IV PR 115/76

WyrokIzba Cywilna1976-10-08

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zaniedbania zakładu pracy, polegające na braku należytej kontroli i nadzoru nad pracownikami odpowiedzialnymi materialnie, mogą stanowić podstawę do obniżenia odszkodowania należnego od tych pracowników za szkodę wyrządzoną umyślnie?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że zaniedbania zakładu pracy, nawet jeśli przyczyniły się do powstania szkody, nie mogą stanowić podstawy do obniżenia odszkodowania należnego od pracowników, którzy wyrządzili szkodę umyślnie. W przypadku szkody wyrządzonej umyślnie, pracownicy są obowiązani do naprawienia jej w pełnej wysokości, zgodnie z art. 122 k.p. Uchybienia zakładu pracy mogą jedynie uzasadniać dopozwanie z urzędu osób winnych zaniedbań i domaganie się od nich pokrycia części szkody.
Stan faktyczny
Przedsiębiorstwo Handlu Spożywczego dochodziło odszkodowania od dwóch magazynierów za niedobory towarów i opakowań w magazynie. Pozwani, zatrudnieni na zasadach wspólnej odpowiedzialności majątkowej, dopuścili się licznych uchybień, w tym spożywania alkoholu w pracy, przebywania w magazynie osób nieuprawnionych, nieprawidłowego prowadzenia dokumentacji oraz sprzedaży towarów z magazynu. Sąd Wojewódzki zasądził od pozwanych po 100.000 zł, uznając, że zaniedbania zakładu pracy przyczyniły się do powstania szkody. Sąd Najwyższy zmienił wyrok, zasądzając pełną kwotę odszkodowania od pozwanych.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo i zasądził od pozwanych dodatkowe kwoty tytułem odszkodowania i zwrotu kosztów.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia S. Perestaj. Sędziowie: W. Formański (sprawozdawca), J. Wasilewski.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Przedsiębiorstwa Handlu Spożywczego Oddział Obrotu Magazynowego w K. przeciwko Andrzejowi P. i Adamowi J. o odszkodowanie na skutek rewizji powodowego Przedsiębiorstwa od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 15 kwietnia 1975 r.zmienił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo oraz orzekającej o kosztach (pkt II, II i IV) i zasądził od pozwanych na rzecz powodowego Przedsiębiorstwa dodatkowo po 43.945 zł z 8% od dnia 22 października 1972 r. oraz od obu pozwanych dodatkowo kwotę 3.718 zł tytułem zwrotu kosztów procesu za pierwszą instancję i dodatkowo kwotę 7.252 zł na rzecz Skarbu Państwa tytułem różnicy wpisu od pozwu; ponadto przyznał od pozwanych na rzecz powodowego Przedsiębiorstwa 3.687 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania rewizyjnego i nakazał pobrać od tychże pozwanych na rzecz Skarbu Państwa 2.802 zł tytułem różnicy wpisu od rewizji strony powodowej.Uzasadnienie faktycznePowodowe Przedsiębiorstwo domagało się zasądzenia od pozwanych po 142.959,74 zł z tytułu odszkodowania za niedobór ujawniony w magazynie, w którym pozwani byli zatrudnieni jako magazynierzy na zasadach wspólnej odpowiedzialności majątkowej.Pozwany P. uznał powództwo do kwoty 79.970 zł oraz częściowo z tytułu dalszych braków wymienionych w pozwie.Pozwany J. oświadczył, że chce wyrównać szkody w zakresie, w jakim odpowiada za jej powstanie.Sąd wojewódzki zasądził od obu pozwanych po 100.000 zł, oddalając powództwo w pozostałej części.Sąd Wojewódzki ustalił na podstawie akt personalnych oraz akt sprawy karnej Sądu Powiatowego dla m. Krakowa następujący stan faktyczny:Inwentaryzacją zdawczo-odbiorczą przeprowadzoną w dniach od 31.VIII. do 5.IX.1972 r. pozwany Andrzej P. jako starszy magazynier oraz pozwany Adam J. jako magazynier przejęli bez zastrzeżeń - na warunkach współodpowiedzialności materialnej - magazyn nr 1 Oddziału Obrotu Magazynowego powodowego Przedsiębiorstwa. Oprócz nich w magazynie było zatrudnionych 6 robotników magazynowych.Magazyn w zasadzie czynny był od godz. 7 do godz. 15, jednakże praca w magazynie była niekiedy wykonywana do godz. 19 w zależności od potrzeb.Zabezpieczenie techniczne magazynu nr 1 było prawidłowe, pozwalające na pełną ochronę mienia zarówno w czasie pracy, jak i po godzinach pracy. Magazyn, w którym składowane były towary i butelki kaucjowane, był usytuowany w nowym budynku murowanym, mającym okna zakratowane, a drzwi wejściowe zamykane na dwie kłódki patentowe. Transportery i skrzynie drewniane składowane były na placu magazynowym, ogrodzonym siatką metalową. Ponadto obiekt magazynowy po godzinach pracy strzeżony był przez dozorców ze Spółdzielni Pracy "Ochrona Mienia".W okresie rozliczeniowym ujawniono niżej wymienione niedobory:1) inwentaryzacja koniaków i wina przeprowadzona na dzień 14.X.1972 r. ujawniła niedobór zawiniony na kwotę 2.485 zł,2) inwentaryzacja kompotów z mango i soków z mango na dzień 9.I.1973 r. wykazała niedobór na kwotę 537 zł,3) inwentaryzacja butelek kaucjowanych przeprowadzona na dzień 9.VI.1973 r. ujawniła niedobór na kwotę 159.940 zł,4) inwentaryzacja transporterów, skrzyń i kartonów przeprowadzona w dniach od 16 do 19.VI.1973 r. wykazała niedobór na kwotę 13.482 zł,5) inwentaryzacja zdawczo-odbiorcza przeprowadzona w dniach od 21 do 31.VII.1973 r. ujawniła dalszy niedobór na towarach i opakowaniach na łączną kwotę 125.939,48 zł.Powołany biegły z zakresu księgowości w opinii z dnia 19.V.1974 r. po dokonaniu dodatkowych kompensat różnic inwentaryzacyjnych określił, że zawiniony niedobór obciążający pozwanych wynosi łącznie 287.889,68 zł, w tym w towarach 37.113,68 zł, a w opakowaniach 250.776 zł.Sąd Wojewódzki na podstawie materiału w aktach sprawy karnej ponadto ustalił, że odpowiedzialni materialnie magazynierzy nie wywiązywali się z podstawowych obowiązków służbowych w zakresie należytego sprawowania nadzoru nad powierzonym im mieniem, jego ochrony i gospodarowania nim, w szczególności w czasie godzin pracy systematycznie wprowadzali się w stan nietrzeźwości, pili alkohole z konwojentami dostarczającymi zwrotne opakowania i z robotnikami magazynowymi, którzy bez nadzoru z ich strony przyjmowali do magazynu opakowania od dostawców.Ustalono również, że magazynierzy wbrew instrukcji o obiegu dokumentacji permanentnie przekazywali do działu księgowości, z opóźnieniem kilkudniowym, dokumenty obrotu magazynowego - raporty, nie sporządzali na bieżąco dokumentów wysyłkowych opakowań, jak również nie sporządzali protokołów szkodowych za zniszczone towary.Pozwani w większości wypadków nie uczestniczyli osobiście w odbiorze dostarczanych do magazynu opakowań, zlecając ich odbiór robotnikom magazynowym, których nie kontrolowali w sposób prawidłowy.Wreszcie pozwani, przekraczając zakres swoich uprawnień, prowadzili w magazynie sprzedaż gotówkową atrakcyjnych towarów, a uzyskane pieniądze w miejsce towaru przekazywali do sklepów, bez dowodów wydania wydawali z magazynu w formie pożyczek konwojentom i kierownikom sklepów puste transportery, a ponadto pozwalali w pomieszczeniach magazynowych przebywać osobom tam nie zatrudnionym.W tych warunkach Sąd Wojewódzki uznał, że pozwani odpowiadają za zaistniały niedobór na podstawie art. 125 § 2 k.p. Sąd jednak nie obciążył pozwanych odpowiedzialnością w pełnym zakresie, lecz zasądził tylko po 100.000 zł od każdego z nich, ponieważ dopatrzył się również nieprawidłowości po stronie przedsiębiorstwa we właściwym zorganizowaniu pracy pozwanych, a ponadto w braku należytej kontroli i nadzoru nad wykonywaniem przez nich powierzonych im obowiązków, co w sposób istotny przyczyniło się do zaistnienia niedoboru i sprzyjało jego narastaniu.Przede wszystkim błędem było dopuszczenie do systematycznego przedłużania pracy magazynierów do 12 godzin na dobę i zadowalanie się wynagrodzeniem ich za godziny nadliczbowe. Systematyczna bowiem praca ponad 8 godzin dziennie - zdaniem Sądu Wojewódzkiego - z natury rzeczy nie mogła być wartościowa, sprzyjała rozluźnieniu poczucia obowiązku, dyscypliny i odpowiedzialności.Ponadto brak kontroli i prawidłowej reakcji ze strony powodowej na to, co dzieje się w powierzonym pozwanym magazynie, znowu z natury rzeczy sprzyjał narastaniu niedoboru. Wszyscy wokoło wiedzieli, że pracownicy kierujący magazynem piją w czasie pracy alkohol, tylko kierownictwo strony powodowej zdawało się o tym nie wiedzieć, skoro nic nie przedsięwzięło, by skutecznie zmienić ten stan rzeczy.Tolerowano nieterminowe nadsyłanie raportów i nie podjęto kroków zmierzających do wyegzekwowania od pozwanych wykonania ich obowiązków w tym zakresie.Gdyby kontrola wewnętrzna ze strony kierownictwa powodowego Przedsiębiorstwa była właściwa, nie dopuszczono by też do prowadzenia sprzedaży atrakcyjnych towarów wprost z magazynu i przyjmowania przez magazynierów w pomieszczeniach osób nieuprawnionych do przebywania tam.Wszystkie te uchybienia w znacznej mierze przyczyniły się do powstania niedoboru i dlatego powództwo częściowo uległo oddaleniu.Powodowe Przedsiębiorstwo w rewizji opartej na zarzutach naruszenia prawa materialnego przez przyjęcie błędnej podstawy odpowiedzialności pozwanych z art. 125 § 2 k.p. zamiast z art. 124 § 2 k.p. oraz na sprzeczności z materiałem dowodowym ustalenia, że zakład pracy przyczynił się do powstania szkody, wniosło o zmianę wyroku i zasądzenie dodatkowo kwoty 87.889,68 zł z przyznaniem od pozwanych zwrotu kosztów postępowania rewizyjnego.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Nie można odmówić słuszności wywodom strony skarżącej, iż pozwani na skutek nienależytego wykonywania obowiązków służbowych i rażącego niedbalstwa doprowadzili do powstania tak znacznej szkody w okresie niespełna jednego roku. Z niewadliwie poczynionych przez Sąd Wojewódzki i nie kwestionowanych przez pozwanych ustaleń wynika, że pozwani naruszali systematycznie elementarne obowiązki odpowiedzialnych materialnie magazynierów w zakresie nadzoru nad powierzonym ich pieczy mieniem, jego prawidłowej ochrony i gospodarowania nim. Permanentne wprowadzanie się w stan nietrzeźwości w czasie pracy, picie napojów alkoholowych z podległymi sobie pracownikami, przebywanie w magazynie osób obcych i picie z nimi alkoholu, a także wspólne pijaństwo w czasie godzin pracy z konwojentami dostarczającymi towar i opakowania - dyskwalifikuje całkowicie pozwanych jako pracowników. Gdy ponadto dodać rażące niedopełnienie podstawowych obowiązków magazynierów w zakresie obiegu dokumentacji, nieprowadzenie na bieżąco dokumentów wysyłkowych opakowań, niesporządzanie protokołów zniszczeń towarów bądź ich uszkodzeń, wyręczanie się nieodpowiedzialnymi materialnie pracownikami w dokonywaniu odbioru opakowań, niedopuszczalna sprzedaż gotówkowa bezpośrednio z magazynu niektórych towarów atrakcyjnych, istnieje uzasadniona podstawa do przyjęcia, że cały niedobór jest wynikiem rażących uchybień ze strony pozwanych, którzy wykazali wyjątkowo nieprawidłowy stosunek do powierzonego ich pieczy mienia społecznego z obowiązkiem wyliczenia się z niego.Rozważenia wymaga stanowisko Sądu Wojewódzkiego, iż obojętność Przedsiębiorstwa w zakresie reagowania na tak karygodne postępowanie pozwanych pozostaje w związku przyczynowym z powstawaniem szkody i powinna prowadzić do obniżenia odszkodowania obciążającego pozwanych.Stanowiska tego w okolicznościach sprawy aprobować nie można. Sąd Wojewódzki, przypisując Przedsiębiorstwu brak należytej kontroli nad magazynami, jednocześnie jednak ustalił, że nie ma zastrzeżeń co do częstotliwości przeprowadzania inwentaryzacji, akta zaś personalne pozwanych wskazują na udzielone im ostrzeżenia czy upomnienia. Zatrudnienie pracowników w godzinach nadliczbowych nie dowodzi również nagannego postępowania kierownictwa zakładu pracy. Nie negując, że bardziej skrupulatna i bardziej rygorystyczna kontrola mogłaby wcześniej ujawnić czyny i nieprawidłowości w postępowaniu pozwanych i pozwolić podjąć kierownictwu zakładu odpowiednie decyzje, wymierzone przeciwko tego rodzaju stanowi rzeczy, okoliczność ta jednak sama przez się nie uchyla odpowiedzialności pozwanych za całą szkodę. Prowadzili oni bowiem magazyn w taki sposób, iż musieli sobie zdawać sprawę z tego, że niedobór w takich warunkach może powstać i na ten skutek swego wyjątkowo nagannego postępowania się godzili. Skoro powstanie szkody było objęte zamiarem sprawców, choćby tylko ewentualnym, gdyż ją przewidywać musieli i na to się godzili, spełnione zostały przesłanki do uznania, że pozwani wyrządzili szkodę w sposób umyślny. A jeżeli tak, to z mocy art. 122 k.p. obowiązani są oni do naprawienia szkody w pełnej wysokości. Jak zaś wynika z ukształtowanego w orzecznictwie Sądu Najwyższego poglądu, uchybienia zakładu pracy nie uzasadniają obniżenia odszkodowania należnego od sprawców szkody, wyrządzonej w sposób umyślny. W takiej sytuacji byłaby jedynie podstawa do dopozwania z urzędu osób z zakładu pracy winnych zaniedbań i domagania się od nich pokrycia części wyrządzonej również ich postępowaniem szkody (art. 194 § 4 k.p.c.), z tym, że odpowiedzialność sprawców umyślnych, solidarna między nimi, byłaby w odniesieniu do odpowiedzialności pozostałych pracowników nieumyślnie wyrządzających szkodę tzw. odpowiedzialnością in solidum.Zakład pracy bowiem nie mógłby uzyskać wyrównania szkody ponad jej granice. Takie rozłożenie ciężaru odpowiedzialności prowadziłoby do uczestniczenia w pokryciu szkody wszystkich osób, które zawiniły jej powstanie, wzmacniając jednocześnie ochronę mienia społecznego przez stworzenie gwarancji bardziej skutecznego zrealizowania postulatu szczególnej ochrony własności społecznej.Z tych przeto względów zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo należało zmienić i orzec co do istoty sprawy jak w sentencji (art. 390 § 1 k.p.k.).Ostateczny wynik procesu uzasadnia również zmianę orzeczenia o kosztach przez przyznanie powodowemu Przedsiębiorstwu od pozwanych wszystkich kosztów procesu za obie instancje oraz nałożenie na pozwanych obowiązku zwrotu Skarbowi Państwa różnicy wpisu od pozwu i rewizji, nie pokrytej przez stronę powodową (art. 98 § 1 i art. 108 § 1 k.p.c. oraz § 2 ust. 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 13 czerwca 1967 r. w sprawie określenia wysokości wpisów w sprawach cywilnych - Dz. U. Nr 24, poz. 111).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 125 § 2 KPart. 124 § 2 KPart. 122 KPart. 194 § 4 KPCart. 390 § 1 KPKart. 98 § 1art. 108 § 1 KPC§ 2§ 4§ 1§ 2 ust. 3

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.