III PZP 33/70
UchwałaIzba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych1971-05-28
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy osobie, której stosunek pracy o charakterze administracyjnoprawnym zawiązał się w wyniku aktu nominacji, przysługuje roszczenie o zmianę treści wydanej opinii służbowej lub o wydanie nowej opinii, jeżeli opinia zawierała krzywdzące i nieprawdziwe sformułowania lub oceny, na podstawie art. 23 i 24 k.c.?Ratio decidendi
Osobie, z którą stosunek o charakterze administracyjnoprawnym został nawiązany w wyniku nominacji, przysługuje na podstawie art. 23 i 24 k.c. roszczenie o sporządzenie innej opinii, jeżeli treść kwestionowanej opinii zawiera sformułowania naruszające jej dobro osobiste, w szczególności cześć. Ochrona dóbr osobistych na podstawie art. 23 i 24 k.c. jest niezależna od ochrony przewidzianej w szczególnej pragmatyce służbowej i nie może być uzależniona od uprzedniego wykorzystania trybu administracyjnego. Ciężar dowodu braku bezprawności działania spoczywa na osobie, której zarzucono naruszenie dobra osobistego.Stan faktyczny
Prokurator Generalny PRL wystąpił z wnioskiem o podjęcie uchwały w sprawie roszczeń pracownika mianowanego o zmianę lub wydanie nowej opinii służbowej zawierającej krzywdzące sformułowania. W orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwaliła się zasada niedopuszczalności drogi sądowej dla roszczeń wynikających ze stosunku służbowego o charakterze administracyjnoprawnym. Jednakże ochrona dóbr osobistych na podstawie art. 23 i 24 k.c. jest niezależna od trybu administracyjnego.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchwalił zasadę prawną określającą uprawnienia osoby zatrudnionej na podstawie nominacji w zakresie roszczeń o sporządzenie innej opinii, jeżeli treść kwestionowanej opinii narusza jej dobro osobiste.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: Prezes Z. Opuszyński. Sędziowie: W. Glabisz, J. Krzyżanowski (sprawozdawca), K. Marowski, M. Piekarski, J. Tyszka, K. Zieliński.SentencjaSąd Najwyższy, po wysłuchaniu wniosku prokuratora Prokuratury Generalnej PRL S. Dzwonkowskiego i po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym wniosku Prokuratora Generalnego PRL, zgłoszonego na podstawie art. 29 ust. 2 ustawy o Sądzie Najwyższym i skierowanego przez Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego pod rozpoznanie składu siedmiu sędziów Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, o podjęcie uchwały zawierającej odpowiedź na następujące pytanie prawne:"Czy osobie, której stosunek pracy o charakterze administracyjnoprawnym zawiązał się w wyniku aktu nominacji, przysługuje - z mocy art. 24 k.c. - roszczenie o zmianę treści wydanej lub o wydanie owej opinii służbowej, jeżeli opinia zawierała krzywdzące i nieprawdziwe sformułowania lub oceny?"uchwalił następującą zasadę prawną:Osobie, z którą stosunek o charakterze administracyjnoprawnym został nawiązany w wyniku nominacji, przysługuje na podstawie art. 23 i 24 k.c. roszczenie o sporządzenie innej opinii, jeżeli treść kwestionowanej opinii zawiera sformułowania naruszające jej dobro osobiste. Uzasadnienie faktyczneIW ustawodawstwie i praktyce występuje tendencja do usuwania nieuzasadnionych różnic nie tylko w sytuacji pracowników umysłowych i fizycznych, ale również pracowników "kontraktowych" i "mianowanych" lub "powołanych". Tendencja ta zapoczątkowana została w dekrecie z 14.V.1964 r. o tymczasowym unormowaniu stosunku służbowego funkcjonariuszów państwowych (Dz. U. Nr 22, poz. 139 z późn. zm.) i rozwinięta w ustawie z 15.VII.1968 r. o pracownikach rad narodowych (Dz. U. Nr 25, poz. 164), która dla ogromnej rzeszy pracowników rad narodowych (oprócz pracowników na stanowiskach kierowniczych, na które są "powoływani") przewiduje nawiązanie stosunku pracy przez zawarcie umowy o pracę. Nie doprowadzono jednak do całkowitego zniwelowania różnic pomiędzy pracownikami kontraktowymi a mianowanymi.Rozważania dotyczyć będą w szczególności:1) pracowników państwowej służby cywilnej, których stosunek służbowy i opiniowanie normuje ustawa z dnia 17.III.1927 r. o państwowej służbie cywilnej (Dz. U. z 1949 r. Nr 11, poz. 72) i rozporządzenie wykonawcze Rady Ministrów z dnia 12.VII.1937 r. o sposobie kwalifikowania urzędników państwowych (Dz. U. z 1937 r. Nr 55, poz. 429),2) ustawy z dnia 31.I.1959 r. o stosunku służbowym funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej (Dz. U. Nr 12, poz. 69) i zarządzenia wykonawczego nr 91 Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 21.V.1958 r. w sprawie opiniowania funkcjonariuszy MO (Dz. Urz. Min. S.W. Nr 17, poz. 53),3) rozporządzenia Rady Ministra z dnia 1.I.1934 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 25) o stosunku służbowym pracowników Przedsiębiorstwa Państwowego "Polska Poczta, Telegraf i Telefon",4) ustawy z dnia 1.VII.1958 r. o zmianie dekretu o niektórych obowiązkach i prawach pracowników kolejowych (Dz. U. Nr 44/216), której art. 3 pozostawia w mocy - do czasu wydania nowych - dotychczas obowiązujące przepisy wykonawcze, a mianowicie rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 2.XI.1945 r. o służbie w Przedsiębiorstwie "Polskie Koleje Państwowe" (Dz. U. Nr 52, poz. 299),5) ustawy z dnia 27.IV.1956 r. o prawach i obowiązkach nauczycieli (Dz. U. Nr 12, poz. 63 ze zmianą w 1958 r.: Dz. U. Nr 21, poz. 93),6) zarządzenia Ministra Obrony Narodowej z dnia 1.II.1964 r. w sprawie sporządzania opinii o żołnierzach zwolnionych ze służby wojskowej, wymaganej przy przyjmowaniu do pracy na stanowiska kierownicze i związane z odpowiedzialnością materialną (M.P. Nr 12, poz. 54), wydanego na podstawie § 10 ust. 3 zarządzenia Nr 19 Prezesa Rady Ministrów z 1.III.1962 r. (M.P. Nr 20, poz. 68).Wymienione wyżej akty normatywne zawierają szczegółowo rozbudowane przepisy co do przedmiotu oceny pracownika, osób powoływanych do jej wydania oraz środków prawnych służących pracownikowi niezadowolonemu z oceny (opinii).Oceny te, z reguły noszące miano "kwalifikacyjnych", są sporządzane okresowo i składają się przeważnie z opinii paru osób, przy czym ostateczna ocena podejmowana jest z udziałem czynnika społecznego. Przepisy wymienionych aktów nakazują zawiadomienie pracownika o ostatecznej ocenie, przyznając mu prawo odwołania się do określonych organów od niekorzystnej dla niego oceny. Jedynie jeśli chodzi o pragmatykę z 1922 r., to - odrębnie od pozostałych - zobowiązuje ona władzę służbową do zawiadomienia na piśmie pracownika w razie niedostatecznej oceny jego pracy (art. 20 ust. 5 ustawy i § 5 ust. 1 rozporządzenia Rady Min. z 12.VII.1937 r.), przy czym tylko od niedostatecznej oceny kwalifikacyjnej przyznaje mu prawo odwołania się w drodze służbowej. Mogłoby to wskazywać na to, że w świetle przepisów tej ustawy pracownik nie ma możności kwestionowania w drodze służbowej oceny kwalifikacyjnej dostatecznej, chociażby we własnym przekonaniu uważał, że zasłużył na ocenę dobrą.IIJak wskazano w uzasadnieniu pytania, wątpliwości natury prawnej powstały w związku z dotychczasową judykaturą Sądu Najwyższego, który rozpoznając spory na tle wadliwie sformułowanych opinii pracowniczych nie zajmował się zagadnieniem dopuszczalności drogi sądowej dla roszczeń z art. 23 i 24 k.c., zgłoszonych przez pracowników zatrudnionych na podstawie nominacji.Natomiast w całym dotychczasowym orzecznictwie Sądu Najwyższego, nie wyłączając także okresu międzywojennego, utrwaliła się zasada, że pracownicy, których stosunek pracy (stosunek służbowy) ma charakter administracyjnoprawny, nie mogą dochodzić swych roszczeń wynikających ze stosunku służbowego przed sądami powszechnymi lub organami, które - tak jak zakładowe komisje rozjemcze - z mocy przepisów szczególnych orzekają w sprawach ze stosunku pracy. Przy założeniu, że żądanie zmiany lub wydania nowej opinii o pracowniku wynika ze stosunku pracy, należałoby uznać, że roszczenia tego rodzaju nie podlegają rozpoznaniu w drodze procesu cywilnego.Jednakże mając na uwadze, że art. 23 k.c. przyznaje ochronę prawa cywilnego dobrom osobistym "niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach", można wysuwać wniosek, że sądowa ochrona dobra osobistego również pracownika mianowanego jest niezależna od ochrony przewidzianej w szczególnej pragmatyce służbowej i że nie może być uzależniona od uprzedniego wykorzystania szczególnego trybu administracyjnego.Przechodząc do rozważenia postawionego w pytaniu zagadnienia, trzeba przede wszystkim stwierdzić pewną niedokładność redakcyjną części końcowej pytania, które powołując się na wstępie na art. 24 k.c., odrywa się od podstawowych przesłanek stosowania tego przepisu, mianowicie o bezprawnym naruszeniu dobra osobistego (w opiniach pracowniczych chodzi z reguły o szczególne dobro osobiste, jakim jest cześć człowieka), natomiast akcentuje moment krzywdzących i nieprawdziwych ocen zawartych w opinii, a więc stan faktyczny nie zawsze pokrywający się z hipotezą art. 24, lecz zawierający elementy deliktu, gdyż zakłada zawinione przez pracodawcę stwierdzenie nieprawdy, wyrządzające krzywdę, czy też szkodę pracownikowi.Jak wiadomo, ochrona czci z art. 24 k.c. jest uzależniona od bezprawności działania przy naruszeniu dobra osobistego, natomiast wykazanie winy sprawcy szkody jest konieczne. Ta zresztą różnica wskazuje na szerszą ochronę dóbr osobistych, jaką zapewnia art. 24 k.c. aniżeli ochrona tychże dóbr np. zdrowia lub wolności przewidziana w innych przepisach (art. 444-446 k.c.), w których wykazanie winy sprawcy szkody jest konieczne. Poza tym nieprawdziwe sformułowanie w opinii nie zawsze narusza cześć pracownika (np. zbyt pochlebne), a brak wzmianki o odznaczeniach nie uchybia dobremu imieniu pracownika.Do czasu zmiany stanu prawnego w zakresie zrównania pracowników mianowanych z kontraktowymi co do możności korzystania z drogi sądowej (lub komisji rozjemczych), należy uznać za nadal aktualne orzecznictwo Sądu Najwyższego o niedopuszczalności drogi sądowej do rozstrzygania sporów wynikłych na tle stosunku służbowego sensu stricto, a więc na tle sytuacji, w której organ administracyjny-pracodawca działa w ramach wiążących go przepisów w stosunku do podległego mu służbowo funkcjonariusza. Tak więc w drodze sądowej funkcjonariusz mianowany nie może kwestionować sformułowań ocennych, nawet niekorzystnych dla niego i - jego zdaniem - krzywdzących go. W tym bowiem zakresie organ zatrudniający w ramach swej działalności organizacyjno-administracyjnej, przewidzianej przez przepisy regulujące stosunek służbowy o charakterze administracyjnoprawnym, władny jest np. "oceniać wnikliwie i obiektywnie pracę zawodową i postawę polityczno-moralną funkcjonariusza, a w szczególności ogólne i zawodowe przygotowanie do pracy, wykazane zdolności organizatorskie, pracowitość, zachowanie się" (por. ust. 2 § 3 zarządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych nr 91/58 o opiniowaniu funkcjonariuszy MO), i odwołanie się od takiej oceny przysługuje funkcjonariuszowi tylko w drodze służbowej oraz w terminach uregulowanych w poszczególnych przepisach.Dotyczy to jednak tylko elementów ocennych opinii, a nie przytoczonych w niej faktów, które zgodnie z treścią przeważającej części powołanych na wstępie aktów normatywnych powinny wynikać z akt osobowych funkcjonariusza.IIIInaczej kształtuje się zagadnienie podważalności w drodze sądowej zawartych w opinii sformułowań, których treść narusza dobro osobiste pracownika, a mianowicie jego część. Prawa osobiste, ściśle związane z ich podmiotem i doznające w art. 23 i 24 k.c. cywilnoprawnej ochrony, są prawami bezwzględnymi, a więc są skuteczne wobec wszelkich innych osób fizycznych lub prawnych niezależnie od stosunku łączącego osobę naruszającą z osobą, której dobro osobiste zostało naruszone. Osoba domagająca się od sądu ochrony cywilnoprawnej swej czci nie występuje jako pracownik albo podwładny, lecz jako podmiot prawa cywilnego dochodzący swego prawa bezwzględnego, doznającego powszechnej ochrony w przepisach art. 23 i 24 k.c. Nie może też powstać wątpliwość co do tego, czy istnienie dopuszczalności drogi procesu cywilnego dla roszczeń wywodzących się z przepisów art. 23 i 24 k.c. nie stanowi obejścia zakazu dochodzenia w drodze sądowej roszczeń związanych z administracyjnym stosunkiem służbowym. Roszczenie to wynika z określonego działania organu zatrudniającego, działania, którego żadna z pragmatyk służbowych nie dopuszcza, a prawo cywilne wyraźnie zakazuje. Odmienne więc są płaszczyzny takich roszczeń. Rodzi je nie przewidziana w pragmatyce działalność zarządzająco-wykonawcza organu zwierzchniego nad funkcjonariuszem, lecz bezprawne działanie tego organu, które wkracza w dziedzinę prawa osobistego, chronionego przez rozważane tu przepisy prawa cywilnego. W doktrynie przeważa też trafny pogląd, że sprawy z art. 23 i 24 k.c. są sporami ze stosunku cywilnoprawnego, które nie zostały przekazane innym organom (np. administracyjnym) lub sądom specjalnym.Przy ocenie bezprawności działania należy mieć zwłaszcza na uwadze wyjaśnienia zawarte w wytycznych wymiaru sprawiedliwości i praktyki sądowej z dnia 15.III.1971 r. III CZP 33/70 (OSNCP 1971, poz. 59) w sprawie odpowiedzialności Skarbu Państwa oraz państwowych osób prawnych za szkody wyrządzone przez funkcjonariuszy państwowych. W świetle tych wytycznych zachowanie się funkcjonariusza jest bezprawne, jeżeli pozostaje w sprzeczności z obowiązującym porządkiem prawnym, przez który należy rozumieć nie tylko obowiązujące ustawodawstwo, ale również przyjęte ogólnie w społeczeństwie zasady współżycia społecznego.W związku ze stosowaną w praktyce zbyt szeroką interpretacją pojęcia "naruszenia czci pracownika, zależnego w znacznym stopniu od subiektywnych odczuć zainteresowanej osoby, należy przy rozważaniu tego zagadnienia zachować szczególną ostrożność, mając na uwadze trafny pogląd doktryny (por. S. Grzybowski: Ochrona dóbr osobistych), że nie można chronić uczuć ludzkich jako pewnej abstrakcyjnej "całości", nie można też sięgać do nieokreślonych i płynnych pojęć, pozbawionych wszelkiej realnej treści posuniętych w subiektywizmie poza granice wszelkich możliwych ocen.Przepis art. 23 k.c., mówiąc o naruszeniu konkretnego dobra osobistego w postaci czci, nie określa bliżej tego pojęcia. Poprzednio obowiązujące a dotyczące tej samej materii przepisy art. 11 p.o.p.c. i art. 165 § 1 k.z. zawierały pewien element zbliżający pojęcie przedmiotu chronionego. Mianowicie art. 165 § 1 k.z. dotyczył "obrazy czci", co wskazywało na podobieństwo tego pojęcia do chronionego przez prawo karne zniesławienia (pomówienia z art. 178 k.z.) czy obrazy (znieważenia z art. 181 § 1 k.k.).W literaturze cywilistycznej odróżniono w związku z tym "część zewnętrzną" w znaczeniu dobrej sławy, dobrego imienia od "czci wewnętrznej" w znaczeniu godności osobistej, wyobrażenia o własnej wartości.Naruszeniem czci (w rozumieniu art. 23 k.c.) jest sformułowanie uwłaczające czci każdego człowieka (czy to czci "zewnętrznej" czy "wewnętrznej") niezależnie od zawodu lub rodzaju wykonywanego zatrudnienia, w granicach przeciętnych ocen aktualnie stosowanych w społeczeństwie, a nie w indywidualnym odczuciu osoby, która domaga się ochrony prawnej.Toteż nieuzasadnione jest odróżnienie "godności pracowniczej" jako szczególnego przedmiotu ochrony przewidzianej w art. 23 k.c., tak jak niewłaściwe są też rozróżnienia innych "godności" związanych z wykonywanym zawodem.W związku z tym z reguły nie można uznać za naruszenie czci (w rozumieniu art. 23 k.c.) krytycznej oceny działalności podwładnego, zwłaszcza gdy ocena ta pochodzi od jego przełożonego uprawnionego lub zobowiązanego do oceny jego pracy.Trafnie podkreślono w orzeczeniu Sądu Najwyższego z dnia 21.VI.1968 r. I CR 206/68 (OSNCP 1969, poz. 94), że we współczesnym świecie, kto uprawia określony zawód, nie jest wolny od krytyki (chodziło o krytykę prasową), jeżeli trafia ona w istotne a nie nieprawdziwe uchybienia. Taka krytyka nie stanowi bezprawia (w rozumieniu art. 24 § 1 k.c.), gdyż jest dopuszczalną krytyką na łamach prasy.Podobnie wypowiedzi o charakterze recenzji, zawierające nawet bardzo krytyczne oceny, jeżeli tylko nie zawierają sformułowań obraźliwych lub uwłaczających godności każdego człowieka, nie mogą być uznane za naruszające cześć i dlatego nie mogą być zwalczane w sposób przewidziany w art. 23 i 24 k.c. Ciężar dowodu braku bezprawności działania spoczywa na osobie, której zarzucono naruszenie dobra osobistego. Ona musi wykazać, że była do tego uprawniona (por. A. Wolter: Prawo cywilne - Część ogólna, str. 155).Wobec sformułowania pytania podlegała rozważeniu sytuacja, w której zostało już naruszone prawo osobiste pracownika. Pominięto przeto zagadnienie dopuszczalności żądania przez pracownika od zakładu pracy wydania mu opinii (nie świadectwa pracy).Z tych względów - z zastrzeżeniami jak wyżej - należało na postawione pytanie udzielić odpowiedzi jak w treści uchwały.
Powiązane orzeczenia
- IV CR 255/82 1982-08-04Czy krytyczna ocena pracownika przez przełożonego, nawet jeśli okaże się niesłuszna, ale nie prowadzi do dyskwalifikacji zawodowej, narusza jego dobra osobiste w rozumieniu art. 23 i 24 k.c.?
- I PZ 77/65 1966-03-08Czy roszczenie o zniszczenie poufnej opinii naruszającej dobra osobiste pracownika podlega rozpoznaniu w postępowaniu sądowym, czy też droga administracyjna jest jedyną właściwą ścieżką?
- II PR 363/73 1974-11-01Czy oświadczenie pracodawcy o nieprzydatności pracownika do pracy, sprzeczne z wcześniejszym prawomocnym orzeczeniem sądu ustalającym pozytywną opinię o tym pracowniku, stanowi naruszenie jego dóbr osobistych i uzasadnia…
- III PZP 15/67 1967-05-19Czy odmowa wydania pracownikowi nowej opinii lub sprostowania poprzedniej, która stwierdzała niedobór i zawiadomienie prokuratury, stanowi czyn niedozwolony, jeśli pracownik został prawomocnie uniewinniony od zarzutu nie…
- II PK 79/08 2008-11-04Czy protokół z lustracji wydziału sądu, zawierający jedynie fakty dotyczące obciążenia pracą sędziów, narusza dobra osobiste sędziego, w szczególności jego prawo do posiadania opinii pracowitego sędziego?
Powołane przepisy
art. 29 ust. 2art. 24 KCart. 23art. 3art. 20 ust. 5art. 23 KCart. 24art. 444art. 11art. 165 § 1art. 178art. 181 § 1 KK
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.