IV PR 39/76
WyrokIzba Cywilna1976-04-22
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy jednostka gospodarki uspołecznionej, która stosuje projekt wynalazczy, jest zobowiązana do wypłaty wynagrodzenia twórcy, jeśli nie jest pierwszą jednostką stosującą ten projekt?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Wojewódzkiego, wskazując na konieczność ponownego rozpoznania sprawy ze względu na niewystarczające wyjaśnienie kluczowego pojęcia "stosowania" projektu wynalazczego. Zwrócono uwagę, że prawo do wynagrodzenia twórcy powstaje w zależności od faktycznego zastosowania projektu, a wysokość wynagrodzenia ustala się na podstawie uzyskanych efektów. W przypadku, gdy projekt jest stosowany przez kilka jednostek, istotne jest ustalenie, która z nich jest pierwszą jednostką stosującą, gdyż to od niej twórcy przysługuje najwyższy procent efektów. W przypadku kolejnych jednostek, wynagrodzenie wynosi 30% uzyskanych efektów. Sąd podkreślił, że jeśli pierwszą jednostką stosującą nie jest Instytut Techniki Budowlanej (uprawniony z patentu), lecz inna jednostka gospodarki uspołecznionej, twórca może dochodzić wynagrodzenia tylko od tej pierwszej jednostki.Stan faktyczny
Powodowie, twórcy projektu wynalazczego "Sposób przyspieszenia wiązania wypraw gipsowych długowiążących", domagali się od pozwanego Kombinatu Budownictwa Mieszkaniowego wynagrodzenia za stosowanie ich projektu w latach 1968-1972. Sąd Wojewódzki uwzględnił powództwo, uznając, że pozwany Kombinat był pierwszą jednostką stosującą wynalazek przemysłowo. Pozwany wniósł rewizję, kwestionując ustalenia Sądu Wojewódzkiego dotyczące pojęcia "stosowania" projektu i przypisania mu statusu pierwszej jednostki stosującej.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej roszczeń o wynagrodzenie i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Krakowie do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia T. Szymanek (sprawozdawca). Sędziowie: E. Brzeziński, Z. Stypułkowska.SentencjaSąd Najwyższy, po rozpoznaniu sprawy z powództwa Józefa S., Heleny H., Zdzisława B. i Włodzimierza K. przeciwko Kombinatowi Budownictwa Mieszkaniowego w K. o wynagrodzenie z tytułu stosowania wynalazku, na skutek rewizji pozwanego Kombinatu od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 14 listopada 1975 r.uchylił zaskarżony wyrok w pkt I, III i IV i sprawę w tym zakresie przekazał Sądowi Wojewódzkiemu w Krakowie do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania rewizyjnego.Uzasadnienie faktycznePowodowie (po zmodyfikowaniu pozwu) wnieśli o zasądzenie od pozwanego Kombinatu kwoty 203.765 zł z odsetkami od 13 października 1971 r. tytułem wynagrodzenia za stosowanie w latach 1968-1972 projektu wynalazczego pt. "Sposób przyspieszenia wiązania wypraw gipsowych długowiążących", którego są współtwórcami.Sąd Wojewódzki wyrokiem z dnia 14.XI.1975 r. uwzględnił dochodzone przez powodów roszczenie i następująco uzasadnił swoje stanowisko:Powodowie dokonali tego projektu wynalazczego w Instytucie Techniki Budowlanej i Instytut ten jest uprawnionym z patentu. Natomiast pierwszą jednostką gospodarki uspołecznionej stosującą ten wynalazek w sposób przemysłowy, jest - zdaniem Sądu Wojewódzkiego - pozwany Kombinat. Stosował on ten projekt wynalazczy w okresie od 1967 r. do 1972 r., uzyskując efekty ekonomiczne w kwocie 1.261.051 zł. Na podstawie tych efektów ekonomicznych pozwany Kombinat ustalił i wypłacił twórcom projektu wynalazczego następujące kwoty wynagrodzenia: za rok 1968 kwotę 14.606 zł, za rok 1969 kwotę 19.700 zł i za rok 1970 kwotę 25.399 zł.Wypłatę wynagrodzenia za następne lata stosowania wynalazku pozwany Kombinat wstrzymał, ponieważ w latach 1971-1972 zaczęły masowo odpadać tynki gipsowe, wykonane na podstawie technologii chronionej patentem. Powodowie odwołali się od tej decyzji do jednostki nadrzędnej, lecz nie uzyskali dla siebie pozytywnej decyzji i wówczas zdecydowali się na dochodzenie tego roszczenia przed sądem powszechnym.Sąd Wojewódzki ustalił następnie, na podstawie opinii pozaprocesowej wydanej przez Instytut Techniki Budowlanej - właściciela patentu, że przyczyną odpadania tynków było: niedostateczne przygotowanie podłoża (oczyszczenie i nawilżenie), wadliwa produkcja płyty "Domino" oraz nieprzestrzeganie instrukcji w zakresie dozowania składników i grubości tynku. Według zaś opinii (również pozaprocesowej) pracowników naukowych Politechniki Krakowskiej przyczyną odspojenia i odpadania wewnętrznych dwuwarstwowych tynków gipsowo-wapiennych, w budynkach typu "Domino 68" jest zahamowanie procesu hydralizacji i krystalizacji dolnej stykowej warstwy tynku gipsowego.Sąd Wojewódzki zaś podzielił pogląd wyrażony w opinii Instytutu Techniki Budowlanej i przyjął, że tynki odpadały nie wskutek błędów technologicznych wynalazku, lecz wskutek zastosowania tej technologii na wielkich płytach typu "Domino", nienależycie do tego przygotowanych. Konsekwencją tego poglądu Sądu było uznanie roszczeń co do zasady za słuszne, jeżeli bowiem chodzi o jego wysokość, to Sąd podzielił stanowisko zajęte przez biegłego inż. Z.K.Pozwany Kombinat zaskarżył ten wyrok rewizją opartą na podstawach przewidzianych w art. 368 pkt 1, 3 i 4 k.p.c. i wniósł o jego uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Prawo wynalazcze uzależnia powstanie prawa do wynagrodzenia twórcy dokonanego projektu wynalazczego od faktycznego zastosowania tego projektu. Omawiana zasada doznaje wyjątków polegających na tym, że prawo do wynagrodzenia powstaje bez zastosowania projektu, a podstawą ustalenia wysokości wynagrodzenia mogą być efekty przewidywane - wynagrodzenie ryczałtowe, wynagrodzenie ustalone w umowie o dokonanie pracowniczego projektu wynalazczego i wynagrodzenie tymczasowe (art. 93 ust. 4, 98 i 99 ustawy o wynalazczości).Pojęcie "stosowania" ma więc kluczowe znaczenie dla prawa twórcy do wynagrodzenia. Jednakże zagadnienia tego, na co Sąd Najwyższy zwraca uwagę z urzędu, Sąd Wojewódzki nie wyjaśnił dostatecznie do stanowczego rozstrzygnięcia stosunku spornego (art. 316 § 1 k.p.c.). Sąd ten bowiem ustalił jedynie, że pozwany Kombinat korzysta ze sposobów postępowania będących przedmiotem projektu wynalazczego. Wprawdzie ustalenie to dawało Sądowi Wojewódzkiemu podstawę do zasądzenia na rzecz powodów wynagrodzenia, jednakże ze względu na § 24 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 11 grudnia 1972 r. w sprawie projektów wynalazczych (Dz. U. Nr 54, poz. 351) pojęcie stosowania jest ważne również i z tego względu, że zobowiązane do ustalenia i wypłacenia wynagrodzeń za pracownicze projekty wynalazcze są jednostki gospodarki uspołecznionej, które projekt przyjęły do stosowania. Istotne jest przy tym stwierdzenie, którą j.g.u. spośród kilku stosujących dany projekt należy uznać za pierwszą jednostkę stosującą. Pierwsza jednostka stosująca wypłaca bowiem twórcy najwyższy odsetek efektów uzyskanych przez stosowanie. Za projekt zaś wynalazczy stosowany w każdej następnej jednostce gospodarki uspołecznionej twórcy przysługuje wynagrodzenie tylko w wysokości 30%.W sprawie niniejszej ma to szczególne znaczenie z tych względów, że uprawnionym z patentu jest Instytut Techniki Budowlanej, a więc jednostka organizacyjna, która z reguły nie wykorzystuje w sposób przemysłowy myśli twórczej zawartej w projekcie wynalazczym. Nie oznacza to wcale, by Instytut nie był pierwszą jednostką stosującą projekt wynalazczy dokonany przez jego pracowników. Stosowanie projektu wynalazczego przez Instytut polegać może na wykonywaniu prawa do patentu lub prawa ochronnego albo wykonywaniu patentu lub prawa ochronnego.Efekty uzyskane ze stosowania projektu wynalazczego w tej formie, są zrównane z efektami uzyskanymi przez stosowanie projektu wynalazczego w sposób przemysłowy (art. 93 ust. 3 ustawy o wynalazczości w związku z § 20 ust. 2 i § 1 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie projektów wynalazczych).Nie można również wykluczyć i takiej sytuacji, w której Instytut będzie stosował projekt wynalazczy w sposób produkcyjny. Dotyczy to w szczególności tych instytutów naukowo-badawczych, które posiadają własne zakłady lub komórki organizacyjne o charakterze doświadczalnym, jeżeli projekty te są w tych zakładach wdrażane.W tych przypadkach instytut naukowo-badawczy jest zobowiązany do zapłaty wynagrodzenia twórcom (jako pierwsza jednostka), jeżeli przez stosowanie tych projektów osiąga on określone efekty (§ 21 rozporządzenia Rady Ministrów).Instytut naukowo-badawczy - jako uprawniony z patentu - zobowiązany jest do wypłaty twórcy projektu wynalazczego należnego mu wynagrodzenia od następnych jednostek gospodarki uspołecznionej stosujących wynalazek (§ 24 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 11 grudnia 1972 r. w sprawie projektów wynalazczych).Na nim też spoczywa obowiązek dochodzenia wynagrodzenia od tych jednostek (§ 24 ust. 2 i 4 cytowanego wyżej rozporządzenia Rady Ministrów).Jeżeli pierwszą jednostką stosującą wynalazek nie jest instytut, lecz inna jednostka gospodarki uspołecznionej, to wynagrodzenia za stosowanie u niej tego wynalazku twórca może dochodzić tylko od tej jednostki gospodarki uspołecznionej.W procesie zaś wytoczonym przez twórcę przeciwko następnym jednostkom gospodarki uspołecznionej, stosującym wynalazek, o ustalenie prawa do wynagrodzenia lub ustalenia wysokości tego wynagrodzenia, sąd wezwie do udziału w sprawie w charakterze pozwanego jednostkę gospodarki uspołecznionej uprawnioną z patentu (art. 464 k.p.k. w świetle wykładni przyjętej w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 22.XI.1974 r. III PZP 35/74, OSNCP 1975, z. 4, poz. 51).Okoliczności powyższych Sąd Wojewódzki nie rozważał przy orzekaniu o roszczeniach powodów i już z tych przyczyn zaskarżony wyrok podlega uchyleniu. Wprawdzie Sąd ten ustalił, że pozwany Kombinat jest pierwszą jednostką stosującą projekt wynalazczy, którego właścicielem jest Instytut Techniki Budowlanej, jednakże pełnomocnik pozwanego Kombinatu na rozprawie rewizyjnej dowodził, że ustaleń tych nie kwestionował tylko dlatego, iż jego zdaniem pierwszą stosującą projekt wynalazczy jednostką jest ta, która stosuje go w najszerszym rozmiarze. Pogląd ten jest całkowicie błędny. Pojęcie stosowania projektu wynalazczego nie może być w żadnym wypadku mierzone wielkością efektów ekonomicznych, chodzi po prostu o pierwsze rzeczywiste wykorzystanie sposobu postępowania będącego przedmiotem projektu wynalazczego.Jeżeli w toku ponownego rozpoznania sprawy Sąd Wojewódzki ustali, że przedmiotowy projekt wynalazczy przed zastosowaniem go przez pozwany Kombinat był stosowany przez uprawnionego z patentu lub przez inną jednostkę gospodarki uspołecznionej, to wtedy pozwany Kombinat nie będzie legitymowany biernie w procesie.W przypadku zaś ustalenia, że pozwany Kombinat jest pierwszą jednostką stosującą przedmiotowy projekt wynalazczy, to wtedy przedmiotem dowodu dla uzasadnienia roszczeń powodów nie może być opinia Instytutu Techniki Budowlanej, osoby zainteresowanej w rozstrzygnięciu sprawy jako właściciela projektu wynalazczego.Uznanie przez Sąd Wojewódzki tej opinii za dowód uzasadniający roszczenie powodów stanowi istotne uchybienie procesowe mające wpływ na wynik sprawy i uzasadnia wniosek pozwanego o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Wojewódzki powinien mieć na uwadze również treść zastrzeżeń patentowych oraz opis wynalazku, ponieważ zakres przedmiotowy patentu określają zastrzeżenia patentowe. Z opisu zaś wynalazku powinny wynikać wskazania i przeciwwskazania co do stosowania tego wynalazku, m.in. co do możliwości stosowania tynków gipsowych dwuwarstwowych w budynkach typu "Domino".Gdyby z opisu wynalazku nie wynikały przeciwwskazania do stosowania tynków gipsowych na płytach "Domino" albo wskazany w takich wypadkach szczególny tryb postępowania, którego niezastosowanie mogło doprowadzić do wyniku negatywnego, roszczenie powodów nie mogłoby doznać ochrony prawnej.Ponadto Sąd Wojewódzki powinien przestrzegać zasady, że wysokość wynagrodzenia za projekt wynalazczy ustala się w zależności od efektów uzyskanych przez jednostkę stosującą ten projekt. O ile więc prawo twórców do wynagrodzenia powstaje w zasadzie dopiero w wyniku faktycznego zastosowania projektu, o tyle faktycznie uzyskane efekty są tylko podstawą ostatecznego rozliczenia wynagrodzenia twórcy.Jeżeli pozwany Kombinat zamiast spodziewanych efektów oszczędnościowych poniósł straty materialne, i to na skutek wadliwej technologii, wskazanej w zastrzeżeniach patentowych, wówczas powodom nie należy się żadne wynagrodzenie.Z tych przyczyn i na podstawie art. 388 § 1 k.p.c. Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- II PR 347/73 1974-03-13Czy jednostka gospodarki uspołecznionej będąca pierwszym producentem i sprzedawcą wyrobu stanowiącego projekt wynalazczy, mimo że nie jest uprawnionym z patentu, jest zobowiązana do wypłaty wynagrodzenia twórcy tego proj…
- II PK 47/08 2008-11-04Czy wynagrodzenie twórcy pracowniczego projektu wynalazczego, ustalone jednostronnie przez przedsiębiorcę w decyzji, która nie jest sprzeczna z przepisami prawa i uwzględnia słuszną proporcję do uzyskanych korzyści, jest…
- I PKN 253/97 1997-09-16Czy wynagrodzenie za pracowniczy projekt wynalazczy powinno być obliczane od daty rozpoczęcia faktycznego stosowania wynalazku, nawet jeśli jest to okres próbny, i czy można odmówić waloryzacji tego wynagrodzenia ze wzgl…
- IV PR 7/79 1979-04-06Czy wynagrodzenie za stosowanie pracowniczego projektu wynalazczego, które polega na wytworzeniu wyrobu lub urządzenia, powinno być obliczane na podstawie korzyści osiągniętych przez nabywców tego wyrobu w okresie jedneg…
- V PZP 1/77 1977-06-23Jak należy rozumieć pojęcie "stosowania projektu wynalazczego" w jednostkach gospodarki uspołecznionej w świetle przepisów ustawy z dnia 19 października 1972 r. o wynalazczości oraz rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 1…
Powołane przepisy
art. 368 pkt 1art. 93 ust. 4art. 316 § 1 KPCart. 93 ust. 3art. 464 KPKart. 388 § 1 KPC§ 1§ 24§ 20 ust. 2§ 1 ust. 1§ 21§ 24 ust. 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.