I CR 125/77

WyrokIzba Cywilna1977-04-22

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sąd może opierać ustalenie daty dowiedzenia się o urodzeniu dziecka przez męża matki, dla celów obliczenia terminu do wytoczenia powództwa o zaprzeczenie ojcostwa, na łańcuchu domniemań faktycznych?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że choć przepisy nie wyłączają stosowania domniemań faktycznych do ustalenia daty dowiedzenia się o urodzeniu dziecka, to domniemania te muszą być wyprowadzone z faktów ustalonych, a nie z innych domniemań. Sąd Wojewódzki naruszył tę zasadę, tworząc łańcuch domniemań: od widzenia pozwanej z dzieckiem do wiedzy rodziców powoda o urodzeniu, a następnie do poinformowania powoda przez rodziców. Takie wielokrotne stosowanie domniemań jest niedopuszczalne.
Stan faktyczny
Powód Leszek K. wniósł pozew o zaprzeczenie ojcostwa mał. Artura K. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając, że zostało wniesione z uchybieniem 6-miesięcznego terminu z art. 63 k.r.o., ponieważ powód dowiedział się o urodzeniu dziecka dopiero z pozwu o alimenty, a dziecko urodziło się znacznie wcześniej. Sąd oparł się na domniemaniach faktycznych, że powód musiał wiedzieć o urodzeniu dziecka wcześniej, gdyż jego rodzice widywali pozwaną z dzieckiem.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Warszawie do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Leszka K. przeciwko Barbarze K i małol. Arturowi K. о zaprzeczenie ojcostwa ma skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Warszawie z dnia 13 stycznia 1977 r. - uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Warszawie do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi (rozstrzygnięcie o kosztach postępowania rewizyjnego.Uzasadnienie faktyczneWyrokiem z 13 stycznia 1977 r. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo Leszka K. o zaprzeczenie ojcostwa mał. Artura K.Sąd Wojewódzki przyjął, że powództwo zostało wniesione z uchybieniem 6-miesięcznego terminu przewidzianego w art. 63 k.r.o. W szczególności Sąd ustalił, że mał. A. K. urodził się 6 VII 1973 r. a powództwo zostało wniesione w dniu 27 IX 1076 r. Wprawdzie powód twierdził, że o urodzeniu dziecka dowiedział się dopiero z pozwu o alimenty a licząc od tej daty, termin 6-miesięczny byłby zachowany, jednakże Sąd twierdzeniu temu nie dał wiary. W szczególności Sąd ustalił, że żona powoda pozwana Barbara K. mieszkała w pobliżu mieszkania rodziców powoda, którzy musieli wiedzieć o urodzeniu dziecka, gdyż widywali synową spacerującą z dzieckiem, a siostra powoda odwiedzała ją. Należy domniemywać że rodzina z kolei o fakcie urodzenia dziecka poinformowała powoda. Bezsporne jest wprawdzie, że pozwana o urodzeniu dziecka i o dacie jego chrztu nie zawiadomiła powoda ani jego rodziców, jednakże z faktów wyżej przytoczonych a nadto z okoliczności, że powód spotykał się z pierwszym dzieckiem z małżeństwa i że wiedział o ciąży żony, Sąd wyciągnął wniosek, że powód musiał znacznie wcześniej dowiedzieć się o urodzeniu drugiego dziecka, a nie dopiero z pozwu o alimenty.Uzasadnienie prawneRozpoznając rewizję powoda od powyższego wyroku, Sąd Najwyższy rozważył, co następuje:Zgodnie z art. 63 k.r.o. termin do wytoczenia powództwa o zaprzeczenie ojcostwa liczy się od dnia, W którym mąż matki dowiedział się o urodzeniu dziecka przez żonę. Dowiedzenie się o urodzeniu dziecka jest kwestią faktu a ustalenie, tego faktu może nastąpić także na podstawie domniemań faktycznych, gdyż przepis art. 231 k.p.c. nie zawiera w tym względzie żadnych ograniczeń. Nie zawierają również odmiennych postanowień przepisy o postępowaniu odrębnym w sprawach ze stosunków między rodzicami a dziećmi {art. 453 i nast.k.p.c.).Z tych Względów nie może być uznany za zasadny pogląd rewizji, że sąd nie mógł w ogóle kierować się domniemaniami faktycznymi przy ustalaniu, kiedy powód dowiedział się o urodzeniu dziecka.Zasadnie natomiast podnosi rewizja, że w stosowaniu powyższych domniemań Sąd Wojewódzki poszedł zbyt daleko. Naprzód bowiem Sąd ten z faktu, że rodzice powoda widywali pozwaną z dzieckiem, wyciągnął drogą domniemań wniosek, że wiedzieli oni o urodzeniu przez nią dziecka, a następnie wyciągnął stąd dalsze domniemanie, że musieli o tym fakcie poinformować swego syna.Już co do pierwszego wniosku nasuwają się zastrzeżenia w świetle zeznań rodziców powoda. Jego matka bowiem zeznała, że nie wiedziała W ogóle, że pozwana ma drugie dziecko a ojciec zeznał, że wprawdzie widział pozwaną z dzieckiem ale myślał, że zajmuje się ona cudzym dzieckiem. Aby więc dojść do wniosku, że rodzice powoda - wiedzieli o urodzeniu przez pozwaną dziecka, Sąd musiałby odmówić wiarygodności ich zeznaniom, czego jednak nie uczynił, ani stanowiska w tym względzie nie uzasadnił.Jeszcze większe zastrzeżenia nasuwa drugie domniemanie wysnute z pierwszego. Niezależnie od tego, że art.- 231 k.p.c. nie zezwala na tego rodzaju mnożenie domniemań, nie można uważać z logiczną koniecznością, że jeżeli nawet rodzice powoda przypuszczali, iż pozwana mogła urodzić dziecko (które w ich przekonaniu byłoby dzieckiem innego mężczyzny), poinformowali o tym swego syna, zwłaszcza, że Sąd nie ustala nawet, kiedy konkretnie i w jakich okolicznościach mogło to nastąpić.W tych warunkach należy dojść do wniosku, że przepis art. 231 k.p.c. nie wyłącza wprawdzie skorzystania przez Sąd z domniemań faktycznych przy ustalaniu, kiedy mąż matki dowiedział się o urodzeniu dziecka przez żonę, jednakże domniemania te mogą być wyprowadzone tylko z ustalonych faktów, a nie z innych domniemań. Nie można w szczególności z faktu, że rodzina męża matki widywała ją z dzieckiem, wyciągać drogą domniemania wniosku, że rodzina ta wiedziała o urodzeniu konkretnego dziecka przez pozwaną a następnie z tego domniemania wyprowadzać dalsze, że musiała o fakcie urodzenia dziecka zawiadomić powoda.Dalsze podniesione przez Sąd okoliczności także nie uzasadniają dostatecznie wniosku, że powód dowiedział się o urodzeniu dziecka wcześniej niż z pozwu o alimenty. W szczególności jeśli uznać nawet za wiarygodne zeznanie pozwanej, że zawiadomiła męża o ciąży, to jak sama twierdzi, mąż prosił ją wówczas o usunięcie ciąży. Skoro więc następnie pozwana, co jest bezsporne, nie zawiadomiła męża ani jego rodziny o urodzeniu dziecka i chrzcie, powód mógł uważać, że ciąża nie zakończyła się porodem i nie miał obowiązku prowadzenia w tym kierunku wyjaśnień.O ile zaś chodzi o spotkania z pierwszym dzieckiem stron, nie wiadomo dokładnie, kiedy spotkania te miały miejsce, a powód zeznał, że syn (wówczas kilkuletni) nic mu nie mówił o urodzeniu braciszka.W tym stanie rzeczy zaskarżony wyrok nie mógł być utrzymany w mocy i należało go uchylić na zasadzie art. 388 § 1 k.p.c.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 63 KROart. 231 KPCart. 453art. 388 § 1 KPC§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 12.07.2026.