III CZP 74/71
UchwałaIzba Cywilna1972-01-24
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy poszkodowany, na podstawie umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zawartej przez inną osobę, jest uprawniony do dochodzenia roszczeń odszkodowawczych bezpośrednio od Państwowego Zakładu Ubezpieczeń?Ratio decidendi
Poszkodowany nie jest uprawniony do dochodzenia roszczeń odszkodowawczych bezpośrednio od Państwowego Zakładu Ubezpieczeń na podstawie umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zawartej przez inną osobę. Umowa ubezpieczenia OC chroni interes majątkowy ubezpieczającego lub ubezpieczonego, a nie tworzy bezpośredniego stosunku prawnego między poszkodowanym a ubezpieczycielem.Stan faktyczny
Minister Sprawiedliwości zwrócił się do Sądu Najwyższego z wnioskiem o udzielenie odpowiedzi na pytanie prawne dotyczące możliwości dochodzenia roszczeń przez poszkodowanego bezpośrednio od Państwowego Zakładu Ubezpieczeń (PZU) na podstawie umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej (OC). Wniosek wynikał z rozbieżności w orzecznictwie, w szczególności z orzeczenia II CR 495/69, które dopuszczało taką możliwość, co wywołało kontrowersje w piśmiennictwie i wśród praktyków.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchwalił zasadę prawną stanowiącą, że poszkodowany nie jest uprawniony do dochodzenia przed sądem roszczeń od Państwowego Zakładu Ubezpieczeń na podstawie umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej innej osoby.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: prezes J. Pawlak. Sędziowie: J. Krajewski, B. Łubkowski, W. Markowski (sprawozdawca), Z. Masłowski, J. Pietrzykowski, Z. Wasilkowska.SentencjaSąd Najwyższy, z udziałem Prokuratora Prokuratury Generalnej PRL W. Bryndy, po rozpoznaniu wniosku Ministra Sprawiedliwości z dnia 15 października 1971 r. o udzielenie odpowiedzi na następujące pytanie prawne:"Czy w razie umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej poszkodowany uprawniony jest do wystąpienia z roszczeniem do sądu bezpośrednio przeciwko Państwowemu Zakładowi Ubezpieczeń",uchwalił i postanowił wpisać do księgi zasad prawnych następującą zasadę prawną:Poszkodowany nie jest uprawniony na podstawie umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej innej osoby do dochodzenia przed sądem roszczeń od Państwowego Zakładu Ubezpieczeń. Uzasadnienie faktycznePrzedstawione we wniosku Ministra Sprawiedliwości do rozstrzygnięcia przez powiększony skład sędziów Sądu Najwyższego zagadnienie prawne wiąże się z orzeczeniem z dnia 26 września 1969 r. II CR 495/69 (OSNCP 1970, z. 7-8, poz. 136), według którego w razie zawarcia umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej (OC) i powstania szkody objętej tym ubezpieczeniem poszkodowany może dochodzić roszczeń odszkodowawczych przed sądem także bezpośrednio przeciwko Państwowemu Zakładowi Ubezpieczeń (PZU). We wniosku zostało podkreślone, że stanowisko to, w szczególności wyrażony w nim pogląd, że osobą trzecią w rozumieniu art. 808 w zw. z art. 393 k.c. przy umownym ubezpieczeniu OC jest poszkodowany, wywołało kontrowersję w piśmiennictwie prawniczym (por. glosę do tego orzeczenia, PiP 1971, nr 7, s. 185 i n.); inne jest także co do tego stanowisko PZU. Dlatego powstałe rozbieżności wymagają autorytatywnego wyjaśnienia.Uzasadnienie prawneUdzielając odpowiedzi jak w sentencji niniejszej uchwały, Sąd Najwyższy zważył, co następuje:1. Przytoczone zagadnienie okazało się kontrowersyjne nie tylko w świetle orzeczenia II CR 495/69 i glosy do niego (por. też J. Rudek: Charakter prawny stosunku ubezpieczenia powstałego z umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, "Wiadomości Ubezpieczeniowe" 1971, nr 4). Również bowiem przed i po wydaniu tego orzeczenia Sąd Najwyższy w szeregu innych orzeczeń i uchwał zajął w tym przedmiocie stanowisko odmienne niż wyrażone w orzeczeniu II CR 495/69.Przede wszystkim w uchwale 7 sędziów z dnia 27 marca 1961 r. 1 CO 27/60 (OSN 1962, z. II, poz. 40) zostało stwierdzone, że umowa ubezpieczeniowa OC nie jest umową o świadczenie na rzecz osoby trzeciej w rozumieniu art. 92 k.c. (obecnie art. 393 k.c.). W szczególności nie jest to umowa zawarta na rzecz poszkodowanego, ubezpiecza bowiem tylko samego ubezpieczającego, mianowicie jego odpowiedzialność cywilną. Sąd Najwyższy podtrzymał to stanowisko także po wejściu w życie kodeksu cywilnego z 1964 r. i na tle jego przepisów regulujących umowę ubezpieczenia. Dał temu wyraz w wydanych przed orzeczeniem II CR 495/69 orzeczeniach: z dnia 26 października 1968 r. I CR 344/68 i z dnia 28 sierpnia 1969 r. II PR 256/69 (nie publ.) oraz w uchwale z dnia 31 października 1968 r. III CZP 80/68 (OSNCP 1969, z. 6, poz. 106), nie uznając, aby umowa ubezpieczenia OC (art. 822 k.c.) dawała poszkodowanemu jakiekolwiek prawa podmiotowe w stosunku do PZU, w szczególności uprawnienie do dochodzenia roszczeń odszkodowawczych przed sądem wprost od tego Zakładu. Stanowisko takie, wprawdzie pośrednio, ale zupełnie wyraźnie, wynika też z wydanej po orzeczeniu II CR 495/69 uchwały Sądu Najwyższego z dnia 7 lipca 1971 r. III CZP 31/71 (OSNCP 1971, z. 12, poz. 208). Również w innych orzeczeniach, w szczególności z dnia 6 lipca 1971 r. II CR 164/71 i z dnia 11 listopada 1971 r. I CR 448/71 (nie publ.) Sąd Najwyższy uznał, że zawarcie dobrowolnej umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej nie rodzi bezpośredniego roszczenia ze strony pokrzywdzonego wobec PZU i nie uzasadnia legitymacji biernej tego zakładu w procesie o odszkodowanie.2. Na podstawie przedstawionego przeglądu można by więc stwierdzić, że stanowisko zajęte w orzeczeniu II CR 495/69 było w judykaturze Sądu Najwyższego odosobnione. Zauważyć przy tym należy, że również to orzeczenie nie uznało za możliwe pozwania przez poszkodowanego samego tylko PZU, przez co odmówiło temu Zakładowi samodzielnej legitymacji biernej w takim procesie, uznając, że ma on ją łącznie z ubezpieczonym sprawcą szkody. Pozostaje to jednak w sprzeczności z przyjętą w tym orzeczeniu konstrukcją umowy ubezpieczenia na rzecz poszkodowanego jako osoby trzeciej w rozumieniu art. 808 w zw. z art. 393 k.c., na której podstawie przyjęto możliwość bezpośredniego dochodzenia przez poszkodowanego jego roszczeń także od PZU.Istotą umowy na rzecz osoby trzeciej w ujęciu art. 393 k.c. jest wola stron tej umowy, aby osobie trzeciej, jeśli nie postanowiono inaczej, chociaż nie jest ona ani kontrahentem, ani przedstawicielem kontrahenta, dać bezpośrednie uprawnienie żądania świadczenia od dłużnika. Jeżeli więc umowa ubezpieczenia OC została w tym orzeczeniu zakwalifikowana jako zawarta na rzecz osoby trzeciej na zasadach i ze skutkami wynikającymi z art. 393 k.c., przy czym osobą tą jest poszkodowany, to należało konsekwentnie przyznać mu prawo pozwania samego tylko PZU jako dłużnika. Przyjmując inaczej, mianowicie współuczestnictwo konieczne po stronie pozwanej, tj. zakładu i ubezpieczonego sprawcy szkody - do czego brak było zresztą podstaw - orzeczenie to samo podważa swoją konstrukcję umowy ubezpieczenia na rzecz poszkodowanego w rozumieniu art. 808 w zw. z art. 393 k.c.3. Sąd Najwyższy w orzekającym tu powiększonym składzie nie podziela stanowiska zajętego w orzeczeniu II CR 495/69 i uznaje za prawidłowe stanowisko odmienne, wyrażone w cytowanych na wstępie orzeczeniach i uchwałach o treści sformułowanej w sentencji niniejszej uchwały.Wprawdzie art. 808 k.c. przewiduje, że umowę ubezpieczenia można zawrzeć także na rzecz osoby trzeciej, przy czym bez warunku, aby była ona w umowie wymieniona - co odnosi się również do umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej jako szczególnego rodzaju ubezpieczenia majątkowego (art. 821 k.c.) - jednakże przy udzielaniu odpowiedzi na przedstawione zagadnienie nie można odrywać się od treści art. 822 k.c., regulującego ten właśnie rodzaj ubezpieczenia. Według zaś tego przepisu - przez umowę ubezpieczenia OC zakład ubezpieczeń zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, względem których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczony albo osoba, na której rzecz zostaje zawarta umowa ubezpieczenia. Z takiego sformułowania, jak to trafnie zostało podkreślone w orzeczeniu z dnia 6 lipca 1971 r. II CR 164/71, wynika, że również ta umowa może być zawarta na rzecz osoby innej niż kontrahenci (art. 808 k.c.), jednakże osobą tą nie jest poszkodowany, lecz tylko ten, kto wyrządził szkodę. Z istoty bowiem dobrowolnego ubezpieczenia OC wynika, że ma ono chronić interes majątkowy ubezpieczonego, którym jest bądź sam ubezpieczający, bądź osoba, na której rzecz zawarł on umowę ubezpieczenia. Także § 12 ust. 1 ogólnych warunków ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, zatwierdzonych decyzją Ministra Finansów nr BP RMU 361/61 z dnia 20 lutego 1962 r., nazywając to ubezpieczenie ubezpieczeniem na cudzy rachunek, przewiduje, że ubezpieczający może zawrzeć umowę ubezpieczenia obejmującą odpowiedzialność cywilną innej osoby (ubezpieczony) za szkody wyrządzone osobom trzecim. Również z tego sformułowania jednoznacznie wynika, że osobą trzecią, na której rzecz może być zawarta umowa ubezpieczenia OC, jest ubezpieczony, a nie poszkodowany, ogólne zaś warunki ubezpieczenia, choć nie są przepisami prawnymi, są jednak warunkami umownymi i stanowią lex contractus między stronami i obowiązują je. W ogóle w tym stosunku umownym prawa i obowiązki stron, jak również zakres umowy ubezpieczeniowej są regulowane przede wszystkim umową, a w szczególności ogólnymi i szczególnymi warunkami ubezpieczenia, jako że przepisy kodeksu cywilnego dotyczące umowy ubezpieczenia mają tylko ramowy charakter.Z tego, co zostało wywiedzione, należałoby dojść do wniosku, że art. 822 k.c. i § 12 ogólnych warunków ubezpieczenia OC stoją na przeszkodzie przyjęciu konstrukcji wyrażonej w orzeczeniu II CR 495/69. Takie też stanowisko zajmuje doktryna, wskazując, że umowa ubezpieczeniowa OC może przybrać postać umowy zabezpieczenia na cudzy rachunek, tj. ubezpieczający może zawrzeć umowę ubezpieczenia obejmującą odpowiedzialność innej osoby (ubezpieczonej) za szkody wyrządzone osobom trzecim (§ 12 ogólnych warunków ubezpieczenia). Jest to więc umowa na rzecz osoby trzeciej w postaci ubezpieczenia na cudzy rachunek, tj. ubezpieczenia cudzego majątku (ubezpieczonego). W tym więc tylko znaczeniu - zawarcia umowy ubezpieczenia OC na cudzy rachunek - należy rozumieć w tym rodzaju ubezpieczenia treść art. 808 k.c.W praktyce ubezpieczeniowej Państwowego Zakładu Ubezpieczeń umowy takie nie są odosobnione. Przykładowo - Polski Związek Łowiecki zawiera umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej na rzecz wszystkich swoich członków, imiennie w umowie nie wymienionych, na co zezwala art. 808 k.c. Podobnie Centralny Związek Kółek Rolniczych itp. W tych sytuacjach każdy członek organizacji w razie wyrządzenia szkody innej osobie korzysta z ochrony ubezpieczeniowej. Nie ma zaś umów ubezpieczenia OC, w których, jak tego wymaga art. 393 k.c., byłoby zastrzeżone, że w razie zajścia określonego w umowie zdarzenia PZU ma spełnić świadczenie na rzecz poszkodowanego, jako wskazanej w umowie osoby trzeciej, choćby nie imiennie, ale określonej tak, że wiadomo o kogo chodzi. Jest zaś regułą, że wspomniane umowy zawiera się w ten sposób, iż ubezpieczający składa ofertę (wniosek ubezpieczeniowy), a PZU ją przyjmuje, stwierdzając to polisą (art. 809 § 1 k.c.), która tylko indywidualizuje umowę, a dopiero ogólne i szczególne warunki danego rodzaju ubezpieczenia ją konkretyzują. W warunkach dotyczących umowy ubezpieczenia OC nie ma nigdzie mowy o takich uprawnieniach poszkodowanego, jakie mu przyznało orzeczenie II CR 495/69. Dlatego trafnie w orzeczeniu z dnia 26 października 1969 r. I CR 344/68 wskazano, że ani z art. 805-828 k.c., ani z ogólnych i szczególnych warunków ubezpieczenia OC nie wynika, aby osoba trzecia, względem której ubezpieczający ponosi odpowiedzialność (poszkodowany), mogła wprost od zakładu ubezpieczeń dochodzić należnego jej odszkodowania.Jest tak dlatego, że z umowy ubezpieczenia OC innej osoby nie powstaje między poszkodowanym a PZU żaden bezpośredni stosunek prawny. W tym rodzaju umownego ubezpieczenia powstają dwa odrębne stosunki prawne: a) stosunek między ubezpieczycielem i ubezpieczającym bądź ubezpieczonym, regulowany umową ubezpieczenia i b) stosunek między poszkodowanym i sprawcą szkody bądź osobą odpowiedzialną za sprawcę, zawiązujący się z chwilą wyrządzenia przez ubezpieczonego szkody, regulowany przez przepisy kodeksu cywilnego o czynach niedozwolonych lub z zakresu wykonania zobowiązań.W konsekwencji należy przyjąć, że w dobrowolnym ubezpieczeniu OC chodzi o ochronę interesu majątkowego ubezpieczającego bądź ubezpieczonego i o zapewnienie im pokrycia szkód wyrządzonych poszkodowanym, że zatem przedmiotem ubezpieczenia są tu ich zobowiązania pieniężne, zagrażające uszczupleniem ich mienia, które na skutek określonych zdarzeń losowych mogą dla nich powstać wobec osób trzecich. Chodzi więc o ubezpieczenie całości majątkowej ubezpieczającego lub ubezpieczonego, narażonej na ryzyko uszczerbku z powodu ustawowego obowiązku pokrycia szkody wyrządzonej innej osobie. Dlatego np. lekarz, zawierając umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej w związku z wykonywaną praktyką lekarską, ubezpiecza swój interes majątkowy, a nie interes pacjenta.Jest oczywiste, że umowa ubezpieczenia OC nie jest bez znaczenia także dla poszkodowanych, jednakże w tym tylko sensie, że czyni wynagrodzenie ich szkód bardziej realnym, ale nic poza tym. Z tej jednak dalszej funkcji umowy ubezpieczenia OC - gdy pierwszą i bezpośrednią jest ochrona interesu majątkowego ubezpieczonego - jak również z okoliczności podkreślonej w orzeczeniu II CR 495/69, że PZU zawiera ugody bezpośrednio z poszkodowanymi (należy dodać, że czyni to w imieniu ubezpieczonych), nie można jeszcze wyprowadzać wniosku, iż jest to umowa na rzecz poszkodowanego na zasadach i ze skutkami wynikającymi z art. 393 k.c. Można by tak przyjąć dopiero wtedy, gdyby ubezpieczający - ubezpieczając swoją lub cudzą odpowiedzialność cywilną - jednocześnie zastrzegł w umowie, że w razie zajścia określonego w niej zdarzenia, zakład ubezpieczeń powinien spełnić świadczenie na rzecz poszkodowanego. Byłaby to wtedy umowa ubezpieczenia nosząca charakter umowy o świadczenie na rzecz osoby trzeciej według przesłanek z art. 393 k.c. Takich jednak umów nie ma.Należy też zauważyć, że istota prawnego stosunku ubezpieczeniowego, niezależnie od źródła jej powstania, a więc niezależnie od tego, czy powstał on z dobrowolnego, czy z przymusowego ubezpieczenia, jest ta sama. Gdyby więc uznać za prawidłową konstrukcję przyjętą w orzeczeniu II CR 495/69 - że umowa ubezpieczeniowa OC jest z mocy art. 808 w zw. z art. 393 k.c. umową na rzecz poszkodowanego, dającą mu uprawnienie bezpośrednich roszczeń od PZU, zbędne byłoby wprowadzanie do rozporządzenia o obowiązkowych ubezpieczeniach komunikacyjnych specjalnego co do tego przepisu. Dlatego zarówno w odmiennych od tego orzeczenia orzeczeniach i uchwałach Sądu Najwyższego cytowanych na wstępie, jako też w piśmiennictwie prawniczym trafnie podkreślono, że wyjątkowy przepis dawniej art. 19 rozporządzenia z dnia 1 grudnia 1961 r., a aktualnie art. 18 § 1 rozporządzenia z dnia 24 kwietnia 1968 r. w sprawie obowiązkowych ubezpieczeń komunikacyjnych potwierdzają regułę, że umowa ubezpieczenia OC ubezpiecza własny interes majątkowy ubezpieczającego bądź taki sam interes ubezpieczonego (na cudzy rachunek), nie dając poszkodowanemu żadnych z tego tytułu uprawnień podmiotowych w stosunku do PZU. Natomiast wyjątkowo w obowiązkowym ubezpieczeniu komunikacyjnym ustawodawca wprowadził szczególny przepis stanowiący inaczej, mianowicie zastrzegł, że w razie zajścia określonego w rozporządzeniu zdarzenia PZU powinien świadczyć bezpośrednio na rzecz poszkodowanego, a ten ostatni może domagać się odszkodowania wprost od PZU.4. Jak wynika z uzasadnienia orzeczenia II CR 495/69, uczyniło ono z przytoczonego wyjątkowego przepisu dla szczególnego rodzaju stosunku ubezpieczeniowego powstającego ex lege wskazówkę interpretacyjną, wytyczającą kierunek rozwojowy ubezpieczenia OC zgodnie z jego społecznym celem, co w znacznym stopniu, jeśli nie przede wszystkim, zaważyło na takiej kwalifikacji tej umowy, jaką przyjęło to orzeczenie. Zostało to jednak pominięte, o czym już była mowa, że różne w obu sytuacjach jest rozłożenie funkcji omawianego tu rodzaju ubezpieczenia. Przy umownym bowiem ubezpieczeniu OC na plan pierwszy wysuwa się ochrona interesu majątkowego ubezpieczającego (ubezpieczonego), natomiast w odniesieniu do szkód z wypadków komunikacyjnych ustawodawca wprowadza na plan pierwszy ochronę interesu poszkodowanego, w szczególny sposób zagrożonego rozwijającą się komunikacją samochodową. Dlatego zachodziła społeczna potrzeba zarówno wprowadzenia przymusu ubezpieczenia, jak i przyznania poszkodowanemu uprawnień do bezpośredniego dochodzenia roszczeń od PZU. Inna jest natomiast sytuacja co do szkód mogących wyniknąć z innych zdarzeń niż wypadki samochodowe. Ani nasilenie wypadków nie jest tu takie jak w komunikacji samochodowej, ani też z reguły nie grozi niewypłacalność sprawcy szkody, jak bowiem wykazuje praktyka, umowy ubezpieczenia OC zawierają przeważnie podmioty, ze strony których nie grozi niewypłacalność. Natomiast upowszechnienie mechanicznych środków komunikacji, jak to trafnie zauważono w piśmiennictwie, powoduje, że ich nabywcami są coraz częściej ludzie pracy, w stosunku do których, ze względu na ich ograniczone możliwości finansowe - gdy nadto w wypadku ulega przeważnie uszkodzeniu lub nawet zniszczeniu także samochód, zresztą często nie stanowiący jeszcze własności sprawcy szkody (nabycie na raty) - poszkodowani nie mają bądź żadnych, bądź ograniczone możliwości wyegzekwowania odszkodowania. Dlatego w tych sytuacjach znalazła wyraz tendencja rozwojowa instytucji ubezpieczenia OC, uzewnętrzniająca się zarówno we wprowadzeniu przymusu ubezpieczeniowego, jak i w przedmiocie ubezpieczenia (na rzecz poszkodowanego), tu bowiem było to potrzebne i społecznie uzasadnione.Nie może to jednak oznaczać, że w takim kierunku należy też wyjaśniać i wykładać instytucję umownego ubezpieczenia OC nie dotyczącą wypadków w komunikacji samochodowej.5. Nie bez znaczenia jest wreszcie to, że co innego oznacza odpowiedzialność odszkodowawcza, a co innego odpowiedzialność ubezpieczeniowa. Zagadnienie to nie występuje na tle obowiązującego ubezpieczenia w komunikacji, tu bowiem zachodzi tożsamość w tym sensie, że PZU pokrywa szkodę w takim zakresie, w jakim na podstawie obowiązujących przepisów prawa istnieje obowiązek ubezpieczonego jej naprawienia. Nie obowiązują tu, oprócz przepisów prawa, żadne ogólne i szczególne warunki ubezpieczenia. Odpowiedzialność PZU jest tu automatyczna. Natomiast nie rodzi takiej automatycznej odpowiedzialności tego zakładu dobrowolna umowa ubezpieczenia OC, gdyż o zakresie odpowiedzialności decyduje treść umowy i spełnienie przewidzianych w niej warunków (orzeczenie II CR 164/71). Przy konstrukcji więc współuczestnictwa koniecznego po stronie pozwanej - PZU i ubezpieczonego - proces komplikowałby się, PZU bowiem mógłby podnosić zarzuty z umowy ubezpieczenia. W związku z tym trafnie zostało podniesione w orzeczeniu II CR 164/71, że proces przekształciłby się tu w spór pomiędzy pozwanymi o zakres umowy ubezpieczenia. Ponadto przy konstrukcji na rzecz poszkodowanego na zasadach i ze skutkami przewidzianymi w art. 393 k.c. trzeba by też przyjąć, że pozwany przez poszkodowanego PZU mógłby z mocy art. 393 § 3 k.c. podnosić wobec roszczącego wszelkie zarzuty wynikające z umowy, nie wyłączając uchylenia się od odszkodowania ubezpieczeniowego. Przytoczone sytuacje nie leżałyby w interesie poszkodowanego powoda i także to wskazuje, że interes poszkodowanego wymaga, aby proces odbył się między nim a sprawcą szkody. Przemawia to również przeciwko przyjęciu przy umownym ubezpieczeniu OC możliwości pozywania przez poszkodowanego bezpośrednio PZU na zasadzie konstrukcji ubezpieczenia na rzecz poszkodowanego jako osoby trzeciej w rozumieniu art. 393 k.c.Z przytoczonych względów orzeczono jak w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- II CSK 583/17 2018-11-08Czy w umowie ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczony może dochodzić świadczenia od ubezpieczyciela, jeśli sam nie naprawił szkody wyrządzonej osobie trzeciej?
- III CK 236/03 2004-07-28Czy zgoda ubezpieczyciela na podjęcie przez ubezpieczonego negocjacji z poszkodowanym w celu ograniczenia wysokości roszczenia i zawarcia ugody oznacza zgodę na wypłatę odszkodowania przez ubezpieczonego?
- II CR 495/69 1969-09-26Czy pracownik, który uległ wypadkowi przy pracy i którego pracodawca posiadał ubezpieczenie OC z tytułu prowadzenia przedsiębiorstwa, jest czynnie legitymowany do dochodzenia roszczeń odszkodowawczych bezpośrednio od ube…
- III CSK 224/13 2014-05-30Czy zrzeczenie się przez poszkodowanego roszczeń wobec sprawcy szkody, skutkujące wygaśnięciem zobowiązania sprawcy, wpływa na odpowiedzialność ubezpieczyciela z tytułu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej?
- I CR 342/74 1974-09-16Czy ubezpieczenie OC sprawcy szkody zwalnia go od odpowiedzialności cywilnej wobec poszkodowanego, a jeśli tak, to w jakim zakresie?
Powołane przepisy
art. 808art. 393 KCart. 92 KCart. 822 KCart. 808 KCart. 821 KCart. 809 § 1 KCart. 805art. 19art. 18 § 1art. 393 § 3 KC§ 12 ust. 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.