III CZP 45/75
UchwałaIzba Cywilna1975-09-13
Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: Prezes SN J. Pawlak. Sędziowie: J. Ignatowicz, J. Majorowicz, Z. Masłowski, K. Piasecki (sprawozdawca), J. Pietrzykowski, Z. Trybulski.SentencjaSąd Najwyższy, z udziałem prokuratora Prokuratury Generalnej PRL Z. Jędrzejczaka, rozpoznawszy wniosek Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego z dnia 29 kwietnia 1975 r. o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania prawne:"1) Czy terminy przedawnienia przewidziane w art. 12 i 11 ust. 3 ustawy z dnia 2 grudnia 1958 r. o ubezpieczeniach majątkowych i osobowych (Dz. U. Nr 72, poz. 357) stosuje się do roszczeń z ubezpieczeń komunikacyjnych, dochodzonych od Państwowego Zakładu Ubezpieczeń?2) W razie odpowiedzi przeczącej - w jakim terminie przedawniają się roszczenia, o których mowa w pytaniu pierwszym?",uchwalił i postanowił wpisać do księgi zasad prawnych następującą zasadę prawną:Terminy przedawnienia, przewidziane w art. 12 i 11 ust. 3 ustawy z dnia 2 grudnia 1958 r. o ubezpieczeniach majątkowych i osobowych (Dz. U. Nr 72, poz. 367), nie mają zastosowania do roszczeń poszkodowanego przeciwko Państwowemu Zakładowi Ubezpieczeń z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy i kierowców pojazdów mechanicznych za szkody spowodowane ruchem tych pojazdów. Roszczenia te przedawniają się z upływem terminów przewidzianych w art. 442 k.c. Uzasadnienie faktyczne1. Przedstawione do rozstrzygnięcia składowi siedmiu sędziów pytanie prawne, mówiąc o roszczeniach z tytułu ubezpieczeń komunikacyjnych, nawiązuje bezpośrednio do przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 listopada 1974 r. w sprawie obowiązkowych ubezpieczeń komunikacyjnych (Dz. U. Nr 46, poz. 274). Obowiązkowe ubezpieczenia komunikacyjne obejmują trzy kategorie ubezpieczeń: 1) ubezpieczenie następstw niebezpiecznych wypadków wynikłych u osób z ruchu pojazdów mechanicznych, 2) ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej posiadaczy i kierowców pojazdów mechanicznych za szkody spowodowane ruchem tych pojazdów, 3) ubezpieczenie od uszkodzeń zarejestrowanych pojazdów samochodowych będących w posiadaniu osób fizycznych i jednostek gospodarki nie uspołecznionej (ubezpieczenie auto-casco). Wyrażone w pytaniu prawnym wątpliwości odnoszą się w istocie do drugiej kategorii wymienionych ubezpieczeń. Wynika to z okoliczności, że sprzeczność w zakresie wykładni w orzecznictwie Sądu Najwyższego zarysowała się w tym właśnie przedmiocie. Fakt, że zachodzi zasadnicza różnica między istotą ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej a pozostałymi kategoriami ubezpieczeń, pociąga za sobą konieczność zaznaczenia już na samym wstępie, iż z przepisem art. 442 k.c., mającym zasadnicze znaczenie w rozważanym zakresie, można powiązać jedynie roszczenia z tytułu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej.Świadczenia bowiem w ramach ubezpieczenia następstw nieszczęśliwych wypadków wypłacane są nawet wówczas, gdy brak podstaw do dochodzenia roszczeń z tytułu odpowiedzialności cywilnej albo gdy niemożliwe jest ustalenie, czyj samochód spowodował wypadek. Świadczenie zakładu ubezpieczeń nie jest zależne od ustalenia odpowiedzialności cywilnej. Stosowanie przepisów o czynach niedozwolonych nie wchodzi w grę i w konsekwencji nie mają zastosowania przepisy o przedawnieniu roszczeń z tytułu czynów niedozwolonych (art. 442 k.c.). Podobnie sprawa przedstawia się wówczas, gdy chodzi o ubezpieczenie od uszkodzeń zarejestrowanych pojazdów samochodowych (ubezpieczenie auto-casco). Już z tych zasadniczych względów przepisy art. 12 i 11 ust. 3 ustawy z dnia 2 grudnia 1958 r. o ubezpieczeniach majątkowych i osobowych (Dz. U. Nr 72, poz. 357) mają zastosowanie do roszczeń wypływających z tych dwóch rodzajów ubezpieczeń (§ 1 ust. 1 pkt 1 i 3 rozporządzenia z dnia 28 listopada 1974 r.).2. Przepis art. 12 ustawy z dnia 2 grudnia 1958 r. o ubezpieczeniach majątkowych i osobowych (Dz. U. Nr 72, poz. 357) postanawia, że roszczenia z tytułu ubezpieczeń majątkowych i osobowych przedawniają się z upływem lat trzech. Niezależnie od tego, stosownie do przepisu art. 11 ust. 3 tej ustawy, roszczenia nie można dochodzić na drodze sądowej lub arbitrażowej po upływie sześciu miesięcy od dnia otrzymania decyzji PZU o nieuzasadnieniu roszczenia o odszkodowanie lub świadczenie albo decyzji o wysokości przyznanego odszkodowania lub świadczenia. Uchwalenie kodeksu cywilnego o tyle zmodyfikowało ten stan prawny, że przepis art. 12 przestał obowiązywać w odniesieniu do ubezpieczeń dobrowolnych (art. VII pkt 5 przep. wprow. k.c.) oraz że termin zawity przewidziany w art. 11 ust. 3 uzyskał charakter terminu przedawnienia (art. XIII przep. wprow. k.c.). Jeżeli chodzi przy tym o ubezpieczenia dobrowolne, to obowiązuje trzyletni termin przedawnienia przewidziany w art. 819 § 1 k.c. Tymczasem według art. 442 k.c. roszczenia o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym przedawniają się z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia, a w każdym razie z upływem lat dziesięciu od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wyrządzające szkodę (§ 1 art. 442 k.c.). Jeżeli jednak szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, w grę wchodzi przedawnienie dziesięcioletnie liczone od dnia popełnienia przestępstwa (§ 2 art. 442 k.c.).Zestawienie unormowań zawartych w obu tych aktach prawnych wskazuje na to, że brak jest zharmonizowania między trzyletnim terminem przedawnienia roszczeń na podstawie wspomnianej ustawy z dnia 2 grudnia 1958 r. o ubezpieczeniach majątkowych i osobowych a przepisami kodeksu cywilnego regulującymi przedawnienie roszczeń z tytułu czynów niedozwolonych, zwłaszcza wówczas, gdy według art. 442 § 2 k.c. ma zastosowanie dziesięcioletni termin przedawnienia.Ten właśnie stan rzeczy stał się przyczyną rozbieżnej wykładni w orzecznictwie Sądu Najwyższego. Według zapatrywania wyrażonego w orzecznictwie z dnia 11 sierpnia 1971 r. II CR 297/71 (OSPiKA 1973, z. 1, poz. 3), jeżeli szkoda wynikła z wypadku objętego obowiązkowym ubezpieczeniem komunikacyjnym, choćby wypadek ten stanowił nawet zbrodnię lub występek, roszczenie poszkodowanego w tym wypadku o naprawienie szkody przez PZU z tytułu tego ubezpieczenia przedawnia się z upływem lat trzech, zgodnie z art. 12 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 2 grudnia 1958 r. o ubezpieczeniach majątkowych i osobowych. Jakkolwiek nie wynika to z żadnych wyraźnych stwierdzeń zawartych w motywach tego orzeczenia, nie byłoby w świetle tej wykładni wyłączone - jak to starano się wykazać w piśmiennictwie - dążenie do zapewnienia sprawcy (osobie ponoszącej odpowiedzialność cywilną) ochrony ubezpieczeniowej ze strony PZU, gdyby ubezpieczający (ubezpieczony) został zobowiązany do odszkodowania.Na odmiennych natomiast założeniach opiera się stanowisko zajęte przez Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 18 maja 1972 r. III CZP 21/72 (OSNCP 1973, z. 1, poz. 3). Według tej uchwały, do roszczeń z tytułu wypadku spowodowanego przez pojazd mechaniczny w rozumieniu rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 24 kwietnia 1968 r. w sprawie obowiązkowych ubezpieczeń komunikacyjnych (Dz. U. Nr 15, poz. 89), dochodzonych przeciwko Państwowemu Zakładowi Ubezpieczeń z tytułu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, nie mają zastosowania terminy z art. 11 ust. 3 i art. 12 ustawy z dnia 2 grudnia 1958 r. o ubezpieczeniach majątkowych i osobowych (Dz. U. Nr 72, poz. 357); roszczenia z tego tytułu przedawniają się w terminach przewidzianych w art. 442 k.c.Ta przeciwstawna wykładnia wchodzących w grę przepisów prawa została dokonana w czasie obowiązywania rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 24 kwietnia 1968 r. w sprawie obowiązkowych ubezpieczeń komunikacyjnych (Dz. U. Nr 15, poz. 89; zm. Dz. U. z 1971 r. Nr 11, poz. 188). Rozporządzenie to utraciło moc. Obecnie obowiązujące rozporządzenie z dnia 28 listopada 1974 r. w sprawie obowiązkowych ubezpieczeń komunikacyjnych nie wnosi w rozważanym zakresie nic nowego. Dotyczy to także przepisu art. 4 § 20 rozporządzenia z dnia 28 listopada 1974 r., który zezwala na dochodzenie roszczeń od zakładu ubezpieczeń w drodze sądowej lub arbitrażowej nie wcześniej niż po upływie trzydziestu dni od daty zgłoszenia roszczenia do zakładu ubezpieczeń. Przepis ten bowiem zmierza jedynie do umożliwienia zakładowi ubezpieczeń dobrowolnego zaspokojenia roszczeń w ogólnie przewidzianym do tego terminie (por. art. 817 § 1 k.c.), nie zmienia natomiast zasadniczych założeń rozważenia omawianego zagadnienia przedawnienia roszczeń.Zmieniony zatem stan prawny w tym zakresie nie podważa waloru wykładni dokonanej we wspomnianej uchwale z dnia 18 maja 1972 r. III CZP 21/72. W uchwale tej Sąd Najwyższy zaznaczył, że nasuwające się wątpliwości powstają przede wszystkim na tle ogólnego sformułowania przepisu art. 12 ustawy z dnia 2 grudnia 1958 r. o ubezpieczeniach majątkowych i osobowych (Dz. U. Nr 72, poz. 357). Przepis ten bowiem stanowi, że roszczenia z tytułu ubezpieczeń majątkowych i osobowych przedawniają się z upływem lat trzech. Za centralne zagadnienie uznał Sąd Najwyższy kwestię wzajemnego stosunku między podstawami odpowiedzialności cywilnej za szkody na podstawie art. 436 § 1 k.c. a ubezpieczeniem na podstawie przepisów o obowiązkowych ubezpieczeniach komunikacyjnych. Według § 14 wówczas obowiązującego rozporządzenia z dnia 24 kwietnia 1968 r. i § 16 ust. 1 obecnie obowiązującego rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 listopada 1974 r. (Dz. U. Nr 46, poz. 274) z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej przysługują świadczenia, jeżeli posiadacz lub kierowca pojazdu mechanicznego są zobowiązani - na podstawie obowiązującego prawa - do odszkodowania za szkodę wyrządzoną przez ruch pojazdu mechanicznego, w wyniku czego nastąpiły: śmierć, uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia, utrata, zniszczenie lub uszkodzenie rzeczy. W tej więc dziedzinie decydujące znaczenie mają przepisy kodeksu cywilnego dotyczące odpowiedzialności z tytułu czynów niedozwolonych. Dotyczy to zarówno przepisów regulujących samą zasadę odpowiedzialności, jak i pozostałych przepisów odnoszących się do odpowiedzialności cywilnej z tego tytułu, a zwłaszcza przepisów dotyczących przedawnienia roszczeń z tytułu czynów niedozwolonych (art. 442 k.c.). A zatem dopiero stwierdzenie, że dochodzone roszczenie uległo przedawnieniu w świetle art. 442 k.c., pociąga za sobą oddalenie powództwa względem sprawcy szkody, w konsekwencji zaś odpada obowiązek zakładu ubezpieczeń wypłaty świadczenia z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, choćby nawet nie upłynął termin z art. 12 ustawy. Z dalszego przepisu § 17 ust. 1 (dawniej § 15) rozporządzenia wynika również, że ze wspomnianego tytułu zakład ubezpieczeń świadczy w granicach odpowiedzialności cywilnej za wyrządzoną szkodę. Tego rodzaju unormowania wskazują wyraźnie na zależność faktu i zakresu świadczenia zakładu ubezpieczeń od okoliczności dotyczących faktu i zakresu odpowiedzialności cywilnej za szkodę wyrządzoną czynem niedozwolonym.Skoro zatem roszczenia poszkodowanego w stosunku do posiadacza lub kierowcy przedawniają się według zasad prawa cywilnego (art. 442 k.c.), to nie ma podstaw do zapatrywania, że roszczenia poszkodowanego wobec zakładu ubezpieczeń mogą być realizowane tylko wówczas, gdy nie nastąpiło przedawnienie na podstawie art. 12 ustawy z dnia 2 grudnia 1958 r. Poszkodowany nie jest związany z zakładem ubezpieczeń żadnym stosunkiem prawnym tego rodzaju, aby dochodzenie od tego zakładu roszczenia traktować jako roszczenia mające charakter prawnie samoistny w stosunku do zakładu ubezpieczeń, oderwany od przesłanek odpowiedzialności posiadacza lub kierowcy według przepisów prawa cywilnego. Na tle obowiązującego prawa nie ma podstaw do przyjęcia, że zakład ubezpieczeń świadczy za posiadacza lub kierowcę pojazdu mechanicznego tylko o tyle, o ile w stosunku do tego zakładu nie nastąpiło przedawnienie według art. 12 cytowanej ustawy, i że w związku z tym poszkodowany, aby nie dopuścić do upływu przedawnienia z tego przepisu ustawy, powinien przed jego upływem spowodować przerwę jego biegu zgodnie z zasadami unormowanymi w art. 123 k.c.3. Z argumentacji przytoczonej w cyt. uchwale widać, że nadrzędne znaczenie zostało nadane przepisom kodeksu cywilnego o przedawnieniu roszczeń z tytułu czynu niedozwolonego i przepisom art. 415 i nast. k.c., dotyczącym cywilnoprawnych podstaw obowiązku świadczenia Państwowego Zakładu Ubezpieczeń. Unormowanie zawarte w ustawie z dnia 2 grudnia 1958 r. o ubezpieczeniach majątkowych i osobowych jest unormowaniem generalnym; nie uwzględnia ono z tej racji swoistych cech roszczeń związanych z czynami niedozwolonymi, które to roszczenia przedawniają się według art. 442 k.c. Unormowanie wspomnianej ustawy, ze względu na swój charakter, nie uwzględnia swoistości, które stanowiły podstawę uregulowań wszystkich trzech dotychczas wydanych rozporządzeń w sprawie obowiązkowych ubezpieczeń komunikacyjnych (z 1961 r., z 1968 r. i z 1974 r.); uregulowania te konsekwentnie wiążą zasady świadczeń PZU w omawianych wypadkach z przepisami o czynach niedozwolonych.Rozwiązania ustawy z 1958 r. rodziły się w warunkach, gdy ustawodawca nie miał jeszcze wizji rozwiązań, które znalazły wyraz w rozporządzeniu z dnia 1 grudnia 1961 r. (Dz. U. Nr 55, poz. 311), realizującym ścisłe powiązania świadczeń ubezpieczeniowych z zasadami prawa cywilnego. Z tej też racji można mówić o potrzebie zharmonizowania - z uwzględnieniem swoistości - ogólnego rozwiązania kwestii przedawnienia "roszczeń ubezpieczeniowych" z reżimem prawnym zasad obowiązkowych ubezpieczeń komunikacyjnych (rozporządzenie z 1961 r., z 1968 r. i z 1974 r.), uzależnionych od przepisów prawa o czynach niedozwolonych. Z tego też względu można wysunąć tezę, że unormowania rozporządzenia z dnia 28 listopada 1974 r. w sprawie obowiązkowych ubezpieczeń komunikacyjnych wraz z przepisami kodeksu cywilnego stanowią w pewnym sensie lex specialis w stosunku do treści art. 12 ustawy z dnia 2 grudnia 1958 r. Dlatego z kolei można utrzymywać, że roszczenia, które trzeba traktować jako roszczenia deliktowe, muszą być pod każdym względem, a więc i pod względem przedawnienia, traktowane jako deliktowe. Na plan pierwszy w omawianych ubezpieczeniach wysuwa się dążenie do ochrony poszkodowanego. Obowiązkowe ubezpieczenia komunikacyjne mają przede wszystkim stanowić gwarancję, że roszczenia osób poszkodowanych faktycznie zostaną zaspokojone. Ten motyw legislacyjny może zrealizować w zasadzie niejako ze swej natury proponowana wykładnia rozważanych przepisów. Należy przy tym podkreślić, że stosunek ubezpieczenia powstaje z mocy samego prawa. Podstawą świadczeń PZU są przepisy o czynach niedozwolonych w tym sensie, że stanowią one układ warunkujący obowiązek świadczeń PZU.Bez względu na to, w jaki sposób, według jakich zasad określi się stosunek między charakterem roszczeń poszkodowanego względem zakładu ubezpieczeń oraz względem posiadacza pojazdu (formuła in solidum lub też solidarności w swojej klasycznej postaci), faktem niezaprzeczalnym pozostaje ścisła współzależność. Ta współzależność w zakresie problematyki przedawnienia pozwala na poddanie roszczeń związanych z wypadkiem komunikacyjnym przepisom o czynach niedozwolonych, a mianowicie art. 442 k.c., w ten bowiem sposób zasady ochrony poszkodowanego w stosunku do PZU i posiadacza pojazdu są jednakowe. Dopóki roszczenie nie jest przedawnione w świetle art. 442 k.c., dopóty PZU nie może skutecznie w procesie wytoczonym przeciwko niemu bronić się przedawnieniem z powołaniem się na art. 12 ustawy z dnia 2 grudnia 1958 r. Dlatego też sąd nie może oddalić powództwa w stosunku do PZU z powołaniem się na art. 12 cyt. ustawy.W istocie rzeczy wyjątkowo paradoksalna sytuacja powstałaby wówczas, gdyby sąd uwzględnił powództwo w stosunku do posiadacza pojazdu, uznawszy na podstawie art. 442 k.c., że roszczenia względem niego nie uległy przedawnieniu, i oddalił powództwo względem PZU z powołaniem się na art. 12 ustawy z dnia 2 grudnia 1958 r. Stosownie do nie podzielanej przez Sąd Najwyższy wykładni sprawca szkody (ubezpieczony) mógłby w ciągu trzech lat od daty wyroku zasądzającego skutecznie domagać się pokrycia przez PZU świadczenia zasądzonego od niego na rzecz poszkodowanego.Wynik zatem w najskrajniejszym wypadku mógłby być taki, że wszczęcie procesu przeciwko PZU, czyniącego realnym wyrok zasądzający odszkodowanie od posiadacza pojazdu (kierowcy), może nastąpić np. po 12 latach i 11 miesiącach (10 lat przedawnienia według art. 442 k.c. i od daty wyroku w stosunku do sprawcy 3 lata - według art. 12 ustawy z dnia 2 grudnia 1958 r.); do tego można, aby spotęgować paradoksalność sytuacji, dodać kilka lat od daty wszczęcia pierwszego procesu do jego zakończenia. Można bez większego ryzyka dowolności twierdzić, że takiej komplikującej obrót prawny ewentualności ustawodawca nie mógł brać pod uwagę. Niezależnie od tego za sztuczną musi uchodzić konstrukcja, według której ubezpieczony (posiadacz pojazdu lub kierowca) miałby do swojej dyspozycji uprawnienie do jakiejś bliżej nie określonej pod tym względem - poza obowiązującymi przepisami - ochrony ubezpieczeniowej. Nasuwałyby się poważne wątpliwości, według jakich zasad konstruować takie powództwo. Niejasne też byłoby, dlaczego należałoby odrzucić tezę o jednolitym, bez rozróżnień podmiotowych, stosowaniu art. 12 ustawy z dnia 2 grudnia 1958 r. Można przecież stwierdzić, że roszczenia, o których mówi się w ramach nie aprobowanej w niniejszych rozważaniach konstrukcji, są również roszczeniami z "tytułu ubezpieczeń". Wobec tego domaganie się pokrycia przez PZU zasądzonego od sprawcy na rzecz poszkodowanego świadczenia, tj. mieszczące się w tym roszczenie z tytułu ubezpieczenia, przedawniałoby się w terminie trzech lat. Trudno byłoby wykazać, że wymagalność tego rodzaju roszczeń należałoby przyjmować od daty uprawomocnienia się wyroku w pierwszym procesie. Analizowana tu krytycznie - a będąca do pomyślenia - wykładnia narażona jest również na zarzuty z punktu widzenia procesowego. Ewentualne twierdzenie, że w sytuacji, gdy roszczenia poszkodowanego względem PZU uległy przedawnieniu z art. 12 ustawy z dnia 2 grudnia 1958 r., poszkodowany powinien wytoczyć powództwo tylko przeciwko sprawcy wypadku samochodowego, jest nie do pogodzenia z treścią § 20 ust. 3 cyt. rozporządzenia. Ustawodawca nie dopuszcza procesu bez udziału PZU w charakterze pozwanego. Tego rodzaju uregulowanie powinno być rozumiane jako przejaw możliwości zrealizowania przez poszkodowanego roszczeń wynikających z czynu niedozwolonego, a zagwarantowanych systemem ubezpieczeń obowiązkowych, w takich "granicach czasowych", w jakich nie wyłącza tego przepis art. 442 k.c.Z tych wszystkich względów należało na przedstawione pytanie udzielić odpowiedzi jak wyżej przytoczona.
Powiązane orzeczenia
- III CRN 11/80 1980-02-22Czy do roszczeń poszkodowanego wobec zakładu ubezpieczeń z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych stosuje się wyłącznie przepisy o przedawnieniu zawarte w kodeksie…
- II CR 235/83 1983-08-11Czy sąd może nieuwzględnić upływu sześciomiesięcznego terminu do dochodzenia roszczenia z ubezpieczenia auto-casco, jeżeli opóźnienie w jego dochodzeniu było usprawiedliwione wyjątkowymi okolicznościami i nie było nadmie…
- III CZP 21/72 1972-03-18Czy do roszczeń z tytułu wypadku spowodowanego przez pojazd mechaniczny, dochodzonych przeciwko Państwowemu Zakładowi Ubezpieczeń z ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, mają zastosowanie terminy przedawnienia z art.…
Powołane przepisy
art. 12art. 442 KCart. 11 ust. 3art. 819 § 1 KCart. 442 § 2 KCart. 12 ust. 1art. 4 § 20art. 817 § 1 KCart. 436 § 1 KCart. 123 KCart. 415§ 1 ust. 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 22.07.2026.