III PZP 34/73

UchwałaIzba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych1974-01-17

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa o pracę zawarta na czas określony 7 lat z 12-miesięcznym okresem wypowiedzenia i zakazem wypowiadania przez pracownika przez pierwsze 3 lata, zawarta przez państwowy ośrodek hodowli zarodowej z kierownikiem gorzelni, jest ważna w świetle przepisów układu zbiorowego pracy dla pracowników państwowych gospodarstw rolnych z 1965 r. oraz czy pracownikowi przysługuje ochrona roszczenia o dopuszczenie do pracy i zapłatę za czas nieświadczenia pracy z powodu wypowiedzenia w czasie choroby, jeśli nie zgłosił pracodawcy choroby i nie przedstawił zwolnienia lekarskiego?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy stwierdził dopuszczalność umowy o pracę zawartej na 7 lat z 12-miesięcznym okresem wypowiedzenia i zakazem wypowiadania przez pracownika przez pierwsze 3 lata, powołując się na art. 468 k.z., który dopuszcza zawieranie umów na czas dłuższy niż trzy lata, z możliwością rozwiązania przez pracownika za sześciomiesięcznym wypowiedzeniem po upływie lat trzech. Stwierdzono, że zdolność prawna państwowej osoby prawnej obejmuje możliwość zawarcia takiej umowy, nawet jeśli jest ona korzystniejsza od unormowań układu zbiorowego pracy, chyba że ustawa lub statut wyłączają takie prawa i obowiązki. Drugie pytanie, dotyczące zastosowania art. 5 k.c. w kontekście wypowiedzenia umowy w czasie choroby, pozostało bez odpowiedzi, ponieważ ocena ta zależy od całokształtu konkretnych okoliczności sprawy, które nie mogą być uogólniane w trybie art. 391 § 1 k.p.c.
Stan faktyczny
Sąd Wojewódzki przedstawił Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia zagadnienie prawne dotyczące ważności umowy o pracę zawartej na 7 lat z kierownikiem gorzelni, która przewidywała 12-miesięczny okres wypowiedzenia i zakaz wypowiadania przez pracownika przez pierwsze 3 lata. Umowa ta była zawarta w dniu 31 lipca 1967 r. przez państwowy ośrodek hodowli zarodowej. Drugie pytanie dotyczyło ochrony roszczenia pracownika o dopuszczenie do pracy i zapłatę za czas nieświadczenia pracy z powodu wypowiedzenia w czasie choroby, gdy pracownik nie zgłosił pracodawcy choroby i nie przedstawił zwolnienia lekarskiego.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchwalił udzielić twierdzącej odpowiedzi na pierwsze pytanie prawne i odmówić odpowiedzi na drugie pytanie prawne.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia M. Piekarski (sprawozdawca). Sędziowie: J. Knap, T. Kasiński.SentencjaSąd Najwyższy, w sprawie z powództwa Jerzego M. przeciwko Państwowemu Ośrodkowi Hodowli Zarodowej w L. o dopuszczenie do pracy i zapłatę, po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym następującego zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd Wojewódzki w Olsztynie postanowieniem z dnia 15 listopada 1973 r. do rozstrzygnięcia w trybie art. 391 k.p.c.:"1. Czy w świetle przepisów układu zbiorowego pracy dla pracowników państwowych gospodarstw rolnych z dnia 30 października 1965 r. (art. 2, 12, 14) ważna jest umowa o pracę zawarta przez państwowy ośrodek hodowli zarodowej z kierownikiem gorzelni na czas określony wynoszący lat 7, przewidująca 12-miesięczny okres wypowiedzenia dla każdej strony oraz zakaz wypowiadania pracy przez pracownika w okresie pierwszych 3 lat?2. Czy zasługuje na ochronę roszczenie pracownika o dopuszczenie go do pracy i zapłatę za czas, w którym nie pracował z powodu wypowiedzenia mu umowy o pracę w czasie choroby, stwierdzonej zaświadczeniem lekarskim, jeżeli pracownik mimo zwolnienia lekarskiego normalnie pracował, nie zgłosił pracodawcy, że jest chory, i nie przedstawił świadectwa lekarskiego, lecz uczynił to dopiero na dzień przed upływem okresu 3-miesięcznego wypowiedzenia?",uchwalił:1) udzielić twierdzącej odpowiedzi na pierwsze pytanie oraz2) odmówić odpowiedzi na drugie pytanie.Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki przedstawił Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia kwestię, czy ważna jest umowa o pracę zawarta na 7 lat przez strony objęte układem zbiorowym pracy (skrót - u.z.p.) dla pracowników państwowych gospodarstw rolnych z dnia 30 października 1965 r.; układ ten stanowi w art. 2 ust. 1, że "indywidualne umowy o pracę muszą być zgodne z przepisami aktualnie obowiązującego układu zbiorowego pracy". Wymieniona umowa została zawarta w dniu 31 lipca 1967 r. z kierownikiem gorzelni, jako stałym pracownikiem, z którym według art. 12 u.z.p. umowa o pracę powinna była być zawarta na czas nie określony, a okres wypowiedzenia takiej umowy w myśl art. 14 ust. 2 tegoż u.z.p. wynosił 3 miesiące kalendarzowe i musiał kończyć się ostatniego dnia miesiąca. Natomiast w objętej pytaniem umowie przewidziano roczny okres wypowiedzenia na koniec czerwca, tj. po zakończeniu kampanii produkcyjnej, i wyłączono możność jej wypowiedzenia przez pracownika w okresie pierwszych trzech lat obowiązywania umowy, w którym to okresie powód - jako kierownik gorzelni i płatkarni - zobowiązał się przeprowadzić "remont kapitalny i modernizację gorzelni".Sąd Najwyższy stwierdza dopuszczalność takiej umowy. Z mocy bowiem art. 468 k.z., utrzymanego w mocy dla stosunków pracy przez art. XII § 2 pkt 2 przep. wprow. k.c., umowa o pracę może być zawarta nawet "na czas życia pracodawcy lub pracownika bądź na czas dłuższy niż lat trzy", lecz taka umowa "może być po upływie lat trzech rozwiązana przez pracownika za sześciomiesięcznym wypowiedzeniem". Ten sześciomiesięczny okres wypowiedzenia został ustanowiony wyżej wskazanym, bezwzględnie obowiązującym przepisem na korzyść pracownika nie dotyczy jednak zakładu pracy, który w umowie może zobowiązać się do zachowania dłuższego okresu wypowiedzenia w ramach swej zdolności prawnej. Wymienioną umowę zawarła państwowa stadnina koni. Zdolność prawna tej osoby prawnej nie obejmuje praw i obowiązków wyłączonych przez ustawę lub przez oparty na niej statut (art. 36 k.c.). Ani ustawa, ani statut wymienionej osoby prawnej nie wyłączają z zakresu jej zdolności prawnej możności zawarcia umowy o wskazanej wyżej treści, związanej z zakresem jej zadań w ramach prowadzenia gorzelni i płatkarni. Przytoczony przepis kodeksu cywilnego, określający zakres zdolności prawnej osoby prawnej, nie wyłącza z jej zasięgu praw i obowiązków, które są regulowane przez układ zbiorowy pracy. Dlatego ważna jest indywidualna umowa o pracę nawet wtedy, gdy jest ona dla pracownika korzystniejsza od unormowania przewidzianego w obowiązującym układzie zbiorowym pracy. Jeżeli stanowi on, że indywidualne umowy o pracę "muszą być zgodne z przepisami aktualnie obowiązującego układu zbiorowego pracy", to kierownik zakładu pracy obowiązany jest wstrzymać się od zawarcia umowy niezgodnej z takimi przepisami lub wypowiedzieć taką umowę w celu uzgodnienia jej z tymi przepisami, chyba że jednostka zwierzchnia z ważnych przyczyn uzna taką umowę za celową. Kwestia, czy co do umowy objętej pytaniem istniały takie przesłanki, dotyczy gospodarczych motywów poprzedzających jej zawarcie, pozbawionych wpływu na ocenę skuteczności prawnej zawarcia umowy.Z tych przyczyn Sąd Najwyższy odpowiedział twierdząco na pytanie pierwsze. Natomiast drugie pytanie Sąd Najwyższy pozostawił bez odpowiedzi.Dotyczy ono bowiem zastosowania w stanie faktycznym niniejszej sprawy art. 5 k.c. Rozstrzygnięcie kwestii dotyczącej zastosowania tego przepisu w niniejszej (i każdej) sprawie zależy od całokształtu występujących w niej konkretnych okoliczności, ocenianych indywidualnie; nie mogą więc one służyć do uogólniającego ujęcia zagadnienia prawnego, o którym mowa w art. 391 § 1 k.p.c., z przyczyn wskazanych w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 28.XI.1967 r. (OSPiKA 1968, z. 12, poz. 210). Uzasadniają one całościowe, kompleksowe ("pluralne") potraktowanie w przepisach ustawy zasad współżycia społecznego, o których przepisy ustawy mówią w liczbie mnogiej.Pogląd o kompleksowym ("pluralnym") ujęciu tych zasad znalazł poparcie wśród uczestników sesji Komitetu Nauk Prawnych w listopadzie 1970 r. (patrz sprawozdanie z tej sesji, ogłoszone w "Państwie i Prawie" 1971, nr 5, s. 850). Skład orzekający Sądu Najwyższego w niniejszej sprawie przychylił się do tego poglądu, ponieważ zastosowanie zasad współżycia społecznego w PRL, także w rozumieniu art. 5 k.c., pozostaje w nierozłącznym związku z całokształtem okoliczności każdej, indywidualnie ocenianej, konkretnej sprawy. W takim całościowym ujęciu wymienione zasady wyznaczają podstawy, granice i kierunek ich zastosowania w wyjątkowych sytuacjach rozstrzyganej sprawy. Nie można więc w oderwaniu od stanu faktycznego danej sprawy formułować ogólnych dyrektyw co do stosowania tych zasad. Mają one bowiem stanowić podstawę dokonania korektury w ocenie nietypowej sytuacji konkretnej, nie nadającej się do ogólnego abstrakcyjnego unormowania prawnego. Sąd przez stosowanie art. 5 k.c. nie jest władny dokonywać takiego unormowania, gdyż wchodzi ono w zakres ustawodawstwa. Ustawodawca zaś, stwierdzając istnienie zasad współżycia społecznego i regulując skutki prawne ich działania, nie skonkretyzował żadnej z nich w sposób właściwy działalności prawodawczej w abstrakcyjnym ogólnym ujęciu, gdyż było to niewykonalne, także ze względu na brak niezmiennego kryterium, wyznaczającego pierwszeństwo w stosowaniu poszczególnych zasad, jeśli jedna z nich w zbiegu z inną (z innymi) mogłaby prowadzić do odmiennych wskazań. Nie można bowiem trwale oznaczyć, w oderwaniu od okoliczności danej sprawy, pierwszeństwa dóbr czy wartości chronionych przez stosowanie zasad współżycia społecznego w PRL - przed innymi, w zakresie nie unormowanym konkretnie przepisami prawa. Toteż próby definiowania lub "katalogowania" zasad współżycia społecznego w PRL okazały się bezskuteczne. Gdyby było możliwe zdefiniowanie poszczególnych zasad, ustawodawca podjąłby się tego zadania. Jest ono niewykonalne także wskutek wieloznaczności terminów odsyłających ad ignotum i ze względu na niedookreśloność tego rodzaju korekcyjnych klauzul generalnych.Podkreślić przy tym należy, że do sądu należy rozstrzygnięcie o potrzebie i sposobie zastosowania całościowo traktowanych zasad współżycia społecznego w PRL w okolicznościach danej sprawy, a nie konkretyzacja zastosowanych zasad. Rola sądu w tym zakresie jest deklarująco-wykonawcza, a nie prawotwórcza, wyłącza więc tworzenie jakiegoś "dekalogu" (w sensie częściowej jakby "kodyfikacji") zasad współżycia społecznego w PRL, zwłaszcza że właściwe stosowanie ich przez zainteresowane podmioty prawne "we własnym" - rzec można - zakresie powinno wyprzedzać kontrolno-korekcyjną ingerencję sądu. "Pluralność" zasad współżycia społecznego stanowi więc zbiorowy skrótowy termin umowny, który dotyczy wskazań korekcyjnych, przewidzianych w przepisach prawa odsyłających do tych zasad (użytych w liczbie mnogiej). Termin ten wyraża niedookreśloność tych zasad, wynikającą z ich istoty i niemożności ostrego oznaczenia ich zasięgu. Z tej też przyczyny niewykonalna jest ich systematyzacja i prowadzenie jej nie wchodzi w zakres orzecznictwa sądowego. Celowe jest natomiast rejestrowanie sytuacji, w których w orzecznictwie występuje korekcyjne zastosowanie zasad współżycia społecznego w PRL - w celu dążenia, w miarę możności, do zapewnienia pewności prawa. Dążenie do tego celu nie wymaga skonkretyzowania w formie normatywnej, w uzasadnieniu orzeczenia sądu, zasad współżycia społecznego w PRL zastosowanych w sprawie - w celu umożliwienia kontroli co do tego, która zasada była podstawą dyskusji sędziowskiej i wydanego przez sąd orzeczenia. Dyskusja ta bowiem jest objęta tajnością obrad składu orzekającego, pozostaje więc poza zasięgiem - co do jej podstaw i przebiegu - kontroli instancyjnej (zewnętrznej). Dokonywanie natomiast tej kontroli w zasięgu prawidłowości zastosowania w danej sprawie całościowo ("pluralnie") pojętych zasad współżycia społecznego w PRL opiera się na ustaleniach faktycznych, dokonanych w uzasadnieniu orzeczenia. Powinny one odzwierciedlać wyjątkowe okoliczności, uzasadniające korekcyjne zastosowanie zasad współżycia społecznego w PRL w indywidualnej sprawie, ocenionej w świetle jej całokształtu, zarówno z punktu widzenia ustaleń faktycznych, jak i oceny prawnej.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 391 KPCart. 2art. 2 ust. 1art. 12art. 14 ust. 2art. 468art. 36 KCart. 5 KCart. 391 § 1 KPC§ 2 pkt 2§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.