowiązków pracowników kolejowych (Dz. U. Nr 51, poz. 327) oraz rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 27 grudnia 1974 r. w sprawie stosowania równoważnych norm czasu pracy w niektórych jednostkach organizacyjnych resortu komunikacji (Dz. U. Nr 51, poz. 331). Słusznie podniesiono w rewizji nadzwyczajnej, że wymienione rozporządzenia nie mogą stanowić podstawy do oceny roszczeń wnioskodawcy, ponieważ - jak wynika z § 1 obu tych rozporządzeń - dotyczą one wyłącznie przedsiębiorstw wymienionych w tych dyspozycjach, w których brak jest Przedsiębiorstwa Spedycji Międzynarodowej C.H. Jest to zresztą zrozumiałe, skoro Przedsiębiorstwo to nie należy do resortu komunikacji i pracownicy w nim zatrudnieni nie mają charakteru pracowników kolejowych. Pogląd reprezentowany w rewizji nadzwyczajnej znajduje potwierdzenie w piśmie Ministerstwa Handlu Zagranicznego i Gospodarki Morskiej z dnia 7.VII.1979 r., dołączonym do rewizji nadzwyczajnej, w którym Ministerstwo, jako jednostka nadrzędna nad pozwanym Przedsiębiorstwem C.H., stwierdza, że rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 27 grudnia 1974 r. w sprawie praw i obowiązków pracowników kolejowych (Dz. U. Nr 51, poz. 327), jak również rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 27 grudnia 1974 r. w sprawie stosowania równoważnych norm czasu pracy w niektórych jednostkach organizacyjnych resortu komunikacji (Dz. U. Nr 51, poz. 331), nie mają zastosowania do pracowników Przedsiębiorstwa Spedycji Międzynarodowej C.H.Już z tych względów wyrok Sądu Pracy, jako oparty na błędnej podstawie prawnej, musi ulec uchyleniu. Ubocznie trzeba zaznaczyć, że do wnioskodawcy nie mogą również mieć zastosowania równoważne normy czasu pracy przewidziane w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 27 grudnia 1974 r. w sprawie stosowania równoważnych norm czasu pracy w komunikacji samochodowej i w transporcie samochodowym (Dz. U. Nr 51, poz. 332), ponieważ moc obowiązująca tego rozporządzenia została w § 1 ust. 1 pkt. 2 wyraźnie ograniczona tylko do pracowników przedsiębiorstwa Spedycji Krajowej. Wobec tego przepisy rozporządzenia, dopuszczające stosowanie równoważnych norm czasu pracy, nie mogą mieć zastosowania do oceny roszczeń wnioskodawcy, ponieważ Przedsiębiorstwo C.H., jako zajmujące się spedycją międzynarodową, nie zostało wymienione w tym rozporządzeniu.Pozostaje natomiast do rozważenia zarzut podnoszony w toku postępowania przez pełnomocnika strony pozwanej, że skoro regulamin pracy wprowadził system czasu pracy w ruchu ciągłym, który może być przedłużony do 12 godzin na dobę, a pracę w godzinach nadliczbowych stanowi - w myśl regulaminu - dopiero praca wykonywana ponad czas pracy ustanowiony w regulaminie (§ 5 pkt. 6 i 7 regulaminu), to takie postanowienia regulaminu wiążą wnioskodawcę, któremu wobec tego nie przysługują roszczenia z tytułu godzin przepracowanych powyżej 8 godzin na dobę. Należy przyznać rację stronie pozwanej, że zgodnie z art. 131 § 1 k.p. rozkład czasu pracy, a w szczególności przerwy w pracy oraz tryb przesuwania zmian, ustala regulamin pracy, a w zakładzie pracy, w którym nie ma regulaminu - kierownik zakładu pracy w porozumieniu z radą zakładową. Ustaleń zawartych w regulaminie pracy lub dokonanych przez kierownika zakładu pracy, dotyczących rozkładu czasu pracy, nie może jednak cechować dowolność, lecz ustalenia te muszą być zgodne z ustawowymi warunkami przewidzianymi przez kodeks pracy lub wydane na jego podstawie rozporządzenie wykonawcze dla poszczególnych reżimów czasu pracy. Jeśli chodzi o czas pracy w ruchu ciągłym, to w tym systemie czas pracy może być przedłużony do 48 godzin przeciętnie na tydzień w przyjętym okresie rozliczeniowym, a w granicach tej normy (48 godzin) czas pracy jednego dnia w niektórych tygodniach może być przedłużony do 12 godzin (§ 2 art. 132 k.p.). Wynika stąd, że gdyby nawet uznać, iż do pracy w pozwanym Przedsiębiorstwie znajduje - zgodnie z § 3 art. 132 k.p. - odpowiednie zastosowanie przepis § 2 art. 132 k.p., to w każdym razie ustawowym warunkiem zastosowania tego szczególnego reżimu czasu pracy (czas pracy w ruchu ciągłym) jest ograniczenie dopuszczalności przedłużenia pracy do 12 godzin tylko do jednego dnia, i to nie w każdym, lecz jedynie w niektórych tygodniach.Tymczasem - jak wynika z prawidłowych ustaleń zaskarżonego wyroku - wnioskodawca stale był zatrudniony przez 12 godzin na dobę, co pozostawało w sprzeczności z § 2 art. 132 k.p. Rozkład czasu pracy wnioskodawcy przewidziany w regulaminie pracy naruszał zatem ustawowe warunki wymagane przez kodeks do wprowadzenia szczególnego reżimu czasu pracy przewidzianego w art. 132 k.p. Regulamin pracy, jako akt niższego rzędu, nie może pozostawać w sprzeczności z ustawą. Należy zatem stwierdzić, że regulamin pracy wprowadzający system czasu pracy w ruchu ciągłym, z naruszeniem ustawowych warunków przewidzianych dla tego systemu przez art. 132 k.p., nie ma mocy wiążącej, jako sprzeczny z ustawą.Zgodnie z twierdzeniem strony pozwanej, zawartym w odpowiedzi na rewizję nadzwyczajną, specyfika pracy w Przedsiębiorstwie C.H. sprawia, że czas pracy 12 godzin na dobę nie jest nigdy w pełni wypełniony wykonywaniem efektywnych czynności, gdyż po opracowaniu przesyłek danego pociągu pracownicy oczekują na przyjęcie pociągu następnego, pozostawając w tym czasie w pogotowiu. Jak twierdzi strona pozwana, ten okres pozostawania w pogotowiu ma miejsce zwłaszcza w godzinach nocnych i w dniach świątecznych, w których - oprócz czynności wynikających z obowiązków kolejowego ajenta celnego - pracownicy pozwanego Przedsiębiorstwa nie wykonują żadnych innych czynności.W związku z tymi twierdzeniami zachodzi konieczność rozważenia przy ponownym rozpoznaniu sprawy, czy w konkretnej sytuacji nie zachodzi sytuacja przewidziana w art. 142 k.p. Zgodnie z tym przepisem przy pracach związanych z częściowym pozostawaniem w pogotowiu do pracy, w poszczególnych dniach i tygodniach może być wprowadzony w drodze regulaminu pracy dłuższy czas pracy, niż to wynika z art. 129 k.p., pod warunkiem, że jest on wyrównywany skróceniem czasu pracy w innych dniach lub tygodniach w okresie nie przekraczającym jednego miesiąca, przy czym - stosownie do tego przepisu - praca w granicach takiego rozkładu czasu pracy nie jest pracą w godzinach nadliczbowych.Ponieważ w tym aspekcie sprawa nie była rozważana, Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej żądanie o zasądzenie wynagrodzenia za godziny nadliczbowe (w tym również za pracę w niedziele i święta) i sprawę w tym zakresie przekazał Sądowi Pracy do ponownego rozpoznania.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 132 KPart. 250 pkt. 5art. 132 § 2 KPart. 131 § 1 KPart. 142 KPart. 129 KP§ 2§ 40§ 1§ 1 ust. 1§ 5 pkt. 6§ 3

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.